Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. edukacja potrzebna, tu na dogo, wśrod ludzi - naszych znajomych, nam samym też się przyda. Ja mam hodowlę, małą. I choć moje szczeniaki (jedyny miot, na razie nie chcę więcej) nie sprzadwałam drogo, a były po bardzo utytułowanych rodzicach i imporcie, to zanim je mogł ktoś zabrac do swojego domu musialam z tym kimś przeprowadzić wiele rozmów, spotkań, ba, nawet jedna osoba była u mnie przez 2 tyg w domu i musiala się zajmować małymi - to ja musialąm mieć pewność, ze pieski trafią do dobrych domów. Bo inaczej były by wszystkie u mnie - bo jeśli powołałam do życia tyle psow to liczylam się z tym że mogę nie znaleźć im dobrych domów a "spychać" gdziekolwiek to nie w moim stylu. Czy rodowód jest drogi? Nie wiem. Chyba nie. Za tym papierem idzie świadomość posiadania psa rasowego, znani są jego rodzice, można przy odrobinie dobrej chęci odnaleźć nawet hodowców z wcześniejszych pokoleń. Wiadomo na przyszłość czy można kojarzyć dane psy czy nie - to mozna wyczytać z rodowodu. A co wyczytasz od pseudo????? Że ma książeczkę zdrowia..... To moze kupić kazdy, ba nawet wydrukować w domu. A kim są rodzice psa? Czy mieli robione badania i jakie? Gdzie są dokumenty? Jak ci rodzice wyglądają?
  2. [quote name='anita_happy'][B][SIZE=4]Zapraszam do BORYNIA [SIZE=2] [url]http://www.dogomania.pl/threads/198447-BORYS-szczeniak-LabraDoRar-przera%C5%BCenie-ma-na-pysku-wymalowane...u-JAMORA-%29[/url] [/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=6][COLOR=red] [/COLOR][/SIZE][SIZE=6][COLOR=red][B]BORYS U JAMORA - resocjalizacja pełna[/B][/COLOR][/SIZE] [B]przy jakimkolwiek kontacie z człowiekiem mały kłapie zebami i zaąłtwia sie pod siebie ma tylko 8 mc[/B] [IMG]http://global.images8.fotosik.pl/936/50bcda6ce77f692agen.jpg[/IMG] [URL]http://jamor.fotosik.pl/albumy/809013-11.html[/URL] [B][SIZE=5][COLOR=red] [SIZE=3]Jeśli KTOŚ ma wolne 15zł/mc to może wspomóc BORYSA MAŁY NA BANK posiedzi dłużej niż 1 miesiąc :/ Wycofanie i przerażenie totalne[/SIZE][/COLOR][/SIZE] [/B][/QUOTE] nieaktualne - pojechał wczoraj do domu!!!!! Na razie pierwszy dzień w nowym domu, więc trzymajmy kciuki. :) I jeszcze jedno - do domu pojechała też Beka - 15 -letnia labka co 5 lat siedziala w schronie. Też pierwszy dzień w nowym domu!!!! :)
  3. o rajuśku!!!! Popłakałam się ze szczęscia!!!! Jednak są cudowni ludzie na tym świecie!!!! dzięki dziewczyny że pomogłyście Baczce!
  4. oj cioteczki, poryczłam się ze wzruszenia - do domu pojechała ta sunia co o niej wcześniej pisałam, co wedle schronu ma 15 lat i już w schronie siedziała 5 lat!!!!!! ma dom z ogrodem i psim towarzystwem. Są jednak wspaniali ludzie na tym swiecie!
  5. Lwie_serce odwiedź najblizszy schron i zostan tam wolontariuszem. I za poł roku napisz nam swoje spostzrerzenia - pogadam z chęcią. Ale nie teraz, teraz to szkoda słów i czasu.
  6. oj jeszcze zminiejszy Ci ilości butów, ubrań, skarpet itp - ale w końcu jest potrzebny ktoś, kto zrobi wietrzenie szaf????? :) Moja jedna malpa Pirania zjadla nawet drzewko w ogrodzie, a co dopiero kwiatki doniczkowe. I cierpliwości życzę!
  7. no wszystko ślicznie i wszystko bardzo ważne, ale ja jak mam przywieźć psa (tj znaleźć nianie do wlasnych dzieci, kierowcę z samochodem który ma czas i nie bedzie marudził i wiele innych spraw) to na prawdę jest to dla mnie wielki wyczyn. A jechać po to tylko żeby właściwie nic nie usłyszeć mija się z celem. Pamiętam pierwszą swoją wizytę i pierwszy odbiór rodowodu - usłyszałam wtedy, że do zrobienie uprawnień hodowlanych wystarczy ocena bdb w tym jedna z wystawy międzynarodowej. I wszystko prawda, tylko, że ja mam samca..... Całe szczęście że istnieje internet i regulamin ZKwP i że potrafię czytać, bo bym się tylko ośmieszyla podając dalej taką wiedzę jaką dostałam w lubelskim związku. I gdybym nie byla uparta to bym rzuciła wszystko w drobiazgi. Dowiedziałam się dużo, ale nie ze związku tylko z innych źródeł. I nie mówię, ze nasz związek jest jakiś zly, Nie. Ma bardzo fajne pomysły - np arcychampiona i te spotkania coroczne - jest to bardzo miłe.
  8. Oj jak ja lubię takie zakonczenia akcji pomoż psu! I kolejny szczęśliwy pies w szczęśliwym domu. I trochę zmusi do spacerów, bo tak samemu sie nie chce a z psem trzeba. bo inaczej sprzatanie :) A z tą Happy to jakieś dziwne rzeczy, że ma jakąs chorobę to widać, ale czemu w wawie jej nie pomogli????? Moze ona ma uczulenie na miasto?
  9. jejku, dziewczyny, jak dobrze, ze jesteście! Dajecie iskierkę w tunelu. Trzeba jakos tej suni pomóc. To żywa istota!
  10. Oj jak ja lubię takie zakonczenia akcji pomoż psu! I kolejny szczęśliwy pies w szczęśliwym domu. I trochę zmusi do spacerów, bo tak samemu sie nie chce a z psem trzeba. bo inaczej sprzatanie :) A z tą Happy to jakieś dziwne rzeczy, że ma jakąs chorobę to widać, ale czemu w wawie jej nie pomogli????? Moze ona ma uczulenie na miasto?
  11. [quote name='Robin_z_Lodzi']Tzn. że u zarejestrowanych hodowców takie sytuacje sie nie mogą wydarzyć? A jak jednak zdechnie pies z hodowli to co? Możemy liczyć na zwrot kasy czy na drugiego psa?[/QUOTE] a u pseudo masz umowy???? Jak lubisz podróby to kupuj u pseudo. Jesteśmy w Europie juz dawno i pora być uczciwym. A jak chcesz psa bez rodowodu, to poszukaj w schronach czy u ludzi co mają na tymczasie. Ale od nich też psa bez umowy i respektowania zasad i warunków nie dostaniesz. Bo pies to nie towar co zalega półki i chce się go sprzedać byle szybciej i komukolwiek. Pies to żywa istota i trochę szacunku też mu się należy.
  12. No i poza tym jeszcze coś co mnie na ostatniej lwowskiej wystawie lekko wkurzyło - ilość psów w katalogu a ich ilość na ringu - lekko odbiegało od tego co bylo napisane - a żadnej erraty do katalogu nie było. W końcu to nie jakaś krajówka a międzynarodowa wystawa. No niesmak pozostaje.
  13. jesli chodzi o pytanie z jakiego oddziału, myślę że wieksza cześć osób wie z jakiego jestem i tego nie kryję - z lubleskiego. To tu wlasnie przyjeżdża się z młodymi po rodowód. Dla mnie jest to duże utrudnienie, bo nie posiadam samochodu i muszę za każdym razem kogos prosić o podwiezienie z psem czy psami. Jest to dla mnie dużym utrudnieniem, bo w pks z dużym labkiem (nawet szczeniakiem, ale one są duże prawie że od nowośći) są tylko problemy, ao do mnie jeździ tylko pks i to ze 3 na dobę a ostatni z Lublina gdzie jest oddział wraca o 17 z minutami a jakoś na takie godziny zawsze są umawiane te odbiory rodowodów, a od oddzialu do PKS jest jednak kilkadziesiąt minut piechotą (nawet MPK tez trzeba liczyć czas na przystanku i dojście oraz korki miejskie). Ja swoje psy wystawiam więc i tak jest możliwośc obejrzenia ich. I też przed wystawą szukam transportu, ale wtedy jakoś łatwiej, bo ludzie jadą w jednym celu na wystawę i zawsze ktoś po drodze weźmie. A ciężko znaleźć kogoś kto akurat w tym samym dniu i mniej więcej z tego samego miejsca jechał by ze swoimi psami po odbiór rodowodu.
  14. no co u malenkiej? Wszyscy czekają na wieści :)
  15. podrzucę psiurki i idę spać, bo chyba po połnocy już....
  16. [quote name='HelloKally'] I w jakiej cenie kupujecie korpusy z indyka, al[B]bo drobiowe[/B]? Przestawiam psa na barfopodobne.[/QUOTE] tak w okolicach 1.50 za kg.
  17. ano chyba tak, może coś na forum labradorowym jest, ale ja tam nie zaglądam.
  18. nie bylam jeszcze u Happy, nic nie wiem. dziś cały dzień sprzatałam tony książek - powiedzcie, po co się gromadzi takie różne sprzęty do ktorch się nie zagląda wcale????? hm. Zdjęcie śliczne!!!! No i model jeszcze piękniejszy :)
  19. [quote name='Aimez_moi']Banerki przepiekne......:) Labki jeszcze ladniejsze..... Dlugo masz labradory?..... ja mam jednego czarnego i wydaje mi sie, ze jest troche za gruby......[/QUOTE] a dzieki. Banerki robiła Anita Happy. Jest w tym rewelacyjna! Labki mam koło 5 lat już. Wcześniej różne psy (boksio, onki, mixy, bidy schroniskowe i przybłędy). Bazyl waży ponad 40 kg, nie wygląda na grubego, ale jest bardzo masywny, ma bardzo mocne kości. Pirania po sterylce trochę może zbyt okrągła, ale jak ją wybiegam to jej minie, a Mlody - na razie chudziak, taki nieopierzony koleś, gdzieś za jakiś rok zacznie się rozrastać porządnie w klacie, bo na razie młodziak. Na razie planuję mu zrobić rtg i pojechać gdzieś na wystawy, żeby wiedział co to takiego, bo poza jedną w bejbach to nie byłam z nim nigdzie. Po niedzieli wrzuce jakieś nowe zdjęcia, bo moje psie dzieci będą obchodzic pierwsze urodziny!!!! ech.... a rok temu tak czekalam na to kiedy się urodzą i sie koszmarnie bałam tego, czy dam sobie radę. :)
  20. a u mnie pada i wieje. dooopna pogoda. ech. ale na jednym z topików chyba będzie w koncu słońce - ktoś chce adoptowac taką sunię co ma wedle schroniska 16 lat! No zobaczymy.
  21. no to już już!!!! My tez z niecierpliwością czekamy na pierwsze relacje z nowego domu.
  22. co??????? Czyżby????? Jejciu!!!! Chyba się popłaczę ze szczęscia! Trzymam kciuki!
  23. [quote name='Iljova']Teraz dopiery mogłam przeczytać wiesci. Brak mi słów. Czy jej się tak bardzo nudzi że wymyśla sobie takie zabawy i kpi z ludzi?! Co to za... Dobrze że wyszło to już. Całe szczęście że nasza ukochana słodka Czekoladka tam nie trafiła. Szkoda że że względów finansowych nie mogę jej zabrać :-((((( dałabym jej to czego najbardziej potrzebuje. A ja też mogłabym tak wiele zyskać :-( Ciągle mam nadzieję że to się w końcu zmieni i znowu jak kiedyś będzie w moim domu psiak.[/QUOTE] bo świat jest tak urządzony, ze jeden ma to a inny tamto a to czego by się chciało to nie masz.... buuuu.... Tez gdybmym miała kasę to bym wyremontowała stajnię i bym ja zamieszkała przez kopytniaki. A tak - pomarudzę tylko i nic. Przeciez nikogo nie postawię do budynku gdzie sufit jest tak wygięty do dołu że szok a ściany się rozłażą pod rożnymi kątami.... A Czeko jest sliczna i wiem, ze znajdzie kochany domek gdzie ją będą kochać jak kolejnego członka rodziny. :)
×
×
  • Create New...