Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Nie wiem co napisać...spłakałam sie właśnie...zwłaszcza, gdy zobaczyłam filmik nr 2....:-(:-(:-(KAjka na fotkach jest taka śliczna, tak pogodna i wesoła, że choć Formica dokładnie opisywała nam tu jak wyglada jej choroba- ja w najsmielszych oczekiwaniach nie wyobrazałam sobie, że to aż tak...na drugim filmiku myślałam, że pęknie mi serce..jeszcze nie mogę jak sobie przypomnę ten widok...a ona taka ufna...taka...kochaniutka...i taka bezradna..:placz::placz: NA szczęscie juz każdy następny filmik to troszkę lepszy widok...no i ten "po kapieli"...nie mogę sobie wytlumaczyć, dlaczego tak się dzieje...i co musial sie dziac jak Kajka nie miala czlowieka...ta jej bezradność, ale zarazem ufność mnie powala...tak pięknie potrafi chorować..ze dla nas moze byc przykładem...bo wlasnie sobie zdalam sprawe ze ta choroba jest straszna..okrutna...i przeokropnie jestem wdzięczna Bogu, ze MAjka trafiła do Formicy...nie mogła trafić lepiej..wiem to na pewno..dzięki temu wiem tez, ze bedzie miala wszystko- co można jej dac, aby była zdrowa..i wierze, że sie uda..naprawdę wierzę...bo Formica jest cierpliwa...znamy to z innych wtkow- łatwo się nie podda- a poki się nie podda- poty Majeczka będzie miala szanse na szczesliwe życie...bo myślę, że ta szansa jej się należy od życia..już swoje przeszła.... DZiękuje Formica..dziękuję wszystkim, ktorzy w jakikolwiek sposob pomagają tej ślicznej Kruszynce- kangurkowi, godnie i szczesliwie życ...:loveu::loveu::loveu:
  2. Rozwalaja mnie te foty normalnie..na moje doły i frustracje- to świetne lekarstwo...az trudno uwierzyc w taka milość między tak różnymi gatunkami zwierzat...a jednak ta miłość jest- i wiele moemy się od nich wszystkich uczyć...ja juz trace glowe..i niew iem czy to ludzie, czy zwierzęta są "wyższego" gatunku....:loveu::loveu::loveu:
  3. Ech..MArysiu..ja dzis przez cala ta sytuacje z Nikim to z trudem wchodze na dogo...czytam ale nie mam sil pisac...zagladam, mysle...ciężko mi jest i jestem szczesliwa, ze chociaz "nasze" wątki pełne są kochanych ludzi, ktorym naprawde zalezy na dobru Kubusia...jak to cudownie wejsc na watek, pozartowac, poczytac dobre i mile wiesci...i cieszyc się postepami pieska, ktoremu chcemy wspolnie uratowac zycie...Dziękuję cioteczki, ze tu jestescie, ze jestescie takie dobre i kochane...ja wiem ze jest takich watkow i takich ciotecze na dogo duzo duzo wiecej..ale czasem jedna osoba...jedno zdanie potrafi zniechęcić i zabrac cala radosc z tego, co sie robi...i wtedy fajnie jest wejsc na "swój" watek..do "swoich" ciotek...i jakos sily wracaja..i ajkos znow chce się życ....choć cięzko na sercu jest...:razz: DZiękuję raz jeszcze:loveu::loveu::loveu::loveu:
  4. hahaha...dobre dobre..szczerze się uśmiałam właśnie:lol::lol::lol:Sarcia zostaje ale Mikuś jest na "TYMCZASIE":eviltong::eviltong::eviltong:hahahahah..jasne....już ja widzę jak Klaudus go komus teraz oddaje...chybaze w spadku razem ze sobą, Michałem, Sarcią i resztą stadka razem- to owszem...:eviltong::eviltong::eviltong: Mikus..ale mi dobrze jak obejrzalam fotki i przeczytalam wszystkie wiadomosci o Tobie..tak lżej na sercu i duszy..tak miło i ciepło....Klauduś..dobrze, że jestes....:loveu:
  5. [quote name='Mysia_'] ale za to dzisiaj mam kiepski dzień, bo z jedna sunią ze schroniska, która jest z nami 10 lat jest bardzo źle :-( [/quote] Jak to??MAsz ta sunie w domku czy jest w schronisku???Co jej jest??MA watek???:-(
  6. [quote name='wiosna']Kuba wymiziany ;) Nowe żarełko mu smakuje, zjada chłopak - jak na niego - z apetytem ;) On jest taki, że to niby nie, wcale nie chce jeść, co mu tam na misce będzie zależało - a jak wyjdę i zostawiam go z miską sam na sam, to pałaszuje. Jak wracam - gdzieżby on tam jadł ? :lol: Ale cieszę się, że zjada, bo suchej karmy nie chce i tylko wymieszane mu podchodzi. Biega sobie po wybiegu z Rudzikiem, i trochę go chyba Rudzik ośmiela. Kuba patrzy, że malutki ciągle przychodzi, przytula się, jest miziany - to może ja też bym podszedł..? i czasem podchodzi sam z siebie. Czasem Patryka nawet wącha w plecy, ale tylko tak, żeby Patryk nie widział :diabloti:[/quote] Płakac mi się chce jak to czytam...oczywiście z radości:p Ależ się cieszę....Kuba bedzie niebawem ogromna radoscia dla swojego Pana..jestem tego pewna:roll::roll::roll::roll::multi:
  7. No i prosze..az trudno uwierzyc- ale ja od poczatku tak myslalam, ze reakcje Alfisiowo- potworkowe byly tylko reakcjami lękowymi na schronisko:roll:Przeciezz jego mordeczka wyraznie pokazuje ze jest kochany- dlatego na wieci o nim w schronie- "szczęka mi opadła"...ale jak widzimy i slyszymy- nie "taki diabel straszny..."i bardzo dobrze...cudownie wrecz...Moria..jak myslisz więc...kiedy mozemy zaczac Słodziaka ogłaszac tak "na dobre" do adopcji????
  8. [quote name='agata51']Jestem taaaaaka chora!!!! Z oczu i nosa leje się na klawiaturę, ledwo żyję! W dodatku cały dzień przekopywałam się przez 82 strony litery A (sama sobie ją wybrałam, kretynka jedna), coby rozreklamować allegro cegiełkowe dla Ariela. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=588846540"]Dyplomy życia - pies poraniony przez człowieka. (588846540) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] A Marysi gadać sie zachciało! Jeszcze pogadamy, kochana, tyle nocek przed nami! A teraz idę spać! Jeszcze tylko pomiziam Kubusia. [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_26.gif[/IMG][/quote]Agatko!!!!!!!!MArsz do łóżka!!!!Co Ty tu jeszcze robisz???Już wygrza się nam i zdrowie a nie przed kompem siedziec o tej porze!!!!:mad::mad:;)
  9. Oczywiscie oczywiscie- juz polowicznie sie wyjasnila- zaszlo male nieporozumienie i zupelnie niezamierzone..jutro moze Reanata si e wypowie- czekamy- jakby co dopiszemy do stalych deklaracji Maupa 50zł oraz bico jednorazowo 30zł. Już dziękujemy za chęci i dobre serce:loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='hop!']Ale robicie aferę. :roll: Przypomnę post Renata5... Renata5 pytała kilka razy o to, kto weźmie na siebie odpowiedzialność za Nikifora. NIE BYŁO CHĘTNYCH, więc planu z wyjazdem do DT u Reanta5 nie udałoby się zrealizować. Zamiast modlić się o szybką adopcję, skupcie się na szukaniu Nikiforowi domu w sensowniejszy sposób - np.: robiąc ogłoszenia. Jeżeli uważacie, że u dragonek100 ma takie złe warunki, to któraś z Was może zabrać psiaka do siebie i zapewnić mu lepsze.[/quote]Bardzo smieszne..bardzo msieszne...nie bylo czego zalatwiac u Renaty bo dostalysmy jasna i czytelna informacje ze pies jedzie do P. Marty i tam zostanie a nam guzik do tego....nie bede przypominala wiecej...dyskusje dotyczyly tylko KOJCA-NICZEGO WIECEJ- BO NIKT NIE mowi ze kojce sa zle..ale nie sa dla NIKUSIA....i zadna to afera..moze dla Ciebie to nic...dla nas niestety...a gdybysmy mogly brac Nikusia do siebie- mozesz byc pewna, ze juz by byl u nas dawno....w W- wie mial wystapic w "Pytaniu na sniadanie"...a zresztą...co ja tu bede pisala..:cool3:
  11. Oj..Maryś..wiesz jak jest...w sobote kupa robity pewnie to i cioteczki malo gadatliwe..potem padaja na pysk..a Marysia wieczorem nabiera wigoru..no i co???Tylko Gonia i Mysia tez (ale pewnie dzis przy sobocie imprezuje)sa aż takim nocnymi markami...ale ja niestety tez mam dzis dola niemalego:-(:-(:-(:-(- wiec mozemy sobie reke podac..tylko kurcze..jak???:cool3::cool3::cool3::cool3:
  12. [quote name='Justynak']Skoro Salma już tak się rozkręciła, to może, jej opiekunki chciały by kiedyś wziąć z nią udział w którymś z Wrocławskich Dogomaniackich spacerków? :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index215.html#post11996349[/URL] Wszystkich innych oczywiście też zapraszamy! :lol:[/quote]NIe chce mowic za dziewczyny- ale Salma na spacerki absolutnie sie nie nadaje- Ona nie umie w ogole chodzic na smyczy:razz: Wychodzi na dwor- robi swoje i staje jak posag w oczekiwaniu na powrot..do niedawan trzeba bylo ja wnosic na raczkach- etraz o dziwo jzu idzie do dokmu sama..ale nigdzie poza tym:cool3::cool3::cool3:Na to to trzeba bedzie naparwde wiele czasu...neistety to dziki piesio....:roll:
  13. [quote name='marysia55']Gonia66 na ten moment nie wiem , mam pusty mózg... więc zostaje tylko modlitwa o jak najszybszą adopcję :modla::modla::modla:[/quote] Matko..................................:-(:-(:-(:-(
  14. Jestem Aguś...nie mogę zbyt wiele deklarowa, bo jestem w okropnym dołku i mam sporo zobowiązan(nie tylko na dogo:eviltong:) mogę zadeklarowa 5 zł miesiecznie( jeśli cos więcej wyskrobie, to oczywiście przesle ale deklarowa po prstu nie mogę)...przepraszam...:razz:
  15. Alfiś..a co tam u Ciebie Słodziaku???:loveu::loveu::loveu:Cisza tu taka ze szok:-o...ciocia gosia na urlopie wekendowym ale i tak tu zajrzalam...ale Piesio się zaszył...i ciiiiii:razz:
  16. A ku- ku:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:Jestem jestem..ja musialam zdobyc kompa na noc:eviltong:Wszycy śpia a ja wmowilam mojej corci, ze sie dzis uczyc nie musi(bo ona tylko z kompem sie uczy)i dzieki temu On aśpi a ja mam raj- tylko ciemno tu i inna klawiatura i mi sie zle pisze,a le dam rade MArysiu..ja CI dam bumelkę:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:...ja tam nawet jak tu nie wchodzze, "wszystko" wiem (patrz NIKUS:-(:-(:-()...na szczescie mamy telefony...:roll:..wiec mozecie byc spokojne- wszystko jest pod kontrola:roll:
  17. Ja tu tylko raz sie jeszcze wypowiem..śledzilam ten watek od momentu, w ktrym zostalam tu zaproszona..i choc dawno zignorowano mnie i innych ktorzy chcieli naparwde pomoc pieskowi- przestalam si e wypowiadac i stojac z "boku" obserwowalam co sie bedzie dzialo- majac wciąż przed oczyma biale dywaniki, na ktorych lezy sobie nIkus... Coz moge napisac??Dostalam dzis wiadomosc o Nikusiu smsem, bo nie jestem w domu i nie mam normalnego dostepu do kompa...nie moglam sie doczekac kiedy przeczytam o wszystkim..a kiedy przeczytalam plakac mi si e zachcialo...:shake:Ja nie rozumiem naparwde dlaczego to wszystko..ja nie twierdzilam i nie twierdze, ze rdagonek100 jest zła, nie pomaga zwierzetom...bo wiem skądinąd, ze pomaga....ale nie rozumiem dlacezgo nas tu tyle osob oszukalo w tak perfidny moim zdaniem sposob???Kojce nie sa zle..kiedy wyciaga sie psa ze schroniska..sama tydzien temu posredniczylam w takich przenosinach- kojec nawet byl konievczny, choc pies mogl byc na domku... Ale Nikus byl w zdecydowanie innej sytuacji...NA JUZ trzeba bylo go wydobyc ze schronu- wtedy wobec baku innej opcji- kojec byl wybawiniem- i wszystkie zdecydowalysmy, ze hura- niech idzie az nie bedzie mial miejsce "na domku'..kiedy okazalo sie, ze miejsce w domku jest..wiemy jak to sie skonczylo...:razz::razz::razz::razz::razz: Teraz tlumaczenia, ze na czas poltorej godziny- pies nie mogl zostac w domku...(przez 1,5 godz osrał sie za przeproszeniem jak krowa...???:mad::mad:) JAk mozna bylo dopuscic do takiej sytuacji w ogole??/Naprawde nie bylo mozliwosci zeby pies byl zaledwie przez 1,5 godz w DOMU???w zadnym pokoju nie ma w tym domu drzwi????w lazience tez???Bo chyba lepiej byloby zamknac go w lazience niz w zimnym kojcu....NAWET NIE UMIEM SOBIE GO WYOBRAZIC TAKIEGO ROZZALONEGO..PLACZACEGO...:-(:-(:-(:-(Moje serce placze dziewczyny razem z Wami....Coż to za wizyta kiedy jest umowiona co do goddziny???przepraszam..ale takie wizyty nie maja sensu najmniejszego przeciez..ale lepiej nazwac osobe z dobrymi inetncjami "KONTROLERKA", KTORA NIE ODWIEDZA.. A NACHODZI...bo jak przyszla wczesniej czy troche pozniej to juz jest NACHODZENIE i kontrol....to jest STRASZNE ..a w dodatku nie wiem jak z tego wybrnąc...domeke u Renaty juz jest zajęty...co chcecie zrobic dalej?????:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  18. Sluchajcie dziewczyny- dostala dzis na PW wiadomosc, ze na watku niewidomego Antsia dzis zaczeto zbierac pieniazki na domek u Renaty..czy ktos ma z Renatą kontakt???Czy Ona w ogole wie, ze zaklepalyscie miejsce dla Bobika???JA nie mam tego wątku (Antosia)ale zmartwilam sie troche:roll:NAjlepiej "zawolac" tu Renate....ma ktos z Nia kontakt blizej???Ktos kto ja zaprosil na watek...??Musimy to wiedziec...
  19. HAha ja wpadłam na chwilę, bo bez moich piesków i cioteczek żyć nie mogę:lol: Tu jest inna klawiatura i nie mogę się przyzwyczaić do pisania, ale widxzę, że Kubusiowe towarzystwo świetnie sobie radzi:lol::lol:Ciekawe jak tam Kubuś:loveu::loveu: Ale mi bez Was dziwnie w tym Wrocku:eviltong:..to znaczy ze juz jakies uzależnienie czy cuś????;)
  20. Jestem na chwilkę, bo mi tęskno, ale nic tu jeszcze si ę nie zmieniło:roll:Dobra..poczekamy więc:lol: Ciesze się ze Bobiś jest w dobrej kondycji i humorze:lol::lol:
  21. No właśnie..jak sie dziś czuje nasz Dziadzio Kochany???
  22. [quote name='kaja555']goniu, dałaś bardzo dobry przykład z odcinkiem Kundla Burego, ale niestety na tym wątku, dyskusja zmierza w takim kierunku, że już nie działamy razem[/quote] A dlaczego nie??Bo jest tu naiwność i slepa wiara w ludzi, ktorzy juz dawno zawiedli i stracili swoja wiarygodnosc dajac dowody na to, ze wcale tak bardzo nie kochaja psow, jak o tym piszą lub mówia.... W takich przypadkach nie powinniśmy ufac- tylko dzialac..ja mieszkam 600 km od miejsca gdze jest przytulisko..gdyby mieszkala blizej- mozesz byc pewna, ze juz dawno przestalabym konwersowac z Pania EG CZY Z tOSIA..(PRZYPOMINAM ZAŁÓŻYCIELKĄ WĄTKU- KTOREGO W PERFIDNY SPOSOB ZOSTAWIŁA- RAZEM Z NAMI)... a zabaralabym się za kopnkretne czyny...TAMTA PANI STRACILA WIARYGODNOSC...przyajmniej tu na dogo...w PRZYPADKU KIEDY CHODZI O ZYCIE ZWIERZAT- KAZDY SYGNAL POWINIEN BYC DOKLADNIE SPRAWDZONY I PRZESWIETLONY...TU SYGNALOW BYLO I JEST KILKANASCIE..i co?????I WIELKIE G...O:mad::mad::mad:A ja nie moge spac sopkojnie mysac, ze psom tam moze dziac się krzywda..MOZE CHOC NIE MUSI...ale to JA MUSZE WIEDZIEC....przynajmniej to czy MILUSIOWI się krzywda nie dzieje..NIESTETY DOSTALAM NIEPOKOJACE SYGNALY, O KTRYCH NIE CHCE TU PISAC.....nie moge- sa to sygnaly....i MAM NADZIEJĘ, ŻE FALSZYWE..naprawdę mam nadzieje....
  23. Gosiu...damy radę..nie mam wątpliwosci..na dogo jeszcze nigdy mnie nikt nie zawiódł...zbierzemy ta kwotę...w to ie wątpię..tylko trzeba troszkę czasu i zacząć robić po kolei wszystko..czyli zmiana tytulu i aktualizacja na pierwsze..a potem ruszamy z zaproszeniami i zobaczysz...tu jest tyle dobrych ikochanys serduszek, ze nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby Bobis nie mogl skorzystać z takiej szansy jaka mu się trafila..a nalezy mu sie i jestem przekonana, ze wszyscy to potwierdza:lol::lol:Bedzie dobrze:roll::roll:
  24. Sabinko- bardzo byśmy prosiły o pomoc w ściaganiu cioteczek na watek- kazda pomoc mile widziana- nawet podnoszenie watku czy ogloszenia...wiemy przeciez dobrze jak jest. JA niestety wyjezdzam na wekend do Wrocka i mogę tu zajrzeć sporadycznie- jak mi udostepnią kompa na chwilke, wiec nie denerwujcie się ,ze zapomnaial albo coś...nie zapomnialam i jak tylko wroce w niedziele, tez zaczynam dolaczc się do akcji zapraszania o pomoc finansową:lol: KONIECZNA ZMIANA TYTULU WATKU DZIEWCZYNY!!!TO PODSTAWA...bo jak bedziemy podnosic to nic nie da..a sytuacja jest wyjatkowa....jest TYMCZAS i to LUKSUSOWY jak dla naszego dziadziusia- WIĘC NIE MOZEMY WYPUSCIC TAKIEJ OKAZJI Z RĘKI...i nie wypuscimy oczywiście..RENATKO...PROSZĘ NAPISZ, ŻE TRZYMASZ MIEJSCE NA 100% I OD KIEDY BOBIŚ MÓGBY JECHAĆ..te info trzeba będzie dodać na pierwszą stronkę, tak zeby osoby wchodzące mialy widok na wszystko w zarysie:lol: DZIEWCZYNKI KOCHANE..TU KAŻDE 5 ZŁ NAWET SIĘ LICZY..tylko musi to byc dekalracja miesięczna...DAMY RADE!!!:lol::lol::lol::lol:
  25. [quote name='agata51']On ma poczucie humoru. Inaczej nie byłby moim TŻem. :evil_lol: Negri_2008, sama zobacz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-lodz-ariel-obraz-psiego-nieszczescia-prosimy-o-pomoc-finansowa-133774/index16.html[/URL][/quote] Dalej nie wiem co nasza Cioteczka Agatka robila o 4.00 na dogo:roll::roll:A kiedy cioteczka śpi- przepraszam??:roll: Informuję wszystkie cioteczki, ze Kubuś już otrzymal przesyłkę z pokarmem, będzie tego trochę więc możemy spac spokojnie, ze nasz pieszczoszek głodować nie będzie:lol:Rozmawialam z Wiosenka, Kubuś na razie bez zmian- tzn MAryusi daje zrobic wszystko i glaskac się jak najbardziej- Partylowi jeszcze dotykac sie nie pozwala..ale to kwestia czasu. Cioteczki kochane- wyjezdzam dzis ok. 18 do Wrocka i niestety nie bede miala dostępu do kompa a jesli nawet to w minimalnym zakresie, bo córcia się uczy i nie da mi swojego na dlugo- wieć się nie denerwujcie,ze zniknęłam- to chwilowe- do niedzieli:lol: Prosilam Wiosenke o mizianki dla Kubusia i obiecala ze tak zrobi..jeszcze tu wejdę przed wyjazdem ale jakby co milego wekendu:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...