-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
gonia66 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny..ale skad Wy wiecie, ze Bella jest znow porzucona??Nie moge sie jakos polapac w tym wszystkim..byl domek nagle po kilku miesiacach tylko informacja, ze Bella znow w pustostanie, ale nikt nie wie gdzie ten pustostan..:(To o co chodzi??Napiszcie prosze wszystko po kolei...o co chodzi??Bella.trzymaj sie cieplutko!!! -
Ignaś, pies któremu dzieci szykowały grób. Zostaje w DT
gonia66 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co myslec:( Niektore watki kreca sie bardzo intensywnie..a ten..biedny Ignas..nawet nie wiemy, czy w ogole zyje jeszcze..przeciez jego stan nie byl najlepszy..na pewno sa potrzebne pieniazki dla niego (jesli jeszcze z nami jest..:(...)Nie wiemy czy wplacac ile wplacac...No niechze ktos cos zrobi..ja czuje sie bezsilna:( -
Ignaś, pies któremu dzieci szykowały grób. Zostaje w DT
gonia66 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Dalej nikt nic nie wie????:(((Ignasiu co u Ciebie??Niechze ktos napisze co i Psinki...to milczenie jest straszne...jeszcze roche i nikt na ten watek nie zajzy:placz: -
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
gonia66 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Czy cos sie ruszylo w sprawei Psiaczka??CZekam z niecierpliwoscia na jakies mile wiadomosci i z nadzieja oczywiscie...Napiszcie prosze co i jak:) -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Co slychac u Milusia???Niech ktos napisze...prosze... -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
:-oO jaaaaaaaaaa:):):)Toz to cudo jest nie zaglodzony Sajfer:multi:Do szczescia potrzeba mu juz tylko jednego..ale i tak majac takich opiekunow jak Madziek i nie tylko:lol:..nie wiem, czy jeszcze cokolwiek mu sie marzy..to chyba dla niego pelnia szczescia i juz nic lepszego sobie nie potrafi wyobrazic..dziekujemy Madziek za sliczne fotki i o niebo lepszy humor przy okazji a Sajferka coz..miziam za uszkiem i po grubiutkim brzuszku:lol: -
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
gonia66 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Mimo wszystko jestem zaszokowana tym, co tu czytam..przeczytalam juz bowiem tyle stron i watkow na dogo..ratujecie stare, schorowane "do bolu" zwierzeta..takie, ktorym nikt juz nie daje szansy ani na adopcje ani tym bardziej na wyzdrowienie...ratujecie!!!szukamy im hoteliku, zbieramy kaske na domek dla psiaka..nigdy nie spotkalam sie z tym, ze lepsze dla psa jest uspienie:( Czytalam tu o psie z przetracona szczeka..byl bez szans, ale zanim go uspiono, robiono cuda doslownie z nadzieja na ratunek..czytalam o colie z nowotowrem..lecza ja do dzis choc realnych szans na wyzdrowienie nie ma:(...nie ma wlasciciela rowniez ale nikt na to nie patrzy...czy naprawde trzeba jakiegos okrucienstwa i cierpienia, zeby psa ratowac??Bo ma lekka prostate/??Ja mieszkam setki kilometrow od Was..nic nie da ze zadzwonie ale gdybym umiala i mogla to nigdy nie dalabym go uspic:( Przeciez Wy tez mozecie powiedziec wlascicielowi, ze jest adopcja(skoro zakladacie ze wlasciciel moze oklamac weta)..mozna oglosic psa..znaezc mu hotelik i zbierac kase...przeciez tak sie tu robi chyba caly czas...naprawde nie rozumiem, od czego w takim razie zalezy ratunek...i od czego zalezy jaki to rodzaj ratunku (bo uspienie jest tez pewnego rodzaju ratunkiem)...naprawde nic nie wiadomo o psince i nic jej nie mozna pomoc oprocz odeslania za TM???serce mi peka na sama mysl:(:(:( -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
gonia66 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JUz widze numer konta, przeoczylam. Przepraszam i dziekuje:) -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
gonia66 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam absolutnie zadnych watpliwosci, ze jesli mozna pomagac- trzeba to robic..i dziekuje wszystkim tym, ktorzy chca to robic i robia..trzeba mnostwa sil, czasu i energii..nie jest to latwe, ale wierze, ze warto!!!Jesli tylko bede mogla -wysylam pieniazki-prosze o numer konta. W tym miesiacu juz troche nawysylalam ale kto wie,moze jeszcze cos mi sie uda wyszparac:)Tymczasem trzymam kciuki i Bogu dziekuje za takich ludzi, jakich tu spotykam i ktorzy maja takie ogromne i czule serce..a Psinke prosze wymiziac za uszkiem i pod brzuszkiem i gzdie tylko...Ja poki co bede sie modlila:) -
7tyg.szczenię z wiszącym okiem Warszawa.MA DOM
gonia66 replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Co ze szczeniaczkem???CZy jest ten domek???Psino, trzymam kciuki i wierze ze bedzie dobrze:lol: -
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
gonia66 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Blagam..piszcie co u Psinki...naprawdę myslicie, ze lepiej byloby dla niego, jesli szybko nie znajdzie sie domek, to...TM???Ja jakos nie potrafie nawet sobie tego wyobrazic..ze Anioly z tej strony, ktore zalozyly ten post dopuscilyby do tego:(Ratowałysci tu psiaczki w okropnym stanie bez szans na przezycie...wiec chyba nie pozwolimy aby zdrowy Psinka takskonczyl:shake:Prosze napiszcie cos..czy cos sie ruszylo???CZy jest kontakt z wlascicielem??Zabierzcie go stamtad..nie pozwolmy mu odejsc tak bezsensownie..zasluzyl na pewno na godna emeryture....:-( -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
A coż to taka cisza u nasej Psineczki? CZekamy na jakieś miłe wiadomości..tymczasem coż..miziam za uszkiem i głaszczę główkę naszego Przyjaciela:lol:Jutro nowy dzień i nowe nadzieje..kto wie? Stronki dogo to stronki samych Dobrych Aniolów..mam więc nadzieję, ze kolejny dzień przyniesie dobre wiadomości(oby....:multi:) -
Klaudus..juz nawet nie pisz tak bo ja najpierw czytajac wczesniejsze posty ryczalam bez ustanku nad zlym losem psinek, teraz wyje przed kompem ze wzruszenia..bardzo tez chcialabym moc przytulic i poglaskac Mikusia..Ty tak czule o Nim piszesz, ze az mi serce peka z zalu, ze mialby odejsc od Ciebie do innego domku..jakos juz w tej chwili nawet sobie tego nie wyobrazam..nie wiem, czy znajdzie sie ktos jeszcze kto AZ TAK POKOCHA to Słoneczko..Alez ja sie Ciesze, ze jestes..ze jestescie tu wszystkie opiekunki..wspaniale, wrazliwe i czule..:loveu:odkad poznalam dogo..mimo strasznych rzeczy ktore tu czytam...jestem duzo spokojniejsza...widze bowiem wiele zla na tych stronkach, ale ZNACZNIE WIECEJ DOBRA SIE TU UWIDACZNIA..a zlo mozna zwyciezyc tylko dobrem..dlatego wlasnie jestem dobrej mysli..bardzo Was wszystkie cioteczki pozdrawiam a Mikusia miziam za uszkiem..moze Mu sie przysnie i dla mnie tez pomerda ogonkiem;)
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
CZy ktos wreszcie zobaczy ta Slicznotę???Przecież ten wzrok powala...może ktoś napisze co słychać u psinki? Jak się miewa i czuje obecnie? Już dawno nie czytałam wieści o Nim ...proszę... -
Mój Boże..Klauduś...naprawdę nie miałam pojecia o istnieniu takich ludzi jak choćby Ty...gdyby tacy własnie ludzie zamieszkiwali na ziemi- raj byłby niepotrzebny..:lol:Sam fakt, jak piszesz o Mikusiu..już niczego więcej mi nie trzeba-jak to czytam, to działa to na mnie jak plaster miodu na serce:)Ja jestem szczęśliwa, cóż dopiero Mikuś..ale należy Mu się to z pewnością za cierpienia jakich doznał wczeniej od pseudo-człowieka. Ja to chyba nawet tak swoimi dziećmi sie w nocy nie opiekowałam jak Ty Mikusiem:D BArdzo jestes kochana i na pewno kiedyś otrzymasz nagrode za swoje cudowne i kochające serce..:loveu:Tymczasem prosze- pokilaj ode mnie Mikusia i inne pieski też, bo już na wirtualny spacerek nie musi ich z tego wątku żadna z nas "wyprowadzać":multi:
-
Modle sie aby Mu sie udalo..aby na nowo zaufal czlowiekowi- przeciez dla niego jest stworzony...Moj pierwszy pies w zyci tez nazywal sie Bary..tez byl wilczurem..uratowal mi zycie..bylo to juz prawei 40 lat temu ale ja nigdy go nie zpomne...Trzymaj sie Barusiu..idz juz do nowego domku...teraz spij ale jutro nowy dzien i nowe nadzieje...oby Cie ktos tu wypatrzyl...miziam Cie za uszkiem na dobranoc:*
-
Niusio, drżąca, mała kupka nieszczęścia....MA DOMEK!!!
gonia66 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Zyc sie chce czytajac takie watki i takie zwlaszcza zakonczenia!!!:multi::multi::multi:DZiewczyny- cioteczki- jestescie cudowne wspaniale i w ogole serce sie raduje majac swiadomosc, ze swiat jednak nie jest taki strasznie zly skoro Wy zyjecie, jestescie i dzialacie..dzialacie i to z jaka determinacja i z jakimi wynikami:lol::lol:Bardzo jestem szczesliwa, ze kolejna Kruszynka ma dom-noc spokojniejsza i milsza:multi::multi:Ale to na pewno dzieki Wam- i wlasnie Wam dziekuje!!! -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
No i widzisz Madziek- posta pisalam, posta- bo nwet nie umiem jeszcze odp na priv:/ Naucze sie:) W kazdym razie bardzo Ci dziekuje tu za wiadomosc- bardzo mi ulzylo..a w ogole czytajac Was na Dogo..serce sie raduje- bo pomimo krzywdy jaka ludzie potrafia wyrzadzic tym kochanym stworzonkom-nie mialam pojecia, ze jest Was tyle DOBRYCH I CZULYCH DUSZ, ktorym nie jest obojetny los naszych przyjaciol. Wyje prawei kazda noc przed kompem, ale mam tez swiadomosc, ze jak psinka "dostanie sie w Wasze rece", juz nic zlego zadnej z nich sie nie stanie!!NIC ZLEGO!!!i nawet wtedy, kiedy nie ma domku- ma Was..a to dla niejednego psiaczka majacego dom- bylby szczyt marzen..klade sie spac co noc spokojnijesza, ale juz kilka nocy z rzedu nie sni mi sie nic innego- tylko psiaczki:)Bede wspierala Was ile bede mogla i jak tylko bede umiala, a tymczasem mocno pozdrawiam i czekam na wiesci od Sajferka- juz niedlugo pewnie bedzie oglaszany i znajdzie domek- jest przeciez sliczny!!!Dobranoc cioteczki(bo tak chyba mam pisac) i dobranoc Psinki:*:loveu: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj napisalam dlugiego maila do "MAdziek" i wcale go nie widze:( Nie wiem, czy w ogole ida z tej strony wiec teraz tez sprobuje wyslac, zebym znow sie nie produkowala bez potrzeby:0 Pozdrawiam Sajferka mocniutko:* -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Wplacilam pare groszy..wiem, ze nie jest to majatek, ale od kilku dni nic nie robie innego tylko siedze na dogo i sledze rozne watki no i oczywiscie wszystkim psinkom chcialabym jakos pomoc..wiem, ze wszystkim nie da rady..wiec dla kazdego, ktory ujal mnie najbardziej za serce chcialam zostawic mala cegielke;) Naucze sie na pewno teraz innej pomocy, ale powoli..:)Prosze Madziu napisz mi, gdzie Sajfer przebywa- w hoteliku czy..:/ (nawet nie pisze bo to na pewno nie wchodzi w gre). Ma jakas realna szanse na adopcje? Ktos juzz chociaz o Niego pytal? Z tego, co napisalas, nie jest chory na nowotorowe sprawy (tak brzmiala diagnoza lekarza z przytuliska o ile dobrze pamietam?) A swoja droga, to moze trzebaby sie dokladniej przyjrzec tamtemu osrodkowi w Brzegu..na fotkach wyglada czysto i dosc schludnie, ale zeby doprowadzic psa do takiego stanu i nie zrobic badan???To chyba prokuratorskie zadanie:/A na dobranoc przytulam Sajfercia i oczywiscie miziam za uszkiem:loveu: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gonia66 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
No dobrze:) Naczytalamsie juz o rzucaniu czy moze podrzucaniu, ale czy ktos napisze cos wiecej na temat pieska??Co tam uSajfera slychac? Chcialabym jakies nowe fotki!!No i jak w ogole sie ma teraz?To juz chyba jakies 3 ygodnie odkad jest w Waszych rekach wiec chyba jest coraz lepiej? Czy kasa dalej potrzebna?? -
JAk to sie dzieje, ze niektore pieski maja tylu fanow i tyle postow??A to biedactwo od stycznia- ma 5 stron:( Czy to pech, czy jakies dzine fatum??Nie dosc, ze nikto gGo nie zauwazyl w schronisku, to i tu go malo kto widzi:( a jakby mozna bylo mu pomoc inaczej? Pzreciez trzeba chyba jakos leczyc te problemy skorne??Jak to jest w schroniskach??Nie nalezy sie Timusiowi jakies leczenie?? Moze w takim razie zrobm jakas zbiorke pieniazkow dla Niego-może wtedy zajmie sie nim jakis lekarz. On musi bardzo cierpiec- nie dosc, ze bez milosci, to jeszczepewnie swedzi Go cale cialo:/Pomyslcie os dziewczyny (te obeznane) a ja sie postaram w jakis sposob dostosowac- tylko tak na dzis potrafie:/
-
jak sie ciesze, ze otrzymalam tu odpowiedzi:) No coz...odleglosc jaka nas dzieli jest kolosalna:( Mieszkam w malej miejscowosci w okolicach jeleniej Gory i Zgorzelca:/ Nawet nie slyszalam tu w okolicy o schronisku dla zwierzat, co dopiero o hoteliku:( Tutaj dopiero dowiedzialam sie, ze jest "cos" takiego, co mnie bardzo ucieszylo, bo lepsze to niz schronisko Oswoja droga nie mialam pojecia jak "pracuja' schroniska:/) Internet??Tylko pisanie- nic nie umiem zrobic nawet fotki nie potrafilam wkleic, ale sie naucze, obiecuje:) Jedyne co bym mogla to wlasnie poki co jakas pomoc- zbiorka (pracuje w szkole wiec to nie byloby moze glupim pomyslem), ale co konkretnie moznaby zbierac i co potem z tym zrobic???Moze najpierw wlasnie tak "zaczelabym" swoja pomoc..zawsze to chcialam robic ale tu nie mialam mozliwosci..a jednak sie znalazla:)Dzis szybko wykonalam swoje obowiazki domowe, aby jak najszybciej "wskoczyc" do Was dziewczyny i oczywiscie do "naszych Przyjaciol" i aby moc sie tu odnalezc, bo odkad Was znalazlam, zpominam o "bozym świecie":) Dziekei serdeczne..teraz czekam na konkretne wskazowki. Prosze o usciskanie ode mnie Drwala- pozdrawiam serdecznie