Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Reksio ma tą klatkę na noc zamykaną???A czy on tak sam z siebie wychodzi z klatki czy tylko leży i z Twoją Bajka pomocą ewentualnie robi kroczki???Co mowi wetka??Ze tak moze byc i to "normalne"??A gorączka???Nadal jest???:-(DZiękujemy Bajka, że jesteś, że z taka troska jeżdzisz do Pięknisia i dajesz mu siebie..no i nam tu tak wszystko jeszcze opisujesz mimo pewnego zmeczenia...wyobrazam sobei jakie to wazne dla Reksia...:roll:
  2. Sunia śpi dalej w swojej pozycji...wychodzila tylko napic się troszke...wrocila do siebie i dalej lezy...jejku...tak mi jej zal..a jak Ona biedna się nie przyzwyczai do czlowieka??Strasznie musi tęsknić za swoja mamusią...:-( Myślicie cioteczki, że ona może tak juz zawsze się bac???ma 7 lat- to juz miala swoje nawyki..może tak być, że się nie odzwyczai?/Tak mi jest jej żal...ma już od dwoch dodz cichutko- Malwinka w pracy, reszta ludzi w domku, w innych pokojach- się uczy albo przed TV..jest cicho i spokojnie-(daysy też w drugim pokoju u Martuni)..ale drzwi do pokoiku MAlutkiej otwarte..swiatełko ma...ale mi ciagle jej żal...Myślicie, że Marta powinna przenieśc ja do swojego pokoju jak pojdzie spac???Czy to bedzie stresujace dla niej takie przenoszenie????Sama już nie wiem...:-(
  3. Ups...to ten domeczek ie jest jeszcze na 100%????A operacja ewentualna tych guzków to gdzie bylaby robiona??We wrocku czy w W-wie??
  4. Uf...ulżyło mi bo na tamtej fotce tak bezwladnie wisialy lapeczki Piano, że aż mi dech zaparło...ale widzę, że jest dobrze...tzn dobrze moze jeszcze nie- ale to co jest to niebo- a ziemia sprzed kilku zaledwie dni...to cudowne, że piesio ma taka dobra opieke i pewnie najlepsze leki i preparaty...dlatego tak szybko dochodzi do siebie...no i oczywiscie największa dawka Miłosci- to w zasadzie dawka uderzeniowa- każdego by postawila na nogi...zwlaszcza tego, kto wczesniej tej pigulki szczęścia nigdy nie zaznał...Piano--będzie dobrze- teraz nie może b być już inaczej...:loveu::loveu::loveu:Dobranoc pieseczku- spij spokojnie i nabieraj sił do cudownego życia, jakie jest przed Tobą:loveu::loveu:
  5. [quote name='EVA2406']Szkoda, że wetka nie pomyślała i sterylki nie zrobiła podczas tej samej narkozy. Moja sunia tak miała zrobione ( plus kamień na ząbkach zdjęty) i uniknęła drugiej narkozy.[/quote] No własnie...no ale już po fakcie...myślę, że sterylka jakj najbardziej..ale napisxcie cos wiecej o suni..jak sie czuje obecnie ile moze byc w lecznicy...no i czy beda jakies foteczki???
  6. [quote name='iwa77']Dobre, uśmiałam się :lol: "trzy rzuty beretem :lol::lol::lol: Tylko zależy jak kto daleko rzuca ....:eviltong:[/quote] Oj...no my tu na dogo mamy baaaardzo dalekie wyrzuty...no zobacz Iwonko...Ty we Wrocku, ja u siebie- 150km dalej, Isadorka w Warszawie..i co???Jesteśmy jak na wyciagnięcie ręki- zwarte i gotowe..a coz dopiero te kilkanascie cioteczek z watku...razem damy radę wykonać niezły rzut...:loveu:Oby tylko Tysonek był zdrowy....:roll:
  7. [quote name='Isadora7']Z tego co wiem to Włochy, nawet fajnie jakby to można jutro przy okazji brata odwiedzę. Iwonko ja marzę o tym aby wszystkie jamole w Warszawie były. Takie maleństwo to pks czy pociąg może byc jak sie nie da inaczej.[/quote] Oj...Isadorko...nie wszystkie nie wszystkie..jeden na pewno będzie tu z nami do konca świata i o jeden dzień dłużej:loveu:Mojej Ciapuni nikomu nie oddam, choc nerwa mam nieraz na nią, że hej...dziś np.tak sobie-nasikala mi pod same nogi, a godz wczesniej byla na podworeczku i zwiala do domku...zresztą dziś...robi to systematycznie...:mad::mad:wrrr...ale i tak jest moja i tylko moja:loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='iwa77']Pani Teresa dzwoniła do mnie przed chwilą . Jutro prześlę umowę adopcyjną do wglądu i akceptacji ! I jeszcze kwestia wizyty p/adopc. .... Isadorko co Ty na to - zrobisz wizytację ?:p:p:p Jak będzie wszystko ok. to znowu zaczniemy walczyć z temacikiem transportu:cool1: (Dlaczego ta Warszawa tak daleko ????? :roll:)[/quote] EEEEEE tam daleko Iwonko- Warszawa to "trzy rzuty beretem":eviltong::eviltong::eviltong:dla dogomaniakow to male piwo i na pewno transport szybko sie znajdzie no i kaska na paliwo też:roll::roll::roll:
  9. nO NA PEWNO JEST Z wAMI SZCZESLIWA ALE TEZ PEWNIE TESKNI ZA SAOJĄ WYBAWICIELKĄ..TO PRZECIEŻ NORMALNE:lol::lol:Całe szczęście, że jest juz bezpieczna i szczesliwa..to najwazniejsze...:lol::lol::lol:
  10. [quote name='halbina'] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ruTKOTNXTZg/SYSRCPcCGEI/AAAAAAAABSI/ZMFPW-QS0n0/s512/P1310010.JPG[/IMG] [/quote] [I][B]O JEZU!!!!!CISZA!!!!GDZIE JEST MOJA HALBINKA???NO GDZIE????[/B][/I]:eviltong::eviltong::eviltong:
  11. CZy On w ogóle staje na 4 łapki???NA tej fotce wygląda jakby miał sparaliżowany tył...:-(:-(Ale mam nadzieję, że to tylko tak wyglada..biedaczek...bardzo cierpi chyba jeszcze...:-(:-(
  12. Napiszcie może na spokojnie dziewczyny, ajk się Wanilka czuje...fajnie byloby zobaczyć jej foteczki...jak ma teraz w ogole wygladać akcja??Szukamy jej tymczasu, wiem ale jesli sie nie znajdzie to co??Hotelik bedzie mozna jakis zalatwic???No i sprawa finansow..moze niech ktos zrobi takie male rozliczenie- ile mniej wiecej potrzebe ile wplynelo...ile kosztuje obecne leczenia..no..ogolnie..to wazne zwlaszcza dla tych "nowych" ktorych tu pozapraszalismy- dodaje wiarygodnoosci i zachęca...myślę, że warto:lol: A dla Wanilki prosze o specjalne mizianka przy najblizszej mozliwej okazji:loveu::loveu::loveu:
  13. Dziekuje serdecznie za wskazowki- przekaże dziewczynom:lol: MAcie racje- Daysy tez kilka dni nie robila na dworze a w pierwszy dzien w ogole sie nie zalatwila..dziewczyny naszykowane sa na niespodzianke w postaci kaluzy lub kooopeczki..to malenstwo jest- powodzi nie bedzie..ale nauczy sie na pewno- przy księżniczce- beda razem wychodzily, wiec mam nadzieje ze to tylko kwestia dni... Ja jestem juz pelna podziwu dal Daysy..ona zmykala gdzie pieorz roznie na widok psa- nawet tej samej rasy co ona...a tu widzicie???Podchodzi, zaglada..no i w koncu nawet sie obok polozyla...eh...chcialabym tam byc:loveu::loveu:(stara durna baba do studentow- oni tak za mna tesknią ze hohoho;))
  14. [quote name='MagYa^^']śliczna jest.. Jesli nie je i nie pije, to i nie ma sie z czego za bardzo wyprozniac :shake: Moja Toska zabrana ze schroniska tydzien z poslania nie wstawala.. Tylko patrzyla tymi swoimi wielkimi oczami i myslala - co mnie moze jeszcze spotkac? A dzis.. pani bokserza terrorystka.. łóżeczkowa..[/quote] No ale właśnie Ona je...wprawdzie wybredna mała i tylko Royalka smakuje ale sporo już dziś zjadla nie licząc parówki...ale jeśli chodzi o picie- to nic..powąchała wodę...i na tym koniec...i co w takim razie???
  15. [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/7046/89484147yl0.jpg[/IMG][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/8545/74552301km8.jpg[/IMG]
  16. Kolejna porcja fotek...Malutka juz raz wstała sama, zamerdała ogonkiem jednak caly dzień się nie wypróżnia..:-(Była na dwirze z Koleżanką ale kompletnie nie wie co ma na tym dworze robić..może jakieś rady?/Ona tak może nie zalatwiac się cały dzień???? A teraz popatrzcie na foteczki[IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7307/12959746pv0.jpg[/IMG][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2721/38458637ze1.jpg[/IMG][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/6978/50555628hw5.jpg[/IMG]
  17. Sliczne foteczki- bardzo sie cieszymy Halinko z nowego domeczku Szanty..ale tak szczerze mowiąc- to chyba zadne fotki z nowego domeczku nie przebiją tych- od Ciebie z Twoimi cudami...tamte zdjecia- to mistrzostwo świata!!!:lol:Ale jak patrze na nowy domeczek suni to myślę, że bedzie miala cudownie- duża przestrzeń, pewnie ogród koło domu też no i z tego co widzę, to Szntusia poki co będzie "jedynaczka"???Może jednak tzeba będzie niebawem Pańcie przekonać ze szkoda zeby taka przestrzeń się marnowała, a jedynaki to egoiści (wiem to bo sama jestem jedynaczką:eviltong:)..;)Pozdrowienia dla Szanty i nowego Domeczku:loveu:
  18. Nie mam czasu niestety czytać całego wątku..kiedyś miałam go zaznaczonego..ale sunia miala domek Tymcz wiec zajęłam głoe innymi bidami...co się takiego stało, że wróciła do schronu?????w pierwszym poście nie ma aktualizacji, tylko ten straszny tytuł....:-(:-(KUrcze...DT u studentów chyba nie wypali..obawiam sie , ze wielkość suni...:-(:-(:-(No ale szukać trzeba koniecznie....
  19. [quote name='iwa77']Goniu kochana , a powiedz jak relację z sunią rezydentką ? I poproś dziewczyny ,żeby nadały suni jakieś ładniutkie imię ( w końcu wybawicielkom należy się honor matki chrzestnej !!!), bo tak piszemy raz sunia, raz malutka , nieraz to "robocze imię " Pchełka używamy. A tak to będzie jedno konkretne imię i niech się do niego sunia przyzwyczaja ![/quote] Imię nadzadzą na pewno- tylko muszą wspolnie zasiąśc- poki co Marta jest na uczelni, Piotrek odsypia egzamin- każdy coś gdzieś:lol: Sunia rezydentka jest bardzo śmieszna...najpierw obrazila się na dziewczyny i omijala pokoj gdzie jest Koleżanka- szerokim łukiem...nie podchodzila nawet..kiedy zobaczyla ze wszyscy jednak sie interesuja Malutka- zaczela podchodzić i obwąchiwać...a kiedy zobaczyła, że Malutka je- nagle zrobiła się bardzo glodna i wyjadła ze swojej miseczki wszystko co miała (a do jedzenia raczej do tej pory byla taka skromna:eviltong:)/...dla Daysy Malutka też będzie miala terapeutyczne chyba znaczenie- bo Ona po prostu boi sie psow- na spacerach jak widziala idacego psa- malo nie zrywala się ze smyczy- takich napadow lęku dostawala...mysle wiec ze Sunie dla siebie okaża się bardzo potrzebne, a to cudownie..no ale czekamy na dalsze wiesci- bede pisala jak cos bede wiedziala wiecej..teraz to czekamy na siusiu i koopeczkę...ciekawe jak, kiedy i gdzie???
  20. [quote name='MagYa^^']..to moze jeszcze znaja jakis zdolnych 100dentow chetnych na wziecie pod swoj dach na DT psiaka? (oczywiscie zwrot kosztow leczenia i karmienia)[/quote] Nie..no wątpię...tak właściwie to pomysł z DT wyszedł ode mnie..oni początkowo w ogole nie wiedzieli o co chodzi...powiem dziewczynom..może popytają...??Moze maja rzeczywiscie jakies chętne koleżanki???a co to konkretnie za piesio??Skąd???
  21. Arko...znam Cie z innych wątkow i miedy dziś rano (Po rozsyłaniu nocnych zaproszeń) dostałam PW, że osoba pewna kupila cegielki tylko ze wzgledu na sunie, ale ze juz tu wczesniej byla i natychmiast opuscila watek, jak zobaczyla ze odezwal sie ARKA, to pomyslalam- o co chodzi???PRzeciez Arka jest ok..a jak opuszczalam ostatnio watek to nie pamietalam zadnych klotni..wlazlam tu dzis zaraz po przeczytaniu tego PW i juz wszystko rozumiem...i wiesz co??Nie kumam jakie są w takim razie Twoje intencje..i o co Tobie tak naprawde chodzi..traktujesz tu na tym watku wszystkich jak szczeniakow jakichs ktorzy nie wiedza co robia i szkodza psom..a tak naprawde to- przynajmniej na tym wątku- szkodzisz tylko TY...mialas jakies watpliwosci- dlaczego nie napisalas do odpowiedzialnych za watek PW aby wszystko wyjasnic??TAk trudno??/Lepiej zrobic dym i zamet..wprowadzajac nieufnosc??Myslisz ze to zacheca do wspolpracy??Tylko osoby o wrazliwym sercu ktore znaja dogo, nie poddadza sie temu mąceniu i dalej beda robić swoje..my jednak rozsyłalysmy zaproszenia do osob ktore dogo nie znaja...naprawde zalezy Ci na tym, zeby wszystko zepsuc/??Naprawde myslisz, ze ktos tu zbiera pieniadze do swojej kieszeni a mydli oczy ludzion wypisujac brednie???Proszę Cie...Twoj ton wypowiedzi i sposob w jaki to robisz nie sa ani eleganckie ani tu potrzebne...a skoro jestes tu juz tak dlugo wiesz jak sie rozwiazuje problemy- a przynajmniej jak sie powinno je rozwiazywac...przykre to...ludzie sa zawiedzeni..ale nie osobami zakladajacymi watek- ale Twoja osobą...ja niestety rownież...:razz:
  22. aaaaa..i jeszcze nowinka mała- Sunia już prawie sie na plecki polozyla pod wplywem mizianek Malwinki- tak jej sie dobrze zrobiło:lol:
  23. AAAA...to juiż od wyboru do koloru..politechnika, AR i co tylko:lol: Napiszę o mojej córci- to chemia( właśnie za 15 min ma bardzo ważne koló- trzymajcie kciuki koniecznie), Malwinka to zarządzanie i marketing (mam nadzieję ze mnie nie zabija za peplanie:eviltong:), a reszta towarzystwa- bardzo różnie- wszyscy oczywiscie wzorowi studenci:eviltong::eviltong::eviltong:
  24. Kurcze..pół nocy rozsyłałam wątek..kilka osob napisało do mnie na PW, ze wpłaciłó pieniążki lub ze wpłaci..wieć proszę- nie róbcie tu zamętu...przecież chodzi o sunie..to dla niej tu jesteśmy..nie robcie sobie zzłośliwych uwag- bo to zamiast pomagać- szkodzi ale nie nam a pieskowi... Mała musi być wyciągnięta ze schronu i to chyba nie ulega żadnej wątpliwości??/robmy wszystko aby tak się stałó a nie szukajmy dziury w całym...:cool3:
×
×
  • Create New...