Jump to content
Dogomania

leni356

Members
  • Posts

    8296
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leni356

  1. Jeśli pogryziony to może przyjmą bez umówienia? jakiś dyżur chyba jest? u nas nie trzeba się w niedzielę umawiać, lekarz dyżurny jest zawsze. Pewnie rano warto będzie przedzwonić Pani ma wstać o 6 rano, więc będę wiedziała co i jak, od razu napiszę
  2. Z inną sunią nie byłoby problemu, Łazik był z dwoma suczkami w schronisku i było ok, problem jest że jamniczka jest starsza i chora i boi się go panicznie
  3. [quote name='Lilmo']Proszę powiedzcie mi tylko w jakich godzinach musiałby mieć miejsce ten transport, gdyż ja mam pewne plany na jutrzejszy dzień i musiałabym je pewnie zmodyfikować jeżeli mój transport miałby dojść do skutku.[/QUOTE] Dzięki. Ja mogę zrobić przelew na klinikę jak będzie potrzeba, tylko trzeba ich poprosić. Transport nie wiem, chyba przed południem, albo jak Ci pasuje najlepiej? Pani ma do mnie dzwonić z samego rana
  4. Rozmawiałam z panią, w Kacperku już zakochana, ale biedaczek straszny, nie mogli go z Pati wyciągnąć z klatki, poza tym nie chciał iść, musiały go nieść. Teraz śpi, wypił 2 miski wody. Czekamy do rana jak mu będzie. Dziś dostał antybiotyk, więc mam wrażenie że może być dobrze. Jutro na pewno musi go wet obejrzeć, pani z nim nie pojedzie autobusem, bo jakby go musiała nieść to nie da rady. Także PROŚBA O POMOC JUTRO W TRANSPORCIE DO KLINIKI
  5. [quote name='Lilmo']Kochane ciotki nie jestem w stanie czytać całego wątku. Proszę powiedzcie mi jaka pomoc jest potrzebna,bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam... potrzebny jest transport do jakiejś kliniki w Poznaniu? Jeżeli tak to ja zaraz zadzwonię do mojego TŻ'ta czy już nie jest po jakimś piwku, bo jak nie to może będziemy w stanie pomóc z tym, że ja pracuję dzisiaj do 21:30.[/QUOTE] Kochana dzięki Ci, najlepiej byłoby na jutro transport do kliniki, bo Kacper jeszcze nie dojechał do domku, a dzisiaj dostał w schronie penicylinę, więc jutro musi dostać jakiś antybiotyk, no i ewentualnie szycie tej rany. Jest też chyba problem z funduszami, bo pani prosiła żebyśmy za transport się rozliczyły po jej wypłacie, za parę dni, nie wiem czy będzie mieć coś na weta. Wszystkiego się dowiem jak psiak dojedzie
  6. [quote name='margo54']Klinika na Naramowickiej jest czynna tez w niedziele. Mają stronę www ale nie mogę wkleić linka. www.wet-klinika.i-info.pl Albo wpisać w google "klinika naramowicka " . Dzięki, a nie wiesz czy dojeżdżają na wizytę domową?
  7. To super ze na spacerek chodzą razem koledzy :) Mój pies też kłapie ząbkami jak chcę mu kołtunki szczotką potraktować, ale ugryźć by nie ugryzł, po prostu nie kocha szczotki. Myślę że tak samo Tibbi
  8. Wysłałam pw do Ra_duni, Supergoga ma zapchaną skrzynkę
  9. [quote name='mrowa23']ja jestem z "poznania" ale do samego Poznania mam 50 km... właścicielka ma Borasol? dobrze byloby nim przemyc i najlepiej tribiotikiem posmarowac a juz najlepiej taka zolta zasypka- nazwy teraz nie pamietam. pies ma goraczke? jest w poznaniu klinika na mieszka I -wasiatycza, nie polecam ale w naglych przypadkach to jedyne miejsce 24h. wiem ze z amicusa mozna zawolac a wizyte domowa ale... nie w niedziele... hmmm.... moze centrum malych zwierzat ale to dopiero jutro czynne... musialabym jutro zadzwonic i pogadac jak wyglada sprawa z wizytami domowymi.[/QUOTE] Mrowa, a może by ktoś z kliniki podjechałby jeszcze dzisiaj i obejrzał go, zostawił pani ewentualnie antybiotyk na jutro. Jeśli jutro nikt nie podjedzie to będzie duży problem :( Dzwoniłam do Pati ale nie odbiera, za jakiś czas zadzwonię i sprawdzę gdzie jest
  10. Pani nie była przygotowana z żadnymi lekami czy środkami, więc sądzę że nie ma. Kacper jeszcze nie dojechał Bardzo się martwię jak on :(
  11. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Jestem....czy ktoś będzie mógł go odwiedzić w hotelu ? Czy to dobry hotel...kurde znowu biedak siedzi sam za kratami...cholera. Kastracja koniecznie potrzebna , na pewno się chłopak uspokoi- mój Tedzio hotelowy był tak napalony,ze gwałcił mnie, poduszki i wszystko co mozliwe, po zabiegu po 2 tyg juz nie było sladu po tym.[/QUOTE] Pisałam już na kudłaczach - problem w tym że nawet wet nie daje gwarancji czy się uspokoi - w schronisku był z innymi suczkami w boksie, które go ustawiły, a jamniczka jest słabsza, zawsze jest możliwość że męczy się słabszego :( Pani go odwiedza, trzyma rękę na pulsie, ma ciepło i dobre jedzenie, spacery w ciągu dnia. Najważniejsze żeby znaleźć mu dobry domek jak najszybciej
  12. [quote name='Talcott']Jejku na jednym z wątków - Jedna z Ciotek załatwiła transport - Katowice - Wrocław - jechał Jej Brat i mówiła że Brat chętnie pomoże w przyszłości bo jeździ 2 razy w tygodniu!!!![/QUOTE] A pamiętasz kto to był? Możesz odszukać?
  13. [quote name='Talcott']A hotelik ZuziM - gdzie jest?????? W Zgorzelcu za Wrocławiem.. Tu wątek Łazika-Williego: http://www.dogomania.pl/threads/179438-A-azik-Wili-cudny-kudA-acz-szuka-domu-Potrzebne-ogA-oszenia
  14. Więcej zdjęć: [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/b694117d1957229861ba132869483d54,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/3f580b3d7aeff5b718972ed63c9d10de,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/f441736ad4d4aa32c926203241a2e07a,14,19,0.jpg[/IMG]
  15. Łazik to przeuroczy łagodny średniej wielkości psiak. Życie go nie rozpieszczało.. został porzucony na terenie gospodarstwa agroturystycznego i zostawiony na pastwę losu. Jest młodym psiakiem, ma dopiero 3 latka, jest nauczony chodzenia na smyczy, spokojny i grzeczny. Łazik tęskni. Chciałby znowu być dla kogoś ważny, kochany, głaskany. Łazik zostanie niebawem wykastrowany. [U]Kontakt do ogłoszeń:[/U] [EMAIL="adopcje@psydoadopcji.pl"]adopcje@psydoadopcji.pl[/EMAIL] 791 949 077 [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/6e54a4a89af34d68dc647d18b99bd368,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/d1aebeac438b1a1b103fc93e22cb4542,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/9959ff44327d541b6ec5dd3b8c4c4d8f,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/a0e409b76d1d8137b47698e339959607,14,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/3e8f682c70ed13260d3ad9a76a425d9e,14,19,0.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Talcott']no to ...........:-( No właśnie :( Pani to bardzo przeżywa, nie może się otrząsnąć. Zrobi wszystko żeby Łazikowi było dobrze. Na razie Łazik jest w hoteliku w Katowicach, trzeba chyba go przewieźć do ZuziM, bo nie wiadomo jak szybko uda mu się znaleźć domek. Już nie wiem co robić. Teraz druga MEGA PILNA sprawa - Kacperek który właśnie jedzie do DS był w nocy pogryziony, duża rana w pachwinie, dostał penicylinę w schronie, potrzebna osoba z Poznania która pomogłaby pani jutro zawieźć go do weta - nie można męczyć go autobusem :( Pomóżcie, błagam.. Wątek Kacperka: http://www.dogomania.pl/threads/178600-Bez-szans-ZalAE-kniony-i-wycofany-Kacperek-POMA-A-MU-DOSTAAE-SIAE-DO-DOMU
  17. [quote name='tanitka']pati nie ma antybiotyku w zapasie :([/QUOTE] Może znacie kogoś z Poznania? Paulina która była na wizycie jest chyba niezmotoryzowana. Ja poszukam jakiejś kliniki z wizytami domowymi
  18. [quote name='mshume']A mozeby dac go na troche do hoteliku w okolicy, chlopak po kastracji by sie uspokoił i mógłby wrócić do Pani.A doraznie moze mu podać coś uspokającego?[/QUOTE] Problem w tym że nawet wet nie daje gwarancji czy się uspokoi - w schronisku był z innymi suczkami w boksie, które go ustawiły, a jamniczka jest słabsza, zawsze jest możliwość że męczy się słabszego. Łazik jest od dzisiaj w hoteliku, pani opłaciła mu pobyt na 10 dni
  19. Żeby mu tylko nic nie było :( żeby zakażenie się nie wdało :( Jutro cholera niedziela. Czy dali Pati antybiotyk dla pani? I trzeba pilnie szukać kogoś z Poznania z autem kto mógłby pomóc pani albo weta który przyjedzie do domu
  20. [quote name='elinka']Nie wiem, czy Łazik jet wykastrowany, ale może by rzeczywiście warto było spróbować?[/QUOTE] Łazik jest umówiony na kastrację dopiero na przyszły tydzień, pani oczywiście każdą ewentualność sprawdzała, pytała weterynarza jak to długo zajmie żeby te hormony opadły, ale to też trwa. Sytuacja w jest na tyle poważna że jamniczka jak go zobaczy to się trzęsie ze strachu, chowa w łazience, Łazik drapie drzwi - pani jest załamana, to nie jest też łatwe dla niej. Szuka mu domku wśród znajomych, na razie wszyscy są zapsieni, myślę że trzeba go szybko poogłaszać i znaleźć nowy domek. I szuakć transportu do hoteliku jak najszybciej. Pani gdyby mogła nie oddała by go, to jest super pies, niestety jamniczka jest po dwóch wylewach, babulinka
  21. [quote name='Talcott']A Pani zdecydowana go oddać??[/QUOTE] Tak, pani zdecydowana :(
  22. [quote name='Dogo07']Bo jak rozumiem to ta jego popędliwość w stosunku do jamniczki to jedyny problem. A tak poza tym to grzeczny, miły i zdrowy psiak tak ?[/QUOTE] On jamniczkę przewraca i głównie chodzi o to że jamniczka się go panicznie boi :( Jeszcze będę z panią rozmawiać
  23. [quote name='mshume']A leczniy całodobowej nie ma? Moze trzebaby po drodze zajechac do weta na szycie?[/QUOTE] Pani wolałaby nie jechać z nim środkiem komunikacji miejskiej w takim stanie :( W razie czego będziemy szukać pogotowia dla zwierząt, w Poznaniu chyba coś takiego istnieje. Kacper dostał antybiotyk w schronisku, tylko nie dopytałam czy dali go Pati żeby miał na dłużej. Pati mówiła że rana brzydko wygląda, a Kacper jest osowiały po tym leku chyba :(
  24. Transport Katowice-Zgorzelec, kawał drogi Chyba że macie namiary na jakiś hotelik bliżej Katowic? tylko musi być dobry. Była pani z Krakowa która też interesowała się Łazikiem, ale w końcu nie zdecydowała. Przedzwonię do niej mimo wszystko, a nóż. Założę mu tez wątek zaraz
×
×
  • Create New...