Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='conceited']Ja caly dzien jakby niedowierzam. Dzis przyjechala do Polski moja mama, ktorej nie widzialam rowny rok, ale wiadomosc o Brunie zdominowala moje samopoczucie :( Mam takie wrazenie, ze sie zaraz obudze i okaze sie, ze Bruno dalej ladnie je i walczy. Moze nawet, ze je koty :) [/QUOTE]Przed chwila na innym watku, w troszke innych słowach, napisalam to samo...ciągle nie moge uwierzyć..:( Ciągle mam nadzieję, że to był sen...jakoś wyjatkowo nie umiem pogodzic się z myśla o odejsciu Brunia..:( Gdyby mozna bylo cofnąć czas o 4 tygodnie zaledwie...ale nie mozna:(:(:(
  2. NIe mogę uwierzyć...miałam taka nadzieję...:(:( On tak chciał zyć...tak bardzo chciał..zabrakło sił i czasu..:(:( Tylko po to tu weszlam teraz, zeby przeczytac o Bruniu cos dobrego..a zobaczyłam tytuł i mi wystarczyło..:( Dobrze, ze jestem sama w domu- moge wyć w głos...moze choc tak mi ulży..:( Jak odszedł..?? BRUNIU... ......ODPOCZYWAJ...:(:(:(...POSZUKAJ MOJEJ CIAPULINKI I SARUNI..I WSZYSTKICH NASZYCH PIESKÓW..:(:(:(
  3. [quote name='Asior']o przepraszam, ja tam jestem normalna.. o!!!![/QUOTE] BUahahahah..najwieksze wariaty to podobno te, ktore nie zgadzają sie z prawdą, że są wariatami;):p
  4. [quote name='marysia55']Irenka jednak padła:loveu:, poszła leżakować z Marcysiem w jednym łóżku :p:p. Ciekawe czy TŻ sie w nim jeszcze biedak zmieści :evil_lol: Gonia, ciekawie to ujęłaś [B] "Jak się kocha, jak wariat, to i tak samo sie wychowuje"[/B]:cool3:. Nie wiedziałam do dzisiaj ,że jestem wariat :diabloti:[/QUOTE]Hihihihi:):) Serio nie wiedzialas..??:o JA tam od dawna wiem, ze my to same wariaty tutaj...kompletnie zbzikowani na punkcie zwierząt...nie mam co do tego absolutnie zadnych watpliwosci:):):) Ale wiesz Marys...wśród swoich , to czujemy sie dobrze...wyjdź tylko ze swoim "zboczeniem" poza mury domku i pokaż, co potrafisz, opowiedz:p...bedą pukać sie w głowe na Twoj widok- czyli norma:):)
  5. [quote name='marysia55'][/B] ciągle powtarzam 'trza' zachować umiar w 'kochaniu':loveu: takie 'dzieci' mamy jakie je wychowamy :p:p. To mniej więcej działa tak jak przysłowie "przyganiała motyka gracy, a obaj jednacy":cool3:. Robie te same błędy :eviltong:[/QUOTE] HAaaaaa....a kto ich nie robi..??:) Jak się kocha, jak wariat, to i tak samo sie wychowuje;):D:p
  6. [quote name='irenaka']Już tam jestem Iwonko. A do reszty dziewczyn, ogromna prośba. Wyślijcie choć jedno pw, jeden mail w sprawie pomocy finansowej dla Emi. Iwona sama nie da rady:shake:. To już kolejny pies, który wymaga natychmiastowej interwencji. Ile jeszcze takich czeka? A ile nie doczeka?:-([/QUOTE]Ja tez weszłam i jestem przerażona..a widzialas Irenko jamnisia z mojego podpisu..??Nie moge spac od dwoch dni:(
  7. Jessssssooooo....kolejna, wychudzona do granic psinka...:( [quote name='irenaka']Szczęście mają te skrzywdzone, trafiające pod Twoją opiekę psy Iwonko:loveu:. Dużo sił Ci życzę!! Z Emi:loveu: będzie OK[/QUOTE]Musi być ok...pod taka opieka:) [quote name='Tora&Faro']Na pewno będzie wiadomo coś więcej o stanie suni po jutrzejszej wizycie u weta...na teraz przydałby się jakiś banerek żeby rozreklamować wątek.[/QUOTE] Bedę czekała na wieści od weta..i na banerek tez- koniecznie trzeba rozreklamowac watek...oby badania nie ujawniły nic strasznego..:(
  8. Nie!!!ON bardzo chce życ..gdyby dla Niego lepsza byla smierć, juz by nie żył...bo w świetle "normalnego toku rozumowania" On w stanie, w jakim Go widzimy- żyć nie powinien...a zyje....dlatego wierze, ze Mu się uda..i będzie jeszcze hasał radosny i szczesliwy w nowym domku...
  9. [quote name='marysia55']Gonia, bo ja jestem [B]z tych[/B] co biorą na klatę całą nadwagę świata :diabloti: no i chciałam Ci ulżyć w tym podlizywaniu się, żebyś nie była taka samotna :eviltong: Poza tym Irenka obiecała, że mi coś uknuje, a ja mam tylko szable w dłoń wziąć [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lajkonik.gif[/img][IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lajkonik.gif[/img][IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lajkonik.gif[/img][/QUOTE]O nie!!!!!!!!!A mi Irenaka nic nie obiecała..a ja tak sie starałam:(...no nic..pogadamy sobie w realu- sama pisala"kobieto- nie znasz dnia ani godziny":p MAryś...na "całe 6 dni"..??:o Zwalniam Twojego szefa, za znęcanie sie nad pracownikami!!Udowodnione naukowo jest, ze wczasy krotsze, niz 20 dni szkodzą zdrowiu..niechby se sam pojechal na cale 6 dni, to by wiedzial...
  10. [quote name='irenaka']Jaka nadwaga :crazyeye:Z Krakowa widzę, że to ściema:evil_lol:. Dobrze, że chociaż nie migasz się od stawiania goferków. Ja stawiam szampana , Ty goferki i już się robi niezła impreza:evil_lol:. Nie jedziesz czasem przez Kraków? Zapraszam!!![/QUOTE]HAhahah..wyobraź sobie, że w zeszłym roku jechałam, ale własnie dzis (serio) moj TZ zmienił trasę i jedziemy przez Czechy (mam 3 km do granicy;))..ale nic to...co sie odwlecze...:D Ale oczywiscie, że się nie migam od stawiania goferków- jakzebym mogła:p Ale z Twoim wzrokiem Irenko niestety coś nie "teges"...albo odległość z Krakowa ode mnie za duża- i Ci się "zmniejszam":p [quote name='marysia55']miałam racje :grins: niby chora :crazyeye: a wszystko doczytała :razz:. Irenka zamiast zdjęcia oglądać to posty czytałaś ??, a myślałam że mi sie 'upiecze' :lol::lol:. Skoro trzeba to mogę padnąć na kolana :modla::modla::modla: , przed szefową zawsze (pewnie mi się to przyda na zaś :knuje:).[/QUOTE]MArysiu- odbierasz mi chleb:razz: JA juz tak ładnie się"podlizałam" do szefowej..juz tak ładnie wszystko wyglądało..:mad:mialam taki plan..ale kurna okazuje sie, ze nie tylko ja mam "ukryte cele" na "zaś";):eviltong: [quote name='marysia55']to ja Wam kobietki dorzucę jeszcze Malibu:evil_lol:. Na słowo Malibu zaraz wpadnie tu Asior:eviltong:[/QUOTE]Aaaaaaaaaaa...malibu obowiązkowo;):):):p JAk bedzie malibu- to juz sie nie gniewam, że "zjadłaś mój chleb" Maryś:loveu:
  11. Ciągle nie moge uwierzyć w to, co widze...:(:(:placz: I ciągle tak samo zapiera mi dech, jak patrze na fotki.. Ale wydaje mi się, czy sie myklę, że troszke "lepsze" ma oczka..??Juz nie sa takie zapadnięte..??:shake:
  12. [quote name='irenaka']Jedyne co Cię ratuje przed stawianiem goferków, to urlop:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak wrócisz, to stawiasz ( i nie mam na myśli stawia oczu w słup);)[/QUOTE]Hheheh:) MMMMMMMMMMMniaaaammm goferki:):) TAm, gdzie jade , goferkow nie ma..w kazdym razie nie takich, jak uwielbiam..ale jesli tylko pojawiają sie na horyzoncie..konczy się w momencie nawet moja walka z nadwagą:) TAk więc spoko- stawiam...;):p
  13. Tu podobno krew sie leje;) A jak krew sie leje- to ja musze być;):D Irenaka zlinczowana..???:o HHmmm...no cóz....szefowa- nie szefowa- nie ma to tamto, jak zaniedbuje wątek i kochane ciotki (bo Patoska to na bank nie zaniedba- prędzej by sama umarła;)):p
  14. [quote name='GoniaP']Helga@Ares właśnie mi napisała smsa, że jamniś żyje, ładnie zjadł i właśnie dostaje w kroplówce glukozę.[/QUOTE] O jesssssssoooo...ulga:) Musi być dobrze...jesteśmy z Toba Bruniu :):):)
  15. Bruno...jestem, pamietam i cieszę sie, że przeczytałam dzis już ciut lepsze wieści...Walcz chlopaku i bądź dzielny- my tu wszyscy o Tobie myslimy:):)
  16. Odebrało mi mowę...:(:( Siedzę zwyta, bo widzialam juz wychudzone psy..ale jamnisia w takim stanie nie widzialam:(:( i ta Jego wola zycia....:(:( Wklejam banerek...i padam na kolana...Sw. Franciszek musi pomoc...NA razie tylko tyle mogę... Piesku...błagam..walcz...zdrowiej....nie poddawaj się....:(:(
  17. [quote name='mari23']jeszcze inny Czarli złamał mi serce....spotkalam go przypadkiem.... http://www.dogomania.pl/threads/178586-Stary-ON-CZARLI-CHORE-%C5%81APY-WYGRYZA-SI%C4%98-ZN%C3%93W-ZBIERAMY-NA-HOTE-CZARLI-STRACI%C5%81-DS-!A moze Ty jednak kochana cioteczko, juz nie spotykaj nic "przypadkiem", bo niebawem pojdziesz mieszkac pod most:) LAtem fajnie..ale zima...to moze byc masakra;):D
  18. Znam ten ból trwogi, jak pies spi..oj znam....wole nie wspominac:) Rozumiem Cie mari doskonale z tym brakiem czasu na pisanie...i absolutnie nie mam żalu:) Zresztą myslę, ze tak, jak TY boisz się , gdy Charliś śpi, tak i ja zawsze bede czuła trwoge wchodząc na wątek , kiedy zobacze Twoj post- wiec czy czesciej bedziesz pisala, czy rzadziej-to i tak gonia będzie trząśc portkami;) A to jest wątek Charlisia, a skoro u chłopaka jest wszystko ok- to niech tak bedzie dluuugie lata:):):)
  19. DLA Frania doszla wpłata od kochanej cioteczki ag- 50 zł:):) BArdzo dziękujemy za pamięc o chłopaku:):):)
  20. ALe masz cudną gromadke:):) NAparwde szczerze zazdroszcze:) JAk tak dlugo nie piszesz u Charlisia, to kiedy pojawia sie post- to normalnie boję się wchodzić..to jakas trauma jest:( Charlis jest u Ciebie juz rok...a u mnie...minęło 10 miesiecy odkąd Ciapunia odeszła...:(:(:( BArdzo sie cieszę, ze nasz Charlisio dzielnie sie trzyma i zdrowo:) Chron go przed upalami koniecznie- bo zawsze pamietać będe, że ja o tym nie wiedzialam, dopiero potem wyczytalam, ze dla sercowcow upal to "skazanie":(:(..a ja non stop z Ciapunia na dworku siedzialam w 40 stopniowe upaly:(...i cieszyalam sie, ze dziewczynka sie wygrzewa..bo bardzo lubila...:( Przy takiej gromadce , Charlis jest na pewno mega happy i nie ma czasu myslec o dolegliwosciach- i cale szczescie:):) Prosze o specjalne mizianka dla dziadulka:):):)
  21. Pozwolę sobie zacytowac fragmenty wczorajszych wypowiedzi, bo w gąszczu "nocnych wyposzczonych Polaków rozmów", moga zaginąc, a tego bym nie chciala:):) Pogrubiam więc posłusznie;) [quote name='gonia66'] Melduję posłusznie, że wpłynęła kolejna kaska dla swiatosława:) 5 zł od cioteczki Malicji 5 zł od cioteczki margoth37 BArdzo, bardzo dziekujemy:):):) DZieki kochanym darczyńcom, w skarpecie chłopaka mamy obecnie 418 zł:) Dolę dla Swiatosława wyślę w tym miesiacu wczesniej- spowodowane to jest moim wyjazdem. ZA to za m-c lipiec wyślę z kilkudniowym opóźnieniem- natychmast po powrocie- myśle, że ok 3-4 VIII:) Cioteczka malibo wysyla zawsze 1-go 50 zł na konto DT, więc mam nadzieje, ze na te pierwsze dni i wydatki na kilka dni, owe 50 zł wystarczy:) Jesli jest to jednak to 50 zł nie wystarcza, i będzie to jakis problem, prosze napisac- pomysle nad jakimś innym rozwiązaniem:):) [quote name='demi']Marta prosi o pogrubienie wpłat bo potem będzie wertować wątek jak wróci i uzupełniać 1 stronę a sprawa tych wpłat na Światusia potrzeby to prosi o wysłanie kwoty za 2 miesiące, żeby wszystko było na czas i dziękuje za to od razuNiżej odpowiedź:) [quote name='gonia66'] Jesli chodzi o wpłaty- nie mialam pojęcia, ze to jest jakis problem kilka dni opóźnienia, tym bardziej, ze Malibo wysyla pieniazki i na tych kilka dni jest 50 zł, no ale skoro musi byc na czas- to będzie:) U mnie, jak w szwajcarskim banku;):) Nie ma rzeczy niemożliwych:) Znajdę kawiarenke internetową i wplace, będzie wszystko w swoim czasie i na czas...:) Wpłata na lipiec równiez bedzie oczywiście na czas:):) A teraz witam cieplutko i serdecznie wszystkie "gaduły" i milczki u Księcia Swiatosława I:):) Zycze miłego dnia-u mnie zapowiada sie pieknie- świeci słonko, nie jest upalnie..czegóż chcieć więcej..??:) LAto w pełni:D:D, więc zabieram Swiatusia na spacerek i uciekam popracować;):D:p
  22. [quote name='Freya73']To sie cioteczka Irenka ucieszy z takiego najazdu.[IMG]http://i891.photobucket.com/albums/ac119/Freya73/1.gif[/IMG][/QUOTE]No Irenak podobno goscinna jest..nie wiem, jak Jej TZ zareaguje na nasze mega towarzystwo..o psiurkach nie wspomnę..ale trudno- chciala, to ma:):):);)
  23. [quote name='Freya73']Czesiek tez nie bedzie gorszy i kumpla Patoska przywita.:) Tym razem z pozycji dywanowej. [IMG]http://i891.photobucket.com/albums/ac119/Freya73/Bazarek/chester-1.jpg[/IMG][/QUOTE] Wow...:) Czesiek tez jest booooski:):):) NO to niezłe towarzystwo sie zebrało, na jedno "jękniecie" Irenaki:):):) Dopiero rano sie zdziwi;) A jak sie Jej jeszcze wszyscy "zwalimy" na głowe to juz w ogole bedzie zdziwko:):):):p
  24. [quote name='marysia55']Gonia, takie liczne stadko w domu to 'cud natury' na który same mamy wpływ. Nie ma nic bardziej bezcennego jak wracasz do domu 'ur.....na' z pracy, a tu na powitanie leci do Ciebie takie rozentuzjazmowane stado uśmiechnięty pyszczków :-) i wszystkie mówią 'jak dobrze, że już jesteś w domu'. Po prostu bezcenne :-)[/QUOTE]Jessssssooooo..MAryś wiem..moge sobie wyobrazic, bo ja też zawsze mialam dwa jamniczki w domku- wiem, ze to nie jest "stadko", ale nigdy nie zapomne, jak jedna skakala przez druga na powitanie- takie kluseczki kochane, najukochańsze na swiecie....:):) Zawsze dwom- to jakos tak weselej..Teraz niestety oprócz mojego TZta, ktory nie chcce drugiego psiunia, Salma niestey tez nie chce nikogo...poki co, nie toleruje żadnych nowych osobnikow:( JAK byla Ona i Ciapulinka.. [*] (gospodyni), to problemu nie bylo- bo to SAlma byla gosciem..teraz ona jest gospodynią i Panią domu- nie ma bata na nowych domowników...:(
  25. Jesssoooo..jakie pięknotki:):)Pewnie, ze zabieramy do patoska:) No to mamy juz spore grono znajomych, a Irenaka się martwila:):) Alez ja Ci zazdroszę Isadorka, ze masz więcej "inwentarza":);)...takie liczne "potomstwo" to dla mnie marzenie...poki co- nieosiagalne...ze względu na mojego TZta..ale Salmę uwielbia nie mniej niz ja:):)
×
×
  • Create New...