Jump to content
Dogomania

martka1982

Members
  • Posts

    8614
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martka1982

  1. Został zaadoptowany przez osobę pełnoletnią,która jednak nie uzgodniła tego faktu z rodzicami, z którymi mieszka:(
  2. Pogadam. Państwo wypatrzyli ją w internecie, więc chyba mają dostęp do sieci. Poproszę,żeby informowali nas od czasu do czasu co u Ogryzi:)
  3. Wszystko już się wyjaśniło: Pani Ewa była na wizycie przedadopcyjnej, tylko,że dopiero teraz dała schronisku o tym znać;) Dom, jak najbardziej ok. Ogryzka jedzie w niedziele. Zawożę ją ja z kolegą. Zdjęcia z pożegnania w schronisku, z podróży i z nowego domu oczywiście będą:)
  4. [quote name='Charly']Szkoda Martka ze się wylączylas, bo napisalam na pw. 1) czy byla juz wizyta? 2) jesli nie bylo mamy szukac kogos nowego? bo zostal jeden dzien tylko... 3) w piątek jest mozliwosc transportu za ok. 110 zl. W tej sprawie skontaktuj sie z Pati-c[/quote] 1.nie było wizyty ponieważ nadal bezskutecznie próbujemy skontaktować się z osobą, która miała się tego podjąć:( 2. myślę, że powinniśmy poszukać kogoś nowego 3. Piątek to już niedługo.....zapytam schronisko czy jest możliwość aby puścić Ogryzie a Pati-c sprawdziłaby dom na miejscu.
  5. Tkwimy w martwym punkcie, na razie nic nie ruszyło:(
  6. Nie, innych zgłoszeń już nie było:(
  7. A transportu jak nie było, tak nie ma. Ogryzia siedzi w schronie i czeka:(
  8. Wow! Maszaberla co za tempo! Dziękujemy! Wysyłam Ci PW:) [quote name='Maszaberla']Prosze bardzo -> ALLEGRO
  9. Decyzja już jest - Lidka pojedzie do Obornik Śląskich,jeśli uda nam się załatwić dla niej transport:)
  10. Karolcia zrobi banerek, a która z was kobitki mogłaby mu zrobić allegro?
  11. Skontaktowałam się mailowo z p.Elżbietą i podałam namiary tel. na schronisko. Najlepiej będzie jak schronisko porozmawia bezpośrednio ze stroną zainteresowaną:) Jeśli wszystko będzie to ok. to będę prosić o pomoc w transporcie, ponieważ schronisku z pewnością nie uda się zawieź psa aż do obornik śląskich. Ale póki co poczekajmy na rozwój wydarzeń:)
  12. Dziękujemy wszystkim za ogłoszonka dla Korta:)
  13. gonia66, w jego przypadku myślę,że tymczas, hotel itp nie byłyby wskazane, bo dla niego każda zmiana to stres, a stres w jego przypadku jest niewskazany. A co wątku - faktycznie, nikt tu nie zagląda:(
  14. Wiecie, to niesamowite,że allegro Raksy miało 1500 wyświetleń......... ale póki co - cisza:(
  15. Padaczka jest nieuleczalna. Paluszek oczywiście dostaje leki (trzeba je podawać cały czas już do końca życia), dzięki czemu ataki zdarzają się rzadko. To jest bardzo spokojny, niekonfliktowy pies. Ze względu na chorobę powinien przebywać w cichym, spokojnym miejscu - w schronisku nie ma na to szans. Z Paluszka jest cudowny pieszczoch i przytulasek, pięknie chodzi na smyczy, a biega jak prawdziwy chart - szybko i wielkimi susami:) Paluszek poza dogo nie jest nigdzie ogłaszany. Pomożecie dziewczyny?:)
  16. Nie tylko piękniutka ale jeszcze kochana! Zawsze się wylewnie wita, przybiega na każde zawołanie, nie oddala się i jest bardzo pogodna:)
  17. Wieści z nowego domu: [I]podróż gites majonez tzn. nie był specjalnie nią zachwycony, ale nie piszczał, nie ma też choroby lokomocyjnej. Jedyne czego nie kumał momentami, to to że zdecydowanie jest lepiej siedzieć lub leżeć niż stać. ogólnie jest dla wszystkich bardzo sympatyczny. Od razu z biegu wczoraj odwiedziliśmy naszą lecznicę , co bardzo przypadło Whitowi do gustu, zwłaszcza weterynarz, który to powiedział że jest ok, ale mamy obserwować czy zaczyna tyć.(dostaliśmy w pakiecie frontline dla całej trójki i tabsy na robale). gorzej natomiast z czworonożnymi domownikami, Whitowi bardzo się koty spodobały (zdecydowanie bardziej niż my na początku) i chciał przystąpić od razu do zabaw, co mocno je przeraziło. psa się boją wczorajszy dzień spędziły pod kanapą warcząc - tak koty warczały nie pies, dziko się jeżąc. Dzisiaj po nocy jest nieco lepiej , aczkolwiek rano debilne koty miały pomysł żeby psa pogonić.Warczą te koty tak zajadle , że i psu się udzieliło, zabraliśmy go na bok, co spowodowało że starszy kot postanowił sie na niego rzucic i ruszył w pościg, zapobiegliśmy temu starciu, generalnie zaczynają jakoś koegzystować, ale do zabaw jeszcze daleko.Przynajmniej na ile to możliwe poruszają się jakoś po mieszkaniu - wczoraj nie było o tym mowy. Poza tym park nasz bardzo się Whitowi spodobał, bardzo żałował , że nie może pobiegać z psami bez smyczy, ale póki co biorąc pod uwagę jego stopień rozkojarzenia nie możemy go puszczać. Jest strasznie wyczulony na dzwięki - telewizor np. z grą pt wyścigi samochodowe okazał się przerażający, reklamy dźwiękowe na dworze są przerażające, ruchliwa ulica jest przerażająca, targowisko było w miarę ok dopóki nie zobaczył/usłyszał faceta ciągnącego jakieś warzywa na wózku. wszystkie tego typu hałasy wprowadzają zamęt. Nie piszczy i nie szczeka, ale zaczyna nerwowo się rozglądać. bardzo też interesują go ludzie wyraźnie ich wszystkich sprawdza kto to. Poza tym bardzo nas pilnuje (w mieszkaniu). Widać ze jeszcze trochę wody w warcie upłynie zanim się zupełnie przyzwyczai, ale postępy są :) chcemy go spróbować dziś zabrać na rower , bo bieganie za nim przerasta nasze niesportowe możliwości. [/I]
  18. Ewentualny przyszły dom we Wrocławiu potrzebuje 2-3 tygodni,żeby się namyślić.....szukajmy dalej.....
  19. Super, Sabina,że znalazłaś Ewę:) jeszcze raz wielkie dzięki. Odezwiemy się do niej albo telefonicznie albo mailowo.
×
×
  • Create New...