Ale przecież na wystawe mogliście pojechać. Nie musiałaś wystawiać Capriego, a i weekend wtedy byłby udany. Na wystawie nawet mogłaś popytać o inne kosmtyki czy coś.. I tak jak Feigned pisała, lepiej nie testować nowości przed wystawami. A co do obozu to rodzice często mówią coś w złości, napewno im przejdzie. ;)