-
Posts
165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Genesis
-
Labradory w potrzebie, wątek ogólny labradorów i psów w typie.
Genesis replied to Folen's topic in Już w nowym domu
dzięki za odpowiedź Diegula. wy to chyba stale przeczesujecie internet, żeby te psiaki znajdować. Podziwiam i pozdrawiam -
Labradory w potrzebie, wątek ogólny labradorów i psów w typie.
Genesis replied to Folen's topic in Już w nowym domu
A ta biszkoptowa suńka ma już domek? Tak biedna chowa ten kuperek w kąciku :-( Moja, jak ją skarcę to też zaraz takie siódme nieszczęście jest. Czy ktoś ma ją na uwadze? -
Wklejam i wklejam do galerii na dogo i nic :mad: Martitaa - jak długo czekałaś, aż w galerii pojawiły się zdjęcia Twoich ślicznotek? Pozdrowionka z zaśnieżonych Gliwic. P.S. Kenia wreszcie jest nocą widoczna :lol:
-
Brawo Taks! Właśnie tak powinno być - mówię to, co czynię- czynię to, co mówię. Tak robił Jezus, i tak powinni robić ci, którzy chcą Go naśladować! Nie wiem, czemu krytykujecie misjonarzy - jeśli jadą do biednych krajów, zakładają tam szpitale, sierocińce, pomagają młodym dziewczynom nauczyć się zawodu, żeby nie zostały prostytutkami, to uważam, że wypracowali sobie prawo do głoszenia ewangelii! Dlaczego nikt nie krytykuje innych metod "nawracania", jak np. terrorystyczne mordowanie innowierców przez fanatycznych islamistów? To jest zgodne z "nie zabijaj"??? Każdy ma prawo głosić swoje poglądy, tak jak tu powiedzieliście. I chrześcijanie też mają takie prawo. Koniec kropka - jeśli o mnie chodzi. A tak na koniec, żeby uprzedzić ataki na KK, to ja nie bronię KK. Jestem po prosu chrześcijanką :-) Pozdrawiam dogomaniaków i ich szczęśliwe psiska! (żeby nie było, że nic o psach nie napisałam;))
-
Dzięki za odpowiedź, wreszcie ktoś mi jej udzielił :lol:. Kenia śpi na panelach, a toto się zachowuje jak plastik raczej, niż drewno :shake:. Super pomysł z tym podestem. Mój mąż lubi majsterkować, to go poproszę o prezent dla Kenuchy na mikołajki! Ale chłodek to ona lubi, wczoraj wieczorkiem to sama z legowiska zeszła i położyła się na panelach, Choć moja córka twierdzi, że Kenia woli marznąć na podłodze blisko nas, niż leżeć na kocyku bez nas. Może coś w tym jest? A zdjęcia wysłałam wczoraj na galerię i ciągle ich nie ma... kurczę, czemu ja taka atechniczna jestem??? Czochrańce dla Andzi i Ghany!
-
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - Lunka pojechała na tymczas, czy na stałe?
-
Biszkoptowy Jacuś - znalazł swój dom dzięki Lu Gosiak
Genesis replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A w jakich rejonach jesteście? Bo ja w Gliwicach mam taką super klinikę ze szpitalikiem -zrobiła się klinika z małej przychodni, bo ludzie (i zwierza) ładowali się drzwiami i oknami do pana doktora i jego żony. No, ale to Gliwice... -
Obserwuję, jak się losy księżycowej Lunki toczą. Proszę, dajcie znać, czy w weekend będzie pozytywna odpowiedź z jakiegoś domku. Sunia jest piękna, i te oczy.... Pozdrawiam
-
Biszkoptowy Jacuś - znalazł swój dom dzięki Lu Gosiak
Genesis replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Już wy tam na pewno dobrze ocenicie Pana - macie duże doświadczenie. Ja bym się nie obawiała kojca dla niego. Jacuś jest, jak czytam niespożycie temperamentny, więc w mieszkaniu w domu lub bloku i tak radziłyście klatkę na czas nieobecności właściciela. A tu kojec - no chyba jednak wygodniejszy niż klatka. A na spacer i grzybki...sama bym poszła;). Nie jestem zbyt doświadczonym psiarzem, ale moje prawie 40 lat, dwójka własnych dzieci i na co dzień tabuny cudzych (jestem nauczycielką) czyni mnie osobą doświadczoną w wychowywaniu. A to doświadczenie mówi mi jedno - Jacek potrzebuje granic, i mogą to być również (choć nie tylko) granice kojca. Pozdrawiam. -
Witam! Ostatnie zdjęcie wręcz eksportowe! mam pytanko, bo ja swoją Kenię (nie radzę sobie ze zdjęciami:shake:) mam dopiero 8 miesięcy. To będzie nasza pierwsza zima i nie wiem, czy spanko na podłodze na grubym kocu to to, "co labki lubią najbardziej" ? Wiem, ze wolą łóżko ale mamy w domciu astmatyka, więc ta opcja odpada. Nie wiem, czy nie będzie jej zimno? Choć parę dni temu biegała szczęśliwa i parująca po lesie, bo mi się w jeziorku pluskała. Ty masz większe doświadczenie ze swoimi suńkami, więc poradź. Pozdrawiam
-
Jak zachowac czystośc w domu z większą liczbą psów-porady
Genesis replied to oktawia6's topic in Wszystko o psach
Mam pytanko, a nie wiem, do jakiego wątku się dołączyć. Mam sunię w typie labka - wygląda całkiem jak labek, tylko rodzice NN. Mam ją 8 miesięcy, teraz zima przed nami i aż głupio pytać, ale czy może jej być zimno w nocy, kiedy śpi (mi by było). Mieszkamy w domku, ona śpi na parterze, na podłodze ma gruby koc. W pomieszczeniu jest dość chłodno. Ale z drugiej strony dwa dni temu na spacerze kąpała się w jeziorku i tak biegała parująca po lesie, więc chyba lubi chłodek. No ale nie jestem pewna. Poradźcie coś. -
Jeszcze jedno - do Władczyni. Pisząc [I]wierzący[/I] nie mam na myśli konkretnej denominacji ani kościoła - raczej wszystkich ludzi, którzy poważnie traktują Boga i Jego słowo.
-
Już jestem! Odpowiadam Kori - w księdze Rodzaju (Genesis:lol:) lub inne tłumaczenie I Mojżeszowej rozdział 3 werset 21. Jest tam napisane, że Bóg uczynił dla ludzi odzienie ze skór (listki figowe to ściema). Ponieważ świat przed grzechem nie znał śmierci, więc rozumiem z tego, że Bóg w jakiś sposób pozbawił życia zwierzę, którego skóra nadawała się na okrycie dla ludzi. Jest tam też coś ciekawego - nie wiem czy zauważyliście -zanim ludzie nie zepsuli tego wszystkiego to dostali od Boga jako pokarm wszelkie rośliny i owoce. Dopiero po grzechu, kiedy przyszła śmierć, Bóg dał im również mięso na pokarm. A bylibyśmy wszyscy wegetarianami... Ktoś mnie tam jeszcze pytał, dlaczego wg. mnie niewierzący w Boga nie może dyskutować o przykazaniach. Ależ dyskutować może, ja tylko myślę, że nie bardzo jest w porządku, kiedy ktoś, kto nie wierzy w Boga używa przykazań Bożych jako argumentu przeciw innym. Np. ktoś mi mówi "nie jedz wieprzowiny, bo Bóg mówi [I]nie zabijaj[/I]". No nie wiem, może niejasny przykład... A już najbardziej mnie boli, gdy ludzie uważający się za ateistów zrzucają na Boga winę za całe zło na świecie. Nie chcę nikogo urazić i cieszy mnie, że tak tu sobie możemy otwarcie podyskutować. Myślę, że ludzie, którzy uznają Boży porządek na świecie też potrafią okazywać należny szacunek stworzeniu "niższemu", tak jak i ci, którzy wierzą, że zwierzęta to nasi bracia. Pozdrawiam
-
Witam! Nie zamierzam krytykować niczyich wypowiedzi i dołączę jedynie moje przekonania. Jeśli chodzi o rozważanie przykazań Bożych, to rozumie się samo przez się, że rozważają je ludzie wierzący. No bo jeśli ktoś nie wierzy w Boga, który dał przykazanie [I]nie zabijaj, [/I]to po co się przejmuje samym przykazaniem? Toż to niekonsekwencja! Jeśli nie wierzę, to obchodzą mnie wyłącznie paragrafy karne - tam też coś mają o zabijaniu. Załóżmy jednak, że wierzę w Boga (tak też w istocie jest) i obchodzi mnie Jego prawo. Przykazanie [I]nie zabijaj[/I] odnosi się do ludzi, bo przecież sam Bóg zabił pierwsze na świecie zwierzę i zrobił z niego okrycie dla pierwszych ludzi. Cały świat roślin i zwierząt został poddany ludziom pod panowanie. Ale panowanie to przede wszystkim olbrzymia odpowiedzialność. Mamy być dobrymi panami: uprawiać, sadzić, siać, karmić, troszczyć się, leczyć. A wtedy, kiedy tego potrzebujemy jeść i okrywać się. Cóż, kiedy jesteśmy źli? I wszystko wygląda nie tak, jak powinno:lookarou:. Tak więc jako ludzie panujemy, ale w jakiś taki pokraczny sposób. Myślę również, że człowiek jest istotą wyższą, niż zwierzę - w tym przypadku pies. Mówię [I]wyższą[/I] a nie [I]lepszą. [/I]Bo człowiek znając pojęcie [B]dobra i zła[/B] często wybiera zło. Pies może co najwyżej złamać przykazanie swojego właściciela, a człowiek Boskie. Trochę długi wywód. Miałabym tego więcej, ale nie chcę przynudzać.
-
Labradory w potrzebie, wątek ogólny labradorów i psów w typie.
Genesis replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Witam! ja tutaj też zaglądam i chętnie się dowiem, które psiaki już znalazły dom. Pozdrowienia od mojej Kenii. -
Biszkoptowy Jacuś - znalazł swój dom dzięki Lu Gosiak
Genesis replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czy dobrze zrozumiałam, że Sati nie potrzebuje pieniędzy na Jacka? Czy zatem wpłacać na konto fundacji, czy też nie? Wiem, że fundacja potrzebuje na różne psiurki, ale pytam konkretnie o Jacka. Pozdrawiam i powodzenia z poskramianiem Jacka Blonda. -
Biszkoptowy Jacuś - znalazł swój dom dzięki Lu Gosiak
Genesis replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ostatnio, jak się tu odezwałam, to mnie zbesztano, ze szukam podobieństwa do rhodesiana. Ja nie po to, żeby Jacka skategoryzować, ale po to, żeby bardziej chwytliwie było. Bo mnie ludziska pytają - co to za pies, jak wygląda itp. No ta ja mówię, że taki rhodesianowaty. Bo i wygląd i temperament. A jak sobie potem ktoś o rhodesiankach poczyta to wie, czego się spodziewać. Jacuś, jak widzę to energetyczny wulkan. Ale tym razem piszę w nieco innej sprawie. Znajoma z molosów - Kotbezoka, która też działa dla Jacusia, zapytuje, czy konto podane na molosach (czyli findacja Animalia) dalej funkcjonuje dla Jacka, czy może teraz potrzeba słać pieniążki na jakieś konto prywatne. Jeśli prywatne, to proszę, podajcie namiar. Dzięki. -
Są psy, które z powodu swojej pobudliwości próbują kryć suczki bez cieczki, wysterylizowane, jak również psy, nogi swojego pana lub pani, słyszałam, że nawet własne posłanie :oops:. Hormony... Moja sunia jest po sterylce i dziś właśnie jakiś amant próbował się do niej "dobierać":mad:. Mimo to doradzam sterylizację w każdym przypadku, gdy na pewno nie chcemy potomstwa po naszej suni. Pomijając cieczkę i zakochanych adoratorów, to sterylka ochroni nasze sunie przed częstym ropomaciczem, ciążami urojonymi, "depresjami" cieczkowymi itp. Dawniej byłam przeciwniczką takiej ingerencji, ale ponieważ sunię mamy z adopcji i tam została wysterylizowana, to trochę na ten temat poczytałam. I jestem za!
-
Witam! I ja dodam swoje trzy grosze, gdyż mam sunię, znajdę w typie labradora. Trochę czytałam o nich, trochę z doświadczenia... Pamiętajmy, że labki psychicznie długo dojrzewają - ok. 3 lat. Rosną znacznie szybciej! I tak mamy około 30 kilogramowego psiurka o zachowaniu szczeniaka. Naprawdę trudno tu mówić, że taki labuś nie zrobi krzywdy dziecku. Zrobi, tylko niechcący. Potrącenie przez takiego zwierza nawet dorosłą osobę może zwalić z nóg, co dopiero takiego malca. Biorąc labradora trzeba o tym pamiętać, że dopiero po kilku latach będziemy mieli takiego pieska jak z filmu familijnego - i to pod warunkiem, że go wychowamy. Pozdrawiam
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Podpisuję się moimi dwiema i mojej Kenii czterema łapami pod tym, że niszczenie jest bardzo indywidualną cechą psa (tak, jak i człowieka). Niszczeniu może dodatkowo sprzyjać młody wiek psiaka i nuda. Kenia trafiła do nas ze schronu kiedy miała około 8 miesięcy. Jest w typie labka, a one ponoć długo dojrzewają psychicznie. Jednak sunia nie zniszczyła nic. Co do zapachu to zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że każdy pies jakoś pachnie, ma swoją woń. Mogą ją w mieszkaniu czuć nasi goście. Jednak, jeśli pies jest czysty to nie mówimy o smrodzie, jedynie o psim zapachu. Zapach psa może się utrzymywać na jego legowisku, więc wietrzonko i trzepanko wskazane. A.. no i jeszcze jedna sprawa - psy czuć nieco mocniej niż suczki. Pozdrawiam psiarki i psiarzy ;)
-
Jeszcze raz ja. Zapomniałam dodać, że Kenia przed przybyciem do nas w ogóle nie była karcona. Nie wiem, co się z nią wcześniej działo, ale nie bała się podniesionej ręki, a na klapsa reagowała tylko zdziwieniem. Z pewnością inaczej pracuje się z psem, który doznał przemocy, niż z takim "dzikusem z buszu", jak nasza Kenia.
-
To i ja dodam od siebie. Mamy naszą Kenię już 7 miesięcy. Teraz ma około 1,5 roku. Nikt tego nie wie, bo znajda. Sunia, kiedy do nas przyszła, to było chodzące przerażenie. Nie wierzyłam, jak mówili, że czas coś zmieni. Ale zmienił! Tak się bała ludzi, a teraz nie może się doczekać, kiedy otworzę drzwi gościom. Będzie dobrze, zobaczycie. Pewnie pozostanie w Borysie doza nieufności do obcych, ale to dobrze. Będzie przez to bezpieczniejszy. Próbowaliście podawać jakiś super smakołyk z ręki przy głaskaniu? Np. aromatyczne kąski kiełbaski lub wątróbkę? Pozdrowienia dla Borysa od Kenii!
-
Hej graynew! Ja też mam sunię po przejściach, tyle, że nikt nie wie jakich. W typie labradora. Zachowanie, tak jak u Twojej. Przerażająca panika na wszystko - ludzi, zwierzęta, samochody, bloki, śmietniki, liście itp. Mamy ją już 7 miesięcy. Dostawałam różne rady, ale wszyscy mówili, że potrzeba czasu i czasu i czasu. I mieli rację. Dziś to już nie ta sama Kenia. Jednak boi się jeszcze trochę osiedla. Muszę ja tam prowadzać, żeby się oswajała - to jedyne wyjście, choć nie jest miło, bo ze strachu czasem bardzo ciągnie na smyczy. Chciałaby uciec. Jeden wet mi doradził, żeby karcić psa za takie lękowe zachowania (np. głosem, czy szarpnięciem za smycz) i to pomaga. Psów też się bała, póki była na smyczy i nie mogła uciec. Odkąd ją puszczam luzem np. w lesie, to wie, że w razie czego może uciec i chętnie się bawi z innymi psami. Ale u ciebie to może być inny problem. Życzę duuużo cierpliwości
-
Krakow-juz nikt Cie nie skrzywdzi- Paxiu-w cudownym domu!!
Genesis replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Niech im się wiedzie!