Jump to content
Dogomania

martka1982

Members
  • Posts

    8614
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martka1982

  1. Mi też się wydawało,że nawet tygodnia nie będzie a już jest prawie 3:( A to takie cudo!!! Że też nikt jej jeszcze nie wypatrzył....
  2. Dopytam się w takim razie co lekarz mówił w kwestii potrzeb fizjologicznych. Promyczek sika po prostu pod siebie dlatego cały czas jest mokry. Z tego też powodu jest myty codziennie oraz smarowany maścią aby nie powstawały odparzenia. A jeśli chodzi o rehabilitację, to w Koninie nie ma takiego miejsca, w którym Promyk mógłby przebywać i być pod fachową opieką 24h na dobę. Nie mam zatem pojęcia jakie są koszty takiej rehabilitacji (bo rozumiem,że to nie tylko koszty rehabilitacji ale przede wszystkim koszty pobytu zwierzęcia w takim miejscu są najbardziej istotne). A gdzie się rehabilituje zwierzaki w innych miastach?
  3. Moja najukochańsza Natula pojechała dziś do domku! Łza się w oku kręci ale przeważa radość:multi: [B] NATKA[/B]- bardzo przyjazna suczka w typie jamnika. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, łagodna i towarzyska. Jest już po sterylizacji. Natkę znajdziecie również tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jamniki-jedyne-w-swoim-rodzaju-siedza-w-schronie-pomozcie-129552/[/URL] Na stronie 5 w wątku powyżej jest filmik jak Natula biega:) [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6971/natka1.jpg[/IMG]
  4. Filmik oraz więcej zdjęć Krewetki:) [url=http://www.youtube.com/watch?v=VkuEF3Isn5k]YouTube - Krewetka[/url] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/3387/1004733.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6281/1004745.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9858/1004749.jpg[/IMG]
  5. Myślę,że teraz będzie już tylko lepiej. Gdy jest w schronisku to przynajmniej wiemy,że do weterynarza może jechać w każdej chwili,gdy jest taka potrzeba. Szukamy mu już DS, bo gdy ta rana się w końcu zagoi, to będzie gotowy do adopcji.
  6. Trudno określić. Promyczek nie wychodzi na spacer, więc gdy mu się chce to i tak wie,że musi zrobić tam gdzie jest, więc robi.
  7. Miejmy nadzieję,że nie wózek............ Na początku rehabilitacja ma wyglądać w ten sposób,że trzeba go podszczypywać za tylne łapki aby nimi poruszał. Za 3 tygodnie będzie kolejny etap - rowerek. Z czasem się okaże czy Promyczek będzie odzyskiwał sprawność w łapkach czy nie. Na razie ma je bardzo słabe i nie wiadomo czy to z powodu nieużywanych mięśni czy też obumarły nerwy - jeśli to drugie to będzie kiepsko. Uważam,że można go ogłaszać z zaznaczeniem,że wymaga nieskomplikowanej codziennej rehabilitacji (to co napisałam powyżej) oraz,że nie wiadomo czy odzyska sprawność. Jeśli nie, to będzie wózio, bo teraz gdy już tyle przeszedł trzeba mu dać szansę aby żył.
  8. [B][COLOR=Red]NATKA ZOSTAŁA DZIŚ ADOPTOWANA! [/COLOR][/B]BĘDZIE MIESZKAĆ W DOMU Z OGRODEM NIEDALEKO KONINA! NA PEWNO POJADĘ JĄ ZA JAKIŚ CZAS ODWIEDZIĆ:) [B]NATKA - wiek - młoda płeć: suczka kastracja: tak[/B] Natka trafiła do schroniska niedawno, czyli na początku marca 2009, błąkała się między blokami i na pewien czas została przygarnięta jednak wkrótce trafiła do schroniska. Jest spokojną, przesympatyczną suczką. Natką ma apetyt i jak każdy jamnik potrafi dużo zjeść. Lubi chodzić na spacerki oraz trącać noskiem aby się z nią pobawić. Bardzo lubi również położyć się na trawie i cieszyć bliskością z człowiekiem oraz słońcem:) To przekochana psina! [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6320/1004594l.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6459/natka.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6971/natka1.jpg[/IMG] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=g--FfmbVtTk"]YouTube - Natka - w typie jamnika[/URL]
  9. Może Karolcia ma jakieś lepsze fotki Chrupki i Kolby? Ja oczywiście mogę zrobić ale nie podaję terminu:)
  10. Klonu mały pokaż się ludziom!! Przecież rude wcale nie jest wredne!!
  11. Promyczek był na wizycie kontrolnej. Lekarz powiedział,że z punktu widzenia operacji tzn zrostu i dochodzenia do siebie to wszystko jest ok. Można teraz przejść do kolejnego etapu jakim jest rehabilitacja. Powiedział jednak,że Promyczek ma tylko 30% szans aby mieć taką sprawność w łapkach jaką ma teraz Alwaro ( w jego wątku jest filmik, na którym dobrze widać jak Alwaro się porusza). [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/alwarko-ulegl-wypadkowi-przy-czym-stracil-czucie-w-tylnych-lapkach-szuka-domu-105954/[/url] Nie wiem..... patrząc na Promyczka trudno mi uwierzyć,że to się uda....chyba nie jestem aż taką optymistką:(
  12. Fasolka jest taka piękna a nikt na nią nie zwraca uwagi:(
  13. Irysio........eh szkoda słów. On nie rozumie,że jest chory i że pewnie z tego powodu czeka go dożywocie w schronie:-(
  14. Sabina dałabyś radę wcisnąć jeszcze do allegro to cudo? Krewetka - jest w typie jamnika, czarna podpalana, malutka. Ma około pół roku i bardzo przyjazne i łagodne usposobienie. Potrafi chodzić na smyczy i jak każdy szczeniaczek garnie się do człowieka. [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4879/1004551.jpg[/IMG]
  15. Zdrowa i wcale nie stara............widać to za mało....:(
  16. Paluszek ma wirtualną opiekunkę, która dziś podarowała mu oprócz jedzonka i przekąsek 3 duże michy:)
  17. Krewetka jest jednak nadal w schronisku. Nie pojechała do nowego domku:(
  18. Sonet się rozbrykał na wiosnę....domku gdzie jesteś?
  19. Próbujemy nadal ustalić co z tym numerem na obroży Nerwika ale jakoś to trudniejsze niż się wydawało....
  20. W schronisku w Koninie nie usypia się zwierząt:) Napisałabym wcześniej ale nie miałam pojęcia,że Kajetan ma tutaj swój wątek. Trafiłam tutaj, bo zobaczyłam u kogoś banerek - zupełny przypadek. Dodam jeszcze,że Kajetanek w ogóle nie szczeka - jest bardzo cichutki i naprawdę nikomu nie wadzi. Nagram filmik ze spaceru, to go poznacie trochę bliżej:)
  21. Wieści z domu Lidki: Hallo. Dzisiaj jest dopiero trzeci dzien od naszego przyjazdu.Mysle ze wszysko pomalu sie uklada.Lidzia to jest wielka przytulanka. Do obcych ludzi reaguje najpierw ze strachem - troche pokazuje zabki apotem przytula sie i chce byc glaskana. na szczescie w moim bloku mieszkaja ludzie ktorzy lubia psy tak ze nie ma z otoczeniem problemu Kolejny sukces to jest to ze od wczoraj wieczorem Lidzia zalatwia swoje potrzeby na dworze. Teraz tylko zostal nam jeden trudny problem do rozwiazania, relacja z moim [COLOR=Black][URL="http://kotem.bo/"]kotem, bo[/URL] [/COLOR]z moim psem nie maja problemow . Rozumiem zeTen tydzien ktory jestesmy razem byl napewno b.trudny dla niej. Najpierw wyjazd ze schroniska, pare dni w cz-wie, dluga droga znowu w nieznane i teraz te ostatnie dni musi uczyc sie wzystkiego od nowa .Ale pomalu wszystko sie pouklada. Potrzeba tylko cierpliwosci i czasu. Moc pozdrowien Wiesia
  22. Kajetan od jakiegoś czasu mieszka w kociarni i bez problemów się tam zaaklimatyzował. Maluszek jest drobniutki i chudziutki - przy jedzeniu trzeba go dopilnować - miseczka musi być pod samym pyszczkiem,żeby czuł jedzonko. Natussiaa zadała mi kilka ciekawych pytań na pw np czy Kajetan jest bojaźliwy - nie jest. Nie boi się wychodzenia na spacer, tego,że jest w nowym miejscu, nie ma nic przeciwko braniu na ręce itp - jest bardzo łagodny i spokojny. Gdy się go bierze na ręce, to sobie na nich spokojnie siedzi i wydaje się, jakby był naprawdę przyzwyczajony do bliskiego kontaktu z człowiekiem. Trzymam kciuki za maluszka! To są pełne namiary na schronisko, w którym przebywa Kajetan: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt ul.Gajowa 7A 62- 510 Konin tel. 63 243 80 38 p. Marta 513 252 632 p.Ania 513 434 407 mail: schroniskokonin@poczta.onet.pl
×
×
  • Create New...