Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='asl']Goniu Ty akurat nie masz się czego wstydzić! Wstydzić powinny się inne osoby... Nie wiem jak tak można... Nie rozumiem ... I pewno większość dogomaniaków nie rozumie. W sumie to ja raczej nie śledzę wątków; nie wiem dokładnie co się dzieje i wolę nie wiedzieć, bo każda taka sytuacja na dogo powoduje, że mi opadają ręce. Czasem kojarzę tylko jakiś nick jako godny zaufania (tak jak nick Morii) i potem jestem w wielkim szoku... No, ale nie o szok tu chodzi lecz o stratę dla jakiegoś biedulca... :( Martwi mnie sytuacja Alfa. Ten brak deklaracji i deficyt finansowy fatalnie się w to wszystko wpisuje. Skoro rzeczywiście z Morią sytuacja tak wygląda, to Alf nie powinien tam przebywać.. Mam jednak nadzieję, że chłopak wyląduje gdzieś indziej w domu tymczasowym a z drugiej strony jak mu takiego szukać z jego niepewną sytuacją finansową... Patowa sytuacja ... :([/QUOTE]Z pomocą dla psow przebywajacych u Morii i wyciagnietych stamtad (jeszcze zadnego sie nie udalo wyciagnac), zglosilo sie juz do mnie kilka osob..lacznie z pomoca finansową...wiec jesli się znajdzie domek nawet platny, to sa osoby, ktore pomoga finansowo, pod warunkiem, ze pies zostanie stamtad zabrany....
  2. [quote name='Ag_konin']Gdzieś tu widziałam taki post Marek Kowalkowski Lecznica Weterynaryjna 82-300 Elbląg ul. Robotnicza 190 55-234-27-58[/QUOTE]No jest taki adres..ale to nie jest ten...swoja droga ciekawe dlaczego...Moria cos zmienia tych lekarzy jak rekawiczki...ja mam numer jeszcze innej wetki...tez sobie z nia zamierza porozmawiac...TO juz trezci wet ktory sie pojawia...
  3. [quote name='gonia66'] NO wlasnie tak..mam juz papierek...zobaczymy, co się da zrobic...[/QUOTE]No niestey, nie docenilam umiejetności Morii...nie da się niestety prawdopodobnie odczytać....jednak w tej wkestii Moria okazala sie profesjonalna..:( [quote name='Ania+Milva i Ulver']Tylko ,ze ten Ds wycofał się już tak? Schronisko od razu dało mu znac ,że sprawa nieaktualna ...jak to teraz wygląda? A z Morią rozmawiałam, bo lubie znac opinię z dwóch stron i inne osoby -tzw obrońcy też:) I tak na prawdę , to i tak stoję tu po środku- to wszystko jak widac ma drugie dno , wychodzą co chwila na światło dziennie różne inne rzeczy . Czytając wasze argumenty-rozumiem troskę i oburzenie, argumenty Mori też rozumiem...kto ich nie zna , może do niej zadzwonic. Zamazywanie danych lecznicy jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. --- Bardzo bym chciała by mozliwe było dojście wasze do porozumienia, ale chyba zbyt wiele słów tu padło, aby można to zrealizować . Szkoda. ---- Czy poruszając tu kwestię innych psów u Mori chcecie powiedzieć iż mają złe warunki i opiekę?[/QUOTE]Aniu,kurcze..czytaj prosze dokladniej...schornisko nie dalo znac, ze sparwa adopcji nieaktualna...ale, ze zawieszona...malibo o tym pisala przeciez...NO a co mialo schronisko zrobic..??Wizyta padopcyjna, gadanie, ze pies przyjedzie, pan sie szykuja a tu sie okazuje, ze pies nie przyjedzie bo jest "dowodem w sparwie"..???:o A jak to wyglada..??Co mialo schronisko powiedziec domkowi..?? Przyznam jednak ze nie jestem w stanie kompletnie zrozumiec ARGUMETÓW MORII o ktorych piszesz...KOMPLETNIE!!! Brala pieniazki od nas za hotelowanie, to powinna wykazac sie taktem i kulrura i mimo tego, co sie dzieje, napisac nam na watku swoje argumenty, bo mimo bujnej wyobraxni, nie jestem ich sobie w stanie wymyslic...:( Jak TY sobie wyobrazasz...ze kazdy z darczyncow teraz po kolei bedzie dzonil do Morii i pytal??Przeciez te pienizaki, ktore wyda kilkadziesiat osob na telefon- moga zasilic konto jakiejs biedy w pottrzebie... Uwaza, ze Moria ma obowiazek napisac nam powody dla ktorych nie wydala psa i zamknela mu dorge do szczescia... Nie widze tu dalej zadnego "po środku"..i jestem pewna, ze gdyby tu chodzilo o Twojego psa...i spotkalaby Cie taka sytuacja...jak nas...inaczej bys pisala i myslala..jestem tego pewna na 100%...ja czekalam parwie rok, zeby sie pozbyc watpliwosci i ciagle liczylam ze tak bedzie....:(:(
  4. [quote name='Piromanka']Nie wiem jaką umowę ma Kładka, zapytam kamilawa.[/QUOTE]Nawet nie chce myslec....bo jesli taka jak Spajki, to obawiam się, ze juz jej nie odzyskacie, nawet jesli bedziecie chcieli.... [quote name='malibo57']Bo zamazywać też trzeba umieć.[/QUOTE]NO wlasnie tak..mam juz papierek...zobaczymy, co się da zrobic...
  5. [quote name='malibo57']Kiedyś wsparłam finansowo Alfa i nie mam pojęcia, jak mi umknęło, że wspieram inicjatywę gospodarczą Morii. To się na pewno nie powtórzy.[/QUOTE]NO na pewno..bo mozesz byc pewna, ze ja juz nikogo o pieniadze dla Morii nie poprosze...choćby dlatego, zeby kolejny raz sie przed ludźmi nie wstydzić...a kasa się konczy...w zasadzie juz się skonczyla...:(
  6. [quote name='asiamm']dobre, dobre :D taki papierek ja też mogę stworzyć, minuta pisania (na wszelki wypadek w wordzie, żeby charakteru pisma nie było), minuta żeby zeskanować pieczątkę weta z jakiejkolwiek książeczki zdrowia psa, kilka sekund na przeklejenie zeskanowanej pieczątki na ów dokument word i kolejnych kilka sekund na zamazanie w zwykłym paincie danych z pieczątki żeby nikomu nie przyszło do głowy dzwonić do tego weta :D takim papierkiem można sobie tyłek podetrzeć sobie zaznaczam wątek żeby się przekonać czy ktoś ukróci działania morii[/QUOTE] Kurcze....nie pomyslalam nawet....a przeciez Moria juz bykla oskarzona o falszowanie dokumentow, wiec ma chyba wprawe...o jesssssssoooo:(:(..........Ja dojdę co to za lekarz...martka, przeslij mi skan faktyczny na maila prosze...powieksze i da się tam co nieco zobaczyc...
  7. [quote name='martka1982']o rany! tutaj to samo było z tym dopiskiem! ale to już gonia66 wie więcej. Ja też przez prawie rok podawałam w ogłoszeniach jej numer, w końcu dobre dusze oświeciły mnie i numer usunęłam. ale co z tego................[/QUOTE] NO wlasnie...co z tego, skoro dom sie znalazl i....????Boże...
  8. [quote name='asl']Jak to? Jak to jałmużna i w ogóle... :crazyeye: ? Co wobec tego może stać się z Alfikiem... ? Jejku mam nadzieję, że nie grozi mu powrót do schroniska[/QUOTE]Szczerze..???Z dwojga złego, to Chyba bym wolala zeby tam wrocil..:( Niestey tak bardzo nie ufam juz Morii, ze mam najczarniejsze mysli...wiem,ze Alfik żyje,...osoba, ktora byla na kontroli do Spajka(nie zostala wpuszczona),SPajkia nie widziala, ale ] widziala Alfika...z daleka wprawdzie, ale widziala...mimo tego uwazam, ze pies powinien byc zabrany stamtąd...jasne, ze najlepiej byloby do innego DT albo hoteliku, nie do schorniska..schronisko, to ostatecznośc.....niestety...w świetle tego, czego się dowiaduję każdego dnia odnośnie Spajkusia i nie tylko Spajkusia uważam, ze płacenie Morii jest "przykładaniem ręki do pługa"...:(:(:(...bardzo ciezko mi to pisać, bo to ja sama znalazlam mu to miejsce i myslalam, ze Pana Boga za nogi złapałam...dzis jestem pewna, ze bylo to bardzo zludne.. Mam juz namiary do schorniska, bede sie kontaktowala...nie wiem, co zrobi schronisko..ale jak wiemy, ALfik juz prawie nie ma deklarujących i nie ma kasy..oświadczam, ze nie będę szukala i żebrała o dodatkową kase dla niego i Was tez o to prosze...Jesli schronisko mi pozwoli, bede mu czegos szukala sama, albo z Wasza oczywiscie pomocą...i wierze, ze znajdziemy...JA w kazdym razie nie chce juz miec nic wspolnego z Morią...
  9. [quote name='Piromanka']Trafiłam na wątek Spajkusia dzięki uprzejmości goni66. Dziękuję. Ktoś już wcześniej wkleił link do wątku Kładki, której jestem skarbnikiem. Moria poprosiła, żeby przelewać jej kasę z dopiskiem "Darozwizna na Kładkę". Czy to nie dziwne....? Daje jej wielkie pole do popisu, bo pies jest jej, a wpłaty dobrowolne. I niestety w ogłoszeniach Kładki jest podany kontakt do Morii... A my się dziwiłyśmy, dlaczego nie ma żadnego odzewu w sprawie adopcji.............[/QUOTE] MNie dokladnie o to samo prosila..ale zrobialm tak nieopatrznie tylko kilka razy...na szczescie nawet darowizny musza byc wykazywane w US i sa opodatkowane...troche tych "darowizn" juz Moria dostala...niezły podatek będzie do zwrotu....no..no...
  10. ROzumiem martus, ze to jest zaswiadczenie od "lekarza"..??? o stanie zdrowia Spajkiego...???CHyba sie zaraz przewrocę.. SPjaki wg zalecen schroniska mial byc zaprowadzony do weta przez kobiete, ktora byla na kontroli(ktora nie zostala wpuszczona)z ktorym schronisko umowilo sie na wizytę...to niezalezny lekarz mial wydac opinie, zbadac dokladnie Spajka i osoba kontrolujaca miala przedstawic wyniki badania schronisku..prawda..?? Z tcyh zalecen Moria nie dotrzymala zadnego: 1. nie wpuscila osoby ktora pojechala na wizyte; 2. nie pokazala ksiażeczki zdrowia ani nie zgodzila się na umowiona wizyte; 3.przedstawial "wynik oględzin"(bo to nie byly badania) Spajkusia, od swojego weta....tylko prosze, nie mowcie mi, ze schronisko za to zaplacilo..???:o W swietle powyższego warunki schroniska nie zostaly wypelnione..Nawet jesli obie strony juz wtedy wiedzialy o umowie adopcyjnej, to jednym z pkt jest wizyta poadopcyjna...nie ososby, ktora Moria zaprosi..ale osoby, ktora wysle schronisko..CO TAKIEGO MORIA CHCIALA UKRYC, ZE NIE WPUSCILA OSOBY KONTROLUJACEJ???CZEGO NIE CHCIALA POKAZAĆ??CZEGO SIE BAŁA DO TEGO STOPNIA, ZE UŻYWAJĄC WULGARNYCH SŁOW, KŁAMAŁA, ZE WIZYTA ZE STRONY SCHRONISKA JUZ BYŁA..??(ze strony schroniska elbląskiego, owszem, byla)... dalej uwazacie, ze Moria jest OK..??tylko dogomania i banda oszolomow się na nia uwziela..???:o Ja liczylam jak durna, ze kontrol bedzie , wypadnie pomyslnie, Moria sie ucieszy...bo skoro nie ma nic do ukrycia...to powinna byc wdzieczna schronisku za to, ze chce upewnic się, iz pies ma dobre warunki...Tragedia....po prostu nie mam słow..:(
  11. Zajrzyjcie prosze na wątek Spajkusia- kolegi Alfika, ktory jest u Morii od ponad roku...ten kilkunastoletni pies, został pozbawiony DOMU STAŁEGO przez Morię, ktora nie wiedziec dlaczego, postanowila psa nie wydac(dzis byl transport i wszystko dopięte na ostatni guzik)...odrzekla, po ponad roku, ze Spajki jest jej prywatną własnościa i postanowila go zabezpieczyc, jako DOWOD W SPRAWIE PRZECIWKO DOGOMANII...pozbawila tego staruszka szans na nowe.. lepsze zycie (Bóg jeden wie ile jeszcze MU tego życia zostało:()...nie wchodzila na wątek od dluzszego zcasu, za to, jak pojawily sie kwestie finansowe, zjawila sie z żadaniami i pretensjami, nazywając jałmużna wpłaty,jakich dokonałam w tym miesiącu(w dwoch ratach, ze wzgledu na brak funduszy w wymaganym terminie)...Okazuje sie więc, ze skoro Spajki jest własnościa Morii. to wyłudzała od nas pieniadze przez ponad rok, roszczac sobie do tego pretensje odnośnie terminow i obrazając darczyńcow, którzy wplacaja ciezko zarobiony grosz kazdego miesiaca... Bardzo Was proszę, zajrzyjcie na watek Spajkusia... Informacji i zdjęc o Alfie nie widzialam na wątku juz dawno..osobiście prosilam Morię(telefonicznie), zeby cos napisala i dala nowe zdjecia...kiedy zostala przybita do muru- dla Spajkusia fotki się znalazly..ale dla Alfika juz nie... Mnie pzostaje miec nadzieje, ze z ogloszenia na onecie ktos sie znajdzie...poki co, powiadamiam schronisko, z ktorego pochodzi Alfik o zaistnailym fakcie... Wg. mnie, Alf nie powinien tam zostac...
  12. [quote name='Piromanka']Podaj link do wątku Spajkusia.[/QUOTE]Jest w moim podpisie..:(
  13. [quote name='kamilawa']Czy ktoś dzwonił - nie wiem. Moria nic nie mówi czyli pewnie telefon milczy. Zawsze jest tak, że któryś miesiac jest ciężki, nie mamy pełnej kwoty deklaracji.[/QUOTE]CZy chcecie przez to powiedziec dziewczyny, ze ogloszenia dla Kladeczki sa z kontaktem do Morii???:o Jeśli tak jest, to szczerze obawiam się , ze Kladeczka nie ma szans na domek...:( BArdzo proszę- kilka z Was jest juz na watku Spajkusia...zajrzyjcie tam..moim zdaniem to juz nie są żarty..:(
  14. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Nie mogę tego zrozumieć- i nie tylko tu, bo tak było i w związku z Aliną S itp...dostajecie informacje ,że jest coś nie tak a mimo to dajecie tam psy - potem pretensje ,żale i płacze. I nie ma tłumaczenia iż -"a ja myślałam"... Od roku Gonia dostajesz na pw wieści złe o Mori i co? Nic z tym nie robiłaś?Nie bałąś się wtedy o psa?[/QUOTE] Tak Aniu...PW dostalam juz w czasie, kiedy Spajki tam byl...Alfok byl jeszcze dluzej..a ponieważ szykowalam do Morii kolejnego psa...dostalam ostrzezenie..ten juz pies nie pojechal..chcoiaz przyznam, ze nie od razu bylam przekonana do tego...jeszce ufalam, jeszcze wierzylam....przygladalam się więc..nie odzywalam, chcoiaz czasem robilo mi sie niedobrze...Watek Farta dostalam od Morii..zadzwonila do mnie zrozpaczona, zebym ratowala sytuację...bo jest atakowana,..weszlam,...poczytalam,...szcenia mi opadla(po tym PW jakby wszystko sie zgadzalo, co czytalam)...nie chcialam jednak się tam odzywac...chociaz do morii osobiscie zadzwonilam i poprosilam,zeby cos z tym zrobila...powiedzialam, ze gdybym jej nie znala a byla obca osoba i weszla na watek- nigdy bym nie uwierzyla Morii...ale ona oczywiscie swoje teorie mi wkrecala...ja juz nabrac siejednak nie dalam...postanowilam baczniej jeszcze sie przygladac...sama...nikogo nie wtajemniczajac...z martka nawet nigdy na ten temat nie rozmawialam i nie mialam pojecia, ze ona o tym wie...to, co stalo się u Spajka bylo czystym przypadkiem...zwolnilo się miejsce u Renaty, kolega z tego schronu co Spajki pojechal do domku- i Marta podzielila się ze mna wiadomoscia, ze marzy o tym,zeby Spajki mogl taam jechac, podala mi konkretne powody....uznalam to za dobry pomysl...pisalam o tym...rownolegle potoczyl się , w tym samym czasie spor Cajusa o pieniadze jak i wpis Morii o jakoby koniecznym szybkim przeslaniu jej pieniedzy na leczenie Spajka...Rozmawialam z Moria 5 dni wczesniej i slowem mi nie rzekla o tej koniecznosci(wtedy kasy nie bylo, ale 2 dni poźniej pojawily sie dwa super bazarki dla Spajkusia...czyli zaczynala byc widoczna kasa..)..i to bylo przebranie miarki... Tak, pokrotce...duzo wiecej bym napisala...ale pewnych rzeczy jeszcze nie chce ujawniać...chetni pojde z Morią do sądu, jesli taka bedzie potrzeba i jesli to spowoduje, ze Spajki bedzie mogl byc uwolniony z jej rąk...zrsezta nie tylko Spajki...:(
  15. [quote name='marysia55']A ja późną nocką jeszcze tu zaglądam bo jakos mi tak ciężko na sercu. Wczoraj wielka radośc .... dzisiaj tylko żal pozostał :([/QUOTE]Wiesz Marys...żal to mało..ja mam takiego "kaca moralnego"...zrestza pewnie podobnie, jak Ty....obie zaufalyśmy...ale nie to jest najgorsze, ze kolejny zawod..powoli się przyzwyczajam..ale kurcze....tam jest pies...nie jeden...pies...a ja nie wiem, co tam sie dzieje..odkrywaja się coraz to nowe fakty...ktos napisze- to pojedź i zobaczysz...to jest niestety pozbawione sensu...po pierwsze na dzis jest to fizycznie niemozliwe..po drugie..albo nie zostane wpuszczona...po trzecie..nic...nic juz nie napisze...:(
  16. [quote name='Mysia_']super, czekam na zdjęcia :)[/QUOTE] Myslalam, ze juz masz na poczcie:) JAk dostaniesz, to napisz proszę Mysiu:)
  17. [quote name='Charly']W roku 2008 w hoteliku u Mori przebywał bokser; we wrześniu 2008 był leczony u jednego z elbląskich weterynarzy. Weterynarz niestety nie zapisał imienia psa, ale ten wątek jest gdzieś na dogo. Moria na wątek wklejała rozliczenia za zabiegi wykonane przez tego weterynarza. Koszt zabiegów 378 zł. Dogomaniacy wpłacili wymaganą sumę na konto hoteliku, ale weterynarz do dnia dzisiejszego nie otrzymał zapłaty. W marcu 2009 Moria zapłaciła 120 zl; przez cały następny rok nic. Weterynarz zagroził wpisem do krajowego rejestru dłużników- Moria w marcu tego roku zapłaciła następne 150 zł. Dług u weterynarza wynosi aktualnie ok. 100 zł- ; weterynarz czeka na pieniądze, które w tym celu zostały wpłacone przez dogomaniaków 2 lata temu.[/QUOTE]O Jezuuuuuuuu...brzuch mnie rozbolal:(:(.......Wiec to PW ktore krazy od roku po sieci o długach Morii i o tym, ze bierze kasę na leczenie a nie leczy albo zawyza koszta, jest prawdziwe..??:o BOsche..a mialam nadzieję...jaka ja durna i naiwna jestem, to słow brak...Charly...wiadomo, co to za lekarz??Prosze o namiary na lekarza na PW...
  18. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Afera ciągnie się od momentu nie dogadania się w sprawach finansowych. Nastepstwem tego wszystkiego stało się nie wydanie psa do ds. Schronisko wiedziało ,że pies jest na umowie adopcyjnej-a mimo to mówili ,ze jest na hotelu...i z tego co rozumiem, Moria uwazała go za psa hotelowego , który moze iśc do ds, ale po tych wszystkich oskarżeniach zdecydowała się go zostawić....ja tak to odczytuję... Swoją drogą co to za super domek, który rezygnuje od razu podając argument,że nie bierze psa od osoby prywatnej?? Dlaczego nawet nie chciał porozmawiac z opiekunką psa, która zajmowała się nim rok? Dziwne...[/QUOTE]Afera??Jaka afera??Ciagnie sie to juz od dawna..SPajki nie ma zadnych dlugow, wszystkie sparwy finansowe ma uregulowane...wiec HOTEL NIE MIAL PRAWA ALBO BRAC PIENIEDZXY(HOTEL TEZ WIE JAKA MA UMOWE I WIELE RAZY BYL O TO PYTANY NA WATKU)albo mial obowiazek wydac psa...i KONIEC KROPKA!NIE PRZEKRECAJCIE ...
  19. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ehhh Każdy tą sprawę będzie widział tak jak chce- większość subiektywnie... Dziwna kłótnia o 80zł przerodziła się potem w odbieranie psa bez podstaw do innego dt, potem do tego , że pies zostaje ale na warunkach -swoją drogą chyba zostały spełnione, bo chodziło o foty i opinie lekarza tak? - do Morii zostały wysłane różne osoby aby zobaczyć jak miewa się Spajki- wszystko okazało się ok...ale mimo tego tu cały czas podważano Morię , jej hotel i opiekę-oskarżając o znęcanie się nad psem-vide słynny łańcuch. Moria postanowiła wyjaśnić sprawę w sądzie- będzie okazja aby przedstawić wszelkie argumenty komuś bezstronnemu....może to i dobrze. Dziwi mnie oburzenie schroniska, które podpisało umowe adopcyjną - nie widzieli co podpisują? Schronisko powinno oficjalnie poinformowac na jakich zasadach pies został oddany do hotelu. Teraz jest afera o płatności- gdyby od początku była pisana prawda to kto wie jakby to było. I jak to mówią- prawda leży po środku!!!![/QUOTE]Jesooo....nie wiesz nic...Moria nie dotrzymala warunkow schroniska!!O tym wie ona i osoby bezposrednio zaineresowane- przypomne: kontrol maila byc przez osoby wyznaczone ze strony schroniska w Koninie a opinia weterynarza tylko tego, ktore wskaze schronisko- do ktorego w asyscie Morii zabierze Spajka osoba kontrolująca. Nie mowiac juz o kaisazeczkach zdrowia,ktoryxh poki co nikt nie widzial.. Nie dotzymala zadnego z warunkow umowy!! A nie ma prawdy posrodku! Prawda jest jedna!PIES SPAJKUS MIAL MIEC DOM- A MORIA POSTANOWILA NA STARE LATA WYKORZYSTAC BIEDNEGO PSA DO SWOICH PORACHUNKOW...i BOg jeden wie tylko dlaczego oprocz tego..i tego jej nie podaruję...przykro mi...
  20. [quote name='Florentynka']Dzika_Figa wie ode mnie - przekazałam jej wszystko co mówiłaś, obiecała poinformować zainteresowane Fartem osoby.[/QUOTE] Super:) Dzięki Florentynko wielkie..ja niestey nie mailam czasu sie zajac pisaniem PW...jak widać..Spajkus podzielil los Farta..:(:(
  21. [quote name='elmira']To dzięki Bogu, że psina pojedzie do DS. Goniu.:)[/QUOTE] ELmirko..czytasz watek..???Nie pojedzie SPajkus do DS...nie pojedzie...bo Moria postanowila go nie wydac nikomu...zrobila sobie z psa "dowod przeciwko dogomanii"...co wg niej jest argumentem, aby nie oddawac psa, ktory jest podobno jej wlasnoscia...:(:(
  22. JAkby ktoś chcial coś więcej wiedziec prosze do mnie dzwonic..prosze o PW, podam namiary do kontaktu:)....
  23. BORUNIU..................TO PIERWSZA NOC BEZ CIEBIE....:(:(:(.... Tak mi smutno..ale wiem, ze Ty jestes juz szczesliwa... Spij MOja Kochana Królewno...na zawsze będziesz w moim...w naszych sercach....:(:(:(.....
  24. [quote name='MDasza']podajcie mi prosze jakiegoś maila to prześle zdjęcia w orginalnej rozdzielczości, dzieki.[/QUOTE]TO jest mail Mysi. wyslij do Niej:) [EMAIL="gosha160@wp.pl"]gosha160@wp.pl[/EMAIL]
×
×
  • Create New...