-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
[quote name='Poker']Kochane jesteście. Mocno trzymamy razem z mężem kciuki za Was i za małą mendę. Ona jest już trochę nasza.[/QUOTE] Oby była gdzieś w okolicy.. kończę pracę o 19 i zaraz po wyjedziemy. Pojedziemy drugą trasą, mam nadzieję, że tym razem bez niespodzianek. Mój Przydupasek...... :shake: Trzeba założyć jej wątek i przenieść stąd posty. U nas znowu parwo w przytulisku, zachorowała mała ruda sunia, szczenior. Ale już mamy nadzieję, że co złe to za nią.. Mamy też szczeniaka po wypadku, spory ma z 7-8 miesięcy. Lewa przednia łapa bezwładna. Cud, że w ogóle przeżył, bo nijak nie rokował.
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Soema replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']Tak, poszła.[/QUOTE] Jesteście w kontakcie? Dacie radę im pomóc? Bo podobno nie może na nikogo liczyć. -
[quote name='Anula']A może poprosić wolontariuszki z Żywca o pomoc albo wypożyczyć ze schroniska taki (nie wiem jak to się nazywa) chwytak.I jeszcze mi przyszło coś do głowy,może poprosić hycla,może by złapał sunię nawet za odpłatnością.Ja się dołożę.Ale się porobiło!!![/QUOTE] Schronisko jej nie złapie, ona nie zbliża się na odległość chwytaka.. rozmawiałyśmy z Agnieszką o tym. A kogo znasz z Żywca jeszcze?
-
[quote name='Anula']Kurcze,a Aga ją sama łapie,czy ma jeszcze jakąś pomoc?[/QUOTE] Nafi nie chce podejść. Wczoraj pomagał pan z dachu, pokazywał gdzie jest, dziś też ją kolejny pan dokarmiał. Ja wczoraj rano przyjechałam do Sandomierza, jutro mam trasę łódź-toruń. nie wiem czy nie wyjdzie przypadkiem przez żywiec. Ale raczej finansowo nie podołam, czasowo też :( będę mogła dopiero jechać we wtorek. Szlag by to.. ona będzie się trzymała jednego miejsca, które upatrzy sobie..
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Soema replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Będziecie jutro w Boguszycach? -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Soema replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Czy jakaś sunia poszła do adopcji do Krakowa? Czarna podpalana -
Ale numer... mimo że ja takie rzeczy w Sandomierzu jako wolontariusz robię na co dzień to jakoś to tak dziwnie, szczególnie jeśli chodzi o uargumentowaną krytykę. No ale. a Panie Andrzeju "pani Karina" to ja ;) podsumujemy finanse i zobaczymy czy się nam udać za sponsorować budę.
-
[quote name='Poker']Nie ma za co.Jak się tylko coś przyda , to bardzo dobrze. Czyli malutka ma już kawałek podróży za sobą. Wszyscy u nas czekają na nią. Będzie dobrze.[/QUOTE] Mała nawiała.. Budrysek próbuje ją złapać. Jak nie będę musiała jechać tam, a jestem w Sandomierzu a w sobotę miałam być w Łodzi i Brodnicy, a Aga na urlopie.. Trzymajcie kciuki proszę, niech ona się da złapać. Niech podejdzie.. Co do rzeczy... garnki genialne. z miśków psiaki mają taką radochę że miło patrzeć. A buty,... idealne na mnie i na jedną dziewczynę więc będą fajne do przytuliska, gdyby ktoś przyszedł i chciał pomóc. Jeśli nie masz nic przeciwko. [quote name='*zaba*']spytam tutaj, czy jest ktos chetny na te dwa wory z ciuchami na bazarek, co czekaja od ponad miesiaca? Trwa to juz zbyt dlugo. Mam nadzieje, ze ci ludzie tego nie wywalili na smieci... Rozumiem, ze macie inne rzeczy na glowie, to wystarczy powiedziec: nie, dziekujemy. Wtedy spytam kogos innego.[/QUOTE] Żano odebrałam to dzisiaj. Dostałam urlop i przejechałam przez Milczany, rzeczy były u mamy znajomego,. Dziękuję i przepraszam, że to tyle trwało.
-
[quote name='Jaaga']Doszła moja faktura za sterylkę aborcyjną Mani?[/QUOTE] Tak. Jutro opłacę jak dziś nie zdążę, bo zaraz jadę na dwa dni do Sandomierza.
-
Uzupełnię wszystko jadę dojadę do domu i będę miała normalny net. Wszystkie suki dopiszę do kolejki. Ciachajcie i wysyłajcie faktury w miarę szybko, bo przelewy mogę po weekendach robić rano, bo tak jestem w Sando. Feluska doszły pieniądze wszystkie i parę innych wpłat. Uzupełnię pierwszą stronę.
-
Odnawiane miał chłopak ostatnio ogłoszenia, dziś był ( w sumie wczoraj) telefon. Od Pani..za tydzień się przeprowadzają do domu 80km od Sandomierza, mają odebrać teściowej sukę, bo trzyma ją na łańcuchu. Pytali,. czy Lorda można wykastrować. Majądwójkę dzieci... nie wiem czy się odezwą. Pani brzmiała fajnie, no ale... jeszcze się nie cieszę, bo może się skończyć na jednym telefonie.
-
[quote name='Poker']Czyli Nafi jest w sumie gdzie? Jak się zgodzicie to ja chętnie założę jej wątek jak już będzie u mnie.[/QUOTE] Nafi już u Budryska, właśnie wróciłam od niej do Krakowa.. biedna suńka zdezorientowana będzie na pewno.. ehh mój mały przydupasek... Dziękuję Poker za rzeczy dla przytuliska. :Rose: Aga dzięki za pomoc!
-
[quote name='Poker']I co , i co? kiedy Nafi przyjedzie do nas?[/QUOTE] Jako, że nie jechałam do domu na weekend, po Nafi pojechałam w nocy, spałam 2 godziny i wróciłam z rana. Zostawiłam ją z Molly i Roksą (bokserką kolegi) i z kolegą w mieszkaniu. Za mną chodziła krok w krok. Jak mnie nie było spała prawie 8 godzin na łóżku. Wyszła ze mną na spacer o dziwo szła ładnie na smyczy i załatwiła wszystkie potrzeby. Ale widzę, że robi to łatwiej, bo mnie zna i ufa. Zakładamy jej wątek?
-
[quote name='wadercia']ok ogloszonka Daisy juz zrobione:) teraz zrobie psiaka od malibo i wroce do szczeniakow :) edit: Czy mogę Daisy zaznaczyc jako pakiet na bazarku oglsozeniowym? Bo nie mam zadnych danych do ogloszen a moderatorzy enidlugo meni scigna ze juz czas zamknac bazarek... :)[/QUOTE] No ok. Dzięki.