Jump to content
Dogomania

leni356

Members
  • Posts

    8296
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leni356

  1. [quote name='mshume']Możecie odpowiedziec, na to pytanie, ja boję się ryzykować zdrowia Bianci i mojego psa.Czy przetarcie klatek domestosem wystarczy?[/QUOTE] Jeśli to nosówka to nie wystarczy
  2. Aha, rozmawiałam z wetem o nosówce, surowicy nie ma nigdzie w mieście, ale mówił że podać psu można tylko jak ma ponad 40 stopni gorączki bo tylko wtedy zadziała, w innym przypadku nic nie daje. Kudłacz nie jest rozpalony, raczej chyba nie ma gorączki. Syn pani mieszka obok, w razie czego pomoże. Na razie Kudłacz położył się i chyba śpi
  3. [quote name='GoniaP']Z jakiego schronu pochodzi Kacperek?[/QUOTE] Z Celestynowa
  4. Pani jest w kontakcie z weterynarzem, na razie on się pokłada i śpi, pije wodę, trochę zjadł. Może to przeziębienie?
  5. Z Kudłaczem tez jest problem, może mieć nosówkę
  6. [B]Kudłacz może mieć nosówkę!! Z jednej dziurki leci mu ropa, pokłada głowę na kolanach pani, jest bardzo przybity. Trzeba szukać weta w Szczecinie który ma surowicę i od razu mu podać [/B]
  7. [quote name='Dogo07']Leni ale do jakiej kliniki ?![/QUOTE] Koleżanka GoniP pomoże, zawiezie go na Księcia Mieszka, bo tylko tam jest konto fundacyjne. Najlepiej gdyby został bo jak on nie chodzi na tylne łapy to Agnieszka sobie nie poradzi z noszeniem go - on nie waży 17kg, tylko dwa razy tyle Czekamy..
  8. Dojechali w nocy, Kudłacz dobrze, tylko potwornie zestresowany. Nie dzwoniłam do pani jeszcze, tylko Pati mi napisała smsa w nocy. Kacperek fatalnie SZUKAMY PILNIE OSOBY KTÓRA MOŻE GO PRZEWIEŹĆ DO LECZNICY W POZNANIU
  9. Z Kacprem bardzo źle, próbuje się podnieść na przednich łapach i się rozjeżdża, nie może wstać, ciężko dyszy i charczy, jak rozmawiałam z Agnieszką to słychać go w telefonie. Napisałam smsa do Supergogi i GoniP - może ktoś się odezwie. Jego trzeba szybko zawieźć do kliniki i tam zostawić na kilka dni, Agnieszka sobie nie poradzi, on jest ciężki jak klocek, no i nie ma samochodu. Potrzebna lecznica z płatnością przelewem, bo Aga nie ma jak, jest przed wypłatą. Ja mogę zrobić przelew jutro, tylko żeby go gdzieś przyjęli.. Nie mogę zmienić tytułu, bo nie zakładałam wątku. RATUJCIE, MOŻE MACIE KOGOŚ W POZNANIU KTO MÓGŁBY GO PRZEWIEŹĆ JAK NAJSZYBCIEJ
  10. Dzwoniła Agnieszka że Kacperek trochę jęczy i zawodzi, może go to boli? Nie ruszył się od czasu położenia go, pił tylko wodę na pół leżąco. Zmierzy mu gorączkę. Na jednym boku ma jakąś gulę. Kombinujcie proszę przewiezienie go jutro, Pati nie odpisała, nie mam kontaktu z Supergogą :( Trzeba ustalić z kliniką żeby płatność była przelewem, Agnieszka nie ma na razie funduszy Na wątku była jeszcze chyba Mrowa, może będzie mogła pomóc? Kurcze, nie wiem co robić :(
  11. Wysłałam pw do Zuzi i Magdy która wiozła Rumka z Wrocławia do Zgorzelca
  12. [quote name='Talcott']To będziesz pilotować tak? Ingrid czeka na wiadomość to ja Ją powiadomię i Ty do Niej napiszesz dobrze?[/QUOTE] Dobrze, dzięki
  13. Napisałam do Pati smsa, jeśli ma nr do Supergogi to wyśle mi
  14. W. wielkopolskie - auto [Poznań / Bydgoszcz] athlonea (czasami (weekendy) robię trasę Poznań -> Bydgoszcz) [poznan] mrowa23 (za zwrot kosztow podrozy w polsce i zagranica) [Poznań] supergoga (woj. wielkopolskie - jeśli TZ jest wolny) [Poznań] brysia [Poznań] lovefigaro frogg jkp [Poznan] naturino [Poznań] Ra_dunia [Leszno/Poznań] Macia (trasa Leszno-Poznań i Poznań-Leszno) Wysłałam pytanie do Ra_dunia i brysia
  15. [quote name='kosu32']Supergoga i Ninka są z Poznania. Widziałam że ktoś już atakował Supergogę - może warto jest też napisać do Ninki. Ja szukam dalej kogoś kto mógłby jeszcze dziś albo jutro z samego rana zająć się Kacperkiem. Dziś pani go nie chce męczyć, bo zasnął. Na jutro potrzebna pomoc. Supergoga ma zapchaną skrzynkę, może ktoś ma numer tel.? Trzeba zawieźć Kacperka do lecznicy w której można zapłacić przelewem
  16. Dziewczyny, szukamy transportu dla Łazika z Wrocławia do Zgorzelca do ZuziM, czy ktoś mógłby pomóc? Sprawa pilna :( Na piątek ma transport z Katowic do Wro. Szukamy jak go przewieźć dalej? [url]http://www.dogomania.pl/threads/179438-A-azik-Wili-cudny-kudA-acz-szuka-domu-Szukamy-transportu-WROCA-AW-ZGORZELEC[/url]
  17. Z Wrocławia do Zgorzelca jest 160 km, napisałam na transportowym. Może znacie kogoś kto za zwrotem kosztów pomoże?
  18. [quote name='kuba123']dziewczyny pies ma tydzień na znalezienie nowego domu pani bardzo płakała jak go zostawiała w hotelu( hotel tylko na 7 dni) bardzo jej zależy by mu było dobrze[/QUOTE] Mamy transport do Wrocławia w piątek, szukamy transportu dalej, do Zgorzelca. Tam ma miejsce w hoteliku
  19. [quote name='Talcott'][quote name='leni356']No właśnie :( Pani to bardzo przeżywa, nie może się otrząsnąć. Zrobi wszystko żeby Łazikowi było dobrze. Na razie Łazik jest w hoteliku w Katowicach, trzeba chyba go przewieźć do ZuziM, bo nie wiadomo jak szybko uda mu się znaleźć domek. Już nie wiem co robić. Leni to Ingrid!!! Pisałam do Niej i odpisała!!! jej brat pomoże - jeździ do Wrocławia z Katowic - pomoże za darmo!!! to musimy szukać transp. Wrocław - Zgorzelec!!![/QUOTE] DZIĘKI DZIĘKI
  20. Nie wiem kiedy Pati dojedzie, może dopiero jutro. Pani ma numer do Pati, są w kontakcie. Mam nadzieję że będzie dobrze, pani czeka na niego. Do Poznania jechał jeszcze jamnik, koszt się trochę zmniejszy. Dzięki Tanitko za pomoc w schronie i opłacenie psiaków :loveu: Martwię się Kacperkiem :(
  21. Napisz w tytule że szukamy pomocy w przewiezieniu do kliniki jutro Taksówka chyba nie za bardzo - po pierwsze Agnieszka może nie mieć na opłacenie jej, po drugie - Kacperek ma zapaszek i nie jest czyściutki, Agnieszka nie będzie go myć teraz jak ma te rany
  22. [quote name='Lilmo']Właśnie wysłałam PW do leni, ale jestem Wam winna tutaj także wyjaśnienia. Okazało się, że nie będę w stanie pomóc jutro w transporcie. Z tego co czytam, Kacperek powinien trafić do weta rano, a osoby, o których myślałam mają już pewne plany na jutrzejsze poranne godziny, o których nie wiedziałam. Bardzo Was przepraszam za to zamieszanie. Jeżeli nie udało by się znaleźć transportu od rana to w godzinach popołudniowych być może mogłabym pomóc. Jeszcze raz przepraszam, bardzo mi wstyd.[/QUOTE] A w godzinach popołudniowych mogłabyś? Jeśli nie znajdziemy nikogo rano
  23. [quote name='Dogo07']A wiadomo coś jak zareagował na pieska rezedenta ? A on na niego ?[/QUOTE] Kacperek jest prawie nieprzytomny, nawet nie chodził tylko dziewczyny go niosły, leży, oddycha równo, chyba zasnął. Tobi w szoku, ale chyba się przyzwyczai
×
×
  • Create New...