martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
dowiedziałam się dziś,że ta "gula" obejmuje kościec a badanie kośćca pod względem zmian nowotworowych trwa miesiąc, a nie 2 tyg jak to jest w przypadku tkanek miesiąc czekania............
-
jestem, myślę, pamiętam o Tobie cały czas............
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Misia była dzisiaj na trawce, wymiętosiłam itp...sprytna z niej sztuka, siedzi i udaje,że się relaksuje a jak już zbierze dość siły to.....próbuje zwiewać pod bramę schroniska. oczywiście jest na smyczy, więc ja się wtedy podnosze,żeby iść kawałek za nią a ona jak się odwraca i widzi,że ten wielki ludź ją śledzi, to się rozpłaszcza...... i tak wiele razy.............. -
super, szelki moim zdaniem sa lepsze niz obroza, powinno mu sie w nich wygodniej chodzic
-
[quote name='joasin']na FB Szczepan prosi o numer konta. :) btw, deklaruję 5 zł na razie co miesiąc. Od wakacji pewnie dam radę więcej. No więc również proszę o numer konta[/QUOTE] dziękujemy! prześlę konto troszkę później, bo nie ze swojego komputera teraz piszę:)
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
dziękujemy! -
nikus wczoraj pisał do mnie. podal namiary do pati-c, która 29 kwietnia bedzie jechac z rudy slaskiej do warszawy. czeka jednak jeszcze na odpowiedz czy wraca sama czy z jakims psem, a jesli z psem to nie wiadomo czy bedzie miejsce dla Paulinki skontaktuje sie w takim razie ze szczepon jesli chodzi o domek, to tak jak pisala angla jest to blok ale na szczescie z winda i nie ma schodkow z windy do mieszkania. angla miala suczke, ktora jakis czas temu odeszla. miala nowotwor na sutkach, potem pojawily sie przerzuty, pod koniec juz nie chodziła. angla chce starsza psine.
-
widać,że czuje się tam praktycznie jak u siebie:)
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='kazik132']Mówisz o deklaracach dla Paulinki? Tylko dwie osoby się zgodziły, czy reszta jeszcze nie odpowiedziała? Secia!Wielkie dzieki za pomoc dla Malwinki! I sponsorowi też koniecznie podziękuj od nas![/QUOTE] na tę chwilę odpowiedziały mi 4 osoby, wszystkie pozytywnie. wszystko jednak zależy od kmurdz, bo to ona płaci lwią część dzięki panca! i dziękujemy również Kasi T z FB -
[quote name='delfy2000']Martka - Ania wieczorem przeleje Paypalem 200 zł na transport ;-) edit: Ewa L. z FB dzisiaj wpłaciła na konto dla Lizki :)[/QUOTE] ślicznie dziękuję! już jestem spokojniejsza
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Secia']Uważam, że miejsce u Kasi czyni cuda, dziewczynki mogą pojechać razem. Będzie spora oszczędność w kasie. Daje jednorazowo dla dziewczynki 50,00 od siebie i 100 od sponsora również jednorazowo. Proszę o numer konta[/QUOTE] dziekujemy! secia, tu również ja zbieram, więc konto to samo co u suni Lizy:) -
wspaniale!!! mam nadzieję,że z tymi uszolami to nie będzie nic poważnego. najważniejsze aby nie szalała z kupskiem jak na początku u Ciebie;)
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Nasi się zgłosili z ogłoszenia , co było cudem nr. 1 ,ludzie z ogromnym sercem dla psów :)[/QUOTE] może by chcieli drugiego? -
no nie można zrobić bo te kości miednicy już dawno pozrastane. panewki brakuje, nie wiem czy istnieje możliwość wstawienia sztucznej...wątpię.
-
dotarły deklaracje od paulinken oraz azalii, dziękujemy!
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Trafiłam przez przypadek , ale się pomądrze :D Miałam u siebie psiaka który całe życie spędził w schronie , kiedy do mnie trafił był przerażony na maxa , jak by mógł wcisnął by się pod podłogę , po pół roku cieszył się na mój widok bardzo , biegał za piłką , dał się głaskać , ale nie lubił tego i bardzo się bał kontaktu fizycznego , obcych się bał strasznie , ale znaleźli się ludzie którzy postanowili go przygarnąć mimo tego , że my już straciliśmy nadzieję , że pies przestanie się bać , i zdarzył się cud , pies już w aucie kładł łeb na ręce nowej pani , a po trzech dniach przychodził na głaskanie , nie pytajcie jak to się stało , dla mnie to cud , ale jak widać cuda się zdarzają . Czasem myślę , że on się tak przestraszył nowego miejsca , że z dwojga złego postanowił zaufać człowiekowi .[/QUOTE] to jeszcze powiedz nam gdzie tych ludzi co go adoptowali znalezliscie:) -
spacerki na pewno są dobre, byleby nie forsujące i jego tempem. jednak trzeba się liczyć z tym,że go boli..... najbardziej jednak boję się tej histopatologii.....
-
superancko wygląda! może wykupicie mu ogłoszenia u catangel? robi aż 130 za 15 złotych