Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. [quote name='Macia']Niestety... Wszystkich to przeraziło. I coraz bardziej nas zastanawia czy i oka nie stracił właśnie przez postrzał. Wszystko by pasowało. Da się też zauważyć, że co jakiś czas zakuleje przez chwilę na przednią łapę. Możliwe, że chodzi o śrut, jest bardzo blisko kości. Z tym się jednak nic nie zrobi. Odłamek jest głęboko i nie ma co ryzykować "grzebania" w łapie.[/QUOTE] Jakbym złapała tego gnoja to bym mu sama strzeliła tym śrutem w ten głupi, pusty łeb :angryy::angryy::angryy::snipersm:
  2. [quote name='zuzlikowa']..."dużo dzisiaj czasu spędził z Grześkiem w ogrodzie Breguś lubi kręcić się jak się coś robi na zewnątrz towarzyszy, zagląda w każdy kąt, ogląda nowe przedmioty zabrałam Go do domu dopiero jak zaczął padać deszcze - złościł się strasznie w czasie wycierania próbowałam Go obmierzyć żeby Mu jakąś kurtkę przeciwdeszczową sprawić, ale wściekał się potwornie przynajmniej nie jest to apatia wolę jak się złości, ale uczestniczy w życiu niż gdyby miał leżeć i nic by Go nie obchodziło..." Mam nadzieję, że to już droga powrotna...[/QUOTE] Czyżby Breguś był u Sandry i Grzegorza w Zabrzu?
  3. [quote name='arim']Urgo dostał od KWB 200zł ( dzięki Ellig :) ) a ja zadeklarowałam zwrot regulaminowych 25% (czyli 50zł ). Wcześniej obiecałam,że wpłacę w październiku dla Urgusia te pieniążki,ale myślę,że mnie zwolnicie z tej obietnicy.Nie wiem ,czy dam radę wpłacić zwrot do Klubu i obiecane tu pieniążki.Jak tylko będę mogła,to coś podeślę.[/QUOTE] Ja myślę, że ten zwrot = 50zł to bardzo duża pomoc :)
  4. [quote name='wawer']Mikusiu z jęzorkiem, taki jesteś zuch i taki śliczny :eviltong:! Wzięłabym cię i nawet nosiła pod pachą po tych schodach, tylko rodzina :shake:. Mąż krzyczy, że nie, że trzy plus dwa na koloniach (czasowo od dzieci) nam wystarczą i... dopieszcza przy tym naszego Szefa-trójłapka ;). Wystarczą, nie powiem, bo tylko on tu pracuje na dom i psiaki, a jak przychodzi do leczenia, to sami wiecie :-(. Ale... dzisiaj pokażę mu świeże zdjęcia :evil_lol:.[/QUOTE] Heh, mam podobnie. Tylko inny zestaw: narazie jeden ogon i 2 pary skoków, tj. królisie :) Zachodzę w głowę jak to jest, że jedni wyrzucają zwierzaki :angryy: i mają wszystko gdzieś, a my tu na dogo ładujemy się w kolejnego psa z miłą chęcią :) Mikuś słodziak jest, tylko te oczęta wydają się jeszcze jakby smutne i zagubione. No i szkoda, że łapki nie ma :( ale trudno, widocznie tak trzeba było.
  5. [quote name='Gusiaczek']Kochany Peru, bardzo kochany :loveu: że o O Opiekunach nie wspomnę :loveu: Dzięiję[/QUOTE] Dokładnie :) Jak zarośnie to będzie z niego piękna czarna kuleczka :) Lubię takie psiaki :)
  6. Taki moment jest wspaniały, jak psiak wychodzi ze schronu po nowe życie :) Człowiek ma normalnie wrażenie, że frunie, że może wtedy świat przenosić :) Miałam takie uczucie tydzień temu jak jedna moja podopieczna w schronie opuszczała swój boks z nową rodzinką :) coś wspaniałego :)
  7. [quote name='Poziomka']Ale byloby super z takim bazarkiem[/QUOTE] To ja się przypomnę, bo coś tutaj ucichło. Ktoś chętny? :cool3:
  8. [quote name='toyota']Dziękuję za dobre słowa. Pomyliłam się z tego wszystkiego - Pestunia żyła 3 lata i 3 miesiące, poprawiłam :(. Coś przebiło jelito i dostała zapalenia otrzewnej. Cała "choroba" trwała 2 dni :placz:. Umarła kilka godzin po operacji.[/QUOTE] To jakaś tragedia :( Zapalenie otrzewnej to fakt, że jest bardzo niebezpieczne i zagraża życiu, ale jak psiak mógł odejść z dnia na dzień :(
  9. [quote name='sambo_os1']Problem w tym,że ja nie jestem już wolontariuszką.Prowadzenie wątku czy też wydarzenia bez nowych zdjęć i informacji mija się z celem.Pozostaje tylko ogłaszać....[/QUOTE] :/ a jacyś inni wolontariusze ze schronu nie mogli by wątku założyć? są na dogo?
  10. [quote name='kakadu']na pocieszenie powiem tylko, że mój też widzi problem, więc wiem jak jest ;)[/QUOTE] :) widzi, ale mimo to jest cała 6 :loveu:
  11. O mój Boże, śrut :( :( :( :( :placz::placz::placz:
  12. Weszłam tu z bazarku...jak dobrze, że są tacy ludzie jak Wy, którzy nie przejdą obojętnie. Ciekawe ilu ludzi mijała ta biedna psina :(
  13. Fajnie, że ruch się zrobił :)
  14. [quote name='Macia']Przepraszam, ale ten tydzień jest koszmarny. Jeśli dotychczas myślałam, że nie mam za dużo czasu to teraz to odwołałam. W dodatku pochorowałam się i ja i dziecko. Pompon jest powoli ogłaszany, ale na razie bez zainteresowania. Jednak nie pali się ponieważ najpierw musi przejść kastrację. Dzisiaj będziemy ustalać z weterynarzami kiedy się odbędzie. Pompon czuje się dobrze, chodzi już w ubranku, bo nie odrasta zbyt szybko, a pogoda jest straszna. Poproszę o nowe zdjęcia.[/QUOTE] Cioteczko, a co z tą jego tchawicą?
  15. Jaka ślicznota :loveu: a jaki błysk w oku :diabloti::evil_lol:
  16. Cioteczki, ja mam troszkę ciuszków na bazarek, ale brak czasu na prowadzenie bazarku :( Czy byłby ktoś w stanie poprowadzić taki bazarek? Ja zdjęcia porobię w weekend, wymiary też już podam. Zawsze jakaś kaska wpadnie dla Karo.
  17. [quote name='Tofikowa']Mam Panią zaintersowaną Pepsi, mam nadzieję że zadzwoni do Bambino :)[/QUOTE] O, świetnie!!! :) trzymam kciuki!!!
  18. [quote name='giselle4']masz racje ludzie powinni byc pewni a nie dzisiaj psa jutro kota..itd[/QUOTE] O właśnie, giselle - święta racja cioteczko. :)
  19. Jestem i ja :) Mamy jakiś plan działania? Czy idziemy na żywioł? ;) Szczeniaczki wyadoptuje się szybko, mamusi trzeba będzie zapewnić dłuższy pobyt.
  20. [quote name='zebrazebra']Święte słowa :-) Ośmielę się "pospamić" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247151-Na-ratunek-psiej-rodzince-Błagam-o-wsparcie[/URL][/QUOTE] To idę na ten spam :eviltong:
  21. Fajnie jak juz bedziemy miec tez upatrzony jakiś dt to będzie wiadomo ile mamy deklaracji zebrać.
  22. [quote name='zuzlikowa']Laro, Breguś i Baltazar, to 2 Dziadeczki, które ostatnie lata były w tym samym schronisku... które wolontariusz, chciał uśpić, bez dania im szansy... oba psiaki od czerwca są w hoteliku dla Staruszków... oba są ( :( ... były) zaopiekowane, wspomagane i leczone... Baltiś odszedł 17-ego w 4 dobie po operacij wycięcia śledziony... Breguś został z innymi psiakami w hoteliku, ale to psiak, który niełatwo nawiązuje relacje z innymi zwierzętami... nie jest agresywny, ale też nie wchodzi w kontakt szybko. Między Baltazarkiem i Bregusiem, ta więź się nawiązała ( wspólnota miejsca, losu... )... bardzo się boję, że może mu brakować Baltazara...[/QUOTE] Rozumiem :( dziękuję za streszczenie sytuacji. Czy Bregusiowi jest poszukiwany obecnie domek, czy też dochodzi do siebie w dt?
  23. Ten wątek to tylko dowód na to, że trzeba zawsze próbować :)
  24. [quote name='zebrazebra']Boże, myślałam że łapę da się uratować :-( Pomyślę nad jakąś drobną deklaracją...[/QUOTE] Szczerze mówiąc to martwię się o jego stan psychiczny :(
×
×
  • Create New...