-
Posts
775 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by harpoonka
-
[IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1885/1006667.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/8537/1006668.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/482/1006671b.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/36/1006673.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7785/1006675r.jpg[/IMG]
-
Ćwiczyliśmy przychodzenie na zawołanie ;) [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5826/1006660y.jpg[/IMG] "Fruwanie" z kijaszkiem :cool3: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8363/1006661f.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/5931/1006662.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4046/1006663ca.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1815/1006664.jpg[/IMG]
-
Znów zapowiada się piękny weekend to i fotki będą ;) Kilka dzisiejszych już mam, wybrałam się rano na boisko i popstrykałam trochę :cool3: Butkus przed wyjściem na poranny spacerek [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg546/scaled.php?server=546&filename=1006644o.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2877/1006643m.jpg[/IMG] Perła też już może spać na jego kocyku: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/3577/1006646j.jpg[/IMG] Silna jest bestia, kija nie udało mi się zabrać :lol: [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6796/1006692i.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3381/1006658u.jpg[/IMG]
-
Lalunia najszczęśliwsza w swoim domku!
harpoonka replied to Basieńka1997's topic in Już w nowym domu
No malutka, znajdzie sie kochający domek i dla Ciebie. Na pewno :) -
Kurczę, do żadnego moderatora, jakiego znalazłam (nieumiejętnie zapewne), nie mogę wysłać wiadomości z prośbą o przeniesienie tematu, bo wszyscy mają zawalone skrzynki. Gdzie jeszcze mogę próbować, bądź do kogo? Perła robi takie postępy, że hej. Bardzo się zmieniła odkąd przywiozłam ją ze schroniska. Jest dużo weselsza, więcej się rusza, chociaż i tak prawie cały czas w domu śpi. Na spacerach zaczęła nawet szybciej chodzić - pewnie bardziej mi ufa i wierzy, że nie wprowadzę jej w jakąś dziurę, czy drzewo ;) Okazało się też, że potrafi biegać i skakać, jak się cieszy :multi: I zaczynam akcję pod tytułem - jak przekonać chłopaka, że dwa psy w domu to żadna tragedia, zwłaszcza, że jeden to domowy leń, a drugi to ślepa, starsza sunia, która wiecznie śpi :oops: Ale ciii... nadal szukam jej domku, ale jak nic nie znajdziemy to... :cool3:
-
Witam w galerii FiGa :) Cieszę się, że Butkus Ci się podoba, on też się cieszy :cool3: I masz rację, do cierpienia zwierząt nie da rady się przyzwyczaić. Kiedyś próbowałam być wolontariuszką w schronisku w Zielonej Górze, ale psychicznie wysiadłam :roll: Szkoda, bo zwierzęta uwielbiam, a pomaganie im w jakiś sposób to dla mnie sama przyjemność... wykrywka, zachowanie Butkusa nie uległo jakiejś nagłej zmianie, może źle się wyraziłam. Zaczęło się już wcześniej i niepotrzebnie to zignorowałam jako jaki kaprys psiska, bo później zaczęło się nasilać. W poprzednią sobotę byłam z tatem i psami na polach na długim spacerze. Butkus po polach biega luzem. Mijaliśmy domek, który z daleka wyglądał jak otoczony siatką, a za siatką piesek. Okazało się, że pies jest na łańcuchu a siatki nie ma :crazyeye: Pobiegłam za Butkusem, który już ścigał przestraszonego burka (sporo mniejszy od niego), ale nie zauważyłam agresji. Nie zauważyłam też łańcucha, który psina owinęła mi wokół kostki tak, że nie mogła się ruszyć dalej niż około 50cm ode mnie... Domyślasz się pewnie, że wtedy zęby Butkusa poszły w ruch. Tak szarpał tego malucha, że wpadłam w panikę - na szczęście Argos (pies taty) jest niesamowicie łagodny i stał z boku, także tato pomógł mi odciągnąć psy od siebie (piesek na łańcuchy była bardzo kudłaty, co pewnie uchroniło go przed ranami)... I tak jest zawsze - dopóki pies jest daleko ode mnie, Butkus nie wykazuje agresji... Nawet niektórzy ludzie nie mogą się do mnie zbliżać, bo szczerzy kły. Z Perełką żyje dobrze. Na początku na nią warczał, jak przychodziła do niego spać, ale już jest zgoda i nawet teraz śpią razem obok mnie (na łóżku - trochę celowa klęska wychowawcza :cool3:). Perłę w pełni akceptuje, co mnie bardzo cieszy - nie trzeba mi jeszcze psich wojen w domu :P Pani w schronisku zasugerowała mi, że Butkus może nadmiernie mnie bronić. Zaczął niedawno, bo przecież nie jest jeszcze u mnie długo. Podobno to dość typowe dla schroniskowych psów. Behawiorysta za to powiedział, że psina na pewno nie miała dobrej socjalizacji za szczeniaka i to wszystko mogą być objawy lękowe. Powiedział też, że Butkus najprawdopodobniej jest jednym z psów, które nie powinny być kastrowane, bo to tylko pogłębia ich strachliwość, a co za tym idzie - agresję. I rzeczywiście zdałam sobie sprawę, że jego zachowanie w takich sytuacjach może wskazywać na strach. Mówił też, że najlepiej by było, gdyby mógł psa zobaczyć, ale nie mieszkam w ZG, więc radził mi na ile mógł telefonicznie. Kazał nie unikać sytuacji stresowych (czyli np. ludzi, którym nie pozwala się do mnie zbliżać) i pod żadnym pozorem nie nakręcać go między innymi skracaniem smyczy, czy nadmiernym gadaniem do niego i uspokajaniem. A jeśli przejdzie spokojnie - nagradzać. I przyznam szczerze, że tutaj na pewno popełniałam błąd i nakręcałam psa... :oops: W ogóle dobrze, że szybko zareagowałam i na własną rękę nie próbowałam Butkusa agresji oduczyć, bo okazało się, że mogłabym mu w ten sposób narobić sporo szkody - a może bardziej sobie, bo nieświadomie wychowałabym sobie agresora. Będziemy stosować się do rad i mam nadzieję, że do czasu szkolenia w kwietniu trochę się ogarniemy, bo to będzie masakra przy tylu ludziach i innych psach, a rezygnować bym nie chciała. Pożyjemy - zobaczymy... I jeszcze jedno mi się przypomniało - koszmary (?) Butkusa. Jest ich trochę mniej, ale wciąż, jak zasypia obok mnie, zaczyna piszczeć i trząść się przez sen. Ostatnio nie mogłam go dobudzić i naprawdę się wtedy przestraszyłam... Jakieś pomysły, czy coś w ogóle można z tym zrobić, czy jedynie przeczekać?
-
Dzwoniłam do schroniska i później do behawiorysty. Mamy kilka rad, do których będziemy się stosować i miejmy nadzieję, że uda się pokonać Butkusową agresję :) Znalazła dwie fotki z ostatniej wyprawy :P Bonusowe takie :cool3: Argos - psisko mojego taty. [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/1298/1006506s.jpg[/IMG] I razem: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg13/scaled.php?server=13&filename=1006503.jpg&res=medium[/IMG]
-
roadtonowhre, dziękujemy za miłe słowa :oops: Zaczynam mieć z Butkusem problemy wychowawcze, o ile można je tak nazwać. Mianowicie chodzi o to, że zaczął rzucać się na wszystkie psy, które zbliżą się do mnie na mniej niż 2 metry. Jeżeli pies jest większy od niego, to może być dalej, żeby wywołać w Butkusie agresję :roll: Pierwszy raz to zauważyłam na spacerze z tatem i jego Argosem. Psy się bawiły, biegały razem - ogólnie sielanka. Wystarczyło tylko, że Argos zbliżył się do mnie, a ja go pogłaskałam. Butkus rzucił się na o wiele większego od niego... Ostatnio na spacerze w parku rzucał się do dziecka na rowerze :crazyeye: i zaatakował pana, który mijał go, jak Butkus czekał na mnie pod sklepem (dobrze, że był uwiązany na krótko). Oczywiście na razie i tak cały czas chodzi na smyczy, ale niefajnie będzie, jeśli w ogóle nie będę go mogła spuszczać w obawie, że spotkamy innego psa albo kogoś kto się Butkusowi nie spodoba... I uwierzcie mi - Butkus nie rzuca się "na pokaz". Od razu łapie w zęby i szarpie (była sytuacja, kiedy właśnie tak dorwał inne psisko, złapał za tyłek i szarpał jak... no szmatą - kiedy indziej dopiszę, jakie były okoliczności tej sytuacji, ale skończyła się dobrze i żaden pies nie ucierpiał). Naprawdę nie wiem, jak się za to wziąć, co robić, żeby Butkus tak się nie zachowywał, bo co zrobić na pewno muszę...
-
Dołączam się do pragnących nowych fotek! Pooglądałabym sobie Tofika :)
-
[url]http://www.facebook.com/#!/events/212025952237622/?notif_t=plan_user_joined[/url] --> wydarzenie na fb dla Perły. Im więcej osób kliknie, tym większe szanse Perła ma na adopcję. Liczymy na waszą pomoc :)
-
arim, to jest Sulechów :) Dokładniej boisko przy ulicy Sportowej - czyli blisko na pola i stawy :D Cieszę się, że tu mieszkam, bo dla Perełki to duże udogodnienie. Wychodzę z domu i od razu mam boisko, gdzie mała może sobie pospacerować w spokoju ;) Ty też z Sulechowa jesteś? Co do fb, będę musiała się przyczepić do komputera chłopaka i dodać zdjęcia też tam (z mojego kompa nie wgram fotek, muszę się w końcu zmobilizować i przeinstalować system B) ). A nuż się uda. W każdym razie Perełki w niesprawdzone ręce nie oddam, choćbym miała poruszyć niebo i ziemię.
-
Ja czekam na zdjęcia ze spacerku! Chętnie pooglądam Tofika, jak szaleje po lesie :P
-
wykrywka, a widzisz, ćwiczyli :P Średnio im wychodziło, ale dobre i to. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg811/scaled.php?server=811&filename=1006476b.jpg&res=medium[/IMG] (Nie mogę zdjęcia obrócić, bo na moim komputerze w tej chwili nic się nie da zrobić;/) I przypomniało mi się jeszcze jedno. Dzisiaj po tych wszystkich szaleństwach Butkus trochę utykał na krzywą łapkę. I nie wiem teraz, czy powinnam może trochę mniej go "męczyć" na spacerach?
-
wykrywka, hmm... Ja obecnie wynajmuję mieszkanie. Właścicielka nie ma nic przeciwko Butkusowi (sama ma pieski i bardzo je lubi), a o Perełce była mowa tylko o DT... Kolejną sprawą jest mój chłopak, który szaleje za Perłą, ale też non stop powtarza, że na stałe zostać nie może :( A ja... Gdyby wszystko ode mnie tylko zależało, Perła już nie szukałaby domku ;)
-
Kolejne Perełkowe nasłuchiwanie (tak, wołałam ją) [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6503/1006447.jpg[/IMG] Czasami nie udaje jej się iść w dobrym kierunku :) [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3342/1006448.jpg[/IMG] Taaaaak, drap mnie jeszcze... [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/9373/1006449.jpg[/IMG] Taka jestem szczęśliwa :) [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6185/1006450r.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1336/1006451.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img39.imageshack.us/img39/948/1006442g.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/1923/1006443f.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5920/1006444h.jpg[/IMG] A tak nasłuchuję, jak ktoś mnie woła: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8704/1006445p.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2645/1006446w.jpg[/IMG]
-
A tutaj Perła: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224774-PER%C5%81A-czyli-wielkie-serce-w-malutkim-cia%C5%82ku?p=18846374#post18846374[/url]
-
Zakładam dla Perły nowy wątek, ponieważ niedługo zacznę intensywnie szukać dla niej domku i wtedy odnośnik do tego miejsca na pewno się przyda. Trudno uwierzyć, że Perełka tak bardzo została skrzywdzona przez los... przez właściciela, którego na pewno bardzo kochała. Co czuła, kiedy w przypływie alkoholowej wściekłości rzucał nią o ścianę, bił? W jej zachowaniu nie widać tego, jak bardzo została doświadczona. Lgnie do człowieka, cieszy się na każdy miły dotyk i pcha się na kolanka. Uwielbia być głaskana, a człowieka traktuje jak przewodnika, gdyż jest niewidoma. Schronisko to nie miejsca dla takiego pieska, zwłaszcza, że najmłodsza już nie jest. Dlatego jest u mnie na DT, ale szuka domku, który będzie w stanie ofiarować jej miłość i opiekę do końca. Ona odwdzięczy się pełnym miłości liźnięciem po ręce, nadstawieniem uszek, kiedy wypowiada się jej imię ;) Myślę, że warto dodać, że Perła załatwia swoje potrzeby na dworze, a gdy bardzo czegoś chce... szczeka ;) Umie też chodzić na smyczy, ale denerwuje się, jak jest na niej ciągnięta - nie chce wtedy dalej iść. Smycz traktuje jak przewodnika, bez niej trzeba się często do niej odzywać. A tutaj kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku. Perła najwidoczniej bardzo lubi przechadzać się w słońcu, co było po niej widać :) [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/2581/1006435y.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3272/1006436wq.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2690/1006438i.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7019/1006441g.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/2581/1006435y.jpg[/IMG]
-
A tutaj widać, co u Butkusa dzieje się z okiem po wysiłku. Na tym zdjęciu nie jest jeszcze tak źle, zdarza się, że oko jest dużo bardziej przekrwione i dużo więcej białka widać... [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7196/1006496w.jpg[/IMG]
-
Jeszcze trochę pobiegam. [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3136/1006490h.jpg[/IMG] Pouśmiecham się do pani, żeby dała kija. [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/7572/1006491.jpg[/IMG] Powpycham się w kadr, a co będzie mi zdjęcia robić ;) [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6563/1006493d.jpg[/IMG] Jeszcze trochę polatał z kijem. [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9146/1006494k.jpg[/IMG] I poudaję wściekłego psa ;) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/2358/1006495o.jpg[/IMG]