Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='grzenka']Może trzeba powiadomić media, nie wiem, może lokalne póki co....robiliście juz cos w tym kierunku?[/QUOTE] Jasne... od powodzi było o nas głośno w mediach. Nawet TVP Info nadawali od nas cały dzień na żywo. Byliśmy w Faktach TVN, jak dostaliśmy wieść że chcą nas wyrzucić. Burmistrz obiecywał, ze zrobi wszystko, tylko nie ma terenu ( a teren jest przy wale Wisły, przy oczyszczalni ścieków, teren nie zalewany ale podmaka). Oni planują duuuże schronisko w Baćkowicach, takie drugie Dyminy... ale tamci radni się nie zgodzili. Chcą umowy z Tarnobrzegiem, ale tam też nie ma konkretów.. Kombinują jak to zrobić, żeby nie wyłożyć na to złotówki. Internetowa tv lokalna reklamuje nasze psiaki, prasa... tak sobie chcę nam pomóc.
  2. [quote name='chita']czyli mamy prawie pol roku za soba a oni nie raczyli NIC zaplacic do tej pory za ich zakichany obowiazek? jestem bardzo ciekawa co szanowny burmistrz powie na spotkaniu...i jednoczesnie sie boje.[/QUOTE] Jak to nic.. spotkali się z nami i powiedział jeden pan, że .. "przecież problem jest w prawie.. bo tych piesków nie można utylizować" :mdleje: mówili o schronisku... o wsparciu i cisza. Ostatnio pan urzędnik powiedział, że go nie obchodzi ten problem. Prąd podłączyli po półtorej roku i to w połowie stycznia, żeby przypadkiem nie płacić w zimowe miesiące za to żebyśmy w świetle sprzątali albo chociaż ogrzali się. Wodę mamy od 2tygodni, zbiornik na dworze, który napełnia straż pożarna. Do tej pory woziło się wodę w bańkach 5litrowych z domu, lub prosiło sąsiadów. Wyobraźcie sobie lato.. gdzie tej wody idzie kilkaset litrów.
  3. Zapraszam Was do sandomierskiego przytuliska.. może się zdarzyć tak, że będzie mi potrzebna Wasza pomoc.. [url]http://www.dogomania.pl/threads/194061-Psy-z-SANDOMIERZA-tymczaswoe-miejsce-parwo..-Pom%C3%B3%C5%BCcie-nam-og%C5%82aszac-psiaki!?p=16820113#post16820113[/url]
  4. Kilka osób z dogo było u nas w przytulisku, widziało na własne oczy jak jest, jakie są warunki, jaki stan psiaków, karmy etc.. Jesteśmy w centrum miasta, 50m od nas jest kościół. wokół osiedle domków jednorodzinnych. Mamy pod bezpośrednią opieką w przytulisku i DT ponad 60psów, gdyby nie Krakvet, wsparcie Wasze innych darczyńców i przyjaciół z Holandii (którzy za tydzień nas znowu odwiedzą:)) nie bylibyśmy w stanie funkcjonować. Jest 7 maj.. nie dostaliśmy w tym roku nawet złotówki od naszego miasta na pomoc zwierzętom. Sama faktura za sterylizacje naszych zwierząt, kotów wolnożyjących, suk z biednych rodzin to do tej pory koszt 5tys. zł. Kupujemy makarony, ryże.. puszki zamówione w Kv się kończą. Nie gotujemy już codziennie (w swoich domach -wiadra kilkudziesięcio kilogramowe), bo kończy się mokre. Tygodniowo idzie prawie 500kg suchej karmy, plus to co wydajemy ludziom dla psów oraz kotów.. Piszę to dlatego, bo zaczyna być w Sandomierzu coraz mniej miło. Do tej pory miasto wysługiwało się nami. Wszyscy pracujemy, uczymy się, jesteśmy wolontariacko - składaliśmy pismo z prośbą o etat za minimalną krajową - odmówiono nam. Nie przyjmujemy zgłoszeń, odsyłam "do góry" SM i urzędu. Ludzi SM straszy, że psy zgłoszone zostaną uśpione. Zwalana jest na nas wina, że psów w mieście jest tak wiele. Przerzuca się nam psy przez siatkę, małe, duże, wielkie.. po operacji czy nie, bez różnicy. Na polecenie urzędników. Co najśmieszniejsze, SM czasami zabiera psy i zawozi je do lecznicy z którą nie współpracujemy... miasto każe wystawiać fakturę - na nas! Za psy o ktorych istnieniu nie wiedzieliśmy.. które należą do miasta. Za co mamy to opłacić? BUM popowodziowy dawno minął, wpłaty ustały. [B]Piszę to dlatego, że może dojść do tego, że będzie potrzebna Wasza pomoc. Petycja, zasypywanie mailami telefonami. Nie wiem.[/B] Czekamy na spotkanie z burmistrzem. Mydlono nam oczy wybudowaniem schroniska pod naszą opieką, teraz dochodzą słuchy, że szuka się miejsca żeby psy od nas gdzieś wywieźć.. W miejscu w którym jesteśmy, jest czysto, psy są zadbane, kochane, cudowne. Ale w tym miejscu nie ma mowy o porządnych kojcach, nie ma mowy o porządnym odkażeniu i bezpiecznym przyjmowaniu nowych zwierząt. Potrzebne jest nowe miejsce.. tylko i aż. Okazuje się, że w naszych rejonach takie nie istnieje, albo dobrze się ukrywa :p
  5. No to sprecyzuje, poka foty :) ale jaja... pies morderca, zagląda do zakupów.....:mdleje:
  6. [quote name='gusia0106']A jaaa mam wieści od Marleejaaaa :ylsuper::ylsuper::ylsuper:[/QUOTE] Poka............... :)
  7. Kanna :Rose: dziękuję. Wykupiłam 130 ogłoszeń... może się mu poszczęści w końcu.
  8. Romenka, jaka cena zabiegu? Zwrócimy 50% za pewnie miesiąc.
  9. [quote name='chita']to chyba ten moment jak zaczynam trzymac kciuki? :)[/QUOTE] Tak...... Pani niedawno straciła swoją sunie, ma jeszcze 4 kocie bidy.. To jest znajoma Państwa, którzy adoptowali kota z filmiku, jak dziecko nim rzucało o ścianę.. Poznaliśmy się kiedyś, kiedyś. Splot przeróżnych wydarzeń. Nie wiem, czy Pani już gotowa, ale nie spieszy się, dom idealny, jak nie dla Molly to na pewno kiedyś dla innego psiaka.
  10. [quote name='yokoona']Zapisuje sobie, żeby jeszcze zajrzeć :)[/QUOTE] Zapraszamy.. :) dziś Molly w salonie miała wizytę... w poniedziałek, my jedziemy w odwiedziny....
  11. [quote name='yumanji']Moglabym zgloscic suke Fione ,ktora jest u mnie od roku,do adopcji?Kiedys byla zglaszana,ale jakos sie nie udalo.Sterylizacja 200 zl.[/QUOTE] Yumanji, jeszcze wątek podaj, 50 %ceny zwrócimy. Faktura, tak jak mówiłyśmy, 30dni. [quote name='karusiap']My dziekujemy i rezygnujemy z pozyczki. Znalazl sie sponsor.[/QUOTE] Super, dzięki Karolinko za info. [quote name='toyota']Chciałabym wpisać się do stałych deklaracji miesięcznych - 10 zł.[/QUOTE] Super!! :Rose:
  12. Molly jak pojechał psy z hotelu, została z buldożką Gabi. Ale,że babcia się stęskniła za nią, to Molly została sama.. Podobno przez pól godziny strasznie darła japę.. aż w końcu cisza i cisza.... i cisza... (to nie ten moment co zjada posłanie ;) ) Michał poszedł do hotelu i co? Molly.. otworzyła sobie boks... do kota! Wlazła do niego i..... poszła z nim spać :grins: aa dziś jak pojechałam do schroniska ścinać psiaki, to Molly została z gryzakiem i kongiem na 5 godzin i była grzeczna :)
  13. [quote name='erka']Ja wiem,że to konieczność, nie pisałam w formie wyrzutu:). A ktos od dogów nie może pomóc?[/QUOTE] Wiem... ale to wcale nie jest fajne, że pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Tamtym razem napisałam do wszystkich od dogów, wstawiłam na ich wątek ogólny i... za mało w typie rasy :] za duże uszy............... To jest piękny, wielki pies, bardzo w typie, ale ja się nie znam.
  14. [quote name='erka']Co się dziwić , jak biedaczek na łańcuchu, to energia go rozpiera. Taki piękny pies i nikt go nie chce?[/QUOTE] W pomieszczeniu dostaje szału... kojce nasze rozwali ot tak.. murować nic nie ma sensu, bo lada moment mogą nas wypier.......... łańcuch ma długi.. ale co z tego. Spacery z nim to kosmos. On jest olbrzymi... Niestety, biegać nie może luzem, bo taranuje innych. Jedyny pies na łańcuchu :( Dostałam dzisiaj w jego sprawie maila... kilka pytań i tyle..
  15. [quote name='erka']Sterylka kieleckiej Azy vel Domi, którą zgłaszałam kosztowała 130 zł. Fakturę wyślą z Krakowa, bo tam jest w dt.[/QUOTE] Dostałam dzisiaj telefoniczne info :) dzięki.
  16. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_IWPSfgJ1xzk/TbPp8JCC5YI/AAAAAAAAHp4/zW1XnzMByNE/P1020429.JPG[/IMG] Nafi po sterylce... miała 3 duże szczeniaki. Strasznie pobudzona była. I przy okazji przerażona... Biedna malutka :(
  17. Justyna, ja mam jeszcze jedną czy dwie suczki z tej pierwszej puli :) mam pytanie, czy zamiast faktury za zabieg jednej suczki za 150zł, możemy ciachać 3 suczki po 50zł (mamy super okazję) pytam tak dla pewności :)
  18. [quote name='zerduszko']Ależ ją rozpuściłaś :D ;)[/QUOTE] Tiaaaa. Zobaczymy, co teraz będzie jak wróci i zostanie sama :)
  19. [quote name='savahna']A to gadzina jedna. Trzeba chyba nad nią popracować, bo da dziewczyna popalić komuś , no chyba ,ze to bedzie niepracujaca Pani czy Pan....:roll:[/QUOTE] Ostatnio w domu u mnie zostawała bez problemu na kilka godzin. Zostawiałam gryzaki i konga i było dobrze. Mnie się wydaję, że ona dostała paniki, bo z pełnego hotelu nagle ona została samiutka... Jeśli chodzi o lęk separacyjny, to nie jest tak prosto wypracować, ale walczymy.
  20. Monika zmierz Teqilę pod szelki. Może w przytulisku będą, bo ostatnio przywiozłam naście par z darów.
  21. Jaka się ona dłuuuuuga zrobiła. :loveu: a taki serdelek mały był :)
  22. Może uda się go ogłosić w Dzienniku? Kontaktował się ktoś z Dziewczynami w tej sprawie? Wszędzie okropny zastój adopcyjny... :shake: moja Mollka też już czeka dłuuugo... a śliczna i młodziutka.
×
×
  • Create New...