Jump to content
Dogomania

Pliszka

Members
  • Posts

    6383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pliszka

  1. Radość z podszczypywania łydek na szczęście naszej Angusi szybko minęła :) Szczeniaczki już takie są, że chwilki nie usiedzą na miejscu. Ja pamiętam, że jak Angusia była maleńka, to choć była przesłodka, to ja się nie mogłam doczekać kiedy urośnie i powstanie między nami więź, bo taki maluch to wiadomo: tylko głupotka w łebku ;) Teraz adoptowaliśmy dorosłą suczkę, ale za to mamy małą koteczkę i też spryskiwacz do kwiatów (zwany "pacyfikatorem" ;) ) idzie w ruch parę razy dziennie. My na kotka znaleźliśmy taki sposób, że dużo się z nią bawimy, tak aby ją zmęczyć i aby już nie miała siły broić i działa ;) Kabelki też mamy przegryzione od obu myszek. Powiem Ci, że nieźle działa taki repelent, który zniechęca zwierzaki od interesowania sie przedmiotami, którymi się nie powinny interesować. Fajnie cytrynowo pachnie. Nie pamiętam jakiej mamy firmy, ale na naszym jest napisane , że nie jest szkodliwy. Oglądałam jakąś inną buteleczkę i tam było trochę ostrzeżeń, więc pewnie mają różny skład, warto poczytać.
  2. Ekiano, jak Wam minął dzionek?
  3. Pokazuj się chudzinko!!!!
  4. Pokazuj się piesku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  5. Wpłaciłam Chopinkowi 70zł - 60zł z bazarku, który się już dawno skończył :oops: i 10zł odsetek za zwłokę ;) Dziewczyny, przydałaby się aktualizacja rozliczeń w 1 poście... Pewnie Chopek ma długi, co? :-(
  6. wykupiłam dla Chopinka pakiet ogłoszeń. może tym razem się uda...
  7. Ekiano, cały czas o Was myślę. Tak niedawno przeżywaliśmy ten sam ból, taki niemal fizyczny, bo mnie wszystko bolało w środku :( Nam było łatwiej, bo po drodze z "pogrzebu" Angusi na środku drogi znaleźliśmy małą kociczkę. Potraktowaliśmy to trochę w kategorii cudu, kotek pojechał z nami do domu i swoim mruczeniem ukoił ból. Smierć Angusi właśnie tamtego dnia nabrała innego wymiaru. Wciąż bolało, ale ta strata nabrała jakiegoś sensu i było łatwiej. Tamtego dnia siedziałam w pracy i łzy same ciekły mi po policzkach. Koleżanka wysłała mi wtedy linka do wątku suczki, niemal sobowtórki Angusi, w dodatku w tym samym wieku, wyciągniętej z pseudo, bitej, wystraszonej... Astra zamieszkała u nas dwa tygodnie po smierci Angusi. To wspaniały pies, który dopiero uczy się cieszyć życiem. Gdyby nie koteczka i Astra, nie wiem jak bym zniosła śmierć Angusi. Dziś wspominamy ją z wdzięcznością i tęsknotą, ale już bez łaz i bez tego rozdzierającego wnętrzności bólu. Mam nadzieję, że wkrótce znajdziecie swoje pocieszenie. Dzięki Wam Stasia poznała życie, na jakie zasługiwała.
  8. Cześć prześliczna!
  9. śliczne zdjęcie :)
  10. pokazuj się piesku!!!! tak bym chciała żebyś znalazł domek!
  11. Nie mogę przestać myśleć o Stasi :( Musi być płacz, bo to ogromna strata. Ja wciąż mam obróżki Angusi, musiał minąć ponad miesiąc abym wystawiła na bazarku karmę , która nam została... To trwa. Jakie szczęście, że Stasia zaznała miłości, że nie odeszła niekochana, opuszczona gdzieś pod tą stacją, że jest ktoś kto po niej płacze.... Za to Wam dziękuję.
  12. Jak zobaczyłam tytuł wątku, to serce mnie zabolało :( Kochana Stasia. Jak dobrze, że ten ostatni rok życia spędziła w tak wspaniałym domu ze wspaniałymi ludźmi. Wiem co czujecie bo 20 czerwca odeszła nasza sunia. Znam ten ból i puskę, tą bezradność i tęsknotę. Tak wiele się od niej nauczyliśmy i teraz widzę, że tak musiało być, bo zaraz po jej śmierci zamieszkały z nami dwa bardzo potrzebujące zwierzaki (kotek i psiak) i nie wierzę, że to zbieg okoliczności... Tak wiele daliście Stasi. Myślę, że ona wkrótce Wam przyśle jakieś futerko na pociechę i w ten sposób do Was wróci. Trzymajcie się. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale z czasem będzie łatwiej. Śpij spokojnie Stasiu.
  13. Dzień dobry maleńka!
  14. Pokazuj się maleńka!!!
  15. Tak, w Sochaczewie jest Fundacja Nero, warto ich zapytać. Ewo, prześlij mi na pw adres to wyślę trochę tego Intstinala. Uściski dla Dusieńki!
  16. Zapraszam na bazarek dla Sary: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191446-Na-pomoc-Sarze-dla-mi%C5%82o%C5%9Bnik%C3%B3w-fantastyki-i-kolczyk%C3%B3w!-Do-1.09!?p=15244576#post15244576[/url]
  17. Boże :( Biedna dziewczynka :( Pomyślę nad jakimś bazarkiem.
  18. u nas to samo. Ewo, mam rodzinę w Sochaczewie. Będę się widziała z rodzicami w sobotę. Jeśli chcesz mogę im dać trochę tego Intestinala na spróbowanie dla Dosi i byś sobie od nich odebrała jak będziesz w mieście w przyszłym tygodniu (na pw mogę Ci przesłać namiary, to ścisłe centrum). Wsypałabym Ci porcję na powiedzmy 3 dni i zobaczyłabyś czy coś pomoże.
×
×
  • Create New...