-
Posts
577 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nelka
-
Maupo4, ja nie miałam niestety wpływu na dalszy rozwój sytuacji, zostałam zlinczowana na forum za to, że się wtrącam. Decyzje Z AB podejmowała Emila, Lavinia w tym czasie była w Rzymie. Agata chciała wziąć obie suczki na dt, sama prosiła Emile żeby wstrzymała się jeszcze jeden dzień, do powrotu Lawety z decyzją wywiezienia psiaków do Hotelu. Niestety sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej i jest mi z tego powodu Bardzo przykro. Żadnych informacji na temat psiaków nie mam, cztery dni temu dziwnym zbiegiem okoliczności na forum AB zalogować się już nie mogłam, teraz nawet nie próbuje się tam logować.
-
To jest hotel u Milagnes, mają tam podobno ogrzewane pomieszczenie przy kojcu, niemniej jednak jest to hotel.. Agata-air chciała zabrać sunie do siebie na dt, mogły być u niej 2-3tygodnie, byłby czas do spokojnego szukania im domku stałego, albo innego domu tymczasowego. Niestety tak zadecydowała adminka z AB, ze psy pojadą do hotelu, a zapomniałam jeszcze dodać, ze ma zapłacić za niego z własnej kieszeni, przynajmniej tak zapewniała Agata-air przez telefon.
-
TO nie jest dt tylko hotel, a to jest szalona różnica, żaden najlepszy hotel nie da tego psom co normalny dom, tam siedzą w kojcu i wyprowadzane są dwa razy dziennie na spacer. Nikt z nimi nie przebywa, nie bawi się, nie obserwuje. Te sunie prawie całe swoje życie dotychczasowe spędziły w kojcach, klatkach w tragicznych warunkach w pseudochodowlach, ostatni rok swojego życia były u Sylwii w Lublinie, później u pani Agaty, a teraz trafiły z powrotem do kojca. jak myślicie jak te sunie się czują?? Oby stało się tak, ze nic nie siądzie im na psychikę, oby... ale nie jest to powiedziane, że tak się nie stanie. Zuzia była bardzo wycofana, ma ok 7lat, Zorka ok 4lat i z bardzo dużymi problemami zdrowotnymi. Jak dla mnie to te sunie przeżywają tam koszmar przede wszystkim psychiczny, one nie rozumieją co się dzieje, dlaczego znowu nie maja domu, swoich ludzi i są zamknięte....
-
który to Zaborów bo na mapie jest 12 miejscowości o tej nazwie
-
Ja niestety tego nie zorganizuje, mieszkam pod warszawą, surowica jest w kutnie, tak wiec same musicie dzwonić do tego weta i ustalać z nim szczegóły zakupu. Poza tym z tego co się orientuje, to dziś już nie ma tyle surowicy, dziewczyny z forum miał.pl również szukały na cito tego leku i ileś sztuk zakupiły. jest jeszcze apteka w Żyrardowie która również ma surowice, ale w jakiej ilości tego nie wiem.
-
to może najpierw trzeba szukać pieniędzy a nie surowicy? po co ja dzwoniłam szukałam, wydzwoniłam kasy za dobre 200zł bo rozmowy międzynarodowe do tanich nie należą żeby usłyszeć , ze i tak jej nie kupicie bo nie ma kasy:-( Dziewczyny litości..
-
surowica jest tylko, nikt nawet nie pofatygowała się tam zadzwonić. Najpierw prosicie o pomoc i znalezienie jej, a jak ja obdzwoniłam całą Polskę i pół Niemiec żeby znaleźć lek to wszyscy olali sprawę.
-
Śliczności:-) na pewno szybko znajda domki.
-
mam 15 sztuk dzwońcie powołajcie się , ze od Wioli i ustalone po 50 zl sztuka, rozmawiajcie z p.Maćkiem
-
[B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Tel. 24 254 79 22 Kaliński mam 15 sztuk dzwońcie do niego [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]powołajcie się , ze od Wioli Gruszki i ustalone po 50 zl sztuka jakby nie było Kalinskiego to rozmawiajcie z p.Maćkiem Jest tylko taki problem ze surowica jest w Kutnie, ale wyśle paczkę w razie co. [/FONT][/COLOR][/B]
-
mogę prosić na pw jakiś numer tel do osoby zainteresowanej surowicą??
-
a jaka dokładnie surowica jest potrzebna? załatwiałam kiedyś surowice dla małego buldozka który nie miał żadnych szczepień, a musiał przejść natychmiast operacje. dr.Galanty za surowice powiedział 500zł, ja ją załatwiłam za 60zł, ale muszę mieć dokładnie podane o co chodzi.
-
Cookie - 7 letni buldożek francuski z gronkowcem.
Nelka replied to fikusna_joanna's topic in Już w nowym domu
Germaina rozpuściła chłopaka i zrobił się mały złośnik:-) -
ciotki kochane, dorzućcie szczylkowi parę złotych, już malutko brakuje mu stałych deklaracji:help1::help1: