Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Cześć Gosiu, fajnie, że jesteś. Pomysłu u mnie brak...wczoraj wieczorem Beata zadzwoniła, nic jeszcze nie wymyśliłyśmy. Początkowo do schronu chciałyśmy ją zawieźć, ale dobrze, że nie bo tam parwo... U Iwony mogłaby być. Chyba nie jest kłopotliwa, więc Donka by sobie z nią poradziła. Koszt u Donki to ze 400zł/miesiąc. Nie sądzę, żebyśmy dali radę utrzymać sunię, bo póki co borykamy się z Lady, na którą trzeba wydać 600zł miesięcznie, deklaracji mamy na 350. Wiem, kazdy ma ten problem...ja nie narzekam, nie odbieraj tego tak. Ja jak zawsze, mogę suni pomóc sobą, samochodem, ogłoszeniami, transportem, jedzeniem...ale nie jakąś stałą kasą :( Beata - biegnij do tej ślicznoty wychudzonej, zobacz jak ona te deszcze przetrwała....:( Daj śniadaie, picie.... I napisz nam co u niej...
-
[quote name='Aimez_moi']Szkoda, ze nie spotkamy sie w niedziele.... 19 wrzesnia.....[/QUOTE] A będziesz w radomiu? Na tej akcji 4 łapy...?
-
Drop - wyżłowata piękność (Radom) - już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Jak Drop? Jakaś poprawa? Dzisiaj wizyta u Pysia.......mam nadzieję, że będzie pozytywna decyzja...... -
Malibo, szkoda twojego telefonu :( Czy to znaczy, że zmienisz numer?
-
Blanka odeszła za TM :( Wyjaśneinie w poście 826 Przykro to pisać. Każdy to przeżył na swój sposób - na pewno każdy jest załamany. Niestety, nie wszytskim psom udaje się pomóc. Ja to rozumiem. Nie chcę rozpamiętywać Blanki, bo to bardzo boli. [quote name='AnnaA']Blanka zaatakowała sąsiadkę, która weszła do ogrodu. Blanka sąsiadkę znała, sąsiadka była u mnie nie pierwszy raz. Ja z Blanką podczas cwiczeń też zaglądałam do sąsiadki. W tym czasie siedziałam na tarasie z Ammounie, ktora była zdarzenia świadkiem. Blanka zaatakowała zupełnie bez uprzedzenia i skoczyła z tyłu. Przewróciła kobietę, podarła kurtkę i zostawiła podbiegnięte krwią ślady po zębach. Gdy podbiegłam ratowac, Blanka kłapnęła na mnie. Przestaszyłam się ale wiedziałam, że tylko ja mogę Blankę opanowac. Pózniej Blanka bardzo przepraszała. Niestety, Blanka odeszła za TM. Blanka wykazywała oznaki schizofrenii. My znaliśmy ją z tej dobrej strony - Anna była z nią na codzień, osoby ją odwiedzające widywały suńkę, mogą potwierdzić wszystko o Blance. Blanka nie wytrzymałaby w schronisku. Podczas 2 tyg pobytu tam stała się innym psem. Ogromny stres, agresja ze strachu - cień psa. Umierałaby powoli, a szansy na adopcję nie miała ze względu na swój lęk przed zostaniem samą. Poza tym, w schronisku zapowiedzieli - jeden jej wyskok i zostaje uśpiona...opuszczona, sama, wyciągana na siłę z boksu i prowadzona do gabinetu, gdzie kończy się jej życie :( Żegnaj piesku. Spotkamy się kiedyś - przecież wiesz! ********************************************************************************************* W radomiu na osiedlach domków jednorodzinnych, szczególnie tych położonych przy lasach często są porzucane psy. Do tego nikt się specjalnie nie kryje z zostawieniem psiaka....podjeżdża samochód, wywalają psa i odjeżdżają :-( Nikt nie reaguje, nie ma kar......to się nigdy nie skończy :placz: Oto sunia, która najprawdopodobniej w taki sposób stała się bezdomna. Krąży po ulicy leżąc raz pod jednym, raz pod drugim ogrodzeniem. Jest przeganiana, obrzucana butelkami, kamieniami......do tego nikt jej nie chce karmić, bo przecież się przyzwyczai. Sunia jest bardzo chuda. Jak leży, to tego nie widać, ale jak wstanie.... Przez dwa dni "mieszkała" na czyimś podwórku. Dostała jeść, pić....ale niestety, chciała zjeść kota tych ludzi u których była i została wydalona z podwórka :( Teraz siedzi pod bramą tych ludzi i czeka...(dosłownie, to nie jest przypisywanie sobie jakichś wzruszających historyjek) Nie wiem ile sunia ma lat. Nie wygląda na jakąś starowinkę. Być może jest w ciąży. Ktoś mówił, że jakieś psy się koło niej kręciły..... Co robić. Gdzie tą kolejną biedną i śliczną sunię umieścić? Schron przepełniony - 300 miejsc, 650 psów. Do tego panuje parwo.... Sterylka w schronie może być zrobiona, ale co dalej??? BeataM nie da suni z głodu umrzeć, ale noce coraz zimniejsze, deszczowe....ta sunia ma sierść krótką jak amstaf..... Błagam dogomaniacy. Zainteresujmy się sunią !!!!!!!!!!! Inne zdjęcia na stronach: 1,3,5,6,9,10 Info i zdjecia o labradorze w schronie na stronie 3 [SIZE=3]Edit: [SIZE=5]Sunia następnego dnia została zawieziona do schroniska, tam została wysterylizowana. 17.09 została zawieziona na tymczas do AnnyA :) Dogaduje się z innymi psami, nie załatwia się w domu, śpi na fotelu :) To typowo domowy psiak....a, i jeszcze jedno - nie boi się klatki schodowej ani windy. U mnie na 9 piętrze spokojnie przez okno wyglądała...typowo domowa sunia. Edit 1 lutego 2011 zamieściłam taki apel na stronie radomskiego schroniska. Wyjaśni on aktualną sytuację Blanki. Do schroniska została odwieziona Blanka http://www.dogomania.pl/threads/1925...unia-!!!-RADOM Była ona na DT u AnnyA, ale niestety w wyniku rozdzielenia gryzących się psów Blanka dziabnęła dość poważnie Annę. Tylko proszę nie komentować oddania Blanki...Anna i tak dużo dla suni zrobiła. Blanka ma ogólnie problem z silnym lękiem sepracyjnym. Jak człowiek zniknie jej z oczu to dostaje po prostu szału - wie co to drzwi, wie do czego jest klamka...nawet udało jej się otworzyć bramę z tego przesuwanego skobla uderzając w niego dość długo łapą.....ona jest po prostu mądra. Jej atak wydaje mi się nie był spowodowany agresją, tylko po prostu "otumanieniem" w walce z innym psem. Niestety u Anny jest starszy pies, który niedawno został pogryziony - sprawca nie jest dokładnie określony. Psiak już jest starszy i dość schorowany - niestety, ale może chodzić o zwykłe wyeliminowanie słabszego osobnika ze stada... No cóż, stało się jak stało. Blanka ogólnie ma dość dobre zchowanie. Jak każdy pies lubi porządzić - na przykład jak chce sie ją z łóżka zwalić to coś tam mruknie...ale po prostu trzeba jej pokazać jej miejsce - jak każdemu psu. Z dzieciakami dobrze się dogaduje...ale może trzeba być dość ostrożnym w takich adopcjach.... Proszę o pomoc dla tej suni. Ona jest po prostu teraz w schronie załamana Z ciepłego łóżka trafiła do zimnego boksu...błagam, nie dajmy jej tam dłużej zostać. Na dzień dzisiejszy nie było żadnej możliwości umieszczenia jej gdzie indziej. rozmawiałam z treserem zwierząt, nie ma sensu walczyć z jej lękiem w schronisku, nad Blanką trzeba pracować w dt lub ds....niestety z tym lękiem separacyjnym (choć trochę już podobno jest poprawa) to jednak dalej ciężko o dom stały... szukamy dla blanki dt, który by zechciał z nią pracować wówczas już bylibyśmy w stanie znaleźć i opłacić tresera, który by pomógł w terapii proszę o pomoc...... jakąkolwiek....nawet o przesłanie info dalej dziękuję z góry za każdą pomoc Edit 11.02.2011 Blanka wróciła do AnnyA. Zmieniamy zupełnie nasze zamiary!!!!! Po pierwsze znajdziemy behawiorystę, który pokaze Annie jak pracować, żeby Blanka trochę ochłonęła-ponieważ po konsultacjach z behawiorystą stwierdziliśmy, że Blanka ma silny charakter i próbuje dominować. Nie można na to pozwolić. Dlatego póki co kurs posłuszeństwa będzie pierwszą rzeczą jaką postaramy się zrealizować. Druga rzecz to ten lęk separacyjny. Zajmiemy się nim jak Blanka trochę obniży swoją pozycję na tle stada i człowieka. Być może - tu sugestia behawiorysty-że Blanka nie ma lęku przed zostaniem w domu, ale może to być rodzaj "oburzenia", że człowiek "ośmielił się" ją zostawić. Ona wtedy próbuje wyjść za człowiekiem niszcząc jako pierwsze drzwi przez które chce się wydostać, a później z frustracji przenosi się dalej. Ale ewidentenie drzwi są pierwsze, które chce otworzyć na różne sposoby. Trzecia rzecz, Blanka na czas nieobecności Anny w domu zamiast w kontenerku ma być zamykana w zewnętrznym kojcu, który musimy wybudować. To raczej dla wygody i bezpieczeństwa psa. W małym kontenerze sunia tak bardzo się rzucała, że przemieszczała się po saloniku. Jeżeli chodzi o kontakty z Kaktusem, którego pogryzła... Kaktus nie będzie wychodził z resztą stada na dwór. Jeżeli wyjdzie to Blanka będzie miała założony kaganiec. I tak musi do niego przywyknąć - każdy pies powinien tak jak do obroży i smyczy. I tu prośba o wsparcie bazarkowe i finansowe...behawiorysta i kojec będą trochę kosztowały, do tego nie liczę już miesięcznej opłaty za Blankę, która wynosi 60zł. Proszę o pomoc!!!! Tekst do ogłoszeń - gdyby ktoś chciał pomóc: Blanka w typie rasy Rhodesian Ridgeback została porzucona na radomskim osiedlu domków jednorodzinnych. Niestety nikt nie okazał suni dobrego serca, a wręcz przeciwnie, bardzo utrudniał jej i tak już tułacze życie. Udało się umieścić Blankę w domu tymczasowym, gdzie odzyskała radość życia. Okazała się wspaniałym psem. Toleruje inne życzliwe jej psy, a te które przejawią agresję do niej przekonują się, że ona nie da sobie w kaszę dmuchać. Poza tym Blanka bardzo ładnie podróżuje samochodem. W jej oczach nie widać już smutku. Teraz to zwykły ufny i zadowolony pies. Blanka niestety cierpi na lęk separacyjny. Pozostawiona sama w domu za wszelką cenę chce pójść za człowiekiem. Pracujemy nad tym problemem przy pomocy behawiorysty. Najlepiej jednak, żeby uczyła się wszystkiego bezpośrednio w swoim domu, dlatego jezeli postanowisz adoptować sunię, my oferujemy pomoc finansową przy szkoleniach. Szukamy nowego domu dla Blanki. Domu, który już nigdy jej nie zawiedzie, nie oszuka i nie porzuci. Sunia jest zdrowa i wysterylizowana, ma ok. 3 lat. Mimo wszystko poszukujemy osoby konsekwentnej i stanowczej, która będzie postępowała zgodnie z zaleceniami behawiorysty. Daj Blance miejsce w swojej rodzinie, a zyskasz wspaniałego przyjaciela. W razie potrzeby pomożemy w zawiezieniu jej do nowego domu. Tel: 509 142 552 lub 516 088 927 Stan konta Blanki WPŁATY: suma 1682zł 50zł bazarek 94zł bazarek 17zł bazarek 56zł bazarek listopad 2010 83zł bazarek grudzień 2010 ____________________________=300zł 124zł bazarek styczeń 2011 ____________________________styczeń = 124zł 5zł madziak25 luty2011 15zł dominikabankert luty 2011 235zł bazarek luty 2011 ____________________________luty = 255zł 20zł Lu_Gosiak marzec 2011 94zł bazarek marzec 2011 60zł himba marzec 2011 148zł bazarek marzec 2011 (cegiełkowy) 320zł bazarek marzec 2011 _____________________________marzec = 642zł 5zł madziak25 kwiecień 2011 69zł bazarek kwiecień 2011 54zł za sprzedane książki na allegro 60zł od himby _____________________________kwiecień = 188zł 5zł madziak25 maj 2011 [SIZE=2]_____________________________maj = 5zł 5zł madziak25 maj 2011 [SIZE=2]_____________________________czerwiec = 5zł 5zł madziak25 maj 2011 158zł bazarek [SIZE=2]_____________________________lipiec = 163zł WYDATKI: suma 1064zł [SIZE=2]50zł szczepienia 35zł wizyta u weta+ fiprex 60zł za pobyt u Anny - za listopad 2010 [SIZE=2]60zł za pobyt u Anny - za grudzień 2010 _________________________________=205zł 30zł za pobyt y Anny - za luty 2011 70zł za I lekcję szkoleniową ________________________________luty = 100zł 70zł za II lekcję szkoleniową 70zł za III lekcję szkoleniową 62zł za pobyt u Anny - za marzec 2011 25zł fiprex i odrobaczenie ________________________________marzec = 227zł 70zł za IV lekcję szkoleniową 60zł karma 10zł fiprex ________________________________kwiecień = 140zł 146zł dla psa na DT u Anny (info post nr 639 str 26) 62zł karma 140zł lekcje ze szkoleniowcem ________________________________maj = 348zł [SIZE=2]44zł(zwrot za psa u Anny na DT - 146zł, wydatki 190zł czip, paszport, jedzenie , fiprex) ________________________________czerwiec = 44zł SALDO: 618zł Pieniądze Blanki będą częściowo u mnie, a częściowo u AnnyA, żeby miała z czego opłacać szkolenia. W takim razie wpisuję kto jaką kwotą na chwilę obecną zarządza. Ogólny stan pokazany jest wyżej. AnnaA: 0zł +200zł - przelew do Anny w lutym 2011 -100zł wydatki w lutym (szkolenie lekcja I + utrzymanie Blanki) -70zł szkolenie lekcja II - marzec +200zł - przelew do Anny w marcu 2011 -70zł szkolenie lekcja III - marzec +60zł od himby -87zł wydatki w marcu [SIZE=2]+60zł od himby -140zł wydatki w kwietniu +149zł uzupełnienie finansów za maj 2011 Monday: 618zł Pozostałe pieniądze Blanki zostaną przekazane dla Lady http://www.dogomania.pl/threads/144235-Lady-totalny-brak-kasy-suczka-wróci-do-schronu Jest ona w ogromnej potrzebie finansowej. Siedzi u jamora, nie ma deklaracji...nikt jej nie chce. Pieniądze dla Lady przelane dnia 26.07.2011roku.
-
pbkkatka....oby to był ten pies, A jak nie? Przekonaj panią z urzędu, żeby go gdzieś zabrali. Koniecznie.
-
A jak nie Fiona, to tego psa też trzeba stamtąd zabrać !!!!!! Błagam, ktoś z Rawy, niech się tym zainteresuje. Schron, cokolwiek...ludzie boją się dużych psów, pewnie przepędzają tego biedaka. Proszę...!
-
Rawa nie jest tak daleko/dla psa przez 3 tygodnie to żaden wysiłek. Pies dziennie to z 60 km spokojnie przejdzie. Powinna być wyszukiwarka na dogo, kto z jakiego miasta jest. Wpisujesz miasto i masz listę dogomaniaków. Tu jest mapa pomocy dogomaniaków [URL]http://mapapomocy.dogomania.pl/index.php[/URL]
-
Drop - wyżłowata piękność (Radom) - już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
:) Samachodów, a samochodów :) Tylko, żeby były decyzje w sprawie Dropa... -
Drop - wyżłowata piękność (Radom) - już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Samochód to nie problem. Każdego popołudnia jestem do dyspozycji. Kiedy chcecie Dropa zabrać? -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek...co prawda jeszcze nie dla Lady..ale też w słusznej sprawie :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192431-KSI%C4%84%C5%BBKI-diety-albumy...Ubrania...do-16.09-godz.22.00?p=15337197#post15337197[/url] -
Drop - wyżłowata piękność (Radom) - już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Przynajmniej tyle dobrze... Dziewczyny postanówcie coś. Ja pomogę jak mogę,,,, A tymczasem zapraszam na bazarek dla Twoich psiaków Aniu :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192431-KSI%C4%84%C5%BBKI-diety-albumy...Ubrania...do-16.09-godz.22.00?p=15337197#post15337197[/url] -
Drop - wyżłowata piękność (Radom) - już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
I ja czekam na decyzję red i dorki... AnnaA jak DROP znosi podróże w samochodzie? Ew transport gdzieś dalej wchodzi w grę? -
A jak mała znosi jazdę samochodem??? Ja ją widziałam, jest przecudowna. Niestety mój TZ nie chce drugiego psa... A ona taka bezproblemowa..... Chciałam namawiać TZa, ale tak naprawdę, to nie wiem jak kruszyna by znosiła jazdę w przyczepce rowerowej i pływanie na kanadyjce.... Ona chyba taka arystokratka bardziej. Dla kogoś, kto wychodzi tylko na spacerek i nie ma zamiaru robić gonitw za kijkiem. No i nie wiem czy to byłby dobry kompan do długogodzinnych zabaw dla mojej Nuki..:(Tamta to niewyżyta jakaś...nonstop męczyłaby tego kurdupelka...krzywdy nie zrobiłaby żadnej. Ale cóż z tego - TZ mówi nie i rób co chcesz :(