martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
wielka szkoda! taka piękna dziewucha z niej! -
lecą dzisiaj pieniążki za małą
-
mam nadzieję,że oni tam pcheł nie mają...aż mi głupio będzie spytać o karmie nie pomysłałam a to faktycznie może być uczulenie pokarmowe jeśli coś zmienili
-
Kajtek-widzę nie oczami a sercem-ma dom w Miliczu!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Aga*']Witajcie, dostałam zaproszenie i zaglądam na watek. Niestety nie mogę się zadeklarować na stałe bo wspomagam juz innego psiaczka ale postaram się jednorazowo przelać parę groszy dla Kajtka na początku sierpnia. Podajcie mi namiary do przelewu. Pozdrawiam i trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie. Pozdrawiam[/QUOTE] dziękujemy!mam jej konto to zaraz przesle bebcik juz tez przeslalam ( to tak gdyby szeregowy zajrzał i chciał przesłać...) -
na razie tylko Emiś się zdeklarowała, pisałam do niej ale miała zapchaną skrzynkę, spróbuję znowu dziś Dingo również jadł ze smakiem swojego renala ale jest słaby i dużo leży edit: rozmawialam z prezeską, jesteśmy zdecydowani aby Dingo jechał Emiś ma nadal zapchaną skrzynkę więc zostawiłam jej info na profilu
-
Kudłaty nie miał żadnych badań, zeskrobin itp, po prostu dostał antybiotyk
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
mocno trzymam kciuki za środową wizytę i jej pozytywne rezultaty! -
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
o matko!!!! boje sie najgorszego:(( -
Kajtek-widzę nie oczami a sercem-ma dom w Miliczu!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
ja mam paypal, zaraz przesle, a pania Anię Sypniewski znam, płaci na jednego z piesków od nas, który jest w hoteliku:) -
też bym chciała wiedzieć..jak nie bedzie info ze schronu to zadzwonie tam i dowiem sie czy cos mial robione
-
mam dobre i złe wieści zaczne od złych: ostatnie wyniki Dingo są jeszcze gorsze niż te, które tutaj podawałam dobre to takie,że w końcu od wczoraj dostaje royal canin renal i został oddzielony od reszty psów aby nie jadł tego co one gonia, Emiś oferuje dt ale wynosi on 10zł za dzień plus karma plus leczenie i paliwo za dojazdy do wet no i Emiś mieszka daleko od Konina ma na koncie 790zl, to by starczylo na miesiac z kawalkiem a co dalej?
-
[quote name='Karolcia_ko5']Posiedziałam dłużej z chłopaczkami. Kudziu ma jakiś gorszy okres.... ;| . Jest taki bardziej postresowany i lękliwy. W dodatku dostaję lekarstwa bo wygryzł sobie troszkę sierść i malutkie ranki są..[/QUOTE] tylko to wiem wygryzanie siersci moze oznaczac bardzo wiele przeroznych dolegliwosci....
-
tak wlasnie pisze w ogloszeniach z ta burzą to czesta przypadlosc...mam to w domu w dwóch postaciach: psiej i kociej:)
-
to mnie boli najbardziej,ze nie zalecono karmy dla nerkowcow. nie mam pojecia dlaczego przeciez mozna przeznaczyc na to te pieniadze, ktore dostal po Misi ale skoro wet tego nie zalecil, to pewnie u nas nikt samowolki nie bedzie stosowal prezeska wraca w poniedzialek, zapytam ja czy mimo braku zalecenia mozna kupic ja dla dingo, jesli tak, to od razu kupie za te kase tylko ze jest jeszcze jeden problem - dingo nie jest izolowany, wiec jesli zachce mu sie jesc, to prostu wstawi pyszczol do jednej z misek i zje to co tam bedzie....w pomieszczeniu z nim mieszka kilka psow:( czy naprawde nikt nie przyjmie go na dt i nie dopilnuje? ja caly czas glupio wierze,ze bedzie dobrze. z Miętusem się udalo - to jedyny pies od nas, o ktorym wiem,ze walczyl z tym samym i wlasnie dlatego wierze.....wtedy dzieki Reni on po prostu wyzdrowial. Dingo w schronie nie ma szans........ czy on naprawde juz odchodzi? czy chodzi tylko o przedluzanie zycia a nie o skuteczne leczenie? a jak wytlumaczyc to,ze Miętus wyszedl z tego calo? nigdy nie mialam takiego psiaka, o weterynarii wiem niewiele dlaczego wybaczcie mi te pytania ale po prostu nie rozumiem
-
podczas tej operacji stwierdzono,ze rdzen nie jest uszkodzony a jedynie uciskany.ucisk zostal zlikwidowany przede wszystkim jednak po otwarciu dropsa bylo widac,ze sprawa jest stara zastanawiajace to wszystko bo on musial juz byc w takim stanie sporo czasu zanim trafil do schroniska...istnialo podejrzenie,ze kobieta, ktora zglosila,ze jakis pies lezy w krzakach, to byla jego osobista wlascicielka....jestem sklonna teraz w to uwierzyc.moze opiekowala sie nim gdy byl juz w takim stanie (nie mial zadnych obtarc na lapkach) a dopiero gdy zostal dotkliwie pogryziony przez inne psy, uznala,ze czas zcedowac opieke nad nim komus innemu......
-
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
martka1982 replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
daję Felka w jej miejsce i jeszcze Rina znalazla dom - w jej miejsce Taras -
Mały rudzielec ma dom na Śląsku. Powodzenia Kloniku!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Klon nikogo do siebie nie przekonał:( -
Tak sobie myślę o Lizie, Malwince i Paulince...z nich trzech obstawiałabym,że Paulinka będzie najdłużej domu szukać a znalazła szybciutko mimo,że najstarsza i z mega powalającą urodą;) oby wam też się udało już wkrótce!
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Secia a jak się ma wydarzenie Malwinki na fb? ktokolwiek pyta o nią? martwię się,że taka ślicznota a tak długo cisza w jej sprawie:(