Jump to content
Dogomania

yumanji

Members
  • Posts

    3824
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yumanji

  1. [quote name='Radek']To chyba dobrze, że ma refleks:evil_lol:[/QUOTE] Ja mam 42 lata ,do tej pory jakos strasznie nie zostalam pogryziona i chcialabym na tym poprzestac,ale co z moim refleksem
  2. [quote name='Bonsai']Tak, od początku wiedziałam, że sesja z dyniami i papryką to nietrafiony pomysł. :eviltong: ;)[/QUOTE] Dyniowo-paprykowe brali od reki,te Twoje dziwologi zostaly.
  3. [quote name='Radek']Deklaracja za listopad właśnie poszła (niestety więcej nie mogę, to już kolejna deklaracja po tym jak postanowiłem, że poprzednia będzie ostatnia:evil_lol:) Oczywiście będę wpłacał dokąd kasa będzie potrzebna:) a stare psisko śmiesznie wygląda w tym kagańcu...[/QUOTE] Wielkie dzieki,natomiast stare psisko ma refleks i betonienie nie wygladalo smiesznie.Mimo lekow znoe musielismy to robic silowo troche,a potem wet malo nie oberwal zebami,bo niby zbetonione psisko odwrocilo blyskawicznie leb,kiedy Mu dawal relanium z czyms tam w zastrzyku.
  4. [quote name='Bonsai']Specjalistka się znalazła. Psa od tła nie odróżnia! :evil_lol: Lepiej powiedz mi jak tam Twoje Wilczusie. :eviltong:[/QUOTE] Nie poszly do adopcji,bo zdjecia mialy koslawe:eviltong:
  5. Nie mam wyjscia,musze telefonem.Nie nadaja sie do jazdy,rzygaja cala droge,masakra.Wkurwiajace jest tylko to,ze sie za szybko ruszaja,ciezko je obfocic.No i nie sa cudownej urody.Ledwo daje rade,wlasciwie za chwile sobie strzele w leb.Boje sie liczyc ,ile wydaje na zarcie dla wszystkich psow.
  6. [quote name='ewa gonzales']Pozdrawiamy:bye::iloveyou::iloveyou::iloveyou:Szamcia , calunia 20 tke:loveu::multi::evil_lol:i panciostwo:modla::modla:[/QUOTE] Bardzo dziekujemy,kamien z serca po tych badaniach,bo balam sie,ze Mu cos powaznego dolega.
  7. Ona brala chyba m.in Dolfos,on tez chyba cos podobnego.Na razie kuracja 15dniowa.Poza tym ma alergie na cos,pewnie karme,ale to wychodzi w bad ,bez objawow skornych czy swiadu,wiec nie bedziemy sobie robic dziury w brzuchu.Nie drapie sie,nie ma wylysien,zaczerwien,biegunki.,jest ok.
  8. [quote name='DONnka']No to chyba można odetchnąć :) Czekam na fakturkę dla SKARPETY Yumanji, mój adres do wysyłki faktury masz ? Jakie leki p/bólowe Szaman dostaje ?[/QUOTE] Wszystko mam oprocz pamieci.I pieniedzy.I domu.I ciuchow.I ...dobra.Zostalo w samochodzie...napisze jutro,bo ktos to ma moze,zreszta to oga byc rozne rzeczy,bo dostaje je tez moja on-ka na stawy.Skleroza,k....m....
  9. [quote name='Bonsai']A jakieś ogłoszenia aktualne to mają? Bez ogłoszeń ani rusz...[/QUOTE] Raczej bez zdjec ani rusz...one maja pol roku,wygladaja zupelnie inaczej,nie ma sensu dawac ogloszen z nieaktualnymi zdj.Widac tez ,ze nie beda raczej wzrostu matki,sa srednie/Nawet mniejsze zdecydowanie ,Olu,od Wilczusia.
  10. Dostalam; 10 zlod Vasco 50 zl od Asi,bardzo dziekuje. Jednoczesnie zwracam sie do fundacji o uzupelnienie okresu do 15 sierpnia.
  11. Doszlo 20 zl od _Aga_ oraz 50 zl od Kaj. Ja mam prosbe o uzupelnienie rozliczenia,bo siekompletnie zgubilam.
  12. Jakby ktos byl mily,to poprosze o dofinansowanie mojej rehabilitacji kregoslupa,po tym ,jak sama(syn pojechal do teatru z klasa)przenosilam zabetonionego,ciezkiego ,jakworek cementu Szamana z samochodu do boksu.On stanowczo za duzo je!
  13. Dobra...udalo sie.Zabetonowany,choc bylo hardcorowo znow niestety.Dobra wiadomosc jest taka,ze hematokryt i hemoglobina pieknie podskoczyly do gory,wyniki jutro zeskanuje i wrzuce ,gdyby ktos chcial spojrzec.Sa w normie,nie ma niedokrwistosci.Jedyne ,co jest problemem Szamana,oprocz starosci,braku kasy i "niedotykalskosci":lol:jest zle,zrosniete biodro,stary uraz,ktory jest przyczyna kulawizny. Wieczorem wysle nr konta,pieniazki,zwlaszcza stale Nam sie przydadza,bo Szaman musi dostawac leki przeciwbolowe zwlaszcza teraz,kiedy jest wilgotno. Podalam wetowi dzis dane do faktury,faktura "sie pisze". Jestem jelopa,bo zapomnialam aparatu zabrac do weta,wiec tylko dwie fotki zabetonowanego w bagazniku telef robione.Wyslalam Anette,usmiecham sie do Niej,zeby wrzucila.
  14. [quote name='DONnka']No niestety życie często bezlitośnie weryfikuje nasze plany :roll: Sorry, że tak głupio zapytam, ale ostatnio wypadłam trochę z obiegu i staram się nadrobić zaległości - do tych powtórnych badań Szamana póki co jeszcze nie doszło ? [B]Yumanji[/B], masz dane do rachunku dla SKARPETY ?[/QUOTE] Jeszcze nie doszlo,beda w tym tyg,a wet na kase poczeka
  15. Na razie to mam tylko informacje,ze Szaman sie nie zbetonil,k...eJutro jade po wiecej lekow,poprzednimrazem tez byl problem,ale wzielismy go z Maksem z zaskoczenia,narzucajac koc na leb,a potem szybko smycz i kaganiec.A teraz nic....trzeba zwiekszyc dawke...wkurzyl mnie,tym b ,ze mialam plan sesji zdjeciowej z podrozy autem,wizyta u lekarza i takie tam sobie wymyslilam.
  16. [quote name='Radek']Pewnie że się spełniają, tylko czasem trudno je rozpoznać:evil_lol: Jeśli w dalszym ciągu jest potrzeba jestem w stanie zadeklarować stałą wpłatę (niestety tylko dychę) do momentu, kiedy będzie potrzebna. W razie czego poproszę numer konta na PW.[/QUOTE] Oczywiscie,ze jest potrzeba,przeciez Szaman caly czas dycha i apetyt Mu dopisuje.Serdeczne dzieki.:lol:
  17. [quote name='Marycha35']Opowieść o psim zdumieniu piękna:):):) Kciukaczę za akcję betonujemy, badamy:)[/QUOTE] Mam tony takich historii,moge Was zanudzic na smierc.
  18. Jak sie dobrze przyjrzec,Olu,to tak jakby wpadal w odecien ciemnej zieleni,takiej glebokokiej.;)
  19. [quote name='Marta72']pozdrawiam szmana i jego tymczasową? panią:):):)[/QUOTE] Bardzo dziekuje:lol: w dziecinstwie marzylam o psie,zameczalam rodzicow i nic.I ktos tam na gorze spelnil moje zyczenie i mam teraz ponad dwudziestke,bardzo dowcipne .
  20. [quote name='Gosia121']HI Hi :p pstryk w nos a on stał. Toż to dla niego szok chyba był że Ty się go nie bałaś nie skradałaś i tak go w nos od razu bez namysłu;). A tak z innej beczki oglądałam też kilka filmików z innej amerykańskiej fundacji jak łapię i oswajają psy i tam jeszcze wyłapałam taki moment i z tym kocykiem też w rulon i dodatkowo jak to nie dawało reakcji pozytywnej to osoba siadał sobie na kocyku na ziemi i siedziała od czasu do czasu rzucając psiakowi jakiegoś smaczka mięsko czy coś tam coraz bliżej siebie i jak piesek podchodził na tyle blisko człowieka to było głaskanie kocykiem a pod nim dotykanie też ręką. Nie wiem ile te próby trwały czasu ale efekty było widać bo psiaki powoli się przekonywały. Wydaje mi się że na naszego Szamana twardziela potrzeba i czasu :oops:i cierpliwości :oops:i upartości razem wziętych:angryy:.[/QUOTE] Tez tak sadze...choc mam problem z cierpliwoscia,a moze tylko do ludzi? Nie skradalam sie,tylko tak z marszu go dotykam w ten nos i jest ok.Zauwazylam,ze jest wyczulony na skradanie sie i kombinuje,co ja kombinuje i wtedy woli sie wycofac. Chcialabym miec wiecej czasu,zeby ogarnac te psy,bo kazdemu by sie cos przydalo. Mam fajnego psa,ktory doprowadza mnie do rozpaczy,bo rozgryza wszystko,co dostaje do boksu i jak wchodze rano,to sie okazuje ,ze lezy na betonie.Rozgryzl na kawalki dwie budy,rozgryza palety z dykta,koldry,koce,kazda szmate,masakra po prostu.... Ostatnio znalazlam go trzy boksy dalej,bo postanowil przegryzc sie przez siatke na gorze pod sufitem i spadl na leb oszolomionemu on-kowi.Stali i patrzyli na siebie w bezbrzeznym zdumieniu,niepewni,co maja zrobic.Dopiero,kiedy wyciagnelam Tobego z boksu on-ka ,to sie zaczel charkot i rzucanie sie na siebie przez prety.
  21. [quote name='Gosia121']Co u Ciebie Szamanku słychać? Bo cisza tu się zrobiła niemiłosierna[/QUOTE] Cisza sie zrobila,bo zajmuje sie prawno-finansowo-sadowymi rzeczami,w ktore niestety jestem uwiklana,a ktorych nie moge sobie odpuscic.Nie chce i nie moge,zreszta po co zasmiecac watek,ale troszku mamy teraz pod gorke. Wczoraj Szaman dostal prawie histerii,bo go znienacka glasknelam po grzbiecie,bryknal,az rozsypal karme z miski. A potem juz spokojnie,dal sie pacnac w nos,choc caly czas staram sie uwazac na palce. Musze dograc jeszcze plan lekcji straszego syna,bo sama nie dam rady dzwignac Szamcia do auta,zwlaszcza w stanie zbetonienia,ale umawiam sie na czwartek,piatek na morfologie.
  22. [quote name='Marycha35']Hi, hi, nachalnie w noch??????? Ja bym zareagowała...;)[/QUOTE] Zawsze sie czaje,moze za bardzo..fakt,ze kiedys mnie dziabnal...podszedl do miski z woda ,a ja bez zastanowienia pstryknelam go w nos i juz,a on dalej stal i nie wygladal na przestraszonego.Sprobuje dotykac go czesciej,no i tak,jak pisalam,np wlasnie kocem zwinietym w rulon.Tylko cierpliwosc nie jest moja mocna strona:cool3:ale za to bywam uparta.
  23. Moj syn Mu robil zdjecia dzisiaj,ale wlasnie je ogladam i nie wyszedl najlepiej,Rudus oczywiscie.Nie jade jutro nigdzie,wiec ja sie widocznie musze za to zabrac.A cisza....no coz....juz jakis czas temu padlo na watku zdanie,ze Rudus juz chyba nie znajdzie innego domu ....jest u mnie ponad trzy lata ,a bardzo to juz wiekowy Pan.Wazne,zeby go utrzymywac w dobrej kondycji ,a emocje....:cool3: pogryzl w strzepy legowisko ,ktore dostal....ale chyba nie o takie emocje Ci chodzilo.Myslalam,ze go zadusze.
  24. Ojej...chcesz jakiegos dowodu,ze zyje?:lol:
  25. Dzisiaj go pstryknelam w nos,nie wiem,co mi strzelilo do lba,ale on to przyjal ze spokojem.Moze to jest metoda,zadnych powolnych krokow,jak ta amer organizacja,tylko nachalnie go dotykac i obmacywac:lol:podoba mi sie bardzo ta ich kocykowa metoda.
×
×
  • Create New...