Jump to content
Dogomania

yumanji

Members
  • Posts

    3824
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yumanji

  1. [quote name='bric-a-brac']A dlaczego ja nie wiedziałam o tym wątku? :mad:[/QUOTE] Bo sie nie interesujesz?:cool3:
  2. [quote name='bric-a-brac']Biorąc szczeniaka trzeba być przygotowanym na miesiące pracy z nim, to oczywiste. W ogóle biorąc psa... szkoda gadać. Lepiej skupić się na tym co dalej, niż przeżywać jedną niekoniecznie odpowiedzialną adopcję. Podrostki muszą znaleźć domy... im szybciej, tym lepiej. Przy okazji zapraszam na bazarek, m.in. dla innego podopiecznego yumy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247864[/URL][/QUOTE] Bric jest oaza spokoju,wytonowuje moja wscieklosc:lol:i organizuje bazarek wlasnie dla Szamana.Marycha,do dziela!
  3. Musze powidziec,ze Pan Tatus wydal sie osoba kulturalna,tak ,jak i Ola,natomiast ocenil mnie,jako osobe,ktora wcisnela Jego synkowi agresywnego psa na sile,a ja ,niestety,nie grzesze cierpliwoscia i nie jestem oaza spokoju.Uwazam,ze wiedzieli ,jakiego biora psa,pisali,ze nastawiaja sie na szkolenie i prace,wiec mialam podstawy,zeby sadzic,ze istotnie tak bedzie.
  4. [quote name='Marycha35']No tak.... nie dziwi nic..... Dobrze, ze już Mlainka bezpieczna:) Czy Państwo pomogą finansowo?????? Czy umycie rączek ot tak????[/QUOTE] Moze ktos tu sie na mnie wkurzy,ale rano na watku "przygarne psa",ktory zaczela Ola,rozgorzala goraca wymiana zdan,w w wyniku ktorej powiedzialam,ze mam gdzies Ich pomoc,bo przeprowadzili sobie eksperyment na psie.
  5. Pan Tatus zobaczyl po raz pierwszy psa wczoraj i byl przerazony jej zachowaniem agresywnym wobec ludzi ,zwierzat i Pana Meza.Pan Tatus ma sheltie.
  6. [quote name='Marycha35']Bogu dzięki, że wyleczyli się z adopcji psa:) Malinko, kochany smoku, dzięki, że to zrobiłaś dla innych smoków:) Napiszę tyle, żenująca postawa, rozbrajająca niewiedza, powalający brak chęci. Malinko wracaj do nas, szukamy prawdziwego domku:) Coś mi się zdaje, że oślątka czwartego do pokera szukały....;) Asieńko, serdeczności i buziaki, będzie dobrze!!![/QUOTE] Po rozmowie sadzac sie nie wyleczyli.Pan Maz zaczal do mnie podskakiwac,Ola ,przyznaje,byla cicha i spokojna,ale to po prostu nie ten pies.Podstepnie wcisniety,skrzywiony,"niezrownowazony"(cytat z smsa)pies.
  7. Nie obylo sie bez awantury,przyznaje,ze nazwalam Panstwa "gowniazeria",poniewaz przyjechali tatusiem ,ktoremu do konca chyba nie sprzedali prawdy.Nie sledzili watku,nie wiedzieli,skad sa szczeniaki,generalnie wcisnelam Im psa.Nerw mi puscil,kiedy Pan Tatus zanegowal to,ze mi zaden pies z nieudanej adopcji nie wrocil,bo wcisnelam ludziom kit i psa na sile.No i jestem "nie na poziomie"i to ja wykazalam sie niedojrzaloscia wg Pana Tatusia.Pan Tatus sie zdziwil,kiedy oznajmilam,ze dzieci szukaly psa w typie"CAO,szarplaninaca,owczarka kaukaskiego".Malina przerazona,chciala dziabnac Maksa,ale wrzucilam ja do bagaznika,podjechalismy pod dom,no i juz mlodszy sayn zaczal ja glaskac,no i szal radosci.Powitanie z Mamba i 3-letnim samcem Wilczusiem,ktory akurat byl w boksie.
  8. [quote name='ewa gonzales']Zagladam do Szamcia :iloveyou:i do cudownej wielkiej niuni:crazyeye:przepieknaja:iloveyou:strachliwa ....ale masz cudne istotki ciocia![/QUOTE] Jak 6 lat temu wyprowadzalam sie na wies,to mialam cztery swoje psy...przemilcze ,ile ich jest teraz.Poza tym ciezko liczyc,bo jak adopcyjny siedzi trzy lata,to juz cholera wie,do ktorej grupy go zaliczyc. A Szaman ma taki oczka przekrwione po tych wszystkich znieczulaczach wczorajszych.Podeszlam do budy,patrzyl podejrzliwie,co kombinuje.Dalam mu troche suchej karmy,a potem....sukces..naprawde..dotknal nosem mojej reki.Moze to bedzie jakis przelom w Naszych kontaktach?
  9. [quote name='cancer43']Poszlo 30 zł - za IV kwartał.Gdybym czasem w styczniu zapomniała,krzyczcie głośno[/QUOTE] Jak dotrwamy do stycznia,to bedziemy krzyczec:lol:dzieki
  10. [quote name='cancer43']Słabo u mnie z kasą,ale dam Szamanowi 10 zl miesięcznie,na razie przez pół roku,potem się zobaczy Poproszę o nr konta,chyba że mam wysłać tu 00 0000 0000 0000 0000 :evil_lol:[/QUOTE] Strasznie sie ciesze:lol: juz Cie zapisuje i wysylam nr konta,choc ten rzeczywiscie bylby prostszy.
  11. [INDENT] "Żadnego psa więcej tutaj [B]nie adoptujemy[/B] i na przyszłość [B]nie mamy takich planów[/B]. Pod tym względem wątek nadaje się do zamknięcia. Nie szukaliśmy też owczarka kaukaskiego itp., tylko psa [B]w typie[/B], który przypomina go przede wszystkim wyglądem, a nie charakterem, po to te rasy zostały wymienione. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej, jakie problemy może mieć Malina - lękliwość ze skłonnością do zachowania agresywnego - to w życiu byśmy się nie zdecydowali na jej wzięcie. Oczywiście nie jest to zarzut do Ciebie, bo chyba nikt się tego nie spodziewał. Malina nie jest "bestią", ale według mnie źle poprowadzona może się nią stać. My nie poczuwamy się do tego, żeby ją do siebie uwiązywać, kiedy nie mamy gwarancji na odniesienie sukcesu. Miałam z nią kilka potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, w domu z kotami, z mężem, na dworze z dziećmi i innymi psami i wiem, że mnie to przerasta. Jeśli nie jestem co do niej pewna już teraz, to lepiej poszukać jej nowego domu, lepszego, lepiej przygotowanego, niż trzymać ją na siłę w miejscu, gdzie może wyrosnąć na psa z poważnymi problemami. Pęka nam serce, a szczególnie mi, ale uważam, że to najlepsze, co możemy dla niej zrobić. " To jest wypowiedz wlascicielki Maliny z dnia dzisiejszego,z watku,ktory zalozyla,zeby adoptowac psa. Suczka byla u Nich 3 tygodnie,od tyg mam inf ,ze warczy na meza,ludzi na ulicy i koty.Po tygodniu prob "pracy"z psem wlasciciele nie przyjeli oferty pomocy,porady behawiorysty,tylko podjeli decyzje o oddaniu psa. [/INDENT] [SIZE=4][COLOR=#666699][I][FONT=book antiqua][/FONT][/I][/COLOR][/SIZE]
  12. A powyzej pozwolilam sobie zamiescic zdjecie wyzej opisanego ,schizofrenicznego popapranca .
  13. [IMG]http://images8.fotosik.pl/354/bc6525fa402d79f4.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Gusiaczek']Witaj Szaman:)[/QUOTE] Dzien dobry Gusiaczku-odpowiedzial basem Szaman:lol:
  15. A propos niedotykalskich psow ,to mam 11-letnia mix kaukaza z ON.Cale zycie toczyla sie w niej wewnetrzna walka,kiedy patrzyla jak reszta psow przewala sie po moim lozku i sie wyglaskujemy.Kiedy juz podjela decyzje,to wskakiwala na lozko(wszyscy w tym czasie uciekali w poplochu,bo wystarczylo,ze tylko lekko uniosla wargi w grymasie) i zaczynalam ja glaskac i przytulac.Po jakis 15 sekundach zaczynala odwracac glowe i widac bylo,ze ten kontakt jest za bliski i w ogole "po jasna cholere tu wlazlam".Zeskakiwala z lozka,inne psy z powrotem,ona siedzi obok lozka i widze po oczach,ze znow kombinuje.I tak w kolko i na okraglo.Masakra w porownaniu z ON-ka,ktora potrafila przespac cala noc wtulona we mnie i jeszcze obejmowalam ja ramieniem.Bo czasem czlowiekowi jest smutno i musi sie przytulic,prawda?:razz:
  16. [quote name='DONnka']I nawet nie próbuj :mad: Kak zwał tak zwał, grunt, że wiadomo o co biega :razz: Nie wiem jak Wam, ale mnie to podpada pod wykorzystywanie :eviltong: A tak poważnie, to też mam takiego niedotykalskiego psa i też mi brakuje pieszczotek :oops: Dobrze, że cokolwiek juz wiadomo na temat stanu Szamana Czekam na drugie podejście i fakturkę do zapłaty[/QUOTE] "Tez mi brakuje pieszczotek"....mam tylko dwadziescia kilkan psow,wiec bardzo mi brakuje pieszczzotek:lol: kobito!!brakuje mi rąk do glaskania i czasu,czasu,oraz czasu.. Musialam tez oczywiscie sprawdzic,czy w szystko w porzadku z Jego jadrami:cool3:
  17. [quote name='anett']masakra!! biedna sunia, nie jestem w stanie zrozumieć ludzi![/QUOTE] Dostalam kilka dlugich smsow z "wyjasnieniami'...nie wiem,czy je wstawic.Moze Ola sama napisze,dlaczego rezygnuja.Jesli bedzie chciala.
  18. Poza tym obcielam mu pazury,zajrzalam w uchy,obmacalam calego(ma stara ,mala przepukline,nic istotnego),rozczesalam,no i podgolilam i powycinalam koltuny. Nie chcial sie zbetonic rano,mielismy godzine obsuwy i w koncu stw,ze nie ma co czekac,koc na leb(psu),syn go trzymal,zapielam smycz,a potem Maks odsunal koc,a ja biorac gleboki oddech(stres)zalozylam mu kaganiec.Jeszcze u weta udawal,ze sie poddaje,zeby potem nagle wstac i zaczac szarpac sie na smyczy jak wariat.Juz po znieczuleniu zreszta,twardziel.Fajne bylo glaskac go wreszcie,dotykac nosa,lapek...przez rok pobytu nie dal sie dotknac.Mam ogromna nadzieje,ze bedzie pamietal,kiedy jeszcze i juz zaczynal przytomniec,ze go delkatnie glaskalam,drapalam i ze nie umarl od tego.
  19. [quote name='DONnka']I jak ??? Udało się pobrać próbki do badań ???[/QUOTE] Probki:lol:...no dobra,nie moge sie smiac ze sponsorow.Napisalam ,ale dogo mnie wykopsalo.Morf i biochemia,ma niedokrwistosc,obnizony hematokryt i hemoglobine,reszta ok.I nie wiadomo dlaczego,dostal kilka lekow,za tydzien powtorka morfologii.Tak,jakby przeszedl babeszje,tylko ,moim zdaniem,nie mial babeszji.Dobrze,ze nie ma nic gorszego. Rtg lap i stawow biodrowych,kuleje(od roku),bo ma stary uraz,rozwalony kompletnie i zrosniety potem dziwnie staw biodrowy. Wet ,ktory rok temu go szczepil,nie moj,wpisal,ze ma 9 lat.Wg mojego weta,ogladalismy pozostalosci zebow,mial 9...dobrych pare lat temu.Na razie nie bralam faktury,zobaczymy co za tydzien,z wetem spoko.
  20. [quote name='Radek']Śliczna mordka i fajny tytuł dla drugiego zdjęcia:)[/QUOTE] Dziekujemy.
  21. [quote name='Aimez_moi']Czyli wszystko u piesia ok.....:):)[/QUOTE] Podsmiewasz sie?
  22. [quote name='Aimez_moi']Yuma.......:):) wez Go na troche do domu.......:)[/QUOTE] Nie kombinuj,co?wziielabym,ale on jest w stanie rozgryzc wszystko.
  23. [quote name='bric-a-brac']Tutaj trochę jak kangur ;)[/QUOTE] Dziekujemy Pani serdecznie za wklad w zachwalanie-kangur,oslina,surykatka...cos jeszcze?
  24. Wlasnie "betonujemy"Szamana...oj,ciezka to robota...
×
×
  • Create New...