-
Posts
1130 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ancyk
-
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']2tygodnie,czyli super-można już ogłaszać,bo 2tyg.to każdy zaczeka raczej na psiaka:-) Ogłosiłam te małe na Kraków. Ancyk,jak znam życie to rzucisz je na nasz region?:-) To ja za parę dni rzucę na Warszawę jeszcze.[/QUOTE] rzuce gdzie się da i gdzie umiem. Stello, na Twojego maila powinny przyjsc linki aktywujące ogłoszenia. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Porobie im wieczorem ogłoszenia. -
To by się chował po kątach kojca, uciekał z głową i piszczał. Mysle, ze gdyby był przyparty do muru to wówczas mógłby spanikować i kłapać zębami. To są wszystko przypuszczenia, ale trzeba brać pod uwagę najgorszą ewentualność. Natomiast wiem na bank, ze za człowiekiem (który nie ma smyczy w ręku) idzie jak przysłowiowy pies za panem. Jaago przemyśl proszę, bo ja nie chce Ci na głowę problemów zrzucać. Mówię otwarcie, jest mi ciężko przewidzieć jak pies się zachowa. W sytuacjach dla niego niekrytycznych jest do rany przyłoż, gdy sie boi moze zachowac sie irracjonalnie, choc najczesciej ratuje sie ucieczką.
-
Rozumiem. Pies kłapie ostrzegawczo zębami, kiedy nie może uciec. Ale oczywiście jego intencji nie da się poznać obserwując go na ulicy. Pies nie da do siebie podejść, gdy trzyma się w ręku smycz. Wówczas ucieka a gdy próbuje się go np pchnąć by wszedł do samochodu, wtedy klapie. Zrozumiałym jest, że w tej sytuacji nie będę forsowała pomysłu wywiezienia go do Jaagi.
-
Obawiam się, ze hotelik u Jamora bedzie ponad moje mozliwosci finansowe. Pies nie jest agresywny itp jedyne co to strachliwy. Mysle, ze potrzebuje duuuzo cierpliwosci by móc przekonać sie, ze nic złego mu nie grozi. Psa najprawdopodoniej w sobote rano (jak zdrowie pozwoli) zaatakuję zwiększoną dawką sedalinu i od razu przetransportuje go do Jaagi.
-
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.sklep.veterynaria.pl/?205,wita-vet-ca-p-1-3-tabletki-a-1g-psy-80-tabletek[/URL] cos takiego moze. Przeciez szczyle wszystko z niej wyciagaja. A tu widze, ze jest duzo witamin i mikroelementow. zamowilam ten suplement, mam nadzieje ze szybko dotrze. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
zastanawiam sie nad jakims suplementem diety dla suk karmiacych. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
wobec tego zamieszcze tu link do watku Brunonka by kazdy mogl przeczytac o stanie faktycznym zamiast dac sie podpuszczac moim wpisom [url]http://www.dogomania.pl/threads/218233-Spanielek-5-letni-Bruno-szuka-DS[/url] Wracajac do Tajgi, to moze jeszcze maluchy nie daja jej szans na przytycie. Jeszcze ze 3 tygodnie beda z niej ciagnely. A jak jej cycuchy, bo wspominalas ze zle wygladaja -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
wobec tego przepraszam, za uzycie słów: 'z uwagi na przebywającego u Ciebie psiaka z parwo' które są nieprawdziwe, powinnam była napisac 'z uwagi na przebywającego u Ciebie rekonwalescenta po parwo'. Jak sie miewa Tajga i maluchy -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Stello, byc moze jestem bezmyslna byc moze nadopiekuncza bardzo prosze nie rob takich wycieczek w moją strone. Dla mnie parwo (niezaleznie od stopnia zaawansowana choroby )+ pies bez odpornosci daje prosty wynik. Kontaktu z psiakami bezdomnymi wyglądającymi na chore unikam jesli tylko mogę, odkąd jest Lusia zajmuje się tylko owczarkiem. Dla mnie parwo to nie katarek, a bardzo nieprzewidywalna w skutkach choroba dla Ciebie zapewne tez stąd izolacja i srodki ostroznosci. Moim srodkiem ostroznosci jest swiadome nienarazanie suni. Mam do tego prawo? -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Stello, do mojego chłopaka zadzwoniła moja mama, ze na pozostawiony u niej moj telefon dzwonił 'hotelik celiny' wiec od razu biegne na wątek. Pod telefonem bede jutro od ok 12. O parwo doczytałam z watku Brunonka, nie musze wysłuchiwac innych by samodzielnie wyciagac wnioski. Lusia niedawno przeszła nuzyce, wiec odpornosc ma minimalną juz i tak, mocno pracujemy nad jej wzmocnieniem a ja nie zamerzam stwarzac zagrozenia z powodu mojej nieuwagi. Wole chuchac na zimne. Więc poki co chce ograniczyc do minimum kazde zagrozenie. Co nie znaczy, ze u Ciebie ono występuje. Po prostu zgodnie z Twoją sugestia pt: 'a ty się dajesz podpuszczać do tego rodzaju wystąpień - zastanów się nieco następnym razem" zastanawiłam się co nieco i stwierdziłam, ze poki wynosimy Lusie na kazde siku w odosobnione miejsca, logicznym jest do czasu az nabędzie odpornosc unikac wszelkich zagrozen. I bardzo prosze, nie watp w moją zdolnosc podejmowania samodzielnych decyzji, bowiem jestem w takim wieku, w którym juz dawno przestałam liczyc na podpowiedzi innych ludzi. Czuje się zaatakowana, wierze ze nie bylo to Twoją intencją. Tak samo jak moją intencją nie był atak na Ciebie. Unikajmy tego typu dyskusji. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Stello z uwagi na przebywającego u Ciebie psiaka z parwo nie jestem w stanie podjechac do Ciebie by zrobic szczeniakom zdjęcia. Mam pod opieką poschroniskową Lusię, która dopiero co zwalczyła nużyce, za 2 tygodnie mała będzie szczepiona, nie mogę zaryzykowac jej zdrówka. Oczywiscie gdy tylko będziesz miała zdjecia popracuje nad ich ogłoszeniami. -
ok, ja sie na tym kompletnie nie znam, raz w zyciu sedalinu uzylam w tabletce, podczas wyjazdu na wakacje. Moj psiak niestety zle znosi podroze. Wetka powiedziala, ze duzo, wiec nawet obawialam sie, ze moge mu jakos zaszkodzic, tym bardziej, ze mial byc podany na zupelnie krótką trase. Do Ginn mam ponad 20 minut drogi, wiec nie chcialam go za bardzo obciazac. Ale jak trzeba to trzeba. Nie odpuszcze gnojkowi.
-
na strzykawce byla 3, ale nie wiem czy to w mililitrach sie liczy czy jak. Wetka mowila, ze to duza dawka. Jak go jedna babeczka po tym sedalinie chciala zajsc od tyłu to kłapał zębiskami, wiec wolałam ostroznie do niego podejsc, odczekac troche i sprobowac. Wiekszej dawki nie mialam, mialam tylko tyle ile dostalam w strzykawce od wetki.
-
Ja juz nie mam siły do tego psa... o 15.30 dostał końską dawkę sedalinu, o 16.30 prawie zasypiał, po 17 próba załozenia mu pętli na szyje, ganianie po wichurze za cholerą do godz. 19 bo zobaczyl sznurek w reku. Strasznie walczył by nie zasnąc i udało mu się. Jak ja mam mu pomoc? poradzcie mi prosze, bo z bezradnosci chce mi sie płakac. Po sedalinie smiga jak mlody bog. Jak mu pomoc?
-
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Mogę podac numer konta na PW, ale moze faktycznie od razu kupic karme typowo dla szczeniorów odstawionych od cyca mamy, bo kto wie ile jeszcze Tajga da radę maluchy karmić. -
Stach to jest po prostu prze-stach!! dziś raniutko zawiozłam gosciowi kiełbaske z sedalinem, pies lezał pod sklepem. Ja głupia sobie pomyslałam, ze dam gosciowi linke co by psa przywiązał jak bedzie przysypiał, co by nie dal nogi .. no i co.. i jak tylko pies zobaczył w moim ręku jakis czarny złowieszczy przedmiot dał dyla i tyle go widzieli.. boje sie, ze teraz nie wróci pod ten sklep bo ponoc obrazalski jest strasznie. No co za łajza.
-
Poprosiłam tego Pana by miał go na oku po podaniu środka, dodatkowo poprosze go dzis (o ile bedzie miał mozliwosc) o zamkniecie Stacha gdzies w srodku tego sklepiku, co by się Stach nie wychłodził. Zobaczymy jak to bedzie jutro. Moze jak psiskowi dupsko zmarznie to chętniej bedzie chciał współpracować.
-
W piątek robie kolejne podejscie. Kiedys musi sie udac. Umowilam sie z gosciem, pod którego sklepem pies przebywa do południa, ze przed 16 poda mu (niestety) sedalin. Pies na widok czegokolwiek w ręku zwiewa, ze smyczą nie da się podejsc, a juz o wpakowaniu go do auta nie ma mowy wiec musze go troche ogłupic. Musi sie do cholery udac. Strega, czy Ty jezdzisz moze jakims jasnym seicento czy cos w tym stylu? Ponoc od kilku dni ktos na niego poluje poza mną, ale z takim samym marnym skutkiem. Z innych wiesci.. chyba dostał Stachu w tzw pysk bo nie da sie poglaskac z jednej strony. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1258/a424301d30da8215med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1069/a47c9f2905aca4f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1219/62233acc61d82fafmed.jpg[/IMG][/URL] Stachu no!! Przeciez ja chce Tobie pomoc;(
-
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
nic nie szkodzi:) zobaczymy jak bedzie z niedzielą. Będę w kontakcie. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ancyk replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Zaplanowałam sobie dziś wolna chwile po godz. 18 wiec wtedy wstawie zdjęcia. Pomyślałam sobie, ze mogłabym ( na dzien dzisiejszy) podjechac w sobote w miare wczesnie by porobic malcom zdjecia i moze zaczac je oglaszac? Malce beda miały ok 4 tygodnie, zanim się cos ruszy itp itd moze ktos zechce sobie psiaka zarezerwowac. Co o tym myslicie? Chyba, ze ktos ma wyjatkowo zdolnosci fotograficzne i mógłby podjechac?