Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Ale my mamy wiedze o Spajkim epe...dzwonilam wielokrotnie do Morii i pytalam o Spajka..i jego zachowania..wg Morii Spajkus to idealny pies do adopcji, spokojny na maxa, typ "kota"...jak to Moria okreslala..poje, podrepta i spi sobie... SPAjkus nie poszedl do hoteliku, jako pies problemowy, do socjalizacji...poszedł do hoteliku, aby ułatwic mu czas czekania na DOMEK..bo bez oczka było mu trudniej w schronisku... Ot i cala prawda... A pozostale procedury adopcyjne byly załatwiane tak, jak zwykle na dogomanii...padła propozycja osoby wizytujacej domek, zanim malibo57 pojechala na wizyte, nikt nie protestowal...Moria się nie odzywala, choc byla proszona na watek wieloktrotnie...byly wazne pytania...wolala udac, ze ich nie zna...bo Moria wchodzila na wątek tylko wykłócac sie o kasę...potem byla wizyta, zdanie relacji, zawiadomienie schroniska i wyslanie ankiety przedadopcyjnej do schronu...czas wtedy naglił..ale to nie my ten czas "wyznaczylismy", tylko padla propozycja ze strony znajomych Morii(jedynych wpuszczonych przez Morie osob, ktore wizytowaly hotel na Jej zaproszenie), ze moga psa zawieźc...nie chcielismy zmarnować tej okazji, zreszta bylismy przekonani, ze to tez jest pewna forma kontroli przyszlego domku..ale co z tego wyszlo- wiemy sami... Gdyby Spajki byl mlodym psem, zdrowym...moze by nie bylo takiej "paniki"...ale kurcze...to dziadzius...schorowany....nie moge sie z tym pogodzic...dlaczego inne hoteliki nigdy nie robia takich problemow..??Nawet AlinaS oddala poslusznie psy, ktore jej zabierano...:(:(
  2. [quote name='iwop']To juz konieć... Nie widze dla nich ratunku. A dla starszego to już szczególnie...[/QUOTE] NIeeeeeeee....niemozliwe... Jestem na zaproszenie majqi...napiszcie mi dziewczyny....bo nie mam czasu czytac calego watku...jakie macie plany dla tatusia z synkiem..?? Ja moge na dzis przeslac 20 zł(zaproponowalam ze spadku Kubusia na innym watku, ale 3 razy dopominalam sie o numer konta, nie dostalam, wiec widocznie tam nie jest kasa potrzebna... Poprosze o numer konta.. MAm jeszcze w zanadrzu jedną (finansowa) opcję... Chcecie wyciagac psy do jakiegos hoteliku, czy DT..??
  3. [quote name='waldi481']Zaglądamy do Ciebie Baszeńka-po długim czasie,bo nie mogliśmy... Czas mija i nie jest prawdą,że leczy-on tylko przytępia ból.. ----------------------------------------------- Baszulka,Basza-skarbie-jeszcze nie pojechaliśmy-jeszcze nie możemy,nie mamy siły przystanąć u twego grobu. Kochamy Ciebie Baszeńka-straszliwie boli twe odejście. Elżbieta[/QUOTE]Niestety...ból będzie juz chyba zawsze...ukryty...ale przy każdym wspomnieniu powraca...i ciagle boli...i ciągle trudno uwierzyć....:(:(
  4. [quote name='martka1982']nigdy tak nie robiliśmy ale jak sama piszesz, człowiek uczy się na błędach. Wiem,że teraz schronisko będzie ostrożniejsze i w wyborze hotelu/dt i w kwestii umowy.[/QUOTE] TAk schronisko, jak i my będziemy ostrozniejsze...duzo ostrozniejsze i czujniejsze...w zasadzie czujnośc nasza jest wzmożona od dłuższego czasu...ale w przypadku Spajksia okazało sie, ze dużo za późno to sie stało..:(i to jest najbardziej przykre..:(
  5. [quote name='ilon_n'] Wyjaśnię pokrótce co miałam na myśli - w przypadku adopcji na znaczną odległość, kandydat na domek rzadko jeśli w ogóle jest konfrontowany z hotelikiem lub DT. Wszystkie kroki adopcji są realizowane przez wolontariuszy/zaufane osoby prywatne, które przeprowadzają wizyty przed- i po-adopcyjne właśnie po to, by żadna ze stron nie musiała odbywać uciążliwych podróży. Więc nie rozumiem Twojej napastliwości epe, chyba, że w tym ferworze emocji nie zrozumiałaś intencji mojego zdania. [B]Mniemam też, że schronisko wydało Morii Spajkusia, podpisując rzeczony aczkolwiek niefortunny dokument 'adopcyjny' gwoli formalności, ale też na zasadzie dżentelmeńskiej umowy określając wyraźnie, że chodzi o przeniesienie psa w lepsze warunki przed Jego adopcją.[/B] To raczej oczywiste intencje i tzw. opcja domyślna. Chodziło o dobro Spajkiego. [B]Tak więc ten kto z jakichkolwiek przyczyn nie pozwala Spajkiemu trafić do domu, który jest sprawdzony i spełnia odpowiednie warunki, by podjąć się rzetelnej opieki nad Nim, działa na Jego szkodę!! Takie postępowanie jest wysoce niegodziwe i uderza bezpośrednio w dobro psa. [/B] Mam nadzieję, że szansa dla Spajkiego nie jest zaprzepaszczona. Że podjęte już działania przyniosą Spajkiemu to na co czeka odkąd trafił do schroniska a może nawet wcześniej - własny DOM. To sędziwy juz pies, który nie ma wiele czasu na tego typu rozgrywki. Oby domek był nadal zainteresowany Jego adopcją i uzbroił sie w cierpliwość do czasu, gdy piesek zostanie przekazany z 'kuriozalnego' hoteliku do domu gdzie na Spajkiego czeka indywidualna i na Nim wyłącznie skupiona opieka. Oby ta nauka nie poszła w las .. Trzymam kciuki za pomyślność Spajkiego i oby czym prędzej trafił [U]do swojego własnego domu[/U].[/QUOTE]WSzystko na ten temat...wielkie dzieki ilon_n... jeszcze "tylko" trzeba dodać, ze Spajki jest poważnie chory a Moria albo nie zauważyła tej choroby, albo chciala ją przed nami ukryć(stad brak powiadomienia schroniska o lekach, jakie dostal i zamazana pieczątka lekarza)...a ponieważ sama Moria zalila sie ,że nawet 30 zł nie moze opuscic na hotelowaniu Spajkusia, bo utrzymanie i dodatkowe karmienie "opuszczonego" Farta, to juz dla niej wydatek spory..a choroba Spajkusia musi byc bezwzględnie leczona i z pewnością nie jest to tanie leczenie, jak najszybciej pies powinien opuścić to miejsce..
  6. [quote name='agata51']Goniu, Kamień jest mój tylko na papierze. To w dalszym ciągu pies dogomanii. Deklarację Spajka podtrzymuję.[/QUOTE] Ja tez bylam pewna, ze Spajkus jest na papierze tylko "czyjś" i nawet mnie nie interesowalo, czyj...dla mnie był dogomanii-czyli "nasz"...Okazało sie to jednak złudne..nasz tylko był do płacenia...a do decydowania...juz nie...:(:(...
  7. :(:(:(..................................
  8. [quote name='epe'][/COLOR][/B] Martka! To ja mam też gorącą prośbę na przyszłość - człowiek uczy się całe życie,a zwłaszcza na błędach! Będzie bezpiecznie,gdy pies wyciągany ze schronu do hoteliku,był wyadoptowywany na wolontariuszkę,a nie na osobę u której ma przebywać na DT!! Hoteliki - nie prywatne DT- służą bowiem przetrzymywaniu psów oddanych przez właściciela!!! Więc wszyscy,łącznie z Morią popełnili błędy prawne. Skoro hotelik adoptował psa,to nie może żądać opłat na jego utrzymanie! A schronisko,skoro wyadoptowało już raz psa,to nie może mu szukać nowego domu,bez wcześniejszego odebrania psa,w związku ze złamaniem postanowień umowy adopcyjnej przez Morię![/QUOTE]TYm razem całkowicie się z Toba zgadzam epe..;) Musisz jednak pamietac, ze teraz , to juz schroniska sa mądrzejsze...maja nawet umowy na "hotelowanie" tylko...ale wtedy...byl to czas...no powiedzmy "wariacki"...nikt nie byl gotowy- bylo to wielkie "bum"...kilka hotelikow...pełnia szczescie, gdy udalo się znaleźc domek...i hoteliki nie robily problemow, bo wydaly jednego psa- zaraz byl nastepny(u Morii tez- Spajki- za Czarusia, razem z kaską)...teraz hoteli jest znacznie wiecej..."bijemy" sie tylko o sparwdzone i pewne miejsca...a do Morii juz nikt od dawna z dogomanii nie oddaje psa na hotelik..Moria sie prawdopodobnie zorientowala, ze "stały dochód" jej ucieka...trzeba bylo dzialać... Kiedy wyciagalysmy Alfika, czy Spajksuia, to w ogole cos takiego, jak umowa, byla dla mnie "abstrakcją" i balastem, na ktory nie chcialam nawet zwracac uwagi...byle pies mogl jechac..na wolontariuszy lub osoby fikcyjne(Eduś np) to wyadoptowywalo sie wtedy, kiedy schronisko nie wiedzialo, albo udawalo, ze nie wie,ze pies jedzie do hoteliku...ale schronisko w Koninie, jest cudownym miejscem ze wspanialymi ludźmi, ktorzy naprawde kochają swoich podopiecznych..nie dosc, ze się zgodzili, to na swoj koszt zawieźli Spajkusia...z umowa, jaka mieli....no i jest, jak jest..Ktorz mogł przypuszczać, ze Morii nie zalezy na psach a na kasie...że wykorzysta zaufanie , ajkim ja swojego czasu obdarzyliśmy....PSiakow w takiej sytuacji, jak Spajkuś, do dziś jest na pewno wiecej w innych hotelikach...ale żaden hotelik nie robi problemow, jesli chcemy psa odebrac, przeniesc czy wyadoptować do DS...nasz błąd..ale nikt nie pomyslal, ze zostanie tak perfidnie wykorzystany...bo przeciez chodzi o życie...niby na błedach sie uczymy..ok...ale do licha..my tak..tylko dlaczego mają cierpieć na tym zwierzeta..??:(:(
  9. [quote name='agata51']Nie przekonuje. Szkoda, że nie znalazł się nikt, kto zechciałby wyadoptować psów ze schroniska na siebie. Sprawa byłaby prostsza. Goniu, zakończmy na tym. Proponuję, żeby każdy, kto ma ochotę zabrać głos w sprawie Morii odwiedził wątek Spajkiego. Nie ma sensu prowadzić tej dyskusji na dwóch wątkach. Tym bardziej, że nie dotyczy ona Kamyka.[/QUOTE]W takim razie nie wiem juz, jakie fakty bylyby w stanie to uczynic...i oby nigdy nie byly to fakty, ktore, dotkną kolejnego psa- Kamienia...:( OK..dalsza dyskusja na tym watku nie ma sensu...ja juz pisalam, ze nie mam więcej pytań..chociaz mam jeszcze jedno- ostatnie...co z Twoją deklaracja na Spajkusia??? na koniec napisze tylko, ze i tak Ci Agaciu nie wierze....po prostu nie wierze i już...ale odpowiedzialnosc za Kamienia to faktycznie teoretycznie nie moj problem...
  10. FArnio dzis dostał kolejne pieniazki od cioteczki ranias- 10 zł i od cioteczki Plicy- 30 zł:):) BAArrdzo dziekuje ciociunciom za pieniazki w imieniu chłopaka:) Proszę o ewentualne wytyczne(dyspozycje), co do oplaty za ogloszenia:)
  11. ja jestem za...:) A umiesz cioteczko robic te ogloszenia na cafe..??O allegro wyroznione moge do kogos napisac...
  12. [quote name='agata51']Pozwolisz, że pozostanę nieprzekonana. Przepraszam, czy pies w kojcu to jakieś przestępstwo? A w innych hotelikach to gdzie psy siedzą? Na kanapach?[/QUOTE]Agaciu...no jasne, ze w hotelikach psy czzesto sieda w kojcach(nasz Alfik szedł do kojca od początku- chociaz nie do klatki)..przypomne więc, ze Fart nie jest od kilku miesiecy w hoteliku...jest własnością Morii...został wyadoptowany przez Nia po tym, jak dziewczyny chcialy go zabrac od niej do DS ...wyadoptowala go pod pretekstem wielkiej miłosci i przywiązania....pod jednym jednak warunkiem...ze z kojca zabierze go do domu i bedzie mieszkal warunkach domowych...no coż...KOjec- to chyba jednak nie warunki domowe...zgodzisz się ze mną prawda..??DLa mnie domowe warunki- to dom i kanapa...dalej Cię to nie przekonuje..???:o
  13. [quote name='danka4u1']Mnie też poranek obiecał szczęście..i miałam je, bo udało mi się zachowac pozycję pionową o tym świcie. Halo !!! Wszyscy śpią???? Czy zarabiają na luksusy ?? Pelagio i Smoku, gdzie jesteście???????[/QUOTE]Pelagia i SMoczek musieli wziąc krotki (mam nadzieję) urlopik...nieobecnośc usparwiedliwiona, choc niekoniecznie radosna..;) Zyjemy, kolejna kawusia podtrzymuje pion, choc chyba zaraz utne sobie drzemke...:) NO tak...ale gdzie reszta towarzystwa..?MArysia nam jakos zniknęla..:(...będzie bicie i stawianie karniaków:) o innych "zaniknętych" nie wspomnę;):D
  14. [quote name='agata51']Goniu, dajmy już spokój - ani ty mnie, ani ja ciebie nie przekonam. Żeby kogoś oskarżyć o oszustwo i wyłudzanie pieniędzy muszę mieć silniejsze podstawy niż plotka, domysły, zdjęcie błędnie zinterpretowane. Każdy widzi to, co chce zobaczyć. Niech będę tą głupią i naiwną, która ufa ludziom i nie nagrywa rozmów telefonicznych.[/QUOTE] O Agatko..teraz to chyba nie dokonca jestes szczera...o jakie plotki i domysly..chodzi..??Przeciez to, co napisalm to fakty...chory poważnie Spajk, u ktorego Moria nie zobaczyla choroby- to dla Ciebie plotka??DS dla niego do ktorego nie zostal oddany- to dla Ciebie domysł..??Wyrzucenie osoby oddelegowanej ze schroniska, ktora przyjechala skontrolowac Spajka...to dla Ciebie nieistotny fakt..??:o FArt zakmnnięty w kojcu(o czym poinformowala oficjalnie, choc zapewne niechcący, osoba wizytująca hotelik, ktora Moria sama zaprosiła...to tez domysł..?? Reszty mozesz nieakceptowac..nie wierzyc..ale to, co napisalam wyżej- to czyste FAKTY...nie przemawaiaj do Ciebie naparwde..??:o Agaciu.,.prosze Cię...ja nie chce Cie przekonywac do niczego..ale nie trzeba byc glupim czy naiwnym, mądrym czy nieufnym...aby pewne rzeczy widziec jasno...moze nieobiektywnie...ale nie pisz, ze to nieprawda, plotka czy domysl... A z tą ufnością...no..no...zazdroszcze...albo wspołczuje w zasadzie...jak ja kiedys ufalam ludziom...głowe i rece bym sobie za nich oddawala...kiedys- zapewne wczesniej, czy później, spotka Cie to co mnie....będziesz czula sie tak jak ja...masakra.... Ale nie o mnie tu chodzi..ja sobie poradzę...bezbronne, niektore chore i zdane na łaske i niełaskę Morię psy niestety nie...
  15. [quote name='martka1982']pewne dzialania juz sa w toku. nikt tu nie czeka bezczynnie. prosze, zajmijmy sie przez jakis czas tym co dotyczy was, dogomaniakow, czyli np wyludzaniem pieniedzy a reszte zostawcie innym instancjom ok? to taka moja goraca prosba na przyszlosc:)[/QUOTE]Te działania martus tez juz są w toku...oczywiscie ruszą pełną para tylko wtedy, gdy Spajki nie zostanie oddany schronisku...jesli zostanie oddany schroniksu, to nie będa mialy "racji bytu"...poki co, wszystko jest przygotowane...i czeka...i mam nadzieję, ze sie nie doczeka wprowadzenia w życie...
  16. O jaaaaaaaaaaaaa....to ja juz po porannej kawusi, zrobiona na "bostwo" wszak do "ludzi " ide...śniadanko zjedzone, dziecko wyszykowane do szkłki..a tu same śpiochy na wątku..??:o "obiecał mi poranek szczęscie dziś i szczęście dziś musi przyjść"..:):):) Wstajemy!!!POOOOOOoooooooobuuuuuuuuuddddddddddddddka!!!!!:):)
  17. TO ja teraz idę poszaleć pod prysznicem;):D No juz juz...bez kudlatych mysli...dzis poszaleję sama;):p EDIT POszalalam, hhmmm...cala happy jestem...moge spokojnie iśc spiochać:) Pisząc "spokojnie"..jestem świadoma, co piszę;):D:loveu: DOBRANOC PELANSJANIE Z PELASIA NA CZELE:loveu: Smoczku...troche się jednak zmartwilam...:cool3:
  18. [quote name='danka4u1']Gonia, co z Kubusiem? Podejrzewam, że nic...nie mam linku do watku, bo wchodziłam przez Twój banerek[/QUOTE] No nic wlasnie...:( A ja powoli nadzieje trace...:(
  19. [quote name='danka4u1']Dzięki dobra kobieto za słowa otuchy. Najsilniejsza chyba dziś byłam, bo dożyłam do tej pory i nie zrobiłam sobie krzywdy, śpiąc na jawie, ale jutro znów " radość o poranku"... Co z tą Pelagią? Już śpi? Jakoś nie mogę sie wstrzelić w godziny, w których funkcjonują narmalni ludzie na dogo. Dobrze, że mam Ciebie goniu- mój Ty nocny marku, ale ja zaraz wysiadam..[/QUOTE]JA tez zaraz odpadam z "tej gry">...:)
  20. [quote name='zachary']avii, konkretnie napisane, podoba mi się! Tylko co dalej ........[/QUOTE]Avii, jak zawsze- krotko i na temat...i zawsze strzal w dziesiatke... Iwonko...wszyscy martwimy sie bardzo o Spajkusia...dobrze o tym wiesz..tak, jak Wy nigdy nie przestalyscie myslec o Farcie... WIem jedno..Spajki nie moze tam zostac..i wierze, ze nie zostanie...bo tej sprawy nie zostawimy...tego mozecie byc pewni...za dużo i za daleko to zaszlo...nie wszystko jednak mozna pisac na watku...było tu sporo konkretnych osob i konkretnych wskazowek...To na pewno nie jest koniec....
  21. Heheh...LIdziu, cieszę się, ze zdrowa jestes:) NO nie wiem, czy pojde do tego doktorka, bo jakiegos takiego przypomnial mi "z horroru"...dzis dostalam nowy kontakt, ale jakos nie chce mi sie zadzwonic:) Moze jutro:D Danuś...masz rację ..wymieniona jednostka chorobowa jest znacznie "lepsza" niz inne, z ktorymi sie stykamy, nie tylko na dogo..:( A skleroza- to cóz...dotyka najlepszych i najsilniejszych:):)
  22. [quote name='gonia66']Przypomnę...Spajkuś jest chorym psem, ktory nie otrzymal pomocy w odpowiednim czasie...Moria zauwazyla jego "chore zęby", koniecznie do czyszczenia,(ktore wg weterynarza absolutnie nie nadaja się do tego zabiegu!!), na ktore zarzadała 100 zł na początek... ale nie zauwazyła, ze go bolą nózki,(z pewnościa od dłuzszego czasu) przez co musial dostać steryd...do ktorego Moria nie wpuscila przedstawiciela schroniska, ktory chcial go obejrzeć... Fart, ktorego Moria bardzo pokochala i dlatego nie oddala go do adopcji,adoptując sama... obiecując bezwzględnie warunki domowe- stał się jednak dośc predko dla Morii kula u nogi, dlatego zalila sie, ze musi go karmic, nikt jej nie pomaga i najchętniej by mu dom znalazla (juz go pzrestala kochac..??a on przeciez jeszcze bardziej przez ten czas się do niej przywiązal..a mimo tego Ona koniecznie chciala mu znaleźć dom) i dlatego tez, zamiast w obiecanym domku-trzymala go w kojcu... Alfik...gałganek nasz kochany...zaczepiak charakterny...ganiał kury...dlatego został zamknięty pewnego razu (nie wiemy na jak dlugo i do kiedy)w małej klatce,(staly trzy- jedna, na drugiej) w ktorej sie motał, szarpal i bardzo chcial uwolnić...został wyciągnięty..owszem...do zdjęcia..ale po sesji....spowrotem do klatki...ale za to podobno spacery mial w GRATISIE.... To pokrotce 3 życia..bezcenne...3 krotkie historie...3 istnienia...uratowane ze schronisk...swojego czasu wielka radośc..jakże jednak złudna i naiwna...pewnie w czasie tego calego pobytu, wspomniane psiaki mialy tez i fajne chwile...pewnie byly i wesole...ale jak dla mnie to, co się stało...wystarczy...nie mam juz złudzeń.. Dlatego głęboko wierzę, ze Spajkuś, którego Moria uczyniła sobie DOWODEM W SPRAWIE, wyjedzie jak najszybciej z tego miejsca...trafi do domku, gdzie bedzie leczony, otoczony troskliwa opieką i kochany...na zawsze...[/QUOTE]To ja jeszcze raz przypomnę, bo wchodzą tu wciaz nowi ludzie..juz widzę, ze za chwilę historia i sytuacja dzisiejsza(wg mnie tragiczna), w jakiej znalazł się Spajkus i inne psy, dzięki Morii, zniknie...a to on..one w zasadzie (zwierzeta)są tu najważniejsze... Jeszcze coś odnosnie adopcji...nikt nie dzwonil do Morii, bo nikt nie mial pojecia, ze to Moria jest prawna wlascicelką Spajka...pytana byla o to wielokrotnie na watku..ale nie odpowiadala, za to umiejetnie walczyla o terminowe wplaty i rzadała wprost szukania pieniedzy dla Spajka, co jednoznacznie pozwalalo twierdzic nam wszystkim,ze Spajki absolutnie nie jest psem Morii...dlatego wszelkie procedury adopcyjne(wizyta padopcyjna, akceptacja schroniska) byly zalatwiane zgodnie z normą- czyli ze schroniskiem...kiedy schronisko pozytywnie zaopiniowalo nowy dom- okazało sie, ze Moria rości sobie prawo wlasności Spajka i nikomu go nie odda...
  23. Przypomnę...Spajkuś jest chorym psem, ktory nie otrzymal pomocy w odpowiednim czasie...Moria zauwazyla jego "chore zęby", koniecznie do czyszczenia,(ktore wg weterynarza absolutnie nie nadaja się do tego zabiegu!!), na ktore zarzadała 100 zł na początek... ale nie zauwazyła, ze go bolą nózki,(z pewnościa od dłuzszego czasu) przez co musial dostać steryd...do ktorego Moria nie wpuscila przedstawiciela schroniska, ktory chcial go obejrzeć... Fart, ktorego Moria bardzo pokochala i dlatego nie oddala go do adopcji,adoptując sama... obiecując bezwzględnie warunki domowe- stał się jednak dośc predko dla Morii kula u nogi, dlatego zalila sie, ze musi go karmic, nikt jej nie pomaga i najchętniej by mu dom znalazla (juz go pzrestala kochac..??a on przeciez jeszcze bardziej przez ten czas się do niej przywiązal..a mimo tego Ona koniecznie chciala mu znaleźć dom) i dlatego tez, zamiast w obiecanym domku-trzymala go w kojcu... Alfik...gałganek nasz kochany...zaczepiak charakterny...ganiał kury...dlatego został zamknięty pewnego razu (nie wiemy na jak dlugo i do kiedy)w małej klatce,(staly trzy- jedna, na drugiej) w ktorej sie motał, szarpal i bardzo chcial uwolnić...został wyciągnięty..owszem...do zdjęcia..ale po sesji....spowrotem do klatki...ale za to podobno spacery mial w GRATISIE.... To pokrotce 3 życia..bezcenne...3 krotkie historie...3 istnienia...uratowane ze schronisk...swojego czasu wielka radośc..jakże jednak złudna i naiwna...pewnie w czasie tego calego pobytu, wspomniane psiaki mialy tez i fajne chwile...pewnie byly i wesole...ale jak dla mnie to, co się stało...wystarczy...nie mam juz złudzeń.. Dlatego głęboko wierzę, ze Spajkuś, którego Moria uczyniła sobie DOWODEM W SPRAWIE, wyjedzie jak najszybciej z tego miejsca...trafi do domku, gdzie bedzie leczony, otoczony troskliwa opieką i kochany...na zawsze...
  24. [quote name='EVA2406']A ja proszę, aby moje wpłaty nie trafiły już do tego pseudo hoteliku :angryy:, bo to raczej, z tego co tu przedstawione, więzienie. Nie zamierzam za to płacić :shake:[/QUOTE] Nie będa...tyle Ci Evuś moge obiecac...z mojego konta na konto Morii juz nie poplynie nawet złotówka...Taką wiadomosc przekazałam również Fundacji...Dlatego czekamy na decyzję Fundacji i nie denerwujmy sie proszę...to naparwde super ludzie i bardzo zalezy im na Alfie...Potem zadecydujecie drogie cioteczki, co z pieniazkami, ktore juz sa w skarpecie Alfika..
  25. [quote name='Mysia_']ogłoszenia wiszą w całym Zabrzu od soboty (Kubuś zaginął po 15 dzień wcześniej).... Właściciele chyba robią wszystko co im przyjdzie do głowy. Ogłoszenie w kablówce będzie się powtarzac, moze akurat ktoś zauważy... Wierzę w to![/QUOTE] No ja tez staram się bardzo aby nadziei nie stracic calkowicie...bo nadzieja umiera ostatnia...
×
×
  • Create New...