-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Moje pytania nadal bez odpowiedzi. Czy Spajkuś jest w dt czy w ds?[/QUOTE] Przepraszam, umknelo mi pytanie w tym "natłoku":);)JUZ odpowiadam:)Spajkuś jest w płatnym hoteliku. Płacimy za pobyt 300 zł miesiecznie:) -
[quote name='Ukryty Smok']Goniu...:loveu: Ja też Cie kocham! Trudno, wybaczę Ci nawet te kury...:lol:[/QUOTE]OBiecuje Ci, ze juz nigdy więcej z kurami:p [quote name='danka4u1']Zaczyna się !!!:angryy: :mad: Jak mówi nasz przemiły skądinąd wujaszek- wiadomość na pw, kto to zacz- wzywam moda:mad: Jeszcze tylko brakuje niecenzuralnego hymnu wątku:mad: ...mnie się podobał :evil_lol:[/QUOTE] DAnuś...ale nie martw sie Ciebie tez kochamy wszyscy za to, ze czuwasz dzien i noc nad porzadkiem i moralnością Pelasiowego watku:) SMoczek- to Prezes..ale ...żebys nie czula się pominieta- mianuję Cię przewodnicząca "klasy";):D:D ([COLOR=Gray]odwdzieczysz mi się w swoim czasie;)[/COLOR]:p)
-
[quote name='Ukryty Smok']Tak, to dramat...:-(:-(:-( [B]Swoją drogą, jak to dobrze, że można było ocalić przynajmniej kilka... Na przykład tych, które właśnie w tym momencie zasypiają przy nas, syte i bezpieczne...[/QUOTE][/B] SMOczku...normalnie kocham Cie za to, co napisalas...Ty juz wiesz dlaczego:loveu::loveu::loveu: [SIZE=1][COLOR=Gray]hihihi..i własnie oto upubliczniłam swoje uczucia:eviltong:[/COLOR][/SIZE]
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982'] Anula, którą poprosiłam o przekazanie swojej deklaracji na Spajka, wyraziła zgodę. Dzięki niej Spajki zyska comiesięcznie 50zł a zatem MAMY KOMPLET DEKLARACJI. Dziękuję.[/QUOTE]JA równiez bardzo dziękuję cioteczce Anuli za deklaracje, dzięki ktorej wyglada na to, ze Spajkus bedzie mial komplet na comiesieczne oplaty, ktore mam nadzieję pozwolą na jednorazową, comiesieczną opłatę za hotelik:) POnieważ, jak pisalam wcześniej, do posiadanej kwoty 82 zł wpłynęly pieniazki od cioteczki agaty51(20 zł) oraz dopisuję do skarpety 40 zł w spadku po Kubusiu(darczyńcy Kubunia nie sprzeciwili się propozycji pomocy dla Spajkusia), mam w skarpecie na dziś 142 zł, w dniu jutrzejszy przelewam na konto Morii drugą ratę w wysokości 150 zł. U Spajkusia bedzie minus 8 zł , ale rozliczenie zrobię jak zwykle na koniec miesiaca, wiec pewnie do tego czasu minus zniknie:):) -
[quote name='Ukryty Smok']Słuchajcie, trzeba pomóc... [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193217-Karmi%C4%85cy-szkielet...-ju%C5%BC-nawet-nie-prosi-o-pomoc..."]Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...[/URL][/B][/QUOTE]Weszlam tam...zobaczylam tylko zdjęcie, te oczy i..nie moglam dalej czytac.. Zaproponowalam przelanie z watku Kuusia, w spadku po Nim, 20 zl dla tej suni...tylko tyle moge na dzis...moze zdobęde się w sile i przeczytam ten watek- teraz normalnie nie mogę..:(
-
[quote name='Akrum']a kiedy zobaczymy zdjęcia zadowolonego Kubusia?? i co w ogóle u niego?[/QUOTE]Też czekam na fotki, jak na zbawienie:) W dodatku zmienilam telefon i gdzies mi zagineły numery..nie moge odnaleźc nr do Domku:(..Moze ketunia wejdzie, to nam cos napisze:)bo do ketunii tez mi nr przepadl..:( Tak w ogole, to sie naszukalam watku- bo zmylil mnie zmieniony, cudowny zreszta tytuł:) A weszlam tu po to, zeby napisac, ze skoro nikt na watku ani na PW nie wnios żadnego sprzeciwu co do mojej propozycji przekazania 40 zł dla Spajkusia a 30 dla Alfika, to chcialabym juz moc doliczyc te pieniazki do skarpety chlopakow i przelac na hotelik:) ZOstanie jeszcze 40 zł do dyspozycji, ale nikt nie podal tu propozycji, dla jakiego psiaka przelac te pieniazki...proponuję więc przesłać po 20 zł na psiaki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193217-Karmi%C4%85cy-szkielet...-ju%C5%BC-nawet-nie-prosi-o-pomoc[/url]... oraz dla Czarnuszka- psiaka z Mysowic- umieralni...:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/188219-M%C5%82ody-%C5%BCywio%C5%82owy-Czarnuszek-k%C5%82apouszek-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-domu!-Pszczyna[/url] Jesli do jutra nikt nie wniesie sprzeciwu, uznam, ze mogę te pieniazki tez juz wysylac dla podanych psiakow..:):) BArdzo dziękuję za wszystko, co każdy z was osobno i wszyscy razem zrobiliśmy dla Kubusia:):) POstaram się dotrzec jakos do numeru Domku i zadzwonic. Jesli sie uda- napisze od razu wszystko:):)
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ZCeśc Franiusiu:) Z radościa donosze, ze wpłynęła do Twojej skarpetki wpłata od wiernej cioteczki Ranias, ktora dorzuciła w spadku po twoim koledze Maksiku- az 40 zł:):)Bardzo dziekujemy kochanej cioteczce za pamieć:):) -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Dzięki za fotki- mnie najbardziej podoba sie ostatnie zdjęcie z języczkiem:);) On jest taki sliczny, puchaty i malutki, ze az dziw bierze, i strasznie ciezko uwierzyc, ze nie ma jeszcze domku...:( Trzeba koniecznie ogłoszenia- wiecej ogłoszen...ja wierze, ze ta sliczna puchata kuleczka znajdzie swoj domek i jeszce pocieszy sie człowiekiem, ktorego bedzie miala tylko dla siebie...:) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulenko..jaka Ty jestes kochana...nawet nie wiesz, jak miło i ciepło się robi na serduszku, kiedy widac taka kochaną mordeczke, ktora chodzi sobie w najlpesze:)Teraz juz widze wyraźnie, ze po jej wylewie nie ma chyba wizualnie sladu:)Nic nie ma głowki skreconej... jessssssooo..jaka to dzielna dziewczyna....:):) Dzieki Uluś za zdjecia raz jeszcze:) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jessssssoooo..jak mi serce wali....bałam sie otworzyć... Nie!!No nie moge tracic wiary..Borunia to najdzielniejsza sunia świata...i tylko tak chce myslec...da rade...bo chce zyc i my chcemy aby żyła:):) -
OJ...dzis wyjątkowo pieknie i słonecznie:):)[quote name='danka4u1']Witajcie jesiennie, słonecznie i cieplutko. Oby jak najdłużej tak było. Pelasiu, wygrzewaj się w swoim ogródku i ciesz się swoim szczęściem, tak jak my cieszymy się, że jesteś bezpieczna.[/QUOTE] No własnie....tylko, ze ta nasza radośc z tego, ze Pelasia jest bezpieczna, jednoczesnie usypia trochę nasza determinację w walce o domek dla Pelasi...;) Tylko ja nie wiem, co jeszcze mozna zrobic, zeby "wrzało"..??:)
-
OJ..a ja to juz o sobie nie wspomne, jak zaciskam piąstki:) Taka cudna kruszynka...najabrzdiej chcialabym Ja u siebie..ale każdy domek w ktorym bedzie mogla byc szczesliwa jest super:)MAm tylko nadzieję, ze wszystko dobrze sie ułozy i ze Domek bedzie nam od czasu do czasu pisal wiadomosci o Amelce:):)
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.............................:(:(:(..............Boze..jak dobrze, ze jest u Ciebie Uluś....mimo wszystko, jestem duzo spokojniejsza, bo wiem, ze ma taka cudna opieke....ale smutno mi bardzo:( -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']No tak , ale miał być przeniesiony nie do dt bezpłatnego , które miałoby mu pomóc podniesc sie finansowo, ale do dt płatnego za tą samą kwotę! To gdzie tu logika pomocy:) że mozna płacić w ratach? :) Może wystarczyło normalnie dogadac sie z Morią albo uprzedzić wczesniej o stanie finansów, szukac tez pieniędzy na dogo poprzez bazarki czy alegra cegiełkowe.[/QUOTE]Aniu- czy czytalas dokladnie moj post..?? Przeciez ja bylam z Moria w stalym kontakcie telefonicznym...i ostatnim razem rowniez uprzedzilam- na co Moria nie wyrazila dezaprobaty.. Zoabzc na pierwsza strone rozliczen- kiedy bylo w ratach plaacone i dlaczego...tam rowniez widac, ze mało było miesiecy, kiedy wplywala potrzebna kwota 300 zł, a i tak Spajkus mial zaplacone calosc w dokladnie okreslonym terminie albo nawet wczesniej...czy tego nikt nie widzi..?? -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='emila_e'] Skoro jak twierdzicie nie mieliście zaufania, to dlaczego nikt tego nie sprawdził?[B] Podsumowując jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, co dla mnie jako miłośniczki psów jest nie dopuszczalne[/B].[/QUOTE]Mam nadzieję, ze to się zmieni- i zgodnie z obietnica schroniska będzie ktos, kto bedzie jeżdzil na kontrole.. A jesli chodzi o podkreslone zdanie- lepiej tego ując nie mogłas...dla mnie taka postawa jest również niedopuszczalna...tylko pytanie- kto tu taka postawe zachowal..???Komu chodzi o pieniądze..??? -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Kiedy Spajki jedzie do Renaty? Bo nie wiem, na czyje konto przelewać.[/QUOTE]JAk widzisz Agatko, Spajki poki co nie jedzie do Renaty, więc konto pozostaje bez zmian:) [quote name='martka1982']cajus przestan tu wypisywac klamstwa o jakims ds bo nic takiego nie mialo miejsca. nie bede odpowiadac na zadne twoje pytania bo ja zadalam ci jedno i jakos nie raczyles na nie odpowiedziec do tej pory........... mamy zalatwiony na dzis transport. zadzwonilam do Morii zeby poprosic ja o przygotowanie Spajka do drogi. Jeszcze dobrze nie skonczylam zdania a tak jak sie wydarla..............ogolnie powiedziala ze SPAJKI JEST JEJ I ZE GO NIE WYDA(coś wam to przypomina? bo mi historie Farta kiedy chciala zataic,ze go nie wykastrowala w porę mimo iz wziela za to 300zl. poprosilam Prezeskę TOZ o interwencję. jesli Moria psa nie wyda rozumiem, ze postanowila go przygarnac do siebie na stale i wtedy zadne deklaracje nie beda juz potrzebne. Poprosilam rowniez moderatora o przejecie watku i oczyszczenie go. jesli Spajki zostanie wydany, zostane jego skarbnikiem.bylo to jednak przed deklaracja Morii, wiec nie wiem co bedzie teraz. Informuje rowniez,ze te osoby, do ktorych pisze Pw z prosba o przekazanie swoich deklaracji Spajkowi sa informowane,ze on jedzie do Renaty. a zatem czekamy czy info Morio. zostawiasz psa u siebie na stale jak mi mowilas i jestes jego prawnym opiekunem a zatem zobowiazujesz sie go utrzymywac z wlasnej kieszeni? do tej pory nie pisalam na twoj temat i na temat twojego hoteliku nic zlego. jednak po rozmowie z toba doszlam do wniosku ze prawdopodobnie cos ukrywasz skoro nie chcesz wydac psa. I nasuwaja mi sie pytania: Czy Spajki jest zdrowy? Czy ma jakieś widoczne rany na ciele, ktore od razu zauwazylby kierowca a potem nowy dt gdybys go wydala? czy jest w gorszej kondyncji? co ukrywasz tym razem Morio? postawilas na szale własną dobra opinię. co takiego sie dzieje ze wolalaś ja stracić niż wydac psa???????????????[/QUOTE]Jestem w szoku....:( [quote name='Lidan']Coraz ciekawiej tu się robi i coraz dramatyczniej :niewiem: W tej dziwnej sytuacji jestem jak najbardziej za zmianą miejsca pobytu Spajkiego. Wcześniej sama zadawałam sobie pytanie czy przeprowadzka nie najmłodszego już psiaka do kolejnego dt nie będzie dla niego zbyt wielkim przeżyciem ale teraz już nie mam wątpliwości że jest konieczna. Nie podoba mi się zachowanie Mori. Jak ktoś podejmuje się opieki nad psem powinien budzić zaufanie, tym bardziej gdy ten ktoś bierze za to pieniądze.[/QUOTE]Myslę, że schronisko postapiło rozsądnie wstrzymując decyzję na jakis czas,dając jednoczesnie jakies wytyczne(warunki..??), które chce, aby byly spełnione.To Ich pies i zanim cokolwiek zadecydują w sprawie ewentualnych zmian, badz pozostawienia Sapjkusia, muszą miec pewnośc, że robią dobrze.. Przeczytałam, ze bedą wizyty kontrolne- a to chyba jest uczciwe rozwiązanie.Jesli wypadną pozytywnie nikt juz tu w nic nie bedzie watpil...Jesli nie- pewnie zdecyduja o przeniesieniu Spajkusia.. [quote name='emila_e']Przykro mi nie przeczytałam całego wątku i nie mam zamiaru szczerze mówiąc, jednak widuję Spajka co tydzień. Jestem naprawdę zdziwiona całą sytuacją. Wyjaśnię może kim jestem. Po pierwsze kocham psiaki, pomagam im na ile mogę i na ile mi czas i finanse pozwalają. Mam swoje dwa psiaki z adopcji, które hoteluję w tym właśnie "złym" hotelu, oraz są tam także psy którym szukam domu. Nie siedzę na dogomani, bo zwyczajnie nie mam na to czasu. Ja uważam, że raczej trzeba działać niż siedzieć i wypisywać różne rzeczy. Ale do rzeczy: [B]- kto z tu obecnych był u Spajka przez czas jedo pobytu w hotelu?[/B] - rozumiem, że ocenianie ludzi na podstawie kilku postów tutaj to norma? Ja uważam, że internet tak jak papier wszystko przyjmie. - czy zanim Spajk trafił do hotelu ktoś sprawdził warunki? uważam, że tak robią odpowiedzialni ludzie ( uniknełoby teraz niepotrzebnych dyskusji) - czy Spajk ma szukany dom? czy ma wystawione ogłoszenia, które jak rozumiem są wystawiane cały czas? To tylko niektóre z pytań, które mam. W cale się nie dziwię o terminy wpłat za hotel, bądź też kwoty. Hotel to nie organizacja charytatywna. Utrzymanie psów kosztuje, jak każdy z nas wie najlepiej. Jestem ciekawa jaka byłaby wasza reakcja, jakby wam szef wypłacał pensje w ratach bądź się spóźniał.[/QUOTE] Nie przeczytalas rzeczywiscie calego watku, wiec zarzuty troche nie są na miejscu... Umowa byla z hotelikiem jasna- zaplata z góry..i stosujemy sie do niej...ale ponieważ Spajki ma bardzo kiepska sytuację finansową, zdarzylo się przez caly okres pobytu- ze 3 razy w dniu zaplaty- nie mial potrzebnej kwoty. Dlatego zaplacilam w ratach. Wiele razy po tym rozmawialam z Moria- nigdy- powtarzam- nigdy nie zwrocila mi na to uwagi i nie miala pretensji,, bo wiedziala, a jakiej sytuacji Spajki się znajduje. Ostatnia nasza rozmowa- 14 wrzesnia- tez uprzedzilam, ze mamy 82 zł na koncie...MOria doskonale wiedziala, ze dostanie 82 zł(dostala 150) ale tez nie miala pretensji- powiedziala tylko, ze dobrze, ale jak uzbieram reszte kwoty, zebym zaraz wyslala na jej konto. Tak robilam zawsze, wiec nie widzialam problemu- a problem pojawil sie nagle... [quote name='agata51']A co z zobowiązaniami z naszej strony? Przypominam, że Moria prowadzi hotel i jej firma też ma pewne zobowiązania finansowe. Zdaje się, że warunkiem przyjęcia psa do hotelu jest opłata za pobyt [B]z góry. [/B]Rzadko bywam w hotelach, ale jeśli już, to też muszę płacić z góry. Cóż, c'est la vie. Jak mnie nie stać na hotel, śpię w stogu siana. Ale co wy wiecie o autostopie! Zasadę płacenia z góry musimy przestrzegać. Żądania wciąż nowych zdjątek Spajkiego uważam za śmieszne - byłyby uzasadnione, gdyby Spajki był szczeniaczkiem, zmieniającym się z doby na dobę. Spajki jest, jaki jest i chyba już się nie zmieni. Ale jeśli [B]osoby postronne[/B] są w stanie zrobić lepsze zdjątka, Moria pewnie będzie szczęśliwa - Spajki szybciej domek znajdzie. A tak między nami - o co ten rejwach? Bo nie rozumiem.[/QUOTE]MYsle Agatko,ze odp wyżej tez jest poniekad odpowiedzia na Twoje pytanie. Nie moglam wplacic calosci- bo jej po prostu nie mialam..:(I tak dołożyłam swoje pieniadze, ktore potem uzupełniłam z wpłaty Cajusa. Obecnie nie mam tez uzbieranej całej kwoty- wpłynęło wczoraj od Ciebie 20 zł, więc jest w skarpecie 102 zł. ZOstalam poproszona o to, aby nie przelewac reszty- poniewaz trwala organizacja transportu do Renaty..skoro więc wg zamyslu odpowiedzialnej osoby- pies mial byc jak się dwoaidujemy, od dzis u Renaty, to wplacona kwota i tak okazalaby się za duża... Moria jednak nie wydala psa...:( TAk, jak napisals- jesli nie ma pieniazkow na hotel- śpi sie w stogu siana:) Dlatego Spajkuś mial byc przeniesiony między innymi chyba, poniewaz jego finanse sa wciąz nieklarowne a to nie odpowiada Morii- wlascicielce hotelu...skoro wiec uznala, ze nie stosujemy sie do jej wymagan- nie powinna zatrzymywac psa siła skoro wszystko bylo na jego wyjazd przygotowane..Stalo się inaczej.. Mysle, że na dniach będe mogla wplacic reszte pieniedzy, skoro pies zostaje, bo mam "zaklepane" 40 zł z watku Kubusia i poki co- nikt sie nie sprzeciwil, wiec napisze ostateczna informację na watku i te pieniazki juz będa mogly byc Spajkusiowe. Niestety Spajki wciaz nie ma klarownej sytuacji finansowej, wiec wplata w ratach nie jest wcale wykluczona przy kolejnym braku odpowiedniej kwoty w skarpecie:( NAdmienie tylko, ze zawsze- powtarzam- zawsze, keidy na dzien 14go mialam w skarpecie ok 300 zł(bywalo, ze bylo mniej ale i okila czy kilkanascie zlotych), wplacalam calośc kwoty...wiec wyplata w ratach nie wynika z mojego"widzi-misie"...po prostu nie mialam innej mozliwosci..:( A na Twoje ostatnie pytanie....tez niestety nie potrafie odpowiedzieć(choć mam pewne przypuszczenia)...sama je sobie zadaję od kilku dni... MAm nadzieje, ze wizyty kontrolen, ktore maja byc regularne, uspokoja nas wszystkich i na wątek wroci spokoj...bo tu z kasą bylo "zawsze cienko", ale jakoś dawalam radę...wspolnymi silami pchalismy wozek i ciagle do przodu...i choc bylo nieciekawie finansowo- bylo spokojnie...chcialabym, aby tak bylo dalej... -
[quote name='Ukryty Smok']Witajcie! Fakt, Pelasia teraz sporo jest w ogrodzie - nauczyła się korzystać z uroków bezpiecznej, zamkniętej przestrzeni...:lol: Trochę też spokojniejsza, już nie ma tego płaczu, gdy tylko straci z oczu człowieka, aczkolwiek ciągle szuka ludzkiego towarzystwa...;) Wszystko jest z nią OK, sierść już trochę błyszczy, a oczy nie takie żałosne... Co do ogłoszeń, to nic nie wiem, ja jakoś tak poza tym trochę jestem...:oops: Do zobaczenia wkrótce!!!:lol:[/QUOTE]Wtaj Smoczku:) No to mnie saskoczylas, chcialam zrobic pobudke i sie spoźniłam:) Od dzis, od 05.09 mamy...jesien.. Gdyby byla cala taka, jak dziś się zaczęła...to byloby cudnie... Oby zima przyszła jak najpóźniej....:) MIzianki dla Pelasi a miłego dnia dla wszystkich:):) "nie zmaci mej radości żadne cień, wschodzące słońce śmieje się, co za dzień!!":):):)
-
[quote name='danka4u1']Biedna zagdakana sklerozo..[B]jam też[/B] " wczorajsza", a niedługo radość o poranku. Uwielbiam te chwile pobudki, ale potem już jakoś leci i nawet nie wiem, kiedy mija dzień w szkółce. Dopiero opaniętuję się, gdy jestem zagdakana. A teraz przestaję molestować Pelagię, bo pewnie juz dawno śpi. Jakoś ostatnio nikt nie wyprowadzał Pelagii na spacer? Czyżby nasza dama nie oddawała się takim prozaicznym czynnościom fizjologicznym?[/QUOTE] NO jak to nie..??TA nasza damesa teraz przy pogodzie ma ogródek do swojej dyspozycji i wysiaduje pewnie calymi dnaimi przeszczesliwa, łykajac ostatnie promienie letniego słoneczka:)A nawiezie przy okazji ten ogród, oj nawiezie;):):) Uciekam śpiochac cioteczki....jutro znow na 8.00...ale za to w piatek- na 11:):) A jutro-tzn juz dzis, bo juz jest w drodze:) przyjeżdza moja córcia z Holandii...juz sie nie mozemy wszyscy doczekac:):):)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Rozumiem to oficjalna odpowiedź schroniska?[/QUOTE] JA tego nie napisalam...o oficjalnej odpowiedzi napisze MArtka..ona jest przedstawicielką schroniska i moze przekazywac oficjalne wiadomości...JA napisalam to , co wiem odnośnie Domku u Renaty5...i odnosnie sytuacji finansowej Spajkusia na dziś... Za wiadomośc oficjalna można uznac to, co napisalam odnosnie mojej osoby i roli skarbnika SPajkusia:)Napisalam to jednak w czasie przyszłym.."jeśli"...:) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
gonia66 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem co napisac..:( No nie wiem i juz...bo nie godze się na to, zeby nam Borunia słabła..:(....tak bardzo nie chce...i naparwde wierze znowu, ze to "chwilowe"...musi byc dobrze...musi i juz... -
MOja mala Kruszynka tak spadła.... Przepraszam Amelciu, dzis mialam zakrecony bardzo dzien i nawet nie mailam czasu skontaktowac sie z Martusia:) MArtuś...zadzwonie rano...bo nie wiem, czy jeszcze szukac transportu do Sosnowca:) BArdzo jestem ciekawa, czy domek po poludniu sie odeżwał:):) Ale byloby cudnie..a ja sie bardzo ciesze, ze sa telefony...tyle telefonow..:) Znaczy, ze dziewczynka podoba sie nie tylko nam:):)
-
[quote name='Ukryty Smok']Słuchajcie, trzeba pomóc... [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193217-Karmi%C4%85cy-szkielet...-ju%C5%BC-nawet-nie-prosi-o-pomoc..."]Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...[/URL][/B][/QUOTE] jejooo..ja się nawet boje tam wchodzić...ostatnie dni mam dośc zakręcone i na nic nie mam za wiele czasu...do domku dzis w zasadzie dotarlam tak "normalnie" ok 22...nie wiedzialam za co sie zabrac..czy za telefony, czy spzratanie, czy szykowanie Zuzi do spanka:) NAjpierw więc była..kawusia...Jakoś ogarnełam wszystko, ale padam... NA podany watek wejdę jutro Smoczku...zebym juz horrorow nie miala przed snem...:( Buziaczki wszystkim i mizianka dla Pelasi:):) Nie wiem, czy Allegor dziewczynki jest jeszzce aktualne....moze jednak by trzeba bylo wyroznic, podświetlic i "wyszykować" medialnie...???BO wlasnie nie pamiętam, czy Isadorka wyrozniala..:( Skleroza jestem niezła...
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Domek Renaty nie jest DS a DT, wiec deklaracje są potrzebne, bo jeśli TY sie wycofasz Cajus, Spajkuś nie bedzie mial kompletu deklaracji. Jesli jednak zdecydujesz pozostawić deklarację przy SPajkusiu, to bedzie mial nadkomplet, ktory zapewne bedzie bardzo potrzebny do wizyty kontrolnej u weta, czy leczenia Spajkusia. DLatego własnie SPAjkuś jest cały czas w potrzebie...i dlatego martka pisala PW do darczyńców. Gdy chodzi o zbieranie kasy- to jeśli Spajkuś pojedzie do Renaty, poprosilam Martkę, aby to ona przejela finanse SPajkusia (bo wówczas bedzie miala wiekszosć funduszy juz u siebie i darczyńców "od Miętuska", ktorzy mają juz Jej numer konta. ZGodziła się, więc prawdopodobnie lada dzień darczyńcy, ktorzy wpłacają pieniazki na moje konto, otrzymaja ode mnie PW z numerem Martki i poprosze Ich, aby na to własnie konto wysylali pieniązki, a ja na watku zrobie rozliczenie z pozostalych u mnie pieniazkow Spajkusia:):) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
watek nie umarl majku:) Watek mial sie całkiem dobrze:)Będzie dobrze, jesli nie bedzie zbędnych dyskusji..Zaden z darczyncow jak dotad się nie wycofal i nie wycofa (nawet przybylo deklaracji, bo cioteczka Bjutka wpłaca podwójnie, na oba konta:)), jesli nie będzie takiej konieczności i nie bedzie zbednych dyskusji...darczyncy sie juz w tym temacie wypowiedzieli dawno...okreslili swoja wole i zostawmy ten temat...Swiat poki co pieniazki ma i bedzie mial..Nie wałkujmy tematu, ktory był juz przewałkowany, bo znow zasmiecony bedzie watek... niech Swiatus tu kroluje- bo to jego watek:) DEKLARACJE WPŁACONE na pazdziernik(wpiszę teraz, choc to nie koniec miesiąca, jeszcze czekam na kilka wpłat:) merry-10 Bjuta- 10 gonia66-5 agata51- 10 eski-10 Lidan- 10 NA koniec zacytuje moj wpis z dnia 28.08 i mam nadzieje, ze to zakończy juz wszelkie dyskusje: Chcę napisać, że Swiat nie straci darczyńcow, jeśli tylko xmatrix zaakceptuje ich (nasza) wolę. Darczyńcy wypowiedzieli sie tu w wiekszosci- kto , jak będzie wpłacał pieniązki. JA, jak kazdego meisica- bede wysylala pieniazki od darczyncow, ktorzy wyrazili wolę wplacania , tak, jak od początku- czyli do mnie, bede tez wysylala brakujaca kwote deklaracji (30 zł) zgromadzoną z jednorazowych wpłat od darczyńców , dopoki sie owa zgormadzona kwota nie skonczy.Bede je wysylala na podane na watku konto xmatrix. Jesli Swiatus bedzie mial potrzeby wykraczające poza uzgodnioną comiesieczną kwote-250zł, i na watku bedzie o tym napisane-rowniez ta kwota jest do dyspozycji Dziadziusia i tylko jego. TO zostalo napisane przez darczyncow na watku oficjalnie, mam rowniez upowaznienia na PW. Reszta darczyncow wplaca do xmatrix i ich pieniazki (140 zł) wraz z kwota plynaca ode mnie (80 zł od darczyńców + 30 zł z wpłat jednorazowych), bedzie w sumie dawalo 250 zł. Xmatrix sama zadecydowala o przejęciu darczyńcow, nie wszyscy jednak wyrazili na to zgodę i ochote, a mamy przeciez do tego zupelne prawo, w zwiazku z tym jest tak i tak musi zostac.NAjwazniejsze, zeby Swiatuś mial pieniazki- i poki co ma,od początku to ja dbałam o to, aby nigdy nie zabrakło mu na nic.. mam nadzieje, ze poki żył będzie-nie zabraknie mu na nic dalej -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']:crazyeye: Jejku :-o Wreszcie coś pozytywnego :multi:[/QUOTE] No...nawet bardzo, bardzo pozytywnego:):) BArdzo dziękuje wszystkim cioteczkom, ktore juz tu są i zechcialy wesprzec Dziadzia swoim serduszkiem i kaską:)