Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='togaa']Czekamy na wieści z Wrocławia...[/QUOTE] CZekamy, czekamy:):)
  2. [quote name='Charly']On jest superancki. Terrierowaty jamnik:) cudak nad cudaki[/QUOTE]HAhhah...oooooo!!!!!!!!Tp ja jzuw iem dlaczego tak mi sie bardzo podoba:p Zawsze mialam słabośc do jamniorów:D
  3. [quote name='ilon_n']He he .. Goniu, ściółka już zamówiona, chociaż nie wiem czy dojedzie do weekendu .. :roll: .. ale kto wie .. :cool3: .. ostatnio dość grube marzenia zaczęły mi się spełniać .. uff .. byle nie zapeszyć .. :cool1: muszę pomyśleć jeszcze o zapasie marchewek, bo a nuż zapadnę w sen do samej wiosny .. :evil_lol:[/QUOTE] NO..nie daj Boże!!!Co bysmy tu bez Ciebie zrobili..??:o Juz lepiej pospij przez wekend;):p
  4. DZięki za ten post:) Wcale sie nie wcinasz- tu każdy o każdej porze może pisać- to forum publiczne:):) To moze zdecydujemy sie na ten Carsivan dla Kubusia??Co Wy na to cioteczki??
  5. Jejooooooooo....cioteczko- fotki superanckie!!:) Szczotuś jest normalnie do zakochania, bez dwóch zdan:) MNie się gęba razem z nim usmiechała do tych foci:):) DZiękujemy pieknie cioteczko kochana za foteczki, odwaliłas kawał dobrej robótki:) Teraz juz ogłoszenia koniecznie z nowymi fociami:)
  6. JA tez jestem dokładnie tego samego zdania...i mam nadzieję, ze jeszcze nadejdą lepsze czasy dla Kubolinka..:)
  7. [quote name='Canaveral-staff']surowica jest bardzo trudna do zdobycie jak mam mozliwość to biorę od razu 4 fiolki dziewczyna z TTB znalazła dla ciebie "Dokladnie tak, to Esfly oferowala pomoc" wobec tego pisz do Esfly ,może bedzie mogła Ci pomóc ale pamiejaj że równiez pies zdrowy i zaszcze[iony też może podarować krew[/QUOTE]Oj...ale fajnie, że ją znalałaś:) Kurcze...myslę jeszcze gdzie by tu ta surowicę zdobyć...
  8. NO taka jest często starośc...zdaję sobie z tego sprawę...ale moze trzeba by mu jakies witaminki na wzmocnienie? jest chyba carsivan...chociaż nie wiem czy dla takich dziadziusiow jeszcze można i jest sens:( A jeśli chodzi o oplate za DT, to nie wiem , jak to sie stalo??Myslalam, ze mamy wszystko opłacone...
  9. STrasznie długo mi sie te fotki ładują:( Nie wiem, czy rozmiar zdjęć nie jest za duży...może jednak zamieszcze lepiej linki do fotek, tak będzie bezpieczniej:) Tu druga focia: [URL]http://zalacznik.wp.pl/05/d615/DSCI0128.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCI0128.JPG&wid=330&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=129492635567172770&sid=434df809203bbf2da93620e7d693db1c[/URL] I jeszcze jedna ..bardzo nieszczesliwej dziewczynki:p:) [url]http://zalacznik.wp.pl/05/d615/DSCI0133.JPG?p=5&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCI0133.JPG&wid=330&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=129492635567172770&sid=731f3cd9fe4b6d0cf348718118faa2e1[/url]
  10. [quote name='BUDRYSEK']na kiedy planowany jest wyjazd Livci?[/QUOTE]Za ok tydzień ma mieć ściągnięte szwy..potem mozna juz chyba sunię wieźc do domku... Obiecane fotki Livci: [IMG]http://zalacznik.wp.pl/05/d615/DSCI0131.JPG?p=6&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCI0131.JPG&wid=330&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=129492635567172770&sid=5332004aec03191cadf3bb5ea15ece5d[/IMG]
  11. [quote name='Canaveral-staff']ladySwallow napisała "Ale transfuzję można chyba robić nie tylko od ozdrowieńca, ale też od psa, który ma aktualne szczepienia? U nas tak właśnie była podawana krew."[/QUOTE]NA tym się nie znam kompletnie.. Dzwonilam do lecznicy w J.Górze, w ktorej pracuje mój kuzyn...sprawdził- nie ma ani w lecznicy, ani w hurtowni:(....
  12. [quote name='Canaveral-staff']caniserin ..[/QUOTE]Ok, zadzwonię i zapytam...moze akurat...
  13. [quote name='Canaveral-staff']napisałam do dziewczyn z bullowatych żeby jak sobie przypomną to dadza znac kto to był ja obdzwoniłam swoich wetów surowicy nie mają :( swoją pożyczyłam i czekam aż mi oddadzą niestety w tym tygodniu na pewno nie[/QUOTE] Jest jakas nazwa konkretna czy po prostu pytac o surowice? Laik jestem w te klocki i myslalam, ze surowica to u kazdego weta na poczekaniu jest..ale moglabym popytac swoich...tylko napiszcie o co mam konkretnie pytac...
  14. [quote name='irenaka']A poczekacie jeszcze ze dwa dni na nowe info?;) Zaplanowałam na koniec tygodnia dalsze nękanie;) DS Patoska.[/QUOTE] Poczekamy, pewnie ze tak:) Zreszta jakie mamy wyjście..??:);)
  15. HAha..tak sobie czytam te opisy...i jakos tak mi lekko na serduchu się robi...bo to wszystko jest..no kurde...nie umiem powiedzieć..jak z bajki??Niby nic, ale wydarzenia sprzed roku ciągle stoja mi we łbie...piszesz Arktyko o Kubusiu..a ja ciagle wtedy widze Filipka...wszystko moglo byc tak samo.. Pewnie niektore osoby na dogo uważają, że Kubus powinien zostac poddany eutanazji, bo on "wegetuje", a nie żyje...powiedz Arktyko- przebywasz z nim często...czy Ty tez tak myslisz, że Kubus "wegetuje"..?? Moze się mylę.,..nie jestem blisko..ale mi się wydaje, ze Kubuś jest szczęsliwy...on nie wie, ze jest chory i "niedołęzny"..ma ciepło, sucho, czysto...jest nakarmiony i na pewno czuje sie bezpiecznie...FAjnie byloby, gdyby jeszcze choc troszke się otworzył i z wiosna pohasal sobie po podwóreczku...poleżał pod drzewkiem na trawce...moze jestem naiwna..ale ja naprawde mam nadzieję, że tak bedzie...:)
  16. [quote name='Edi100']Myslę, że Ulka12 nam napisze:)Jak już dotrze:) W pierwszym poście został oceniony na 4-5 latek[/QUOTE] Tak, tak..Ula na pewno nam napisze wszytko:) Ja juz się nie mogę doczekać...będzie pewnie przy chłopaku troche roboty na początek, aby go "zrekonstruować" ale jak juz sie uda- to będzie jak marzenie- nie mam watpliwości:):) Domiki beda stały w kolejce:)
  17. Siedzę i wyję...ze wzruszenia..??nie wiem...pomyślałam o pozostałych szczeniorkach...o tej transfuzji, że jest możliwa i ze akurat gdzies ktos pisal, ze jego psiak moze oddac krew..to takie niesamowite... Boksereczko...wyobrazam sobie, jak sie czulas rano...jak moja Ciapulinka [*] chorowala...prawie nie spalam..ale jak zasnęlam, to okropnie sie bałam otwierać oczu...jej juz nie ma..jest Salmunia..Bogu dzięki zdrowa i kochana..ale mam tez dni, czasem noce, ze sparwdzam z lekiem, czy zyje... Bedzie dobrze,..ciesze sie ze drugi szczeniak bezpieczny i juz dzialacie na wszelki wypadek...i podziekuj mamie, ze przyjęła szczeniorka:)
  18. [quote name='ilon_n']Amputacja to faktycznie ostateczność i zawsze można ją wykonać .. mam nadzieję, że istnieje jakaś inna opcja, ale to już wet musi określić .. Goniu, ja ostatnio śpię w locie albo na stojąco ;) i czekam do weekendu .. wówczas zagrzebię się w ściółce i nie ma mnie na amen ;) w kwestii wydarzeń i spotkań tych niepożądanych .. zmniejszam ryzyko ich wystąpienia unikając podawania szczegółów .. też o tym pomyślałam ;) ;)[/QUOTE]MAm nadzieję, że bez amputacji jednak sie obejdzie...:) Ilonko- Ty wierzysz w to co piszesz, o spaniu w wekend?Bo ja jakos nieeeee;);)...juz też widzę Ciebie zagrzebaną w ściółce...;)Ale pomarzyć zawsze można, nawet trzeba;):D:p
  19. [quote name='ilon_n']Nelli była w środę (mam dylemat pisać dziś czy wczoraj?? ;) ) u weta, ale pechowo trafiła na czas zabiegu innego psiaka, gabinet został już zamknięty i wróciła bez diagnozy .. kolejna wizyta niebawem, a do tego czasu oby się trochę grosika uzbierało na spore koszty weterynaryjne .. Tak jak się umawiałyśmy Kasiu, podjadę do Cię po spadkową karmę w czwartek/piątek, za którą jeszcze raz dziękuję .. uprzedzę Cię by phone :)[/QUOTE]Upss...trudno...moze tak mialo byc:) Mam nadzieje, ze amputacja dziewczynce nie grozi..??No i faktycznie..kaska na CITO potrzebna... Iluś...a kiedy Ty spisz..??:o Jutro (dziś juz znaczy) masz cięzki dzień...Oby tylko jakichś niepożądanych wydarzeń i spotkań nie było na Twojej drodze;);)
  20. [quote name='boksereczkaa']Dopiero teraz przeczytałam cały wątek i łzy same mi płyną :( Buster tak bardzo mi przykro... Będę pisać na bieżąco na razie sunia śpi, kroplówka jeszcze pewnie z pół godziny będzie. Monia, gdy podłączałam jej po 24 kroplówkę strasznie była niezadowolona, wyrywała się, uciekała. To wszystko napawa mnie nadzieją, że jej organizm powoli odzyskuje siły. Od kąd wróciłam z kliniki ciągle czytam na temat parwowirozy. Nie wiem jak to jest do końca z tą chorobą. Czy zawsze jest tak, że pies po pierwszej dawce leków się ożywia i widać znaczną poprawę, która wcale może nic nie oznaczać? Próbowałam wydusić te informacje od wetów, ale oni chyba nie chcieli robić mi zbyt wielkich nadziei i odpowiadali zdawkowo. Boję się strasznie, że to tylko mi się wydaje, że zaczyna być dobrze, że Monia walczy z chorobą :([/QUOTE] JA tam wierze, ze walczy i , ze zwycięzy...jak jest silna a lek wczesnie podany, jest ogromna szansa...no, ale wiadomo- wszystko okazuje się "w praniu"...mam nadzieję, ze rano przeczytam dobre wieści...
  21. [quote name='boksereczkaa']Wczoraj przygarnęłam na tymczas 8 tyg. sunię. Dzisiaj okazało się, że ma parwo :( W tej chwili siedzę przy niej przy kolejnej kroplówce. Na początku lekarze praktycznie nie dawali szans, nadal mówią, że jest bardzo źle, ale ja wierzę, że się uda. Musi się udać. Sunia zawładnęła moim sercem. Już po pierwszej dawce leków i kroplówce poczuła się dużo lepiej- wstaje, reaguje na dźwięki, jest kontaktowa. Trzymajcie mocno kciuki, żeby się udało.[/QUOTE]TRzymam kciuki mocno i wierze z Tobą, że będzie dobrze...pisz nam tu wszystko proszę...
  22. [quote name='halbina']Witamy na dogomanii, Anulko! (to mój osobisty kontroler na Miau... pilnuje, żeby mnie za dużo kotów nie oblazło... :P )[/QUOTE]Hihihi...dobry kontroler to [połowa sukcesu;):) TO ja tez dołączam się do pozdrowien:)
  23. [quote name='Edi100']Tyle ludzi Żuczka szukało wtedy w Sosnowcu i się nie udało:( Potem byłysmy jeszcze z asią-s, ale wybacz nie pamietam Kto był naszym przewodnikiem z nami pytał i wieszał plakaty:( Nie pamietam:( Na pocieszenie napiszę, ze byłam jeszcze u jasnowidza, wiem jak to brzmi ale szukałam ukojenia i powiedział mi że Żuczka znalazła dziewczynka i że mieszka 40km od Sosnowca. Wszystkie ogłoszenia na śląsku o znalezieniu psa śledziłam Nie wiem niestety w która stronę:([/QUOTE] TO jakas bardzo smutna historia..:( Przykro mi, że nie odnalazłaś Żuczka...:(:(:(
  24. Ta ostatnia focia jest fantastico:):) Normalnie psiak do kochania:) Domku...juz na pewno gdzies jestes tylko o tym nie wiesz:):)
  25. To prawda:):) Ten pysio ma słodki i taki "ciągle młody":):) Cały jest do tulenia i całowania:):)
×
×
  • Create New...