Gruba-Rybo ciekawa jestem jakich warunków dla psa oczekujesz,uważasz może,że pies tak zdziczały jak Malwina da się wziąć do łóżka ?
Ciekawa jestem,czy siedziałabyś w zimnie na podwórku do godziny 3,00 w nocy,żeby pies nabrał zaufania i przeżył jak najmniejszy stres w związku ze zmianą miejsca pobytu ?
Nie wiem co złego dzieje się w Towarzystwie ,ja jednak będę robić swoje tak jak dotychczas .Żaden z moich psów nigdzie się nie błąkał ,wszystkie dożywały sędziwego wieku chyba,że pokonała je jakaś choroba.Nie wiem skąd taka niechęć do mojej osoby.Pozdrawiam