-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izuuus
-
I jak widzisz sama dalej to ciągniesz :cool3:. Nie ma sensu zaśmiecania galerii Sary.
-
Przepraszam, że się wtrącam, ale jak na razie Shel to ty to ciągniesz. Mogłaś po prostu zignorować post gosiuli:cool3:.
-
U mnie zależy kiedy ojciec będzie w domu. Teraz do ok 26 lipca nie dam rady bo wyjeżdżam, ale sierpień począte może. Postaram się ;)
- 470 replies
-
[QUOTE]To jak będziesz to powiedz, ja tylko pod koniec lipca jade na wakacje, reszte czasu mam wolne I z chęcią się spotkam. Draco jest szczekliwy i nieufny, ale jak pozna już psa to jest odważniejszy i mniej szczekliwy. A z Gackiem nie będzie problemu bo on dobrze posługuje się CSami i mu starcza powąchanie się z drugim psem.[/QUOTE] Tylko gorzej z moim, bo nie wiem jak zareaguje ta pierdoła. Będę na spacerze z Natalią od Blackie, jak się nie rozmyśliły:cool3:
- 470 replies
-
Życzymy miłej zabawy na wyjeździe i oczwyiście na dużo fotek czekam ;)
-
[url]http://lh6.ggpht.com/_vXP5Ntf2E7E/TCdqkLJ6bBI/AAAAAAAANdQ/2xy442Cguss/DSC05248.JPG[/url] świetne :loveu: Ale zazdroszczę wodolubnego psa, mój to pokraka i sam nie wejdzie, a za smakiem to do podwozia.. woda jest przecież złaa.
-
Jejku są cudowni:cool3: Mam sąsiada pinczera, Kacper się zwie i strasznie hałaśliwy jest. Chciałabym Twoje oba kiedyś poznać, na pewno będę z psem w Opolu na spacerze, ale mogą się nie dogadać :cool3:
- 470 replies
-
[quote name='karola&gacek'][url]http://img24.imageshack.us/img24/2467/1008913n.jpg[/url] ulalala, jaką ma hawajską obróżkę :D A tak z ciekawości się spytam, skąd masz szelki eSke, skoro masz ONka? :cool3:[/QUOTE] O ile się nie mylę to szeleczki kota? :cool3:
-
[quote name='Ania :)']Śliczne zdjęcia ! :) A co to za owczarek taką rewolucję tam zrobił ? :D[/QUOTE] A to mieszaniec sąsiadów. On im tam nieźle rozrabia.. ostatnio taką wieelką poduchę pogryzł i chyba nie muszę mówić jak wyglądało ich podwóko. [quote name='Endher'][url]http://lh6.ggpht.com/_7Ob9nQcUYaY/TCNNWB_KujI/AAAAAAAAARs/Z4ewMst9y_o/11.06.10r%20013.jpg[/url] Znajomy widok :diabloti::diabloti:[/QUOTE] :cool3: [quote name='Kaya93']Dzień doobry :loveu: alez mnie tu długo nie bylo, ale nadrobiłam wszystko :D [url]http://lh3.ggpht.com/_7Ob9nQcUYaY/TBOl62k8LNI/AAAAAAAAAQ0/MdyLwiOU4aQ/s576/maj%2012%20071.jpg[/url] uwielbiam tego smrodka :buzi: [url]http://i46.tinypic.com/wriduc.jpg[/url] Fioooduś :loveu: on biegnie to cioci Pauliny! :loveu:[/QUOTE] Nie, on biegł do pańci! :loveu: [quote name='Onomato-Peja']Hej ! :D O tak szczury potrafią człowieka wkurzyć -.-'' Ja po prostu pozwalam psu pogonić te jorecki rozszczekane, bo młoda i tak wiecznie z kubłem na ryju. Czasem oberwą łapskiem po grzbiecie to jest pisk i ucieczka a takie groźne z zębami na wierzchu podbiegają. [url]http://i50.tinypic.com/2ibjp79.jpg[/url] Podoba mi się to zdjęcie, gdyby nie postać pierwszoplanowa, byłoby extra :D[/QUO Tylko, że gdyby mój pies zrobił by coś temu małemu bez smyczy, to i tak pewnie właściciele jorczka mieli do mnie jakieś ALE, że to mój pies ugryzł. Ale następnym razem nie będę ratować jorka przed pyskiem mojego psa. W ogóle ja jakoś za yorkami nie przepadam, jako że ludzie robią z nich takie słodziutkie maskoteczki, którym wszytsko wolno.. :cool3: Jeszcze niedawno rozmawiałąm z mamą na temat drugiego psa. Rzuciła propozycje, że może york to od razu zakończyłam z nią temat, powiedziałam, że jak ja się wyprowadzę to ok. Aczkolwiek są yorki, które mi się podobają, ale na palcach jednej ręki bym je zliczyła. No niestety, smycz też przeszkadza. [url]http://lh6.ggpht.com/_7Ob9nQcUYaY/TCjZA-HChmI/AAAAAAAAATY/9CYJmFwh5zs/s512/unc%20029.jpg[/url]
-
[quote name='Kaya93']ależ skąd :loveu: Ja Cię tylko uprzedzam ;D[/QUOTE] Tak się zawsze zaczyna, o!
-
[QUOTE]Ej, bo sie przestaniemy lubić [/QUOTE] Ty mi grozisz? :-o:diabloti:
-
Widzę, że tylko mnie ta okropna choroba nie dopadła. A na zdjęcia to sobie pewnie poczekamy :siara: Prawda, Paulinko?
-
[QUOTE]chyba ze ty dalej jestes chora, bo nie wiem[/QUOTE] Na głowe, jest. To niestety nieuleczalne.. :shake::)
-
[QUOTE]A jak się zdjecia wstawia to co? Nie ma post pod postem?[/QUOTE] Wtedy to taka jakby konieczność, bo max w jednym może być 5 zdjęć, a tak to sobie można edytować:cool3:. Nic Aresowego nie masz? ;)
-
Jak tam Draco, już u Ciebie?
- 470 replies
-
Nie mogę odpisać Ci na PW. Galerie nadal mam w cocker spaniel ang, galeria, Fiodor;).
-
Nie piszemy post pod postem:diabloti: Też jadę do Chorwacji, ale troszkę później:cool3:. A co do filtru to też planuję zakup, ale to po powrocie z wakacji, tylko jeszcze nie wiem dokładnie jaki. Chociaż pewnie najpierw zainwestuję w stałkę, a dopiero później w filtr polaryzacyjny.
-
Ale śliczny ten Twój poczochraniec :loveu:. Mieliśmy kiedyś podobną sytuację, ale pies uciekł zza ogrodzenia i rzucał sie na moje oba, szczególnie na mniejszego. I tak mneij więcej 15min walki, nie było jak uciec bo pies biegł z nami, nie bło jak go uspokoić, a jego właścicielka swoim ciałem go przygniatała do ziemi.. :shake: Dopiero po jakimś czasie koleś usłyszał i przybiegł..
-
Witamy, dziękujemy. W albumie jakieś różne, stare zdjęcia Wam zalinkowałam. [url]http://picasaweb.google.com/103667636253563847482/EF#5486313778230237618[/url]
-
To już jutro powracacie z masą fotek? :cool3:
-
Magnus jaka panienka :cool3:
-
My Was odwiedzamy zawsze, jak tylko jestem na dogo. I czekam na jak zwykle piękne zdjęcia Duffla! :loveu:
-
Jakie słoki misiaczku :loveu: Gratuluję pociech!
-
[QUOTE]Może przeczuwa że niedługo mnie nie będzie.. [/QUOTE] To zabrzmiało, jakbyś się na drugi świat wybierała. Fotki fajne, aczkolwiek niektóre przepalone :cool3:
-
[CENTER][IMG]http://i46.tinypic.com/wriduc.jpg[/IMG] [/CENTER] [SIZE=1]Nie musicie czytać, że tak wspomnę o tym na początku, żeby nie było:cool3: Byliśmy dzisiaj nad jeziorem i tak jak myślałąm - woda zła! Wrzucałam mu smaczki do wody, to dwa razy po nie wszedł, a później patrzył na mnie jak na idiote i czekał, aż pańcia da z rączki. Od wody troszkę śmierdziało po tych deszczach, a na około gdzie była przyjemna 'dzika plaża' teraz było pełno śmieci, a nawet szkła. Fiodor sobie pobiegał troszkę przy wodzie, a później szliśmy po takim czymś, stromym, co zwykle przy jeziorach przy wałach jest. Fiodor został spuszczony ze smyczy i postanowiłam, że sobie posiedzę na górze i będę psu rzucać smaczki na dół:diabloti:. I tak oto mój pies męczył się zbiegając w dół za smakiem, a później sru w górę do pańci, złej- bo gdy tylko wbiegł to smaczek turlał się już w dół, a łakomczuch za nim! Jak wracaliśmy to nagle jakiś york nam nadbiegł i od tyłu na Fiodora, pies mi się zdenerwował i szybko przepędził intruza. York odbiegł wystraszony (młody był) ale za chwilkę spowrotem na Fioda, chciałam tego młodego złapać, żeby Fiodor mu krzywdy nie zrobił,a właściciele szli i się śmiali, ale jakby tego małego szczura mój pies ugryzł to by pewnie afera była. No, ale nie udało mi się go złapać, bo Fiodor na niego z zębami i wystraszony malec zwiał. Następna próba yorka i Fiodor się poddał i obwąchał go, po czym chciał się bawić, a toto małe go olało i pobiegło dalej:diabloti:. A jeszcze dzisiaj stałąm z mamą na balkonie, gadamy, a tu nagle na sąsiada podwórku... Fiodor! Stałąm na balkonie i mówiłam 'do domu!', ale ojciec po niego poszedł szybko. Nie mam pojęcia jak się wydostał od nas, a tym bardziej jak wszedł do sąsiadów:shake:.[/SIZE] [CENTER][IMG]http://i50.tinypic.com/2ibjp79.jpg[/IMG] [/CENTER]