Jump to content
Dogomania

zu75

Members
  • Posts

    137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zu75

  1. Dziewczyny...miałabym kilka rzeczy na bazarki-moze przesłałabym którejś z Was foto z opisem jakiegos tam przedmiotu i wystawiłybyście...bo ja jako dogomaniak z tak mizernym stażem mam chyba marne szanse na to żeby ktoś coś ode mnie kupił? hm..? :) Kacpruś jak zwykle w humorku...w ogóle radośnie sobie podskakuje, nawet się ze mną goni mały zbój...:p Pozdrowienia dla Wszystkich :)
  2. może Kacper nie będzie potrzebował operacji...no zobaczymy jeszcze...nie ma co gdybać
  3. W tej chwili nie potrzebuję Ra-duniu, następna wizyta dopiero 17.,wiec wpraszaj się oczywiście.:)
  4. Charly..no ten u którego byłam to też na pewno okulista (dr Piotr Orłowski)...fakt ten bez wątpienia potwierdziła ilość specjalistycznego sprzętu, wnikliwość badania, jak i wywód z którego tylko troszkę rozumiałam :lol: Jedyne czego się obawiam, to to ile kasy mogą za to chcieć w Poznaniu...bo to tania klinika nie jest...no ale zobaczymy--> 17 się dowiem wszystkiego..moze nie będzie w ogóle konieczności operacji. A tak w ogóle to kacper póki co zawiesił sikanie w domu...no sporo czasu już to trwa...wiec może na dobre:) (odpukać oczywiście) :)
  5. Anouk!nie ma za co dziękować-przecież gramy w jednej drużynie :) Tifet! Po prostu z natury chłopak jest urodziwy-trzeba było tylko troszkę tę urodę odkurzyć :) Co do zdrówka...we środę byliśmy u okulisty. Niestety z oczkami jest bardzo kiepsko. Wg lekarza Kacper widzi jedynie jakieś plamy i reaguje na ciemno-jasno.Z 3 rodzajów podawanych do tej pory kropli okulista wybrał jedne na jaskrę (trusept), gdyż Kacper ma bardzo wysokie ciśnienie śródgałkowe (co ponoć niestety boli) i tym trzeba się teraz zająć. Zmienił też zasady dawkowania kropelek. 17 grudnia idziemy do kontroli do okulisty i jeżeli okaże się, że w ten sposób dawkowane krople nie pomagają Małemu, niestety raczej konieczna będzie operacja(jakoś coś tam będą musieli ponacinać), bo inaczej będą mu rosły oczy..hm.17. też jesteśmy umówieni na kontrolę w sprawie nerek. Jurmar...już kupilam Ipaktine, ale tylko na te 2 tyg. do kontroli, bo potem lekarz zdecyduje co dalej, jeśli okaże się,że się przyda, to będę wdzieczna jeśli byś podesłał :) Kurka..ile chorób w takim małym ciałku. Na szczęście nie ma żadnych komplikacji związanych z usunięciem zęboli i już prawie całkowicie poznikały ślady pod oczkami. Jak widać na fotkach Kacper czuje się super, apetycik dopisuje, a zdecydowanie najpewniej czuje się na kanapie. aa Tifet..bardzo dzięki za przelew! :) Pozdrawiam Wszystkich, głównie połamańców ;-)
  6. http://img140.imageshack.us/img140/9410/obraz894rj6.jpg
  7. kurka, kilka dni mnie nie było na forum (za co sorki, urwanie głowy)...a to się porobił już chyba wątek p.Rodzynka a nie Kacperka :P no way! Kacper is back! :)zaraz poczytam dokladnie i zdam relacje co u nas.
  8. tzn. raczej kontuzjowaną Ra_dunię ;) ale wciąż chodzi o tą samą :)
  9. Witam, w sobotę byliśmy u kontroli i w końcu porozmawiałam z lekarzem, bo po zabiegu we środę był taki kocioł,że gadał ze mną tylko jakiś asystent. A więc wszystko super się goi i nie ma póki co żadnych komplikacji po zabiegu. Niestety p.doktor powiedziała,że nie podobają jej się wyniki krwi jeśli chodzi o nerki-zapisała małemu lek-Ipaktine-ma to brać przez 2 tyg., a po tych 2 tyg. znowu badanie krwi i zobaczymy czy będzie jakas poprawa. Poza tym w środę mały jest zapisany do okulisty, bo w zasadzie do tej pory nikt w Pniu nie zmierzyl mu choćby ciśnienia w oczkach a jedynie zapisali krople, które nie wiadomo czy mają dobry wpływ na cały organizm Kacpra. Poza tym Mały super się czuje, widać znaczną poprawę po zabiegu :) Strzelę dziś trochę fotek. Pozdrawiam wszystkich..a szczególne kontuzjonowaną Ra_dunię :( Zdrowiej! :)
  10. Witam..sorka,ze dopiero teraz,ale miałam wczoraj jakieś "naloty" :) i nie miałam kiedy do kompa... A więc psinka jest jak nowa...ślicznie już dzisiaj zjadł jedzonko (oczywiście z przemyconym antybiotykem). Jutro idziemy do kontroli, ale sądzę,że nie będzie żadnych problemów. Widać wyraźnie ,że chłopak odżył a mi kamień spadł z serca...:) Dobra, teraz przedstawie swoje bardziej szczegółowe rozliczenie. 1 badanie u weterynarza (Rzeczypospolitej) + antybiotyk + odrobaczenie = 58 zł 2 badanie (Rzeczypospolitej) + głupi jasiu + czyszczenie ząbków = 38 zł kropelki do oczu na jaskrę - 2 rodzaje: trusopt+pilocarpinum = 57 zł rentgen+głupi jasio = 68 zł 3 badanie (juz Sołtysia)+antybiotyk+kropelki na zaćmę = 50 zł 4 badanie (Sołtysia) + 2 zastrzyki + leki przeciwbólowe = 30 zł 5 badanie (już Mieszka)+zastrzyk=50 zł Operacja na Mieszka (usunięcie zębów trzonowych i łamaczy)+badania różniste krwi (które wykazały,że wszystko dobrze)+antybiotyk=325 zł póki co daje nam to-------> 676 zł - 100 (Jurmar) - 100 (moja przyjaciółka-Izka!wielkie dzięki!) - 100 (ja) = 376 zł Jutro będzie kontrola...sama wizyta na Mieszka kosztuje 40 zł, ale jak widać to dopiero tam zajęli się Kacprem pożądnie (odpukać). Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :loveu:
  11. Niestety stan Kacperka się pogorszył (byl strasznie apatyczny,strasznie ciekło mu z oczu i z dziur pod oczkami, które dodatkowo mocno opuchły) więc przyspieszyłam wizytę u weterynarza i byliśmy dzisiaj. Niestety antybiotyki zadziałały tylko chwilowo. Weterynarz dał mu 2 zastrzyki i tabletki przeciwbólowe, nie podjął się usuwania ząbków i skierował do innej lecznicy (Ra_duniu jednak Mieszka). A więc pojechaliśmy do drugiej lecznicy i już jutro Kacperek będzie miał zabieg, tam też dostał kolejny dziś zastrzyk.Od razu piszę o kosztach: 1 wizyta+2 zastrzyki+tabletki=30 zł, 2 wizyta+zastrzyk=50 zł, planowany koszt jutrzejszego zabiegu=ok.300 zł. Lekarz powiedział, że bidulek bardzo się męczy...więc trza to zrobić. 3majcie kciuki za Małego...jutro dam znać. Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję :) p.s. Chwilkę poczekamy z fotkami, bo słabiutko teraz psina wygląda.
  12. Oczywiście porobię fotki i podeślę...niestety Kacperkowi znowu zaczęła wyciekać ropa i puchnie pod oczkami, więc lepiej byłoby chwilkę odczekać, ale skoro trza w tej chwili (?), to oczywiście jutro porobię. Na początku wydawało się,że antybiotyk zadziałał, ale teraz nie wyglada to najlepiej. Zobaczymy w piątek (wizyta u weterynarza). Poza tym humorek i apetycik dopisują :) Pozdrawiam:)
  13. U Kacperka wszystko ok-wydaje mi się,że antybiotyk zadziałał i rejony "podoczkowe" wyglądają znacznie lepiej :) W ogóle jest po prostu przekochany...rano budzi mnie jak kot-chodząc po mnie i ocierając się mordką :) Poza tym wyjada mojej Mai karmę odchudzającą z miski :) Sorka Ra_duniu, rozumiem,że powinnam pisać o wszystkich kosztach na bieżąco. A więc to czynię :) rtg+głupi jaś=68 zł, a ostatnia wizyta u weterynarza+leki=50 zł. Jedynym minusem jest to,że Kacperek nadal sika...popsikałam już większość mebli, ale kolega i tak zawsze sobie coś znajdzie. Babka w zoo sklepie mówiła,że on już raczej się nie oduczy i że trzeba by spryskiwać, ale poza tym postawić mu karton z folią pod spodem żeby mógł go obsikiwać...Nie wiem...co o tym sądzicie? Ra_dka...mam nadzieję,że dotarł mój sms...w każdym bądź razie napisałam go po wizycie :) Pozdrawiamy wszystkich!!!
  14. Witam, dzisiaj dotarła paka z pysznym jedzonkiem dla Kacpra i z kaską - Jurmar98 - bardzo bardzo dziękuję w imieniu Kacperka!!! Wszystko bardzo się przyda !!!:multi: Pozdrawiam serdecznie :)
  15. Uff, po wizycie u weterynarza... Kacperek dostał nastepny antybiotyk i następne krople do oczu - tym razem na zaćmę. Po obejrzeniu rtg i zbadaniu Kacperka lekarz stwierdził,że w tej chwili usunięcie ząbków nie jest możliwe, bo stan zapalny jest b.poważny, wszystko jest rozmiękczone i na pewno powstałaby przetoka. Cała nadzieja,że zadziała antybiotyk i stan się poprawi. Jeśli zadziała , to i tak usunięcie zabków będzie trudne, bo są maksymalnie starte. Jeżeli nie zadziała, to juz sama nie wiem co :( Antybiotyk ma być podawany przez 10 dni, następna wizyta u lekarza 28 listopada. 3 majcie kciuki. Tak czy owak Kacperek czuje się dobrze, jest radosny i wcina jak nakręcony :) Pozdrawiamy :)
  16. Witamy, Kacper już po prześwietleniu - niestety znowu dostał głupiego jasia, bo zdjęcie musiało być zrobione w pozycji strzałkowej czy jakoś tam ;), więc mordka musiała idealnie przylegać, na co jak się domyślacie przytomny pies Kacper nie mógł pozwolić :diabloti: Jutro mamy umówioną wizytę u dobrego (wg opinii sporej ilości ludzi) weterynarza... obejrzy zdjęcie, zbada i zobaczymy co powie ... Jakby co Ra_dunia poleciła jeszcze jednego dobrego Pana weterynarza, więc znajdziemy takiego, który Kacpra wyleczy:) 3majcie kciuki! Jurmar - dziękuję w imieniu Kacperka! Pozdrawiamy Wszystkich, jutro zdam relację.
  17. o to super, czekam na info. Oni mówili mi jeszcze, że rentgen jest na Satrym Żegrzu,ale mówili też, że lekarze tam są tasy se. Kurcze coś Kacperek wyjątkowo niespokojny, popiskuje i chce żebym przy nim siedziała...eh, bidula.
  18. Póki co skupili się na mordce. Mówili jedynie,że konieczne będzie wg nich wycięcie jąderka, ale dali mi do zrozumienia żeby to wszystko załatwiać już na Mieszka, bo tam są najlepsi specjaliści - Wiesz coś o tym Radko? Co do kosztów, póki co nie ma masakry - dzisiaj zapłaciliśmy 38 zł i za kropelki 70 zł (2 rodzaje). Obawiam się,że jutro może juz być gorzej jeśli chodzi o koszty,ale daję radę.
  19. A i jeszcze Ra_dunio!!! Powrotu do zdrowia życzę!!!
  20. Przepraszam za milczenie, ale byliśmy ze zwierzakami na działce-wylatał się p. Kacperek za wsze czasy:) Troszkę ciągnie na smyczy, więc dostał w prezencie szeleczki i teraz jest dużo lepiej. Co do sikania-nie sika już wcale, po schodach pięknie wchodzi, ze schodzeniem nieco gorzej-trzeba go troszku namawiać,ale jest ok. A więc tak jak już Ra_dunia wspominała Kacperek był dzisiaj u weterynarza... Psina dostał głupiego jasia i mogli ze spokojem pooglądać jego szczękuchę. Niestety wieści nie są najlepsze. Ząbki jak już było wiadomo są w tragicznym stanie-powiedzieli,że są tak starte jakby całe życie jadł kamienie. Poza tym antybiotyki jedynie lekko załagodziły stan zapalny. Nie mogli usunąć żadnego ząbka ponieważ Kacperek ma rozmiękczone strasznie kości szczęki (zajęte jest już podniebienie). Jeżeli zabraliby się za zęby powstałaby przetoka (nie znam się za bardzo na tym - ale to groźne). Niestety podejrzenie jest takie, że może to być nowotwór. Oni niestety nie mają u siebie rentgena, więc jutro jedziemy na prześwietlenie do innej lecznicy poleconej przez moich weterynarzy-tam też ponoć są najlepsi specjaliści od spraw dot. kości. Jeżeli to nie jest nowotwór (jestem tego pewna!!!), to konieczna będzie operacja polegająca na dostaniu się do szczęki od zewnątrz-czyli częściowe sciągnięcie skóry z mordki, podważenie kości i czyszczenie. Jutro zdam relacje jak sie sprawy mają. Poza tym dzisiaj na tyle ile było można oczyścili mu ząbki, nacięli i oczyscili ropnie i dali 2 rodzaje kropli na jaskrę. W ogóle byli maksymalnie nim zachwyceni. Co by tu nie gadać - to cudowny psiak jest!! Kurka, wierzę, że wszystko dobrze się zakończy..właściwie, to nie ma innej opcji i JUŻ!!! :) Pozdrawiam wszystkich i dziękuję !!! HOPSA MALUTKI!!! :)
×
×
  • Create New...