teresz10
Members-
Posts
1337 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by teresz10
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/150/c53a7e86ca06bcdfmed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images40.fotosik.pl/146/3b27f75066e44a3fmed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/151/d5223a196bb3a962med.jpg[/IMG]
-
Proszę o ogłoszenia dla Nutki. Dzisiaj byliśmy na kontroli u p. doktora. Jeszcze przez tydzień będzie miała zakraplane uszy, waga 7,40 - a była 6,60 tak więc... Nutka zaczyna nabierać lekkiego połysku. Szukamy domku ...spokojnego. Wszystko co napisać można o Nutce już napisałam - psina jest taka słodka,że chętnie bym ją zatrzymała - ale ona potrzebuje jednego człowieka i myślę więcej spokoju niż możemy jej dać. Czasami chodzi spać do pokoju mojej mamy, ... nie lubi chodzić na długie spacery - najchętniej po załatwieniu potrzeb wróciłaby do domu, lub robi krótki obchód swojego terenu, ale tak aby nie oddalić się zbytnio. W domu super bezproblemowy psiak. Myślę że idealnie nadawałaby się dla starszej osoby lub małżeństwa. W domu przestrzega czystości, pozostawiona sama w domu - idzie sobie spać, lubi jazdę samochodem. Jest super -psinką. Jedyny niezbędny warunek : dużo przytulanka, głaskanka, i na kolanka. W 2 domach gdzie została "przedstawiona" podobała się bardzo - ale w jednym był duży pies, a w drugim to tak jak i u nas - trochę za dużo się dzieje - dlatego szukam dalej. Tymczas u mnie ma zapewniony aż do skutku - Nutka ze swoim charakterem zasługuje na super domek.
-
Info do schronisk Lublin i Krzesimów?. Może też wysłać zdjęcia na naszą klasę do dzieciaków z wierzchowisk, prowiednik, piask i innych w okolicy .Najbliżej miejsca zaginięcia to jest schronisko Krzesimów( jest stronka i adresy e-mail do wolontariuszy). Miejsce gdzie się zgubiła jest pomiędzy Lublinem i Piaskami, ale najbliższym miejscem jest Świdnik , a z całą okolicę obsługuje schron Krzesimów. Jeżeli jednak psa widziano w Prowiednikach ( o ile to ten psiak ) - to znaczy że pies nie pobiegł wzdłuż trasy Lublin -Piaski- Zamość, czy w stronę Świdnika tylko odbił od trasy w zupełnie inną stronę. Czip? Adresówka? Znak szczególny?
-
Dajcie mi jeszcze czas - jest jeszcze jeden domek na oku - tu w sąsiednim bloku. Są po stracie psa - ale domek byłby super - bez innych zwierząt + dzieci w wieku 13 i 18 lat. Mieli jamnika.
-
Czego chce Nutka? Domu bez innych psów, których raczej się boi lub ma stosunek obojętny - domku tylko z ukochanym pańciem (pańcią) lub obojgiem - z którym będzie mogła robić wszystkie swoje sztuczki i być chwalona i podziwiana. Boi się też małych dzieci ( 1-2lata), ale z 8- letnią dziewczynką była kilka dni w bliskiej komitywie (sztuczki !). Teraz Nutka uczy się co to piłeczka - i zupełnie nie rozumie po kiego diabła Lula z nią lata - powarkuje i ucieka. Patrzy na Lulę jakby chciała powiedzieć... "coś masz czarna z klepkami nie tak"...ale jestem pewna że za kilka dni (?) sama tak będzie biegała i jeszcze aportowała. Spryciula jest z niej wielka!
-
Witam - wieści Nutkowe tylko dobre. Sunia lekko przytyła, blizna po sterylce piękna - bez powikłań. Jeszcze tylko podleczymy lekko uszy jakąś maść mam zadaną do smarowania. Pannica sprawuje się idealnie. Na dziś: chodzimy na dwór 4 razy bo daję dużo jeść, daję tyle,że zostawia ryżyk i ... wyciąga łapką mięsko (zupełnie) jak kot rybę z akwarium. Sunia nadawałaby się na wszelkie szkolenia agility - super pojętna, 2 razy pokażesz i już wie ! Kocha sztuczki cyrkowe ! Za człowiekiem idzie w ogień , patrzy na każdy gest. Przychodzi na każde zawołanie. Chętnie bym ją zostawiła, mój syn (19 lat) za nią szaleje. Nosi ją na rękach a ona wniebowzięta! Mąż stwierdził że nie może się przyzwyczajać bo trzeba ją będzie oddać - ale jak przeglądałam zdjęcia - to na każdym u niego na kolanach siedziała... Byliśmy w jednym domku 2 razy - domek super, ale Nutka boi się rezydenta - labradora - który kocha małe pieski, bo nawet z yoreczką się bawi - więc byliśmy 2-gi raz i znowu się bała. Nutka ma pół ogona i poszarpane ucho - boi się i już - odstąpiłam bo ...nic na siłę.
-
Witam - Nutka w dobrej formie, stosujemy się do zaleceń weta - sunia dostaje często jedzenie, a potem dopiero wodę .Piszę dziennik - co daję jeść, ile razy ją wyprowadzam. Na dziś statystyka się wyraźnie poprawiła, do 16.40 była 3 razy na spacerku i wydaje się nie ubolewać nad brakiem wody w misce, dostaje wodę przed spacerem, po spacerze i na żądanie. Strasznie mądry i sprytny jest ten piesek. Tylko raz miałam taką sunię która tak w lot łapała wszystko: Kilka dni wystarczyło jej na to aby poznać moje domowe zwyczaje - czajnik wyłącza się głośnym "pyk" a ona już w pokoju na fotelu i czeka. Wie że zaraz zrobię kawę i przyjdę na swój fotel to ją pogłaskam i na kolankach posiedzi, a to jej "hobby"!. Lula jest super - obserwatorem, ale jest głucha i nie słyszy tego "pyk" toteż do fotela idzie ze mną, a tam już czeka Nutka...szybsza od wiatru ! Jutro idziemy się przedstawić jednemu domkowi, pojutrze do weta na kontrolę.
-
Witam - przez kilka dni będę tylko pod telefonem. Mam nadzieję że do wtorku wszystkie info dotyczące Nutki się wyjaśnią. Dojdzie do siebie, i wyjaśni się przyczyna jej nadmiernego picia... i częstego sikania. Chciałabym to wyjaśnić zanim trafi w czyjeś ręce - bo jeżeli to nie maniera czy przyzwyczajenie a choroba to lepiej to wyjaśnić przed adopcją. Nie chciałam po sterylce ograniczać suni picia - nie miałam serca - więc piła bardzo dużo( po południu 4 spore miski wody - to 1,2l ! oprócz jedzenia - a to piesek który waży 6,6 kg , sikała więc bardzo często. Teraz kilka kolejnych dni będę kontynuowała wskazania lekarza w ograniczaniu. Powiedziano mi że to nie serce i nie ch. cushinga(?).
-
Nutka została w klinice. Ponieważ dzisiaj była bez formy( u nas gorąco - 25 stopni C) i pojawił się kaszel wyraziłam swoje obawy o serce. Ma mieć kroplówkę wzmacniającą przed operacją, no i podłączą jej monitoring serca( holter) na jakiś czas a dopiero potem ok. 20 będzie operacja.W klinice zostanie pod obserwacją przez noc. Czekamy więc...
-
POTRZEBNA PILNA POMOC OSÓB Z LUBELSKIEGO! Psiaki w potrzebie!
teresz10 replied to jakasja11's topic in Już w nowym domu
[LIST] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Horodyszcze_%28powiat_bialski%29"]Horodyszcze[/URL] – [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%9B"]wieś[/URL] w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_lubelskie"]woj. lubelskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Powiat_bialski"]pow. bialskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmina_Wisznice"]gminie Wisznice[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Horodyszcze_%28powiat_che%C5%82mski%29"]Horodyszcze[/URL] – [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%9B"]wieś[/URL] w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_lubelskie"]woj. lubelskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Powiat_che%C5%82mski"]pow. chełmskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmina_Che%C5%82m"]gminie Chełm[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Horodyszcze_%28powiat_hrubieszowski%29"]Horodyszcze[/URL] – [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%9B"]wieś[/URL] w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_lubelskie"]woj. lubelskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Powiat_hrubieszowski"]pow. hrubieszowskim[/URL], w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmina_Do%C5%82hobycz%C3%B3w"]gminie Dołhobyczów[/URL] [/LIST] w którym Horodyszczu są te psy??? -
Nutka jest nieufna wobec innych psów i suczek. Schodzi z drogi, nie atakuje ani nie szczeka ale podejść obcemu psu też nie daje - powarkuje i boi się. Na jej ciele jest wiele śladów po pogryzieniu - ma pół ogonka od niedawna - prawdopodobnie został odgryziony, również nadszarpnięte ucho i szrama na pyszczku. Nie dziwię się więc. Kilka dni była nieufna wobec zaczepek Luli która nad podziw serdecznie ją przyjęła - zaprosiła do posłanka, pokazała wersalkę i nie miała nic przeciw zaglądaniu do swoich i tak pustych misek. W końcu wczoraj widząc wygłupy 10 letniej Luli - Nutka dała się sprowokować do tarmoszenia, i dzisiaj również. Bawiły się bardzo ładnie ze sobą. Nastąpił przełom.... TZ-towi chyba się światopogląd zmienia...
-
Witam. Nutka po badaniach szczegółowych. Same dobre wieści: serce zdrowe, cukier w normie, lekka anemia, lekki stan zapalny (ząbki, sutki ?)ale przeciwwskazań do sterylki nie ma. Jutro dostanie kroplówkę wzmacniającą podczas sterylki, a potem witaminki do domu. Oprócz sterylki będą zrobione ząbki) Następne info o Nutce: piesek osobisty - w swym życiu chodziła raczej na krótkiej smyczy, na krótkie spacery. Załatwia swoje potrzeby i do domu. Siadłam na ławce w ogrodzie u koleżanki - oba psy były tam pierwszy raz :Lula zwiedziła cały ogródek,wąchała , nasikała no i próbowała nawet coś przesadzić ! Nutka jak ja siedziałam to ona siedziała, jak ja oglądałam ogródek to ona krok za mną. Na spacerku tak samo - nie węszy i nie obsikuje - idzie tam gdzie pańcia, każdy gest jest obserwowany... ja jeszcze nie wstanę z fotela a ona już przy nodze - o każdej porze dnia i nocy.
-
[IMG]http://images43.fotosik.pl/139/6f296f9864b3453emed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images45.fotosik.pl/140/efc7e807eb337a9cmed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images45.fotosik.pl/140/35808d1d53cb5dbemed.jpg[/IMG]
-
Na razie czekamy na badania ...w tej chwili nie ma co ogłaszać suni dopóki nie wiadomo jaki jest jej stan. Sunia ma prawdopodobnie ok.3 lat. Tak twierdzą weci - ja po zachowaniu dałabym jej połowę czyli 1,5.
-
Witam - W poniedziałek idziemy na badania i ogląd cycuszków - jeżeli wszystko będzie ok to we wtorek sterylka. Na razie zaniepokoiło mnie ze sunia dość dużo pije i w związku z tym dzwoniłam do weta i umówiłam podstawowe badania na poniedziałek. Innych niepokojących objawów nie ma - ma apetyt !!! lata po schodach jak struś pędziwiatr. Nic jej nie boli, bo uciskałam brzuszek, no i jest energiczna, wciąż ma coś do roboty - głównie śledzenie logistyki mojej mamy która ja podkarmia smakołykami. Chodziłam z nią na siusiu co 2 godz, sikała dużo - przylatywała na górę i piła szklankę wody - i tak 7 razy w ciągu dnia... teraz chodzimy co 3 -4 godziny na spacerek i dostanie dziś około 1 litr na cały dzień( zalecenie) - no i w nocy w miskę aby nie była spragniona. Przestrzega czystości w domu - na razie max 4 godziny, po badaniach jeżeli się okaże że wszystko ok - będziemy wydłużać przerwy między spacerkami. Byłyśmy u dzieci dzisiaj - aby sprawdzić - nie reaguje na nie, nie zna zabawy z nimi - nie zna piłeczki, piszczałek itd. Była raczej w domu z osobą dorosłą , jej typ to kobieta dorosła i mężczyzna - powiedzmy stary, bo zobaczyła takiego starszego pana, usłyszała tubalny gruby głos - i ... wyruszyła w jego strone merdając ogonem jak zaczarowana. Całą noc przesypia jak suseł, nie pilnuje domu, nie wystaje pod drzwiami za każdym szmerem - jej ulubione miejsce to kuchnia i fotel .2 razy słyszałam kilka szczeknięć...ze strachu. W strachu nie atakuje tylko cofa z podkulonym ogonkiem i szczeknie - w sytuacji gdy nie wie co zrobić wycofuje się ale nie warczy, tylko schodzi z drogi. Polubiła wszystkich domowników bez wyjątku - a my ją...naprawdę cudny, miluśny charakterek.
-
Witam - ciąg dalszy informacji o NUTCE: Sunia jest bardzo usłuchana i mądra. Chodzi na smyczy w miarę - ale ona i bez smyczy by się nigdzie nie oddaliła - to taka nakolankowa przytulanka zapatrzona w człowieka i bardzo ufna, spragniona każdego pogłaskania...Czyściłam jej uszy, zaglądałam i przecierałam zęby, smarowałam sutki żelem - nie mam w tej chwili żadnej obawy o jej jakąkolwiek agresję, wczoraj zresztą weterynarz też był zdziwiony że taka spokojna - a wieczorem pokazałam jej posłanko, położyła się i zasnęła z moją ręką na swej głowie, posłanko oczywiście przy łóżku. Byle tylko był człowiek...
-
Witam - sunia ma imię NUTKA i reaguje na nie, wpisane w książeczkę jeszcze w Tarnobrzegu. Byłyśmy od razu u weterynarza, bo po drodze... sterylka umówiona na wtorek, jutro damy tabletkę na robaki. Na razie mam obserwować laktację, robić okłady a gdyby były kłopoty będzie trzeba dać zastrzyk - tylko na razie nie za dużo na raz. Stan ogólny zadowalający - waga 6,6. Nutka umie komendę siad, daje łapę, i potrafi prosić o jedzenie na 2 łapkach (służyć). Tak się popisała na dzień dobry sama, kiedy tylko zobaczyła w mojej ręce smakołyk. Sama siadła, wystawiła łapkę a gdy to nie skutkowało zrobiła słupka. Cały występ z ignorancją oglądała Lula - która i tak dostała tyle samo nic nie robiąc. Nutka zachowuje się jak terierek, przychodzi na każde zawołanie, patrzy na każdy ruch ręki i gest i jest bardzo przytulaśna. Na spacerze szła na smyczy, weszła sama po schodach - nie bała się, nie boi się jadących samochodów, szumu z ulicy - w domu usadowiła sie na posłanku , od razu wszystko sama wiedziała - widać że jest w swoim środowisku - no i jest bardzo bystra i usłuchana. Gdy obie jadły, wyjadła szybciej jedzenie i szła do Luli miski . Spojrzała na mnie, a ja jej pogroziłam i powiedziałam "nie", no i bez problemu posłuchała. Żadna od początku spotakania nie szczeknęła... Na razie więc wszystko spoko - Lula czeka kiedy ten Rudzielec opuści jej terytorium ... a Nutka , Nutka jest tu od zawsze...
-
Witam - jamnicze cioteczki cokolwiek ustalicie to proszę o kontakt telefoniczny p. Basię (sms - ja oddzwonię).do usłyszenia, pozdrawiam
-
Witam - mogę zaproponować jamniczce tymczas w Lublinie. Przez kilka tygodni będę w domu prawie non stop - Mieszkam w bloku - ale myślę że skoro sunia umie chodzić na smyczy i jeździ samochodem to i mieszkanie w bloku nie jest jej całkiem obce. Gorzej z tęsknotą za szczeniakami i poprzednią pańcią, jaka by ona nie była...W domu mam od roku jamniczkę Lulę - też wyadoptowaną dzięki dogomanii, szukałam nawet dla niej jamniczego towarzystwa, ale na razie jestem w stanie zaproponować tymczas.
-
[IMG]http://images39.fotosik.pl/116/1cb3c9d27f2cdefa.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images47.fotosik.pl/120/94548c2ed7054a7amed.jpg[/IMG]