Jump to content
Dogomania

pajda67

Members
  • Posts

    1234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajda67

  1. Wszystkim nas odwiedzających!!!! Neosiu gdziekolwiek jesteś dla ciebie też!!!!
  2. Neosiu słodzizno to już trzy tygodnie, a jakby to było wczoraj!!! Pamiętam!!!
  3. Cudowności!!!! Pozdrawiam Rambo i jego dziewczyny!!!
  4. Neosiu przyszłam dziś do ciebie śliczny. Zaglądam tu codziennie. Są wspomnienia, które nigdy nie odejdą... Są rany, które się nigdy nie zabliźnią... Są ślady łez, które nigdy nie wyschną...
  5. Neosi jestem u ciebie Niedobrotko moja!!!! Dziś mijają dwa długie tygodnie jak poszedłeś kochany spbie odpocząć. Bardzo za tobą tęsknię. Nic mi się nie chce robić przed świętami, zawsze mi towarzyszyłeś malutki.!!!!
  6. Zawsze w niedzielę rano tu zaglądałam, zaglądam teraz do ciebie kochany!!!! Takie kwiatki kwitną w ogródkach Neosiu!!! Słoneczko świeci, a ty bardzo daleko!!!
  7. Neosiu kochany tydziń temu o te porze żegnaliśmy się na zawsze!!! Nie zapomnę twoich oczek w nas wpatrzonych błagalnie i smutno!!! Ale wierzę że kiedyś się spotkamy i przybiegniesz podskakując radośnie!!!! Wcale nie jest lżej, czas nie leczy ran, tylko ucisza ból po stracie przyjaciela!!!! Bądź szczęśliwy, chociaż bardzo daleko ode mnie!!!!
  8. Dostojny Maksiu żegnaj, to tak strasznie boli. Mika przytulam!!! Pięknie powiedziane PLATYNOWY KRÓLU!!!!
  9. Neosiu byłeś Skarbie z nami 6 lat i prawie 5 miesięcy, a pamiętam każdą chwilę jak jechaliśmy po ciebie aż do Wrześni, dokąd przywiozła cie z Koszalina danka1234. Zabraliśmy też Tosię, która ma się dobrze. A wypatrzyliśmy cie na allegro dzięki Isadorze. To im i wielu innym cioteczkom Neoś zawitał w nasze progi. Mogłeś jeszcze pobyć ze mną troszeczkę. Może gdybym nie zrobiła ci operacji na dzwoneczki i ząbki to byś tuptał sobie jeszcze? Cały czas biję się z myślami że przyspieszyłam Twoje odejście. Tak mało brakowało, a skończyłbyś za dwa miesiące 12 lat. Chociaż tytuł cały czas mówi jak jesteś młodziutki. Nie doczekałeś wiosny i słoneczka. Będę o tobie pamiętała zawsze.
  10. Dziękujemy za odwiedzinki u mojego skarbka. Neosiu strasznie tęsknię. :placz:
  11. Neosiu to już trzeci dzień bez Ciebie Maleńki. Tak strasznie boli, tak pusto w domu. Nie słychać topotu Twoich pazurków na panelach. Śpij spokojnie Kruszyno!!!
  12. Nesiu wierzę, że jesteś już szczęśliwy i bez bólu tam, za Tęczowym Mostem!!!
  13. Nie ma już mojego robaczka, zasnął na zawsze. Ale w moim sercu żyć będzie!!! Neosiu tak mi strasznie źle bez ciebie Słoneczko. Zostawiłeś po sobie bół i żal, że nie udało się tobie pomóc. Ale pocieszeniem jest to, że już nie cierpisz tak jak przez ostatnie miesiące. Dziś pochowaliśmy Neosia na działce pod brzózką. Żegnaj psi przyjacielu!!!
  14. Neoś nie chciał już być z nami. Bardzo się męczył, wymiotował cały dzień. Teraz biega bez bólu...
  15. Neoś odchodzi!!! Poddaje się, nie chce walczyć.Waży tylko 8 700. Kroplówki, leki, a on wymiotuje spienioną śliną. Zaczynają się pokazywać malusieńkie centki krwi. Teraz sprzątałam bo zakupkał cały pokój. Ledwo oddycha. Pan doktor nie dał nam już szans. Jego ciałko już pachnie moczem, chyba cały jest już zatruty. Jeśli nie zawalczy po dzisiejszych lekach to chyba będę musiała dać mu odejść. Jest mi strasznie źle. Teraz biedulek zasnął. Pół godziny siedziałam przy nim, a on trzymał łepek na moim ręku i tak patrzyliśmy się na siebie. Nie mogę teraz nic więcej napisać, wybaczcie. Nawet te głupie emotikonki nie chcą się włączyć.
  16. Z Neosiem jest źle. Nic biedulek nie je, a jak już coś poliże to za parę godzin zwraca wogóle nieprzetrawione. Chudnie bidulek w oczach. Już nie ma siły chodzić. Dziś znowu do weterynarza. Aż się boję, ale wydaje mi się że znowu waży mniej. Wymiotuje żółcią, dziś jak wróciłam, to prałam kawał dywanu. A on patrzy tymi biednymi oczętami. Strasznie się męczy. Dziś wyszliśmy trochę na słoneczko na balkon. Neoś siedział zawinięty w kocyk.
  17. U Neosia już są boki zapadnięte, kręgosłup sterczy, nawet kości miednicy już czuję, gdy go głaszczę. Czasem się łapię, że za mocno to robię, boję się czy go nie boli. Ale śpi wtulony we mnie całą noc ze mną na łóżku.
×
×
  • Create New...