Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Cześc dziewczyny!!!Duze i male:D WItam Pelaśkę mordeczkę śliczna:) ZNowu śmit i nowy dzień klania się;) Kawusia poranna wypita, jeszcze krotki spacerek z Salmunią do "gdakania" przystąp;):D Dzis dlllllugo będę gdakala..."az" 6 godzin nieprzerwanie:p Smoczku pliiiiiiiiiiiisssss..pokaz sie nam....:)
  2. [quote name='zachary']Kubusiu, trzymaj się maleńki! Goniu66, pisz co z Kubusiem.[/QUOTE]Jasne Iwonko...dzis tez mam miec wiesci, a jesli nie, to sama zadzwonie..musi sie udac..tu tyle dobrych serduszek, ze nie moze byc inaczej...a jeszce jak pomysle o tym starym srucie..:( Ile ten psiak musial przejśc w swoim życiu,....mysle tez, ze nie uciekla ze smyczy, jako "uciekinier"...tylko przestraszyl sie czegoś..bo skoro byl niedaleko domu i cieszy sie na widok Opiekunow...musi byc dobrze...musi i juz....
  3. [quote name='Lidan']No to po kiego każą mi robić jakieś badania krwi, na które trzeba najpierw skierowanie od lekarza rodzinnego i po co każą mi chodzić na rehabilitację, która jest do 16-ej a ja pracuję do 17?? Nie jestem pewna :niewiem: W tej chwili sąsiadka jest już tak zmęczona i zniechęcona całą sytuacją, że nie wie co ma zrobić. Już nawet o hotelik pytała, taki normalny ale powiedzieli jej 30 zł za dobę więc póki co odpuściła. Do schroniska nie chce go oddawać bo wie jak to wygląda, poza tym podobno jest dużo sznaucerków z pseudohodowli, pewnie młodszych więc zdaje sobie sprawę, że ten miałby małe szanse na adopcję. Pożyjemy zobaczymy ;-)[/QUOTE]TRzymam kciuki za dziadunia...moze akurat gdzies sie zgubil...zabladzil....oby...:) A ja przed chwila bylam taka śpiaca, ze bylam gotowa iśc spac "na stojaka"...;) Ale to pewnie dlatego, ze cos mi net szwankuje ostatnio...i nie moglam wejśc dlugo...ale net się naparwil, a ja rozbudzilam (nie mylić pojęc poporszę;):p)
  4. UPrzedzialm oczywiscie Martusie, ze nie moze żadnych krokow "ostatecznych" podejmowac, bez uzgodnienia , co jest zawarte w umowie adopcyjnej..Mam nadzieje, ze to w ogole nie bedzie konieczne...ale jak to mowia.."strzezonego Pan Bóg strzeże"...Oni bardzo przezywaja to wszystko, co sie stalo, wiec mogliby w emocjach coś przegapic...a my musimy miec pewnośc, ze w klinice zrobia dla Kubusia absolutnie wszystko, co mozliwe, zeby żyl...mam andzieje, ze wiecie co mam na mysli...
  5. [quote name='Lidan']Miałam sobie wolny dzionek ale straciłam go znowu pod drzwiami gabinetów lekarskich :placz: Jedyny plus, że w drodze do tych łapiduchów powiesiłam kilka ogłoszeń ale nadal tego psa nikt nie szuka. Pelasiu dobrze, że jesteś młoda, zgrabna i śliczna bo starość jest okropna i znacząco zmniejsza atrakcyjność adopcyjną.[/QUOTE] Jesssssssoooo..Lidziu...daj juz spokoj tym lekarzom;) Przeciez Ci powiedzieli dawno, zes zdrowa jak rydz:D Dzien wolny poświęcac na takie "atrakcje"..??:p Lidziu..a co bedzie, jak nikt sie nie znajdzie, kto szuka psa..??:(..(pewnie go ktos wyrzucił...:(:()..odda go ta pani do schronu..??:(
  6. Ja dzis tez mialam dluuugi dzień:) Lekko padnieta jestem..ale musze sie zebrać... Moi wszyscy (od najmniejszego do największego)uciekli na halę pograc w piłę..a ja posprzatalam troszkęi mige teraz sobie polezeć... Mam nadzieje, że wieczór minie bez niespodzianek...;) A co u Pelasi..??Pewnie to, co zwykle- czyli pełnia szczęscia:):)
  7. Naszego SLodziaka, to cioteczki kochaja bardzo..tak bardzo, ze jeszcze dzis doszly dwie wplaty od cioteczki anuli159- 15 zł oraz od Granuli 10 zł:) 45 zł, zgodznie z obietnica wyslalam, na podane przez malibo konto psiakow, a pozostale pienizaki wysle, jak otrzymam numer konta:) Dwukrotnie prosilam o numer na tamtym watku, ale teraz go zamkneli...moze na tym cioteczka DIF przeczyta:) Gałgankowi na pewno sie przydadzą poieniażki:):):) STAN SKARPETY ALFISIA NA DZIEN 30.09. 2010 [COLOR=Red][B]4910zł- 4890zł = 20 zł+ 15 zł NA OGŁOSZENIA[/B][/COLOR] Od tego dnia do skarpety Słodziaka wpłyneły pieniazki od cioteczek: - asl- 10 zł -lunarmermaid- 50 zł -Eva2407- 40 zł - MyrkurDagur- 20 zł -Granula- 10 zł -Anula159- 15 zł ŁĄCZNIE WPŁYWÓW W PAŹDZIERNIKU- 145 ZŁ Na koncie Galganka mam więc razem: 145 zł + 20 zł+ 15 zł (ogłoszenia)= 180 zł[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] WPŁATA DLA PIESKÓW OD CIOTECZKI MALIBO- 45 ZŁ 180zl- 45 zł= [COLOR=Red][B]135 zł:):):)[/B][/COLOR]
  8. Wlasnie dzwonila Marta...Z Kubusien za dobrze nie jest...:( Łapka dzis nie zostala zoperowana(jest zlamana w dwoch miejscach- łapka lewa przednia), ponieważ Kubus postawiony , rozjeżdża sie...nie moze ustac na tylnich łapinkach..prześiwetlenie nie wykazalo złamania ani przerwania kręgosłupa, jakies dwa stare zwyrodnienia i....stary śrut w bioderku...:(:(..Lekarz powiedzial,z e to byc moze reakcja nerwowa na wstrzas i trzeba Kubusia obserwowac...aby podjąc decyzje, czy operacja ma sens..:( Ale ja mysle, ze ma..tak, czy siak... Kubus je juz sam....załatwia sie..(Marta mowi, ze nie wie dokladnie jak, bo byla w emocjach wielkich i nie zapytala dokladniej)...Kubus ją poznaje, bardzo sie cieszy na jej widok, merda ogonkiem(po zachowaniu Kubusia, lekarz mylal, ze to Ich pies od zawsze...)...tylko ustać biedaczek nie moze...:(:( Martwie się bardzo...bo zaraz mi czarne mysli do glowy przychodzą..:(Oby wszystko sie unormowalo...i juz bylo dobrze...nie wyobrazam sobie inaczej....
  9. [quote name='eski']Raczej ciężko będzie się przenieść na tamten wątek... Mod zamknął go :([/QUOTE] Serio..???:O JAk to..??? O rety..:( A taki cudny byl...:( Tzreba chyba najpierw zamknąc ten...to moze otworza tamten...kurcze...dzieki eski za wiadomosć:)
  10. [quote name='waldi481']Myślę,że jeszcze będzie parę groszy dla Was moje biedaki-ale to się wyjaśni jutro,bo myślą.. Będę o Was pamiętać. E/W[/QUOTE] MAm 45 zł z alfisiowego konta, od cioteczki malibo57 dla psiakow, poprosze o numer konta do przelewu:)
  11. [quote name='Yana']i ja :-) dobrze, że Alfik już w nowym DT :-)[/QUOTE] DZiękuje cioteczki:)W takim razie przelewam dzis 45 zl dla psikow, jakie podala malibo57 a reszte pieniazkow na potrzeby Alfika, na konto do cioteczki DIF(czekam na numer konta od wczoraj;):D) Mysle wiec, ze mozemy się przenieśc juz na tamten wątek:)
  12. A ja mam nieplanowane okienko i obowiazkowo wpadam do Pelasi, zobaczyc co słychać;):D Lidan..mam nadzieje, ze znajdzie się wlasciciel psiunia:)...
  13. Cześć Słoneczko:) WItam sie z Toba i cioteczkami Kochanymi:):) Kolejny cudony dzien..??Się zobaczy..:D
  14. [quote name='danka4u1'][SIZE=4][B]Ban:mad::mad::mad:[/B][/SIZE][SIZE=2]za ten sernik i całokształt.:mad:[/SIZE] [SIZE=2] Po kiego grzyba miałaś latać? Nie wiesz, jak to może się skończyć?? A jakie linie sobie wybrałaś na tę..podróż życia?[/SIZE][/QUOTE] A zebym to ja kurna wiedziala, jakie to linie...samolot byl nieduzy...taki "zgrabny"....to jest juz moj setny sen, w ktorym jestem juz..juz prawie w samolocie...i sie budze....a juz dzis w nocy bylam pewna, ze to nie sen..aaaaaaaaaaaa i co noc mi sie sni, ze są wakacje(zawsze koncowka wakacji)..dzis tez lecialam do Londynu...na jakies resztki wakacji:);) Mowie Wam...ja to mam sny;):D A nasza pelasia to chyba szykuje sie powoli do sterylki...ciekawe, czy to czuje;) Smoczek pewnikim tez to przezywa nie mniej...;) A co z domkiem..???JAK bylo cicho, tak jest..:(??
  15. [quote name='danka4u1']O !!! widzę, że tutaj jest więcej latających ciotek. Miło, miło. Wleciałam, wylatuję, ale wlecę znowu. Sernik mile widziany...[/QUOTE] Hihihi...sernik, to juz zeżarty:D A ja dziś w nocy mialam latac samolotem i mi kurde uciekł z lotniska..:( A juz tak sie cieszylam przez sen, ze tym razem, to nie jest sen i że polece na pewno...:D
  16. [quote name='ULKA12']Wczoraj minął tydzień odkąd Borka odeszła, niby jest lepiej, ale nie mam siły zmienić tytułu tego wątku, miski Bory dalej stoją, a najgorzej jest przy szykowaniu posiłku dla psiaków zdarza mi się naszykować o jedną miskę za dużo.[/QUOTE]:(:(:(............a ja jakos ciągle nie moge uwierzyć...jak zobaczyłam Borcie na psiakach, ktore odeszły, to dlugo sie przygladalam...nie dochodzi to do mnie...ale ja jestem daleko...:(
  17. Jestem...dzwonilam wlasnie... Kubus dzis zjadł juz troszke puszeczki sam:) NA widok Pawła pomerdal ogonkiem, wiec jest juz lepiej. Zrobil tez siiii i pecherz jest ok:)Wiec to zatrzymanie pewnie bylo ze stresu.. JUtro ok 14 ortopeda i anestezjolog zadecyduja, czy operowac juz Kubusia, czy jeszcze trzeba go troche wzmocnic...ma lekka anemie...pozostale wyniki w normie.. Myslę, ze to dobre wieści..balam sie o ta noc..ale jest lepeij i choc Kubus jest podobno jesczze slabiutki, to wierze, ze z godziny na godzine bedzie lepiej..i na pewno mus sie wzmocnic przed operacja... Ciesze sie bardzo, choc jeszcze mocno zaciskam piąstki i sle cieplutkie mysli:):):)
  18. Ja tez "juz" jestem;) Alem padnieta na maxa...po wycieczce szkolnej:) Bylo wesolo i fajowo..ale teraz trzeba jakos sie pozbierac..kawusia czeka (z serniczkiemod babci- chętna ktoraś cioteczka..???Wpadać do mnie:):)Zapraszam serdecznie, ino szybko, bo zaczynam futrowanie;):p
  19. [quote name='malibo57']Mam do Was prośbę. Alfik dostanie ode mnie Preventic - obrożę przeciw kleszczom. Jej cena to ok. 42 zł. Czy możecie te pieniążki, zamiast na konto Alfika, przeznaczyć na te biedy? [url]http://www.dogomania.pl/threads/194201-Ich-PAN-umar%C5%82-4-psy-kotka-i-go%C5%82%C4%99bie-potrzeba-karmy-DS-DT-i-oczywi%C5%9Bcie-pieni%C4%99dzy[/url][/QUOTE] AAaaa...czyli 45 zl na te biedy a reszte dla Alfika- tak???JA nie mam zastrzezen:) DArczyncy pewnie tez nie, bo najwazniejsze, ze ALfik bedzie zabezpieczony na kleszcze:) Ale jakby co, czekam na dyspozycje darczyncow:):)
  20. [quote name='avii'][FONT=Times New Roman]Renatko, nie płacz [/FONT] [FONT=Times New Roman]Dałaś i zapewniłas Opalikowi to , co tylko dobry człowiek może dać [/FONT] [FONT=Times New Roman]Więcej nic zrobić nie mogłas , nikt nie mógł [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak miał zapisane w gwiazdach[/FONT] [FONT=Times New Roman]Miał zapewnione na te ostatnie swoje dni [/FONT] [FONT=Times New Roman]spokojne , dostatnie życie u boku twojej rodzinki i innych futrzaków[/FONT] [FONT=Times New Roman]I odszedł co najważniejsze , spokojnie , w cieple , przy swoim ludziu ….[/FONT] [FONT=Times New Roman]A tylko nielicznym to dane [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie płacz ….[/FONT] On na zawsze pozostanie w naszych sercach , jemu się udało chociaż na trochę poczuć namiastkę kochającego , swojego domku ... :-(:-(Znow siedze i wyję....:(:(... Avii..piękne to, co zrobiłas...ten wierszyk piekny....bardzo piekny...przez sekunde nawet zachcialo mi się pójśc choć na chwilke do nieba....żeby je wszystkie przytulic...:(:(:(
  21. [quote name='Mysia_']Bardzo mocno trzymam kciuki! Jest pod opieką bardzo dobrych wetów.[/QUOTE] Bedzie dobrze...musi byc dobrze:):)
  22. [quote name='Mysia_']Czyli wynika z tego, że zgłoszenia do schroniska to był on... A ten bidulek ciągle się przemieszczał.... Gdzie on tak długo był :-( To miejsce to całkiem niedaleko jego domku....[/QUOTE] Tak..wlasnie to bylo najciekwasze, ze niedaleko domku..a oni przeczesywali teren codziennie...mowie Wam, ze on wychodzil w nocy...:( i trafil na swoj teren...z miejsca, gdzie uciekł...wiec to bardzo madry piesek...teraz tylko modlic sie o zdrowko dla niego...jutro moze juz bedzie lepiej, jak sie wzmocni...no i zeby juz to siku zrobil...pęcherz pewnie ma przeziębiony od lezenia...w nocy sa przymrozki...i tez juz mu pewnie daly ostro w kośc..:(Kochany dziadzio...mial niezła przygode życia...oby do jutra i oby jutro przynioslo dobre wiesci...
  23. [quote name='dorota1']Czy wiadomo coś o stanie zdrowia naszego Kubusia?[/QUOTE]Kubus cały czas spi, nie chciał jesc normalnego jedzonka:( Dlatego jest pod kroplówkami...jest bardzo wycieńczony...on był obolały a i tak przemieszczal się z miejsca na miejsce:(...szukał...domku..??:( Juz wczoraj podobno dziewczyny go jakies znalazly takiego lezacego w trawie....patykiem sparwdzly, czy żyje...a on żyl. ale nie uciekal..i go zostawily...:( dopiero potem podobno zobaczyly ogloszenia i zadzwonily...Marta z Lukaszem natychmiast pojechali w to miejsce..nic...potem drugi raz..nic...dzis Lukasz byl przed 6.00 w tym miejcu i ok 10..nic...:( i ok. 13 dostal telefon od Pani jakiejs, ktora go znalazla i od razu zawiozla do kliniki...widziala ogloszenie i natychmiast zadzwonila... Niestety Kubus caly dzien nie siusial i jutro albo dzis jeszcze bedzie mial USG pecherza...jest słabiutki....martwie się bardzo...nie zapytalam nawet jakie rokowania, bo zadzwonil mi drugi telefon...jutro bede dzwonila..ale dopiero popoludniu, bo rano wyjeżdzam z dzieciakami...mam nadzieje, ze bedzie dobrze...musi byc...
  24. Danuś..a moze Pelasie przy okazji do kompleciku..??:):):D
  25. Teraz Reniu, jak przeczytalam Twoj post to mnie boli jeszcze bardziej...jeszcze bardziej mi smutno...:(:(:(:(:(.........................
×
×
  • Create New...