Rozmawiałam z p. Michałem. Wyjaśniliśmy wszelkie wątpliwe kwestie, to że Maksiu jest psiakiem po przejściach,
Pan oglądał reportaż o schronisku w Radomsku, więc wie co Maksiu przeżył. Powiedział, że w takim razie będą go
podwójnie rozpieszczać.Na pewno będzie miał poświęcone sporo czasu, bo dzieciaki będą mieć teraz wakacje.
W razie pytań Pan ma do mnie dzwonić. Zdjęcia i relacje foto oczywiście będą.