-
Posts
6383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pliszka
-
Już u teściów :) Stasia pierwsze noce nocuje w domku, potem teściowie zdecydują... pospacerowałyśmy sobie po ogrodzie, Stasia wszystko obwąchała, jest stresik, ale kolacyjka zjedzona :) U nas w mieszkaniu psiak już sie zupełnie wyluzował, więc ją wykąpaliśmy :) Byliśmy u weta, temperatura w normie, mamy ją obserwować. Zauważyłam też , że Stasia czasem podnosi prawą łapkę i odrobinkę na nią kuleje. Pani wetka obejrzała i powiedziała , że jest jakieś zgrubienie tam gdzie był zakładany wenflon, powinno samo przejść. Do niedzieli jestesmy u teściów, teraz sobie siedzę w salonie, a Stasia leży u moich stóp :) Oj będę płakać jak będziemy wyjeżdżać w niedzielę :( Ale wiem, ze tu będzie szczęśliwa :) Tylko się musi przyzwyczaić. Póki co chodzi za mną krok w krok. Kochany psiak :) Bardzo Wam dziękujemy za pomoc. Państwo, którzy wieźli Stasię nie chcieli ode mnie pieniążków za bęzynę, więc zrobię przelew w ich imieniu dla kieleckich psiaków :)
-
Suka z dziurą w głowie...ma dom:) dzięki wszystkim za pomoc
Pliszka replied to vega17's topic in Już w nowym domu
też trzymam kciuki!!!! -
Stasia już u nas. Na razie zestresowana, nie chciała pić ani jeść, nawet na chwilkę nie usiadła, spaceruje sobie, szuka wyjścia. Mam nadzieję, że wkrótce się troszkę uspokoi. Poza tym bardzo grzeczna, zrobiła ładnie siusiu na trawce, nawet chwilkę pomachała ogonkiem przy głaskach :) Jutro będę pracować z domu, a wieczorem jedziemy do teściów. O, położyła się :)
-
[quote name='Pliszka']Zmiana planów, podróż jednak przez Kielce :) Więc tak: wyjazd z Krakowa państwo planują na 14:00, trudno powiedzieć o której dotrą do Kielc, mogą odebrać Stasię gdzieś przy obwodnicy, na jakiejś stacji benzynowej, do umówienia. Stasia będzie jechała luzem, potrzebny jakiś kocyk żeby położyć na siedzeniu (może któraś z cioteczek mogłaby poratować, oddam pieniążki). Gdyby któraś z Was mogła pomóc, poproszę o telefon, przekażę dziewczynie i będziecie się zdzwaniać, niestety ciężko mi na odległość koordynować spotkanie, tym bardziej, że nie znam Kielc :( Czy Stasia będzie miała smyczkę i obróżkę? Kupiłam już jedzonko, obróżke przeciwkleszczową, ucho do gryzienia i smaczki :) Pierwsza noc u nas, a potem do domku... :) Jeśli sie oczywście uda wszystko zgrać :)[/QUOTE] Dziś dzień świąteczny i piękna pogoda, wiec pewnie wszyscy za miastem... No trudno.
-
Suka z dziurą w głowie...ma dom:) dzięki wszystkim za pomoc
Pliszka replied to vega17's topic in Już w nowym domu
Pokazuj się biedulko! -
Suka z dziurą w głowie...ma dom:) dzięki wszystkim za pomoc
Pliszka replied to vega17's topic in Już w nowym domu
jaka biedna :( też poproszę nr konta. -
Zmiana planów, podróż jednak przez Kielce :) Więc tak: wyjazd z Krakowa państwo planują na 14:00, trudno powiedzieć o której dotrą do Kielc, mogą odebrać Stasię gdzieś przy obwodnicy, na jakiejś stacji benzynowej, do umówienia. Stasia będzie jechała luzem, potrzebny jakiś kocyk żeby położyć na siedzeniu (może któraś z cioteczek mogłaby poratować, oddam pieniążki). Gdyby któraś z Was mogła pomóc, poproszę o telefon, przekażę dziewczynie i będziecie się zdzwaniać, niestety ciężko mi na odległość koordynować spotkanie, tym bardziej, że nie znam Kielc :( Czy Stasia będzie miała smyczkę i obróżkę? Kupiłam już jedzonko, obróżke przeciwkleszczową, ucho do gryzienia i smaczki :) Pierwsza noc u nas, a potem do domku... :) Jeśli sie oczywście uda wszystko zgrać :)
-
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
Pliszka replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki za domek!!!! -
[quote name='Pliszka']Drogie cioteczki, transport Stasi umówiony wstępnie na czwartek 3/05. Dziewczyna będzie jechać z Krakowa, więc trzeba by było Stasię gdzieś podrzucić tak żeby mogła ją zgarnąć bez trudu przejeżdżając przez Kielce. Czy ktoraś z Was mogłaby tego dnia nam pomóc? Szczegóły będę znała jutro. Z góry dziękuję.[/QUOTE] :oops::oops::oops:
-
Drogie cioteczki, transport Stasi umówiony wstępnie na czwartek 3/05. Dziewczyna będzie jechać z Krakowa, więc trzeba by było Stasię gdzieś podrzucić tak żeby mogła ją zgarnąć bez trudu przejeżdżając przez Kielce. Czy ktoraś z Was mogłaby tego dnia nam pomóc? Szczegóły będę znała jutro. Z góry dziękuję.
-
[quote name='Zuzka2'][I][B]Pliszko[/B],[/I]mam [B]transport do Warszawy ok.3 maja[/B]-nadal szukasz?Jeśli tak,to muszę szybko dogadać czy osoba weźmie psa,bo to kociara;-)No ale Stasia nieduża...;-) [B]3 maja transport Kraków-Kielce-Kraków[/B].Jedzie Romi.[/QUOTE] Dziękuję, wstępnie bylibyśmy zainteresowani, ale niech się cioteczki jeszcze ostatecznie wypowiedzą czy dom teściów to taki, jakiego szukają dla Stasi, bo wczoraj pojawiła się chyba wątpliwość , a ja sie martwię.
-
Tak, ma spać w budce, wokół budy jest kojec, spory, ale szkoda ją zamykać, choć może na początku warto. Kojec był postawiony bo poprzednia suczka uciekała. Założenie było zawsze, że pies nie będzie zamykany, ma do dyspozycji ogród (duży, ok 1500 m2) i ocieploną budkę , w której może się schować. Teściów nie ma codziennie ok. 10h. Opisywałam co mogą zaoferować. ja sobie zdaję sparwę, że to nie są wymarzone warunki dla każdego psa, ale to o niebo lepsze niż schronisko. Na pewno codziennie ktoś psiaka poprzytula, pobawi się, na pewno będzie pełna miska (zimą ciepłe jedzenie i noclegi w przydomowej pralni). Ja to wszystko opisałam i Stasia została przedstawiona jako kandydatka i teściowej sie bardzo spodobała z wygladu... Ponieważ ani nie znam Stasi ani nie będzie pod moja opieką, muszę zdać się na Wasz osąd.
-
Dzięki, uspokoiłaś mnie trochę. Panikuję bo nie ukrywam, że się stresuję. Wolę jednak działać we własnym imieniu, ale obiecałam, że pomogę.. Ile waży Stasia? Na większości zdjęć wydaje się mała. Pytam, bo teściowie mają bramę taką z większymi szparami (ale musiałaby być wielkości małęgo jamnika żeby się jakimś cudem przecisnąć).
-
bernardyn przejechany przez właścciela -WALCZY _POmóz mu !!!!
Pliszka replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że brak wiadomości to dobre wiadomości...