-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by __Lara
-
MILI z lasu odnalazła swoją rodzinę! Ma dom z Foksikiem!POWODZENIA!
__Lara replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Mili :-o szok.... no tak, a teraz znaleźć wolne miejsce w hotelu graniczy z cudem :placz: -
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
__Lara replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję :oops: za te piękne słowa i wsparcie! A Ogi będzie miał u Państwa raj ! :loveu: W ogóle dziękuję cioteczki, że tu zaglądacie! Jesteście wspaniałe! -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
__Lara replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marysia, "prawie" robi różnicę :razz: -
[quote name='Romina_74']Do JOMY kochanej: oficjalnie proszę o wykreślenie Lusi z listy tymczasowiczy na akcji :razz: Lusia od dzisiaj ma nowy fantastyczny dom :multi: W celu poznania bliższych szczegółów adopcji Lusiny - zapraszam na jej wątek :)[/quote] O jaaaaaaaaaaa :multi::lol:
-
Romina :loveu::loveu::loveu::loveu:zaraz zobaczę ile jeszcze zostało do końca allegro, może macie jakąś bidę jaką można wcisnąć na miejsce Lusi ewentualnie? :razz: No proszę, a ja dziś miałam telefon w sprawie labradora i miałam podawać namiary na Rominę zaraz :razz: a tu taka niespodzianka :multi:
-
No, jedziemy we wtorek, ja na to liczę :)
-
do góry! :multi::multi::multi:
-
Kenny ;) Szkoda, że musisz nas opuścić na trochę... ;)
-
Zestresowana pobytem w schronie, wyciągnijmy ją stamtąd! MA DOM
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi: hop -
Bardzo wystraszona psia bida w Katowicach, POMÓŻ :(
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Ja już nie wyrabiam żeby zrobić ogłoszenia :( -
[quote name='gagata']On,skubaniec, ziewał z nudow....czekal aż walnę ta świecąca maszyne w kat i wezmę się za prawdziwe przyjemności....Szkoda tylko,że padało...[/quote] :loveu: taki z niego miziak :lol:
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
__Lara replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Święte słowa. Można też powiedzieć, że każdy jest powołany do czegoś innego: jedni do pomagania dzieciom, inni do pomagania zwierzętom, a Pani/Pan do czego? -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
__Lara replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Pipi, szerokiej drogi Wam życzę! jedźcie bezpiecznie i wymiziajcie od nas Shivię :loveu: -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
__Lara replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='maugo']Nefronda dzisiaj pojechała na spotkanie nowego. Domek przyjechał po psiunię, a ja głupia ryczę jak bóbr. Zrobiło się tak cicho i pusto. Będzie jej tam dobrze. Mam obiecane wiadomości o sunieczce, zresztą w przyszły piątek jadę do Gliwic to po drodze do niej zajrzę. Nie, nie będę wchodzić tylko looknę z bezpiecznej odległości, by nie burzyć jej spokoju. Trudno być domkiem tymczasowym ....,[/quote] Maugo, trzymaj się dzielnie! -
*CAYENNE* - kochany szczeniak w typie COLLIE - MA DOM!!!
__Lara replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Co z Cayenne? :) -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
__Lara replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Delph']Mariolka, wielkie dzięki, aukcja dała niesamowite rezultaty :multi::multi::multi: Z takimi oszczędnościami Feluś może spokojnie jechać do Olsztyna, jeżeli to będzie konieczne :lol: Dam znać jak tylko pieniądze dotrą. Sleepingbyday: Podobno w Olsztynie na uczelni mają możliwość przeprowadzenia badania, które pomogłoby określić uszkodzenia nerwów Felka. Przynajmniej tak to zrozumiałam. Ale to jeszcze nic pewnego, ponieważ ciężko jest się tam dostać, tym bardziej teraz, gdy na uczelni trwa sesja i wszyscy są bardzo zajęci.. Ale myślę, że gdyby nadarzyła się możliwość warto spróbować, bo teraz niestety strzelamy w ciemno z leczeniem i niczego nie da się przewidzieć :shake: Po wczorajszej wizycie już nie jestem taka uradowana. Dr poświęcił nam 1,5 h, zbadał Felusia na wszystkie możliwe sposoby, usiadł i stwierdził, że to cud... Felek z takimi zanikami czucia i obrażeniami nie powinien wg niego w ogóle chodzić. Pokazałyśmy, że jednak chodzi i nieźle sobie radzi, do tego powiedziałyśmy, że mu się polepsza. Ale wesoło nie było, dr widzi kilka rozwiązań sytuacji. Pierwsza (na szczęście na razie najgorsza) to wózek dla Felka. Druga to operacja (a właściwie dwie) trwałego usztywnienia stawu, ale ona jest podobno bardzo bolesna i męcząca, rekonwalescencja trwa ok. 3 miesiące, a później kolejna operacja... Do tego duże ryzyko, więc dr odradza operację. Debatowaliśmy nad Felkiem bardzo długo, większość lekarzy z lecznicy kręciło głowami, że sytuacja jest poważna... Stanęło na tym, że na razie nie możemy odstawić antybiotyków. Dr rozciął ropiejącą ranę i będziemy nadal czekać co się będzie działo. Niestety nadal pozostaje ryzyko zakażenia, no i tego, że resztki kości będą "zanikać". Podobno tak się dzieje w podobnych przypadkach (tak jak widać na zdjeciu rtg, że końcówek kości palców już tam nie ma). Może się tak zrobić do najbliższego stawu, wtedy Felek nie miałby za bardzo na czym stawać :-(. Ponieważ uparłyśmy się, żeby uczyć Felka chodzenia, dr zaproponował, jak to nazwaliśmy "terapię gumkową". Koleżanka przypina Felkowi gumkami czubki łapek do kolan (za opatrunki oczywiście), żeby podczas chodzenia automatycznie ustawiały mu się prawidłowo. Do tego masaże i ćwiczenie stawów, żeby wróciły do normalnej pozycji. Dr powiedział, że pewnie Felek nie będzie w ogóle chciał chodzić z takimi gumkami, będzie się buntował i leżał. I teraz najważniejsza wiadomość: Dzisiaj koleżanka założyła te gumeczki tak jak dr kazał i nasz najkochańszy Felek zaczął pięknie maszerować po domu na poprawnie ustawionych łapkach :multi: Jest po prostu NIESAMOWITY :lol: Gdyby nie ta jego chęć powrotu do zdrowia już dawno nasze starania poszły by na marne... Ten pies jest chodzącym cudem, zresztą każdy kto go widział to potwierdza... Tak więc walczymy, ćwiczymy i zaciskamy kciuki, bo Felek całym swoim psim serduszkiem chce chodzić, złamał już wszystkie prawa fizyki i medycyny i dalej się nie poddaje :loveu: Postaram się niedługo o nowe zdjęcia Felusia ;)[/quote] Właśnie, ten pies jest niesamowity i to się liczy :loveu::loveu::loveu: z takim pacjentem napewno wszystko się ułoży! Feluś już nie raz tego dowiódł :) i tyle tutaj osób w niego wierzy :) zobaczycie, jeszcze nie raz nas mile zaskoczy :) -
[quote name='Jasza']Z Wodzisławia jest stratoos i mineralna_ Znalazłam w wyszukiwarce użytkowników. Napisałam do nich PW.[/quote] Dzięki Jaszo :loveu: ja napisałam też do dwóch osób, bo wydawało mi się, że to niedaleko Kędzierzyna Koźle, o ile dobrze zobaczyłam :oops: A co do Pana... no tak średnie zrobił na mnie wrażenie... powiedział, że ma super warunki dla pieska, na wizytę zaraz się zgodził. No zobaczymy... Jaszo :loveu: dzięki, że deklarujesz wizytę w tej Ligocie jakby co :multi: właśnie, tylko ktoś by musiał z Tobą jechać - samej Cię nie puścimy w nieznane!
-
[quote name='Gisic87']zobaczymy jeśli zadzwonią jeszcze i nie będą zainteresowani Tinką to pokaże się im inne szczeniaki. K**** powiem wam że jestem wściekła i nie wiem co mam mysleć normalnie się załamałam, nie wiem może martwię się na zapas ale pierwszy raz mi się to przytrafiło. dostałam wiadomość na NK od właścicielki Telmy o następującej treści: A mówiłam jej że ma wszystkie szczepienia tylko książeczka jej w lecznicy została i Aneta miała ją odebrać i przekazać pani na poprzedniej akcji o czym ją informowałam ale się nie zjawiła:angryy: Nie wiem może pies się jej znudził, nie chcę myśleć z wyprzedzeniem ale normalnie płakać mi się chce:placz:[/quote] :angryy: straszne... :angryy: jest w ciąży i teraz będzie się może traktować jak inwalidę :angryy: Gisic, jeden z numerów, który dziś do Ciebie dzwonił to ja :P ale to już nieaktualne ;)
-
Biedna Zuzia :( no to nieźle... a jeszcze kasy na sterylkę nie ma :( :placz: skąd te wszystkie pieniądze na te bidy wziąć :(