-
Posts
578 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by A-s-i-a
-
Napisałam wcześniej w odpowiedzi na post Isadory: Cyt.:"No właśnie... Tak się czasami w życiu układa, że człowiek jest bezsilny, w sytuacji bez wyjścia... Ja też coś o tym wiem... i od tej pory boję się składać deklaracji chociaż każdy z nas pragnie stabilizacji, komfortu - przynajmniej psychicznego... [SIZE=4]Ale po burzy ZAWSZE wychodzi słońce, dlatego myślę, że wszystko się poukłada.[/SIZE] Ja również :kciuki::kciuki: i jestem daleka od jakichkolwiek złośliwych dygresji. Współczuję takiej sytuacji..." A Ty na to: [quote name='deer_1987']ale przeciez dziewczyna nie skladala deklaracji tylko napisala ze MA NADZIEJE ze zostanie z nimi.. a ty jej to wypominasz i uwaxzasz to za deklaracje..[/quote] Ten tekst dotyczył mnie( jak wyżej napisałam, taki mój tekst do postu Isadory) ... i to ja boję się składać deklaracji. Może nie potrafię pocieszać... Przestańmy proszę na forum, bo dziewczynie jeszcze bardziej będzie przykro. I mam prośbę: gdybyś może zechciała wstawić do jamników w potrzebie jamniczkowatą młodziutką sunię ze schroniska w Mysłowicach (kilka maili od 17 marca do Ciebie wysłałam).... Jeśli nie możesz, to napisz jak mam to sama zrobić. Z góry dziękuję.
-
[quote name='Isadora7']Wyadoptowałam niedawno jamniczkę Sonię. Pani musiała ją oddać bo nie mogła tu dostać pracy i musiała wyjechać, bez możliwości zabrania ukochanej psiny. Miałam okazję z Panią rozmawiać wielokrotnie. Wiem, widziałam jej tragedię i cierpienie. Nie życzę nikomu i sobie, aczkolwiek mam za sobą chwile gdy naprawde byłam głodna i pukałam do sąsiadki prosząc aby mnie poczęstowała jedzeniem. Psiak nigdy głodny nie był, zawsze był na pierwszym miejscu, ale myśli i chwile miałam różne. Rozmawiając wielokrotnie z Panią Soni płakałyśmy obie jak bobry. Tymonek jest teraz zadbanym wesołym pisakiem, póki co wierzę że się ułozy. Niemniej jednak jak będzie potrzeba ja zrozumiem, pomogę na ile moge znaleźć mu nowy domek. Trzymam kciuki za dobry finał.[/quote] No właśnie... Tak się czasami w życiu układa, że człowiek jest bezsilny, w sytuacji bez wyjścia... Ja też coś o tym wiem... i od tej pory boję się składać deklaracji chociaż każdy z nas pragnie stabilizacji, komfortu - przynajmniej psychicznego... [SIZE=4]Ale po burzy ZAWSZE wychodzi słońce, dlatego myślę, że wszystko się poukłada.[/SIZE] Ja również :kciuki::kciuki: i jestem daleka od jakichkolwiek złośliwych dygresji. Współczuję takiej sytuacji...
-
[quote name='Saint']Bardzo zabawne :-( On taki chudziutki, aż się prosi o stale pełną miskę jedzenia - a tu co? "Nie przekarmcie go ze względu na nogę" :-( :-( :-([/quote] ;););) Nie, nie, to zapewne taki żarcik od Linka , bo mając taką chudzinkę, to chciało by się jej wynagrodzić cierpienie . Wiem, jak patrzysz na Twixika, to nie jest Ci " do żartów", ale... DASZ RADE, bo jesteś :lilangel:
-
[quote name='ewab']Najważniejsze, że Luis ma odpowiedziałnych Właścicieli. Na pewno opieka jaką psiaka otaczacie jest dla niego szczęściem - zdjęcia mówią same za siebie:p.[/quote] TAK! TAK! Masz rację. WŁAŚCICIELE są WSPANIALI!!!!:multi::multi::multi: Zdrowiej pysiu, wszystkie cioteczki :kciuki::kciuki:
-
Popatrz.... Ale się porobiło.... A tak niedawno pisałaś: [quote name='merzet'][B]Witamy Was wszystkich Jamnikowe Cioteczki !!!![/B] OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, że w dniu 15 grudnia 2008 urodził się w naszym małym domku przy Bazolku [B]Tymonek[/B] zwany wiewiórkowym oczkiem - waży około 6-7 kg - ma lśniącą sierść i charakter jamnika filozofa bez tendencji i aspiracji terierra jak jego starszy braciszek Bazolek. Rodzice - w jednej osobie czyli ja jesteśmy bardzo szczęśliwi mamy nadzieje że te dwa rudaski zostaną już ze mna do końca dni swoich i moich co kolwiek to oznacza i gdziekolwiek to oznacza tam gdzie ja tam moje psy !!!!!! HURA :lol::lol::lol::evil_lol::evil_lol::multi::multi:JAMNIKI GÓRĄ :evil_lol::lol::evil_lol::lol::multi: A TERAZ czekamy na gratulacje i becikowe !!!!! kto przyjeżdża na herbatkę albo może wspólny spacer po Warszawie lub Milanówkowskim lesie !!!!![/quote] Oj.... Ale nie piszę po to, by Cię pognębić... ale... Los jest potworny. I chyba NIGDY nie trzeba pisać: "(...) do końca dni swoich i moich cokolwiek to oznacza i gdziekolwiek to oznacza tam gdzie ja tam moje psy !!!!!" - bo czasem można "wypowiedzieć to w złą godzinę":-( . A może jednak Tymonek będzie mógł być z Tobą? Czy głównym problemem jest jego szczekanie? Wiem, że jest Ci ogromnie ciężko. Ale .... może coś wymyślisz? My tutaj też wszystkie jesteśmy zdruzgotane... Trzymamy kciuki...
-
[SIZE=3][B]Najpierw chciałam napisać:[/B][/SIZE][SIZE=5] [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Red]"[/COLOR][/SIZE]Fotki piękne!!! :loveu::loveu::loveu:. Psina przeszczęsliwa :loveu::loveu::loveu:.Trzymam kciuki za udany zabieg :kciuki:...[SIZE=4][COLOR=Red]"[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Blue]A tu teraz takie smutne wieści[/COLOR][/SIZE] :-(:-(:-(... [COLOR=DarkGreen]Ale miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy... Pozdrawiam serdecznie... 3majcie się![/COLOR]
-
Doprawdy CUDO :loveu: Cieszę się ogromnie,że po takich potwornych przejściach ma swój dom. PRAWDZIWY I OSTATNI ! Prawda? Kochajcie psinkę! Zasługuje na to. [B][U][COLOR=#804000]Wiersz dla prawdziwego pana swojego psa[/COLOR][/U][/B][COLOR=#804000] [/COLOR] [COLOR=#804000]oddam ci całą moją miłość, oddam ci całe moje serce, oddam ci nawet moją duszę, tylko mnie przytul, weź na ręce. Spojrzę ci wtedy ufnie w oczy, wtulę swój nosek w twoje ramię, przyrzeknę wierność już na zawsze... A tej przysięgi nic nie złamie. Więc daj mi tę ostatnią szansę, pomóż w bolesnej mej udręce, stanę się całym twoim życiem, ...tylko mnie przytul, weź na ręce...[/COLOR] [COLOR=#804000] [COLOR=LightBlue]............................................[/COLOR]Spajki[/COLOR] [COLOR=#804000] [/COLOR]
-
[quote name='merzet'] Wyglądamy na szczęśliwą rodzinkę i mamy nadzieje Cioteczki że tak pozostanie ale w sumie to się trochę pokomplikowało...... i może będzie trzeba wywrócić całe życie do góry nogami - mam nadzieje że przetrwamy tę burzę ................ [/quote] Po burzy ZAWSZE wychodzi słońce, czego Wam życzę i trzymam kciuki :kciuki:
-
[quote name='agaci-x']A-s-i-a jeżeli codzi o mordkę Luśka to nie chodzi tu o inny wygląd prawej czy lewej strony tylko o to, że Luis ma niedowład prawej strony ( nie domyka prawego oczka, wcale nie porusza prawą stroną mordki np. przy ziewaniu czy jedzeniu...). Dzisiaj byliśmy z Luiskiem u weta i go zachipowaliśmy:) Bardzo grzeczny był. Teraz kończymy leczonko i na dniach kastracja. Potem będziemy poróbować innych sposobów żeby wyleczyć ten niedowład :) Co do dyscypliny to zaczynamy pracować nad tym. Chłopak jest ogólnie bardzo grzeczny. W domu to oaza spokoju tylko na spacerkach nadpobudliwy hyhy Waga dzisiejsza 32 kg :loveu:[/quote] :oops::oops::oops::oops: Qrcze.... nie doczytałam? W takim razie trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie wszystkich kuracji. Będę wiernie kibicować mordeczce:kciuki::kciuki:
-
No! Nareszcie! Już się nie mogłam doczekać :) :) A mordeczka jest śliczna !!! Przecież nikt nie ma dwóch jednakowych połówek twarzy ( i nie tylko ). Człowiek ma inną prawą stronę od lewej. Oczy, dziurki w nosie, czy nawet dziurki w uszach (sprawdź. :-) ) Widzisz? A psina też prawdziwa, nie pluszak :-) . Jest po prostu cudny! :D:D:D Dzięki za foteczki! A jak tam dyscyplina?
-
[quote name='luka1']wszystko idzie ku lepszemu. Psisko je co mu sie poda. Dzis poza normalną karmą dostał paszteciki. Siedzi w boksie z suczką i jest nią bardzo zainteresowany :cool3: widac ma mu sie na zycie.[/quote] Ufff...... Kamień z serca! Teraz to musi być tylko lepiej!
-
:multi::multi::multi:Zupełnie inna psina!!! Szczęśliwa i już! :loveu::loveu::loveu: Pięknie wygląda! Sierść lśniąca, boczki zaokrąglone.... Warsawmoo SUPER DOMEK ZNALAZŁAŚ!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: DZIĘKI!!!! :Rose::Rose::Rose: I NOWEMU DOMKOWI LUNY RÓWNIEŻ: :Rose::Rose::Rose::Rose: Proszę nie zapominać o zdjęciach co jakiś czas (im częściej, tym lepiej), bo my tu wszystkie czekamy! :)
-
[quote name='Isadora7']Słusznie bo nam więcej zdjęc nie przyniesie :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:[/quote] Nooooo...... Do dzisiaj ani jednego!!!! :lol:
-
Puk, puk.... Szaguś..... Wracajżesz z tych rybek! Pozuj szybciutko do zdjęć, bo cioteczki pousychają z tęsknoty!
-
[quote name='Linka']Ogłoszenia zostawcie jeszcze przez jakiś czas.. Udało się znaleźć transport - mała jest już w Warszawie (pojechała dzisiaj:multi:) Teraz zostaje kwestia dogadania się Soni z rotkiem owej pani. Pies póki co jest ponoć w szoku:evil_lol: trzymam kciuki za to żeby było dobrze - Sonia to raczej bardzo ugodowa dzieczyna;) Będę informowała na bierząco co i jak;)[/quote] I co słychać u SONI ?:roll:
-
Puk, puk! Co słychać? :) Szaguś! Pokaż się cioteczkom! Tęsknimy!!!! A może Szaguś zostanie wpisany na stronce: [URL="http://ejamniki.prv.pl/"]Jamniki i mixy szukaja domow[/URL] w dziale: w nowym domu?
-
Sochaczew - miał szczęście - wrócił do schroniska- MA NOWY DOM
A-s-i-a replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Co u Brysia słychać? -
[quote name='Ewa-i44'][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4545/img0348.jpg[/IMG][/quote] NIE!!!! No proszę!!!!!! Niesamowity!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
To mógłby właściciel swojemu pieskowi identyfikator (np.:grawerowany) zafundować i zaoszczędzić stresu :shake: Ale najważniejsze, że piesio jest znowu w swoim domku :multi:
-
[quote name='nesssssa']:multi::multi::multi: dzwoniłam do schronu!!! jakaś pani dzwoniła w sprawie zgubionego jamnika z tatuazem w uchu!!! jutro rano bedzie do nich dzwonic, tez bez sensu ze namiaru nie podała na siebie. Mam nadzieje ze to wlascicielka chłopaka ;)[/quote] Oby się udało!!! Trzymam kciuki! A szorstkie są mi szczególnie bliskie, sama szukałam na dogo szorściaka do adopcji, ale.... inną bidulkę tu znalazłam :lol: Gdyby nie wypaliło "tfu, tfu,tfu" i "odpukać" z właścicielką, to na tymczas bliżej nieokreślony mogę zabrać. Dwie jamniorki mam ale i trzecie, właśnie chłopczyk (bo by się nie kłócił z babami) mógłby mieszkać(a może i na zawsze?;)).
-
:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :cunao::cunao::cunao: [SIZE=6]warsawmoo jesteś :saint1: i :angel:[/SIZE] :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
-
[quote name='Energy']No to teraz i ja do was dołączyłam i się wzruszyłam:oops: Super zdjęcia warsawmoo, dziękujemy i prosimy o jeszcze. Cudownie oglądać tą malutką tak szczęśliwą:p. Dobrze, że od razu skumała, że w łóżku najlepiej:evil_lol:[/quote] No to jest nas więcej :) A, popłaczmy sobie chóralnie ;) Jaki to cudowne uczucie, płakać z TAKIEGO powodu :lol: Kto jeszcze z nami?:lol: