Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Ja uwaza, że nie ma się wobec tego nad czym zastanawiać...to bliżej- po pierwsze...miejsce jest pewne..po drugie a po trzecie...jest nadzieja i szansa, ze Kasia wejdzie do domku..u Madziek niestety nie ma takiej opcji...tam po prostu nie ma "normalnego" domku obok...bo to hotelik przy schronisku... Dziewczyny- kujcie wiec żelazo poki gorące..jest transport, jest zgoda kierownika..jest miejsce u Murki..niecH JUŻ KASIA JEDZIE JAK NAJSZYBCIEJ!!!!TO JEST SZANSA I NADZIEJA NA LEPSZE "JUTRO" U MURKI...no i spokojne dni w czekaniu na domek..moze nawet Sabinki....:loveu::loveu::loveu::loveu:
  2. JA jestem...zaglądam...ale nawet nie wiem co mam pisac..bo czekam uparcie na wiadomosci i na foteczki:roll:Od wyjazdu Kubusia minęło już trochę czasu i wiem ze nie mniej ode mnie tesknicie za Nim...za Jego widokiem...wiem tez że Wiosna ma co robic i się nie nudzi i tez nie chce naciskac zanadto...inaczej dawno bym juz dzwonila..w zasadzie to nie wiem dlaczego sie nie odzywa w ogole na watku, bo zadala nam pytanie odnosnie karmy, a my aby podjac decyzje musimy znac kwoty..ale od tamtejh pory nie ma Wiosny..i martwie sie ,czy nie ma klopotow z netem..bo to raczej do Niej nie jest podobne..tym bardziej ze pisala ze puszki się skonczyly...jutro (tzn dzis) jesli sie nie odezwie to do Niej zadzwonie...bedziemy wszystkie spokojniejsze:lol: A tymczasem Kubusiu nasz..dobrej nocki życzę Tobie i wszystkim kochanym Kubusiowym cioteczkom:loveu::loveu::loveu::loveu:
  3. O Jesoooooooo...co to za Pięknotka jest...no cudeńko malutkie normalnie...widać jednak, ze jest strasznie zalękniona...musiala cierpiec katusze....:placz::placz::placz: Bedzie miala strasznego stresa jak znajdzie sie domek dla niej...musi to być domek najlepszy z najlepszych...bo inaczej dla tej Pięknotki bedzie ogromny szok..i nieszczęście...no chyba, że tymczas zmieni status...:oops::oops:
  4. No dobrze, mogę wiec dzwonic jutro z rana do Madziek- tylko potrzebuje konkretow...kiedy...no i wszystko co zwiazane byloby z wyjazdem..wtedy moge dzownic- jesli jest jeszce miejsce- to hejka....
  5. SAbinko..u Madziek nie bedzie w domku- jako tako...to są niestety kojce..ale w budynku i dla każdego psaika osobny kojec...no i sa wypuszczane po sporym wybiegu, oraz wyprowadzane na spacer...opieka weta tez jest chyba w cenie- bo to jest hotelik przy schronisku... A kto ma kontakt do Murki??Wiem, ze to tez wspaniale mijesce..Kasia jest malutka...moze akurat skoro byloby blizej- i cena bylaby dobra..to warto byloby tam umiescic...tylko prosze o kontakt do Murki- moge zadzwonic..Sabonka jest w USA...nie ma takich mozliwosci dzwonienia, kiedy chce- teraz pewnie pracuje jeszcze:lol: Nie wiem co robic...dzownic do Madziek???Musze miec tu jakies konkrety...prosze..pomożcie..bo to ważne...skoro Kasia moglaby na JUz opuszczać schron....:roll:
  6. Taaa...tymczasowym......;)Już ja widze, jak Lilith albo jej TZ oddaje sunie...na każdym niemal zdjeciu przylepiona jak nie do Pana to do Pańci...i czuje sie calkowiecie jak u siebie..zreszta..od pierwszego dnia to zauważyłam, że wyjątkowo pasuje Sunieczka do "wystroju wnętrza" Lilith...coś mi sie wydaje, że bez Niej domek bylby hmmm..jakis taki...ładny...owszem, nawet nardzo ładny, ale hmmm..no..."niedopracowany";);););)chyba nie chcesz cioteczko ryzykować:roll::roll:
  7. [quote name='irenaka']Gonia:loveu: Dziękuję, że jesteś!! Poprawiłam pierwszą stronę. Są tam podstawowe informacje. Jak bedzie od Aneczki tekst z apelem, to też go tam dam. Wtedy będę prosić o przesyłanie na pw tekstu z apelem o pomoc. Bedzie tam link do wątku i konto. Jeżeli możesz, to wówczas roześlij go do osób z końca alfabetu. Spróbuję ten alfabet opanować;), tylko wpisujcie na wątek które literki robicie. Teraz czekamy na tekst z apelem a później do roboty.[/quote] nO TO SUPER-czekam wiec na text i postaram się "obrobić" literkę Z i jak mi sie uda W....chociaz prawde powiedziawszy zawsze tez staram sie wysylac prosbe do osob z watku- ktore byly np na poczatku(bo zawsze na poczatku jest duzo osob i sa chetne dopomocy..potem sutuacja cichnie i ludzie "uciekaja" na pomoc innym psom..a warto im przypomniec wątek..)Czy ktoś weźmie te osoby na siebie???
  8. Ale się cieszę...przez ostatnie dni tylko śledziłam wątek...bo co mialam pisac...po cichu się martwilam..raz nabierałam nadziei, raz ja traciłam..az tu wreszcie....taka super wiadomość!!!!!!!!!!!!!!!!Bardzo bardzo sie cieszę razem z Wami wszystkim a przede wszystkim z Kojakiem...wierzę, ze ot bedzie super domek...z takim Państwem...ech...:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Ps. a allegro to wlasciwie tylkowyroznione ma glebszy sens (chociaz moj "pierwszy psiak poszedł do domku ze zwyklego All i w dodatku mial najmniejsza ogladalnosc ze wszystkich psiakow razem z nim wystawionych)..to oczywiscie nie jest regula..ale jak ktos kocha psy...i szuka jakiejs bidy..to "zabiera" pierwsza, jaka zobaczy...a wyroznione zawsze sa pierwsze:lol::lol::lol: Tak czy siak- KOJAK MA DOMEK I TYLKO TO LICZY SIE NA TYM WĄTKU:multi::multi:
  9. Ja niestety nei wiem kto go tam umiescil, ale jak przeczytalam, co napisalas, to mnie zmrozilo:-(:-(... NAwet nie chce myslec co tam moze sie dziac u Milka... Ale dobrz..ja cicho siedze i chce byc cierpliwa(choc nie obiecuje, ze mi sie uda)...bo wiem, ze znalazlam odpowiednich ludzi do pomocy:lol::lol::lol::lol: Skoro przytulisko "reklamuje" sie na stronie fundacji SFORA, to znaczy ze chyba jest to "legalne"schronisko i nie moze byc probemu z wejsciem do srodka... MAm przynajmniej taka nadzieje..a znajac Ciebie Aguś i Krisa(znam z innych watkow)..wieze, ze nie ma dla Was drzwi, nie do otwarcia... A dlaczego Tosia sie przejmuje??Nie..nie przejmuje sie Nią..bardziej sobą..ze bylam taka naiwna, zeby nie powiedziec glupia...a za ta oblude to bym ja a jeszcze bardziej Jej mamusie podgryzla...dzis widzialam jej mame na NK...juz po oczach widac kto to taki...:cool3::cool3::cool3::cool3:(sory...ale nie moglam sie powstrzymac:mad::mad:)
  10. No ale to i tak cud ze COS zjadla, ze w ogole chce jeśc:multi::multi::multi:Ja mam nadzieje ogromną na cud...i czekam na dobre wiadomoci..Saruni należy się jeszcze domeczek i serduszko pana..wlasnego...i bedzie miala:lol::lol::lol:
  11. Jestem Irenko..oczywiscie, ze jestem...i chce pomoc, naqwet bardzo...tylko proszę o konkretne istrukcje...nie bede czytala calego watku przeciez..przebieglam przez ostatnie 3 strony...i dokladnie nie wiem dalej o co chodzi..musi byc napisane "w pigulce" co, gdzie, dlaczego i za ile...moge rozsylac watek, prosic o dekalracje, ale musze wiedziec co mam pisac...banerek by sie jakis tez konkretny przydał...CZy Wy dziewczyny mialyscie juz jakies deklaracje i się ludzie wycofali??czy trzeba zaczac dopiero zbieranie deklaracji???
  12. Sama jestm ciekawa....poczekamy....zobaczymy....no...ale fakt jest faktem...Tosia podobno nie ma czasu i dostepu do neta....a to wystarczy, zeby stwierdzic jednoznacznie ze jest klamczucha....:mad::mad::mad::mad:
  13. A widzieliście osotanie logowanie Tosi na NK??W dniu 7.03....przypuszczam, ze to jest "odpowiedź" na moje..czy może nasze rozważania o Tosi....przypuszczam, bo pewności nie mam.... Albo więć Tosia jest wredna do granic możliwości iperfidna kobietą ktora smieje sie z nas w głos..., albo głupią....myśląc, że my się bardzo przejmiemy...albo to czysty przypadek..(choć osobiście uważam, że nie ma na świecie przypadków)... Jedno jest pewne...jeśli robi to perfidnie, aby zagrać nam na nosie i zignorować wszystkie nasze zmagania...niech wie, że zginie od własnej broni...bo mi iśe od razu narzuca komenatrz do zamieszczonej fotki i pytania..."czy te oczy mogą kłamać"...ale myślę, że nie będę zniżała się do tego poziomu.... CZy te oczy mogą kłamać??Oczywiście, że nie...to nie oczy kłamią(choc przyznaję, że są śliczne)...to Tosia jest klamliwa i obłudna..ale mam nadzieję, że już niedlugo....urwie się...oj może się jej sporo urwać....(szkoda tylko psow- bo one tu najmniej są winne...):mad:
  14. Mamy kolejne wpłaty dla Alfika...teraz jest "zaopatrzony" ma drogę i może śmiało wyjeżdżać..zaczynamy odliczać dni...hmm..jeszcze zostały tylko 3...czyli środa, czwartek, piątek....bo w sobotę jedzie..a Moria mówiła, że być może (choć to mało prawdopodobne) uda sie nawet w piątek:lol::lol: No tak..ale ja coś pisała o wpłatach...tak więc dziś do kasy Alfika doszła [SIZE=4][COLOR=DeepSkyBlue][B]kwota 79 zł[/B][/COLOR][/SIZE]:multi::multi::multi::multi:: [B]AB- AGNIESZKA 64 ZŁ ANULA159 15 ZŁ[/B] [U][B] STAN SKARPETKI ALFISIOWEJ NA DZIEŃ 10. 03. 2009 WYNOSI WIĘC...[/B][/U] [SIZE=4][COLOR=Red][B]420, 34 ZŁ[/B][/COLOR][/SIZE]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [COLOR=Magenta][B]DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM KOCHANYM CIOTECZKOM KOLEJNY RAZ, SKŁADAMY UKŁONY W PODZIĘCE I CHYLIMY CZOŁA...BO GDYBY NIE WY...ALFIŚ PEWNIE JESZCZE DLUUUUGO POZOSTAŁBY W SCHRONIE...[/B][/COLOR]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  15. Oj..cos mi sie wydaje, ze odwracasz cioteczko "Kota ogonem"...do wyjazdu na tymczas zostal tydzień- dopoki sprawa byla niejasna- nikt nie zbieral juz wiecej deklaracji- bo tu po prostu zaczely sie dziać dziwne, nieprzewidziane niespodzianki- pomimo ostrego sprzeciwu znnaszej strony... Nie o to chodzilo, ze czyjes konto sie nie podobalo...chodzilo o to (nie wiem czy Ty tego nie rozumiesz czy udajesz), ze skoro ustalone bylo wspolnie, ze NIki bedzie "lada dzien"przeprowadzal sie do W-wy, to na jakie licho maily byc wysylane pieniadze do pani Marty???:crazyeye:Za 5 dni ma zaplacone, pozostaloby wg moich obliczen zaplacic(zgodnie z ustaleniem co do transportu), za 2-3 dni..czyli 30 zł...ppytam więc..jak to mialo wygladać??Bylaby osoba wyznaczona z deklarujacych ktora mialaby zaplacic do P. Marty a reszta na konto Reni???Czy P. Marta mialaby przelewac na konto Reni???O to chodzilo- i to prosilam aby dokladnie ustalic...i to i tak po kilku wyraznych prosbach, w koncu dowiedzielismy się, ze i tak mamy wpalcac do P. Marty...nie mogl tego nikt zrozumiec do czasu- kiedy sprawa stala sie jasna jak slonce: nIKI PO PROSTU NIE MIAL W OGOLE BYC PRZEWIEZIONY DO W-WY I TO BYLO Z GORY PRZESADZONE...tylko nikt nie chial nam tu niczego napisac jasno i konkretnie... Odwrocono kota ogonem juz wtedy, ze niby my szukamy klotni...a na wyrazne wytlumaczenie, ze nie o klotnie chodzi tylko o Nikusia..ze chodzi o to, ze NIKI POTRZEBUJE DOMU NIE KOJCA...NAGHLE DOWAIDUJEMY SIE ZE NIKI JEST PSEM DOMOWYM CO CHYBA WIDZIMY NA ZDJECIACH.... No prosze Cie.....dlaczego do tej pory NIE MA ZADNEJ KONKRETNEJ DEKLARACJI ZE STRONY DOMKU, ZE NIKIFOR BEDZIE ZAMIESZKIWAL TYLKO W DOMKU..W ZADNYM KOJCU I BEDZIE TAK MIESZKAL AZ DO CZASU ZNALEZIENIA DOMKU STALEGO???DLACZEGO NIE MA KONKRETNEJ DEKLARACJI, ZE P. MARTA JEST GOTOWA NA ODWIEDZINY NIKIFORA BEZ ZAPOWIEDZI, CZYLI O TZW KAZDEJ PORZE DNIA I NOCY??? Pytam..DLACZEGO????caly czas czekamy....czy to tak duzo??Zamiast tego dowiadujemy sie, ze to MY KRECIMY I WYMYSLAMY...przypomne jeszcze odnosnie transportu..TO WG WAS TRANPORT BYL KOSMICZNĄ PRZESZKODA NIE DO POKONANIA..I TO JESZCE ZA OGROMNE KOSZTY..kiedy się znalazł...(nawet nie jeden- i to w mgnieniu oka)okazalo sie, ze NIKI JEDNAK NIE JEDZIE I ZOSTAJE U p.MARTY A NAM NIC DO TEGO... No proszę Was cioteczki,,,Lto tu jest niepoważny??? Nie mam wciąż spokoju...bo nie wiem jaka jest SYTUACJA FAKTYCZNA PSA...dlatego oczekuje na rzetelne , czytelne, jasne i przejrzystte deklaracje i konkrety....
  16. [quote name='Mysia_']dokładnie :evil_lol:[/quote] HAhah...ale coś kurcze zapraszam tu naszą Wiosne od dwoch dni ze zdjęciami i nic z tego:roll:Twarda bestyjeczka z Niej- nie ugina sie pod moimi sztuczkami:eviltong::eviltong::eviltong:Jeszcze poczekam ale od jutra zmasowany atak na Wiosenkę "zarzuce" i wtedy to dogo się nie otworzy- bo będzie fulllllllllll zdjęć:lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu::loveu: Martuś...pplliiissssssssss...no" bez takich"nam tu proszę;);)
  17. [quote name='marysia55']Gonia66 , dlatego to jest dla mnie takie bolesne, bo czuję się winna całej tej sytuacji. Stąd to moje rozgoryczenie. To fakt że rozsyłałam do wielu osób apel z prośbą o pomoc dla Nikifora zarówno finansową jak i merytoryczną. Fakt też, że ją od was Nikifor dostał. Zareagowałyście na to wezwanie jak te "nisko latające anioły, które widzą krzywdę na tej ziemi " . Dlatego dzisiaj czuje sie winna że z ust opiekunek Nikifora padły tak bolesne słowa pod adresem wszystkich darczyńców. W żaden sposób nie zasłużyłyście sobie na takie traktowanie. Mogę was tylko przeprosić :placz::placz::placz:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Ty Marysiu przeprosić????Wybij sobie to z głowy nawet...nie chcą nas tu- wiesz dobrze, że jest tyle miejsc gdzie nas chcą, że nie sposób zliczyć..a Ty zaraz też znajdziesz kolejną bidę...zaraz znow będziemy do siebie pisaly blagając o pomoc...nie minie kilka dni... Gdybym miala pewnośc, że Niki na 100% bedzie w domku...na bialych dywanikach i aż czasu. kiedy znajdzie domek- albo i nie znajdzie- "pal go szesnaście"....ja sie otrzepię i pojdę dalej..i Ciebie zapraszam ze sobą:loveu:Nie tylko zresztą Ciebie... Jeśli Nikuś ma dobrze- i bedzie mial- (dostaniemy tu oficjalne zapewnienie i zgode na odwiedziny w kazdej chwili) to ja bede spokojna- tym bardziej, ze dziewczyny napisaly ze sobie poradza same...i ze nikt sie nie bedzie wtracal miedzy nie a Nikusia-wiec chyba maja takie mozliwosci- a przynajmniej na to wygląda- a skoro tak jest- to tylko sie cieszyc:lol: (tzn cieszyc sie bedziemy po oficjalnej wizycie poadopcyjnej czy po odwiedzinach Nikusia)...tak wiec czekajmy cierpliwie na te DEKLARACJE KONKRETNE...a potem spadajmy na pomoc kolejnym Słodziakom- czekają na nas...:lol:
  18. aj...no bo wiadomo..kto kocha zwierzęta kocha i ludzi...i niestety na odwrót:eviltong::eviltong::eviltong:
  19. AAAAA...no wlasnie wlasnie..czekamy niecierpliwie...i zaglądamy nieustannie:roll::roll:
  20. [quote name='Maszaberla']Tak dostalam 2 maile, jutro odpisze - przepraszam, pamietam o tym[/quote] Aguś..jestem i czekam Tu na Ciebie....pamiętaj:lol::lol::lol::lol::loveu:
  21. [quote name='marysia55']Jak zwykle w chodze póżno , bo późno wracam z pracy przeczytałam dzisiejsze posty i doprawdy mam mętlik w głowie. Bardzo długo sprawa Nikifora stała w miejscu . Właściwie to tylko ja i maszaberla ( przepraszam jesli kogoś pominęłam) pokazywałam się na wątku żeby chociaż go podrzucić do góy, zorganizowałyśmy allegro. Maszaberla nagrywała sprawę pokazania go w TVP2. Chwytając sie statniej deski ratunku ściągnęłam na wątek cioteczki ( i jestem za to bardzo wam wdzięczna) z innych wątków i w końcu sprawa nabrałą jakiś rumieńców i dobrze zapowiadającego się biegu dla Nikifora. Pokazały sie pierwsze deklaracje finansowe i załatwianie domu tymczasowego u renatki. Wtedy wchodzi na wątek Foksia ( i j3nny) zapowiada zabranie Nikifora do kojca ku oburzeniu pozostałych osób w tym i moim. Potem, podejrzewam że z uwagi na reakcję uczestników następuje zmiana frontu i Nikifor idzie jednak do domku. A osoby które zostały zaabsorbowane w sprawę i czasowo, i emocjonalnie, i finansowo traktuje się 'nomem-omen' jak zbędny balast. Dla mnie to już jest 'jazda po bandzie'. To ja sie pytam w tym miejscu na cholerę było to całe zamieszanie, po co Beatko i Kasiu dopuściłyście do tego zamieszania skoro juz wczoraj dobrze wiedziałyście co postanowiłyście w sprawie Nikifora. Wystarczyło trochę odwagi i napisać to wprost. Każdy by to zrozumiał, nikt nie jest dzieckiem. Dzisiejszym oświadczeniem spowodowałyście tylko to że niestety ale sprawa wygląda niewiarygodnie. Nie mam zamiaru nikogo tutaj obrażać są to tylko moje przemyślenia i mam prawo sie na wątku wypowiedzieć jak każda inna osoba. Mnie osobiście w tej chwili podcięto skrzydła i brakuje mi takiego wewnętrznego przekonania ( z którym mogłabtm sie spokojnie położyć spać), że Nikifor zagościł w tym domu na stałe. Nie umiem jasniej okreslić tego uczucia. Pani Marto mam pytanie do Pani bezpośrednio czy gwarantuje nam Pani, że Nikifor spędzi na tym pięknym białym chodniczku lub na kanapie w Pani domu cały czas, kiedy będzie pod Pani opieką ????? - bo tak naprawdę w żadnym poście z Pani strony nie padła taka gwarancja .Czy zdecydowałaby sie Pani podać mi adres abym mogła do odwiedzić w dowolnym czasie gdy będę w Myslenicach przejazdem????? Wydaje mi się że odpowiedź na te pytania rozwiałoby wiele niedomówień jakie padły na tym wątku. Jak mawiał mój dziadek : "kontrola jest najwyższym stopniem zaufania ":lol:[/quote] Marysiu..czy Ty aby czytasz w moich myslach????Napisalas duzo piekniej to o czym ja mysle i co czuje(nie tylko zresztą ja..są tu z wątku takie osoby, ktore wyją przed kompem za takie traktowanie)tylko, ze ja napisalam w ogromnych emocjach i dziwnym odczuciu niedosytu o ktorym piszesz...NA MOJE WATPLIWOSCI NIE DOSTALAM ZADNEJ ODPOWIEDZI..ZOBACZYMY CZY NA TWOJE KTOS SIĘ ODEZWIE I ZADEKLARUJE KONKRETNE I STAŁE ZOBOWIAZANIA...To wlasnie Ty i Agatka (Maszaberla)"kręciłyście" wątek, zwoływałyscie ludzi...deklaracje...i co??I ech...szkoda słow...tym bardziej nie mogę tego zrozumieć, że niektore dziewczyny "decydujące" znam z innych wątkow i mam je za naprawde super ciotki...tu...w moje srece wkrada się podejrzliwosc, masa wątpliwości a przede wszystkim poczucie ..hmm...zignorowania..tak jakbyśmy były wrogami a nie przyjaciólmi Nikifora...to nie jest w porządku.....tak się nie robi.....:-(:-(:-(
  22. DZeiwczyny..czekamy nie mamy wyjscia..ja do Madziek nie dzwonie, bo nie wiem co mam jej mowic...zrobimy tak...uzgodnijcie wszystko i wtedy zadzwonie z konkretami...jeśli bedzie jeszcze tomiejsce- to super, jesli nie...znajdziemy Kasi coś...musimy...wierzę, że sie uda....Madziek się do mnie tez nie odzywala, zeby choc spytac, czy aktualna jest ta rezerwacja...wiec mam nadzieje, że tak...no ale zobaczymy....Formalnosci sa niestey najwazniejsze..tego nie da rady przeskoczyc...a każdy ma jakaś robotę...zwlaszcza kierownik...dkla nas liczy sie Kasia...dla kiero...500 psow...(masakra:cool3:)...czekamy wiec cierpliwie i ślemy modły....:lol:
  23. [quote name='Bjuta']Właściwie, jakby Kubusia wysłać do błotnej kąpieli i potem posypać przez durszlak mąką, to mógłby robić za dalmatyńczyka...? No... mixa. :eviltong:[/quote] Heheh...dobre dobre..w zasadzie masz racje:lol: Wiosenko złota cioteczko..czy Ty chcesz nas zameczyć??Uschniemy tu z tęsknoty za Kubusiem..no plissssssssssss...pokaż nam go....i napisz co u Niego...pytalam o koszta tych puszek....muszę wiedzieć, zebym mogła dosłać choćby...odezwij sie kochana- czekamy:lol::lol::lol:
  24. [quote name='Gonia13']Nie mam podstaw żeby wątpić w Twoje słowa a wzrok mam dobry i widzę... Tak jak obiecałam coś wpłacę -nie deklarowałam co m-c bo nie wiem jak z pracą bedzie...[/quote] Szczerze powiedziawszy to akurat zdjęcia też mi nie za wiele mowia....bo przypuszczalam, ze po kapieli P. Marta nie da tak- czy siak Nikusia do kojca...ja chce zapewnienia, ze Niki bedzie w domku...dlatego zapytalam wprost... Ale jeśli do konca mam byc szczera cala ta sytuacja nie za bardzo mi sie podoba...nie bylo domku wcale...nagle pojawily sie dwa...jeden z kojcem- i sprawa byla jasno postawiona- bo nie ma miejsca w domku...ale gdy zwolnilo sie miejsce u Reni to nagle Nikus ma miejsce w domku- nie w kojcu...no i to podejscie dziewczyn.."chcecie- placćie- nie chcecie...nie...same damy radę- nikt się nie bedzie wtrącał..."...jakos do mnie nie przemawia...nie podejrzewal chybanikt, ze ktorakowliek z nas nie chcial dobrze dla Psa..wszystko "poszlo" wlasnie o to, zeby bylo Jemu dobrze...bylysmy pytane o zdanie...i nagle....juz absolutnie nie mamy prawa sie wtracac a i placic nie musimy.... To nie jest do konca w porządku...ale fakt pozostaje faktem- najwazniejszy jest tu Niki...jesli ma NAPRAWDE dom...nie kojec..ok...a co do reszty- zsotawiam to do przemyslenia....uwazam, ze nikt z nas nie zasluguje na takie poraktowanie......:cool1:
  25. [quote name='dragonek100']A czy na zdj widać żeby był w kojcu??? Jest to piesek domowy, zgadza się z moimi kotami i jest w domu. marta[/quote] No ..jeśli tak, jeśli Nikus jest i będzie w domku- to ja nie mam nic absolutnie przeciw i bardzo sie cieszę- o to nam wszystkim chodziło...:multi::multi:
×
×
  • Create New...