Jump to content
Dogomania

NadziejaA

Members
  • Posts

    490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NadziejaA

  1. Ola, może poprostu do Ciebie ? ;)
  2. Asior- Ty piszesz o sobie, bo do tej pory to ja do Ciebie pisałam grzecznie a Ty mi do oczu skaczesz... Nie obracaj kota ogonem...
  3. [QUOTE][quote name='Asior']niestety, ale mam chyba deja vu :shake: tak samo było z Werą, tak samo....[/QUOTE] [B]Najwidoczniej niestety się przeliczyłam. Wygląda na to ze do mnie nadają się jedynie rybki... :([/B] [quote name='Asior']Nadzieja, nie obraź się, ale wtedy przy Werze też nagle zaskoczyła Cię jakaś nagła sprawa losowa... Też było, że Irka całymi dniami nie ma w domu, że dużo pracuje... że mama jest chora...ehhh, mówiłam, mówiłam,że tak będzie tylko wtedy nikt nie chciał mnie słuchać... Jednak miałam ciut nadziei, że jednak nie będzie powtórki "z rozrywki" :roll:[/QUOTE] [B]Asior uwierz mi zę również miałam taką nadzieję...[/B] [quote name='Asior']Nadziejo, A NIE WIEDZIAŁAŚ O TYM WCZEŚNIEJ?????chyba wiedziałaś, że musisz liczyć tylko na siebie że Irka nie ma bo pracuje, że mama jest chora....[/QUOTE] [B]wiedziałam ale skoro sobie dawałam radę myślałam ze dalej też dam ...[/B] [quote name='Asior']dziwisz się??? sama sobie zapracowałaś na to, wg mnie nie powinnaś dostać nigdy więcej psa po tym co było z Werą....[/QUOTE] [B]nigdy więcej żadnego psiaka nie będę miała, bo jak widac nie mogę... Ale teraz to juz zdaję sobie z tego sprawę. [/B] [quote name='Asior']no no,.... czekałam tylko aż to powiesz.. Kiedy wynikła sytuacja z Werą, też MY byliśmy winni, bo Ci wcisnęliśmy psa!!!! :angryy: jak twierdziłaś wierciliśmy Ci dziurę w brzuchu i musiałaś ulec :shake: ŻENADA!!!!!! Wszyscy winni tylko nie Ty.. To co matka nie powinna wiedzieć takich rzeczy??[/QUOTE] Przykład tamtego postu miał służyć temu ze nie brałam całkiem bez zastanowienia Negrusi- a n[B]ie ze ktoś jest winny, bo jezeli jest ktoś winny t tylko ja- ponieważ nie wziełam wszystkiego pod uwagę i przeważyła miłosć do małej od kad ja zauwazyłam a nie zdrowy rozsądek.[/B] [/QUOTE] :angryy::angryy::angryy: To co mam się pociąć czy powiesić czy co zebyście skończyły ? :shake::angryy:
  4. "przyznać, że poległaś dwa razy...." Asior alez Ty jesteś beszczelna- aż brak słów. Szkoda ze nie doczytałas ... A kiedyś już do Ciebie całkie spokojnie pisałam- i Ci rację w pewnym słowie przyznałam- ale Ty swoje byle pogrążyć, byle zdołować, pożywić się i sił nabrać... Aż mi Ciebie szkoda w tej złośliwości. Cofnij się o kilka postów i poczytaj... A sobie przypomnisz :/ Jesteś porpotu podła, bo brak mi słów...
  5. [B]zachary[/B] - pisałam już ze nie wezmę, bo już wiem ze nie mogę :( niestety pozostają mi tylko rybki albo żółw... bo papużki np też mogą uczulać, świnki morskie czy chomiki to już w ogóle, a kotów jakoś w domku nie umiała bym "hodować" i też mocno mogą uczulać... Zresztą... Ja chyba faktycznie musiała bym się chyba powiesić albo pociąć zeby pewne osoby dały mi spokuj i na tym i na innych forach... Bo jak narazie to wszędzie ze mnie potwora do granic możliwości robią- ale jak widać tym się żywią...
  6. wyślij mnie do psychoatryka na badania skoro uważasz ze chora jestem... I stopnij trochę!
  7. łoj, dobranoc miał być ostatnim postem odemnie jednak napiszę jeszcze, Asior skoro pomoc zwierzetą jest najwazniejsza to zajmij się tym a jak masz coś do mnie to PW. Załawmy to między sobą... To jest wątek Negry I nie odpowiedziano mi na pytanie , kiedy ktoś był u WERY? CZY BYŁA JAKAŚ WIZYTA KONTROLNA?
  8. dla czego posty przeskakują? :|
  9. [quote name='Asior'][B] Za to Ty zgłosiłaś sprawę do admina tamtego forum który zwrócił mi racje,[B] ze nie mogłam skopiować czegoś czego nie widziałam...[/B] [/QUOTE] A jednak skopiowałaś , później sprytnie usunełas, a skąd wiadomo ze to moje słowa? Ależ jesteś wiarygodna kopjując coś czego nie widziałaś. A Admin przyznal Ci rację ze się nie logowałas na danym nicku, i z tym kochana przyznał Ci rację a nie z tym ze przenosisz na inne fora nawet nie widząc na oczy danego postu :> Ot wiarygodność...
  10. to nie ja zaczełam od TZ na którego nie moge liczyc a Ty Asiorku :> + inne aspekty mojego życia prywatnego- które już z postów sprytnie usunełaś pewnie ... Ja też zadnemu adminowi nic nie zgłaszałam ! Więc wara odemnie! widocznie Ciebie tez nie wszyscy lubia ;D A Twoją domeną jest pogrążanie ludzi a nie pomoc zwierzetom z tego co widać. Na forach dużo można PISAĆ a w rzeczywistości mało robić :>
  11. ponieważ powinnam się wyrazić... "jasno" ... :( kurde, ciężko mi to napisać :( :( jejku... Ja juz nie mam sił na te słowa krytyki, dociekanie, dopierniczanie :( poprosze o idealny nowy stały domek dla Negrusi :( (jednocześnie pytam, czy ktokowliek był u Wery ostatnio ? Sprawdzic co u niej? Kingek się nie odzywa :( ) Asior- poskarżyłaś się adminowi pewnego forum co ulżyło Ci? z tym ze ja się głupio nie tłumaczyłam... porpostu przyjełam na klatę, mimo ze nie cytowałam z innych for jeszcze przekazanego od kogoś tak jak Ty...)
  12. [url]http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101228/CZTERYLAPY01/778315867[/url]
  13. Boże... nie związane z tematem- przepraszam ze tu wrzucam ale jestem wstrząśnięta... [url]http://www.youtube.com/watch?v=iviv81u9sEE[/url]
  14. [B]Asior,[/B] przecież ja od samego poczatku wspominałam o Werze, jaka z nią sytuacja była. Tak jak bym coś ukrywała :| Normalnie jak dzieci... nie wiem czy mam się zabić teraz czy na kolanach iść na drugi koniec świata czy jak Twoim [B]Asior[/B] zdaniem zebyś już ze mnie zeszła i się odemnie odpimpała? Bo wiesz- pomaganie zwierzętom to super sprawa, ale kiedy zdajesz sobie sprawę ze nie masz co do gara włożyć i za co wyżywić dzieci a bierzesz kolejną bidę do siebie to chyba tez nie jest odpowiedzialne i do końca przemyślane prawda? Ale nikt Cię nie ocenia. Ważne ze wziełaś do swojego domu a za co wyżywić dzieci, psy? W razie problemów zdrowotnych? Sama harujesz na wszystko bo na Twojego TZ w zadnej kwestii liczyć nie możesz. Tu się do mnie pisało, czy teśc nie mógł by wychodzić z Negrą... Asior Twój TZ nie pracuje , siedzi w domu i bąki zbija- a przecież mógł by Ci pomóc... Powiedz mi też kochana co dzieję się w głowach Twoich tymczasowiczów kiedy zmieniają domki... po raz kolejny? I wielu innych tymczasowiczów ktorzy miziani , tuleni trafiają do nowego kolejnego domku> Przecież też się przywiązują do ludzi u których byli wcześniej. Zanim zaczniesz oceniać i pogrążać innych najpierw spójż na siebie. Ja się już lepiej wypowiadała nie będę Napiszę jeszcze tylko ze gdybym faktycznie była takim potworem jakiego robi ze mnie Asior- nie wyłożyła bym ostatnich pieniędzy na weta przed swiętami kiedy Negruśka się pochorowała, a czekała bym pewnie jak większość ludzi nawet nie przyznających się że psiak choruje- aż minie samo ... Szkoda ze nie zauważa się aby części pozytywnych aspektów całej sprawy.
  15. Asior nikt nie powiedział ze wredna, masz prawo wyrażać swoje zdanie, jak każdy. A ze dałam ciała? Niestety przyznaję rację :(
  16. [quote name='Asior']niestety, ale mam chyba deja vu :shake: tak samo było z Werą, tak samo....[/QUOTE] Najwidoczniej niestety się przeliczyłam. Wygląda na to ze do mnie nadają się jedynie rybki... :( [quote name='Asior']Nadzieja, nie obraź się, ale wtedy przy Werze też nagle zaskoczyła Cię jakaś nagła sprawa losowa... Też było, że Irka całymi dniami nie ma w domu, że dużo pracuje... że mama jest chora...ehhh, mówiłam, mówiłam,że tak będzie tylko wtedy nikt nie chciał mnie słuchać... Jednak miałam ciut nadziei, że jednak nie będzie powtórki "z rozrywki" :roll:[/QUOTE] Asior uwierz mi zę również miałam taką nadzieję... [quote name='Asior']Cholerka, moje dziecko młodsze choruje 2-3 tyg w miesiącu, ale nie wydaje sama diagnozy, wysypki ma straszne,ale to wynik alergii na MLEKO, a nie alergii na psa.. Powiesz pewnie, że wcześniej nic nie wskazywało na alergie na mleko,ale oświadczam Ci, że taka alergia może się nawet ok 8 m-ca życia pojawić, tak jak u mojego starszego syna... Dlatego nie gdybaj i nie idź na łatwiznę, tylko idź do lekarza, nawet lekarz pierwszego kontaktu stwierdzi po objawach, czy to może być mleko... Przepisze Ci mleko dla alergików i wtedy będziesz mogła poobserwować dziecko i stwierdzić czy jest lepiej czy nie(tyle, że to nie trwa tydzień, zanim objawy ustąpią, tylko trochę dłużej). Albo powiedz jasno, że po prostu chcesz oddać sunię, bo ponownie przerosła Cię sytuacja.......[/QUOTE] Byłyśmy niejednokrotnie u lekarza pierwszego kontaktu. [quote name='Asior']no dokładnie... mam też dwójkę dzieci, i żadnej pomocy z zewnątrz, mam dwa swoje psy, plus jeden dziki tymczasowy... do tego jeżdżę do schroniska a ostatnio do schroniska w kielcach(akcja pomocowa)... Jest ciężko, ale jakoś się toczę.....[/QUOTE] Asior- tylko Twój TŻ siedzi w domu nie pracuje a dodatkowo różnica wieku między Twoimi dziećmi jest sporo większa nie tak jak między moimi. Maciej nie zajmie się Karoliną zebym mogła wyjść na dwór na chwilkę a nie wyjdzie też z Negrą na spacer... A Twój starszy syn może ci popilnować chwilke młodszego czy wyjść z psiakami tak jak Twój TŻ [quote name='Asior']Nadziejo, A NIE WIEDZIAŁAŚ O TYM WCZEŚNIEJ?????chyba wiedziałaś, że musisz liczyć tylko na siebie że Irka nie ma bo pracuje, że mama jest chora....[/QUOTE] wiedziałam ale skoro sobie dawałam radę myślałam ze dalej też dam ... [quote name='Asior']TAKI SĄ RÓWNIEŻ OBJAWY ALERGII POKARMOWEJ!!!! [/QUOTE] Karolina nie ma alergii pokarmowej, ja też nie [quote name='Asior']dziwisz się??? sama sobie zapracowałaś na to, wg mnie nie powinnaś dostać nigdy więcej psa po tym co było z Werą....[/QUOTE] nigdy więcej żadnego psiaka nie będę miała, bo jak widac nie mogę... Ale teraz to juz zdaję sobie z tego sprawę. [quote name='Asior']no no,.... czekałam tylko aż to powiesz.. Kiedy wynikła sytuacja z Werą, też MY byliśmy winni, bo Ci wcisnęliśmy psa!!!! :angryy: jak twierdziłaś wierciliśmy Ci dziurę w brzuchu i musiałaś ulec :shake: ŻENADA!!!!!! Wszyscy winni tylko nie Ty.. To co matka nie powinna wiedzieć takich rzeczy??[/QUOTE] Przykład tamtego postu miał służyć temu ze nie brałam całkiem bez zastanowienia Negrusi- a nie ze ktoś jest winny, bo jezeli jest ktoś winny t tylko ja- ponieważ nie wziełam wszystkiego pod uwagę i przeważyła miłosć do małej od kad ja zauwazyłam a nie zdrowy rozsądek. [quote name='Asior'][B]a czemu my nie wiemy o tym, że postanowiłaś oddać Negrę do swojej kuzynki [/B]... tylko z innych forów się muszę dowiadywać.....[/QUOTE] Pisałam na innym forum ze zastanawiam się nad tym zeby na kilka dni Negruśka była u kuzynki a ja poobserwuję w tym czasie dokładniej dzieci czy siebie Ale nie wiem czy kuzynka tez nie ma alergii. I czy zgodziła by się. I jak to nie wiesz skoro wiesz z innego własnie forum. [quote name='Asior']ehhh pomagałam jak mogłam, sama byłaś zaskoczona, tym, że nie odmówiłam Ci pomocy jak jej potrzebowałaś... ale teraz nie jestem w stanie Ci zaufać... przykro mi.... kolejny pies i kolejna zabaweczka....znudziła sie to ja można oddać...[/QUOTE] Pomogłaś w sprawie GAJKI a nie NEGRY i tu byłam zdziwiona. Chciałam pomóc znaleźć dom dla tej małej i w tym prosiłam Cię o pomoc. Jedne z czego mogę być zadowolona to to ze przynajmniej Negra nie siedziała w poprzednim DT z wrośniętym pazurem, wychudzona i bez szczepień. Przynajmniej tyle dobrego mogłam zrobić dla Negrusi :(
  17. [B]Angel[/B]- :| Negra mi się nie znudziła. Zapraszam Ce serdecznie do mnie tak na trzy dni- wystarczy zebyś zobaczyła planowanie u mnie... Ja czasami nawet dla własnych dzieci czasu nie mam! (całe szczęście ze potrafią się zabawić same Karola w kojcu Maciuś normalnie...) Alergia u 9-cio letniego dziecka to co innego niż u 9-cio miesięcznego! A ja nie mam zamiaru narażać córki na problemy zdrowotne szczególnie ze nie mogę! Czy tak ciężko Ci zrozumieć ze moje dziecko nie może do operacji i zaraz po niej chorować? A to jeszcze kilka miesięcy ! Teść się nie zajmie Negrą. Mieszka w innym mieście a tesciowa ma alergię na sierść i nienawidzi zwierząt. A trudno ze codziennie będzie przyjeżdżał albo jeździł za mną po miastach. To ze raz z nią wyszedł jak byłam u nich w odwiedzinach swiątecznych nie znaczy ze wychodzi z nią cały czas LUDZIE opanujcie się. Dla mnie najważniejsze sa dzieci! Gdybym brała pod uwagę alergię u mojej córki nie zdecydowała bym się nigdy na żadnego zwirza! szkoda ze nikt nie dał mi o tym do pomyślenia po pierwszym napisanym przezemnie poiście STR 5 post pierwszy tu w wątku Negrusi. [B]zachary, danka[/B]- macie rację, (wiecie w jakiej kwestii) więc prosze Was o pomoc. A teraz uciekam bo czasu brak.
  18. danusiu- kiedy ja nie myślałam o tym. Poważnie się nie zastanawiałam. Ale chyba będe musiała . :/ Zmykam do łóżka pora odpocząć z polopirynka ;)
  19. Ach [B]danka[/B]- jak widze pobyt Negrusi- ja o niczym nie myślałam jeszcze. Serio się nie zastanawiałam teraz nad niczym. Poprostu.
  20. [B]ana[/B] jestem na wychowawczym bezpłatnym. nie mogę pracowac ponieważ jestem 3-4 dni w tygodniuz mamą, (choruje) a poza tym żaden złobek nie przyjmie mojej córki ponieważ nie miała jeszcze operacji. Będzie ją miała dopiero jak skończy rok. Wiesz tak latając między szpitalami, urzędami, dwójką dzieci mama- Negra nie jest uciążliwa ani trochę! Jedynie musze pamiętać zeby z małą na dworek wyjść bo ona sie nie upomina, więc jak tylko mam chwilkę gdzie jestem pewna ze nic nie powinno się stać córce synkowi czy mamie- wtedy czmychamy na szykie wyjście, a na długie spacery wieczorami jak dzieciarnia już śpi. Bardzo Cię prosze nie pisz z czym mi ciezko podołac a z czym nie nie znając mojego planu dnia a jedynie domyślając się.Przecież chyba wiadomo ze nie pisze godzina po godzinie co własnie robię robiłam bedzę robić, czy tez całego planu dnia. Tez mam swoje obowiązki, chciane i nie chciane. [B]zachary[/B]- ja miałam psy całe zycie. Jak był mój synuś była u mnie Wera, nic nie wskazywało na jakiekolwiek alergie a przynajmniej kiedy chorował nie podejżewałam ze może to być jakakolwiek alergia, a córcia kiedy się urodziła- nie miała styczności ze zwierzętami, dopiero z Negrusią. Moja mama tez nie miała nigdy wczesniej alergii, teraz ma. Ja dziwiłam się czemu mam często plamy wysypki ostatnimi czasy i też częściej choruję, i zaobserwowałam ż epo każdym mizianiu z jakimkolwiek psem, zaczynam się skrobac. Tez jestem zdziwiona i to bardzo bo przeciez nigdy żadnej alergii nie miałam, Jedynie na wiosnę i jesienią zawsze katarzysko i z oczu jak z kranu :/ . Jeny ja się bojęteraz słowo napisac co by to już nie bylo przekształcane czy cokolwiek :|
  21. A własnie- opis Negrusi, napisze Wam jaka jest w zachowaniu. Boi się wszystkiego, nawet tupania nogami o wycieraczkę co by je ze śniegu otrzepac- choć już dużo mniej. Co by do niej nie powiedziec ona zachowuje się jak by zrobiła coś złego- w domku ma spokuj, Maciuś od czasu do czasu ją pomęczy, podejdzie pogłaska, przytuli i odchodzi. Jak przesadza to oczywiści jest karcony. Negruska chętnie przychodzi do mnie wieczorami się pomiziać, poprzytulać, albo jak wychodzimy na spacery- jestem wymamlana od stup po czubek głowy :) Straszna pieszczocha, ale tylko względem mnie. I. nie akceptuje, boi się go panicznie, zresztą jak większości mężczyzn. To cud ze do niektórych w ogóle podchodzi. Jednak widze ze mimo wszystko od kąd przyjechała do mnie to jest dużo spokojniejsza i radośniejsza. Nauczyliśmy ją jednak ze w trakcie obiadu nie może przebywac w pokoju- jakoś dziwnie isę czujemy kiedy w trakcie jedzenia jędzucha próbuje wyłudzić conieco ponad plan swoimi błagalnymi oczkami ;D Mimo wszystko jak jej mówię "na Miejsce" Mała tupta bez zadnego szemrania :) Jest nadzwyczaj spokojnym psiakiem! To aż niemożliwe jak bardzo spokojnym. Nie iwem czy przez to ze ja się dużo krzątam i boi się zeby jej nie potrącić czy co ale większość czasu spedza w swoim legowisku. A jak rewelacyjnie kręci się za własnym ogonem :D ile sie z niej naśmiejemy jak właśnie stanie na środku pokoju i tk zaczyna szaleć :) ALbo tarza sie wywalając brzuchol do góry a jak się jeszcze podrapie po brzucholu to już w ogóle pełnia szczęścia ;) Musimy jednak uważac na drobne plastykowe częsci zabawek dzieciaków. Lubi podkradac i podgryzać :) I nadal nie lubi jazdy samochodem, ale jak się ja już wpakuje to jest bardzo grzeczna :)
  22. zachary- pisałam kiedyś ze ja żyję w biegu- opieka nad Negrusią- nie jest zbyt uciążliwa, choć czasu faktycznie mam mało. To jest to o co prosiłam, abyście mi doradzili co robić. Pisałam przed adopcją :) , teraz dłuższy czas znów spędziłam u mamy. A teraz jeszcze się okazuje ze od poczatku stycznia zostaję sama z dziećmi... Dosłownie dowiedziałam się z dnia na dzień, wczoraj :/ - mój TŻ wyjeżdża za poszukiwaniem lepszego życia za granice :( teraz to ja sobie juch chyba w ogóle nie trafię palcem do nosa :/ Jak ja mam ochotę usiąść bez tego wszystkiego i poprostu podumac :| a nawet wyłączyć się i przestać myślec. Nawet teraz mam miliony myśłi i spraw i zaraz będę 3 razy czytać czy aby na temat pisze ;D Choroby moich dzieci niestety ale chyba jednak są na tle alergicznym- tylko pytanie kiedy się z nimi do alergologa wybrac... Zwyczajnie nie mam czasu. A wieczorami i to późnymi lekarze nie przyjmują :/ Dzieci chore, ja dzisiaj ze stanem podgoraczkowym, ja nie wiem jakie to licho... Szczególnie że dzieciarnia nie miała kiedy się pochorowac i przebywali w towarzystwie ludzi bez najmniejszeg katarku czy czegokolwiek. Ale przynajmniej w tej bieganinie nareszcie znajduję czas na codzienne kurze a nawet dywan dwa razy dziennie odkurzam ze wzgl na dzieciarnie ;D danka, pysio jak by lepiej, mała sie też mnie skrobie, ale po spacerach zawsze szlupke o dywany czy wycieraczki wyciera. Wczoraj wieczorem byłam tak padnięta ze nawet nie wiem kiedy zasnęłam... podobno nie umieli mnie dobudzić - wow bo za zwyczaj byle szmerek słysze. Teściu więc zeby mnie odciążyć wyszedł z Negrą i ponoć puścił ją bez smyczy :/ o dziwo wrócial na zawołanie :) I ma teść szczęście bo inaczej w kapciach by po osiedlu zapierniczł w poszukiwaniu małej :/ . Narazie jestem w domku. Od kilku godzin :) ciekawe kiedy znów wyjazd :/ chyba we wtorek mama ma kolejną chemię :| Teraz musze się zorganizowac, jak zapakować Karole Macieja i Negre w samochód, tak zeby nie zrobić im po schodach krzywdy ;D do tej pory jak miałam nagły wyjazd to spokojnie Negruśkę mogłam zostawić a jak miałam wyjazdy z dnia na dzień albo wieczorne t TZ pomagał mi się pakowac... Kurde, ja się już boję jak to będzie :|
  23. witam Nergusia chyba miała za dużo kurczaka o teraz faktycznie od kad puszek jej nie kupuję jest z nią lepiej. Poza tym moje dzieci znów chore :|
×
×
  • Create New...