martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
z bazarku wystawionego przez si_bcw Kudłaty dostał 61.10zł. ta kwota jest na moim koncie, jeśli okaże się,że zostaje w dt, wtedy prześlę ją do schroniska a jeśli pojedzie do domu, to zgodnie z uzgodnieniami bazarkowymi ta kwota przejdzie dla tej suczki [url]http://www.dogomania.pl/threads/203567-11-lat-w-schronisku!-Od-szczeniaka-za-kratami.-Czy-pozna-inny-%C5%9Bwiat-Pomocy!!!?p=16437089#post16437089[/url]
-
z dwóch bazarków wystawionych przez si_bcw dotarło dla Falbanka aż 202.55 zł:)) bardzo dziękujemy:)
-
spotkałam kilka dni temu Kojaka. bardzo wypiękniał! sierść mu pociemniała aż błyszczy. jego panią jest przesympatyczna kobieta, oczywiście zakochana w nim po uszy. mówi,że jest bardzo mądry i się słucha ale gdy wychodzi z domu to bardzo płacze. spędza również czas u jej córki, która potem nie chce go oddać. dostaje preparaty na wzmocnienie aby grzybica już nigdy nie wróciła. nasze psiaki trochę sobie pobiegały, przy czym Kojak już zaczepiał mojego i to wcale nie w celu zaprzyjaźniania się. Pani mówiła jeszcze,że na smyczy Kojak jest bardziej nerwowy i mniej tolerancyjny w stosunku do innych psów. i to by było na tyle
-
z tym kocykiem to chodzi oczywiście o to aby nie ugryzła i aby się tak nie bała podczas wynoszenia, bo trzeba przejść kawałek w tym przez sforę psów, które zawsze są bardzo ciekawe co też takiego trzyma się na rękach...więc i dla osoby niosącej Maczkę i dla niej samej bezpieczniej jest jeśli nie widzi nic dopóki nie znajdzie się na trawie
-
własnie dlatego dif ona powinna trafić najpierw do dt i nauczyc sie normalnie funkcjonowac Maczka trafiła do schroniska na początku jego dzialności, niedługo po tym jak powstało, w czasach kiedy wolontariusze pomagali na miejscu ale o szukaniu pomocy w necie nikt nie wiedział, a potem to był już z niej dzikusek czym zniechęcała do siebie potencjalnych zainteresowanych i pewnie dlatego przesiedziała aż tyle czasu. Tak, przyznaję,ze to straszne,że nikt z nią nigdy nie wychodził ale zawsze się mówiło: jej to nie ma co ruszać, ona się nie da wyprowadzić, nawet nie próbuj (dopóki siedziała w kojcu, to tak się potrafiła zaszyć pod czy za budę,ze faktycznie nie dało rady). od kiedy jest w pomieszczeniu jest do niej łatwiejszy dostęp ale i tak bez zarzucenia koca na głowę nie da rady.... dziękujemy za piątkę Kazik! kinia, nie ma Maczki na fb, jeszcze nie mam jej nigdzie w necie oprócz tego wątku
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Misia jedzie do Furciaczek w piątek -
[quote name='caryca26']To kiedy on jedzie?[/QUOTE] też bym chciała wiedzieć
-
Sonia odeszła za TM [']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sonia dzisiaj odeszła :((( przy weterynarz ,która akurat była w schronisku, stwierdzono zawał serca...... nigdy nic dobrego ją w życiu nie spotkało...nigdy [']['][']['][']['] bardzo chciałam jej pomóc, bo czułam,że może być źle a teraz jest już za późno........!!!!!!! proszę powstrzymajcie się od negatywnych komentarzy, bo one jej życia nie wrócą. ja naprawdę chciałam jej pomóc ale jako wolontariuszka nie miałam takich możliwości jakie bym chciała mieć...... -
Sonia odeszła za TM [']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dowiedziałam się jeszcze dziś,że nie ma guzów w nerkach ani że to nie wodobrzusze,iże na usg miała mocno powiększoną wątrobę. jeden wet uważa,że cushing, drugi,że nie. ale prosilam,żeby pomyśleli nad tym testem, bo ona tak nie moze czekać. a pewnie testu nie bedzie na miejscu tylko trzeba bedzie zamowic i to znowu troche potrwa...:( anula już sie wypowiedziała, malawaszka też, to teraz napiszę jeszcze do niunia448 tylko co mi mogą dziewczyny powiedziec skoro nie jest pewne co jej dolega..... -
Dropsiu się nie robi nie do poznania! i bardzo, bardzo dobrze:)))) dziewczyny szukajmy dalej finansów dla Dropsia, ta kwota, która ma p. Teresa do dyspozycji niedługo się skończy, o ile już się nie skończyła. może jakiś bazarek? kasia napisz prosze na fb,ze zbieramy nadal pieniążki na jego rehabilitację oraz medykamenty