Mojego jednego pupila zastałam w kuchni na stole bo jak siedział na taborecie to mu słońce kwiatek zasłaniał więc wlazł na stół... :D
Brawo Kajtuś!! Dinuś trzymaj się!!
[quote name='kaa']Niestety , dziewczyna która się zainteresowała Romkiem więcej nie zadzwoniła, wczoraj minął tydzień od jej telefonu , myślę że już się nie odezwie. :([/QUOTE]
No cóż... szkoda...
Biedaczek boi się że znowu mu ktoś coś odbierze... przerabiałam to z moją sunią... do tej pory robi zapasy jedzenia, bo czesto błąkała się głodna zanim ją zgarnęłam i do tej pory chomikuje jedzenie choć wie że micha będzie pełna... Chowa gdzie może....
Cioteczko jak masz specjalnie po nocach siedzieć to już lepiej w dzień tu zaglądaj- bo ja ostatnio niezbyt często jestem :( A musimy niuńka "wyprowadzać na spacery"
[quote name='ogonek2']nie śmiejcie się ze mnie ale właśnie wróciłam z pielgrzymki w intencji żeby Romuś znalazł dom ( to troszkę "mój" pies.)[/QUOTE]
czemu miałby się ktoś śmiać?
Ja też się nieraz modlę w konkretnych intencjach... często psich... czemu nie?
Spoko... sama już myślałam że może akurat o Alfiku zapomniałam, ale znalazłam wpłatę.
Trochę mi komplikuje życie brak konta internetowego - bo miałabym stałe zlecenie a tak to muszę do przodu planowac kiedy wpłacić tak zeby było OK. No ale nie będe zakładać drugiego konta...
Jakby coś nie grało to oczywiscie czekam na info. Długo tutaj nie zaglądałam bo nie mogłam znaleźć wątku. Ale teraz zaznaczyłam i będę wszystko "sprawdzać" :D ;)
Gonia za grudzień i styczeń 2010 r. - 20zł wpłaciłam 06-11-2009 r.
a za luty i marzec 2010 r. poszło 20 zł 16-12-2009 r. Tak że jak u mnie wszystko gra ;)
Wiem że komplikuję Ci pracę tymi wpłatami w różnym czasie ale ja musze specjalnie do banku jechać i wpłacam po prostu kiedy akurat jestem i raczej "do przodu"
A ile z nich w różnych "schroniskach" czy "przytuliskach" żyje w jeszcze goerszych warunkach... co ja mówię - nie "żyje" lecz wegetuje, głoduje, marznie... :(
Opaliku wierze że wkrótce będzie lepiej...