Mam taki problem- w ten poniedziałek odbieram zamówionego szczeniaka yorkshire terrier (ok. 10tygodni). A w poniedziałek następny mam zaplanowany tygodniowy wyjazd nad morze. Pytałam się pani u której wynajmuję pokój czy mogę zabrać pieska- zgodziła się.
Ale ja mam wątpliwości...
Najpierw biorę szczeniaczka do siebie, a już po tygodniu zabieram go nad morze...
Czy to nie za dużo wrażeń jak na małego pieska?
Ile potrzeba czasu takiemu szkrabowi żeby mnie troszkę poznał i się przyzwyczaił?
Dodam że jadę pociągiem a podróż będzie trwała ok 10 godzin :(
Nie mam go z kim zostawić bo mieszkam sama- czy taka podróż może się jakoś odbić na zdrowiu maluszka?
Proszę o rady!