Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='savahna']No, jakis zapomniany watek mi sie odezwał...;)[/QUOTE] Wiem... wstyd i hańba... Duuuużo się działo. Była panika, bo Molly podczas zabawy mocno stłukła połamaną łapę, trochę strachu i na szczęście się nic poważnego nie stało. Dzięki Molly znalazłam i złapałam z Budryskiem Nafi w Żywcu.. etc. etc :)
  2. [quote name='zerduszko']Co tam u Was?[/QUOTE] Wesoło.... mamy drugiego tymczasa, półtoraroczną Nafi. 4,5kilo strachu... no i królika :P ze schroniska Molla była ze mną w Brodnicy w hotelu Ani, zresztą wszędzie jeździmy razem. Żałuję, że nie mam aparatu ale może pożyczę i nadrobię ;)
  3. Nie było tak źle... bez przesady. Pracownicy go strasznie pocięli i po prostu się bał, nic dziwnego.
  4. Jak się wyrobimy to ostrzyżemy go w tym tygodniu.
  5. O kurde... to Nalanda zjadła i odniosła na półkę?:) Chyba Sandomierz musi udobruchać Adama. Daj adres. Mój Młody kocha Pratchetta.. też by go zabolało.
  6. Ewo, czy CatAngel coś się odzywała w sprawie ogłoszeń? Dobrze by było jakby Misia szybko znalazła dobry dom.. jeszcze pewnie pieniędzy starczy na jedną turę Boguszaków.. Cudna jest z niej dziewczyna - PIĘKNA!
  7. Nie, po prostu się otwiera. Nie niszczy nic, grzecznie siedzi po 8 godzin, załatwia się na dworze, nie licząc jednej wpadki z sikamy u kolegi, ale to też nie wiem czy na pewno ona. Chodzi ze mną na smyczy ładnie, bawi się z Molly. Założę jej wątek na tygodniu, i przeniosę posty stąd. Ganiają teraz w Sandomierzu po ogrodzie, oczywiście Nafi pierw sprawdziła czy nie ma gdzieś jakiejś dziury. Ma strasznie smutne oczy, ale zmieniają sie jak zaczyna ganiać z Molly. Mam nadzieję, że będzie ona dla niej dobrą terapeutką.
  8. Ale masz cudaka... farciarz z niego.
  9. Nafi z Mollą roznosi mieszkanie :) totalna swoboda, nawet pomału podchodzi do współlokatorów. Jeszcze spora droga przed nią, jutro chyba stadnie jedziemy do Sandomierza... My mamy już 4 psa po wypadku u siebie, albo piątego.. sama już nie wiem. Smile bez łapki, też siedzi i czeka.. szczeniaków rok temu mieliśmy dużo więcej, ale to też dlatego, że w tym roku nie przyjmujemy psów. Przedwczoraj dostaliśmy pierwszą transzę pieniędzy od miasta (mamy wrzesień!) 7,5tys zł... pospłacamy wetów..
  10. To jeszcze foty Banshee i pełnia szczęścia :) chcesz Sonię?:hmmmm:
  11. [quote name='Poker']Ciekawe jak się lalunia sprawuje.[/QUOTE] Tłucze się przez pół dnia z Mollą, jak jestem w pracy to zostaje sama, teraz właśnie niszczy pluszaka ;) coraz swobodniej się czuje. Mamy kolejną sukę w przytulisku po wypadku.... małą, młodą, rudą.. eh
  12. Nie mogła tam zostać, bo Kastor mieszka na podwórku to raz, a dwa, że ona wychodziła poza teren kiedy chciała. Nie wiem jakie mam plany, jest u mnie i będziemy się na razie oswajać. Może się trochę przełamie do innych, bo przy mnie jest zupełnie innym psem. Mam chwilę na obserwację jej, muszę też to skonsultować z innym od nas, co będzie najlepsze. Nawet na nią nie muszę patrzeć, a słyszę jak merda ogonkiem :) widać, że też odczuła ulgę. A paliwo to 60 zł, damy radę. Kupię jej dziś szelki jeszcze dodatkowo.
  13. [quote name='malagos']Żaden z linków zdjeć sie nie otwiera......... Chyba juz jest na dogo watek zwierzaków po zmarłej pani Krystynie......[/QUOTE] Mi też galerię nie chodzą. Gosiu, tamten wątek był suni, która była na DT u pani Krysi, a potem została na stałe..
  14. [quote name='AgusiaP']Super tak bardzo się cieszę:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] I ja też :) Mała bez zmian, mój osobisty przydupas, na spacerze elegancko załatwiła wszystko, chodzi grzecznie, boi się trochę obcych, ale przy mnie jest dużo odważniejsza. Bałam się, że mnie nie pozna, ale jednak :) Kastor pięknie się nią zajął.
  15. Nafi w Krakowie. To był wieczór.... ale poznała mnie. Taaaaka ulga! Mój kochany przydupasek. Na razie wszystko ok. Chciałam bardzo, bardzo podziękować Budryskowi za tak wspaniałą akcję poszukiwawczą, za setki plakatów, które odniosły skutek, za zaangażowanie i za to że mimo wszystko nie odpuściła. :Rose: Mam nadzieję, że się dogadają z Mollką, bo póki co to się poobrażały i walczą o względy.:) Dziękuję za kciuki!
  16. [quote name='wadercia']soemo wybacz za to pytanie, ale to moje pierwsze zgloszenie i chcialbym wiedziec. Rozumiem ze mozemy liczyc na 50% zwrotu?:)[/QUOTE] Za ten bazarek to Ty masz 100% ;)
  17. [quote name='tripti']a gdzie są takie tanie sterylki?[/QUOTE] Włocławek i okolice. U nas też tanio i pewnie w paru innych miejscach też... Wadercia, ciachajcie.
  18. [quote name='Martika@Aischa']Roszpunka bez dostępu do internetu do wieczora ....wieczorem na pewno będzie to napisze coś więcej ...bardzo Ci dziękuję :*[/QUOTE] 660 78 13 87 niech się do mnie odezwie. To ktoś pojedzie i sprawdzi.
  19. [quote name='Martika@Aischa']Prośba do cioteczek z Sandomierza !!!!!!!! Wczoraj cioteczka Roszpunka prosiła mnie o pomoc ......Podobno na giełdzie w Sandomierzu koczują porzucone szczeniaki ........są dokarmiane przez osoby tam sprzedające ( rolników) Kochane czy znacie kogoś kto mógłby to sprawdzić ???? Przesłałam już wiadomość na PW do Soema ...ale może jeszcze ktoś mógłby to sprawdzić ? Szczeniaczki są podobno 3 ....porzucone na giełdzie przebywają tam cały czas ....dokarmiane przez rolników ....jeden śmiały wychodzi i nosi jedzenie reszcie ...pozostałe dwa są wystraszone i się boją :([/QUOTE] Już pisałam do Roszpunki. Nie mieliśmy takiego zgłoszenia, a mamy tam osobę, która zna wszystkie psy na giełdzie. Jak je namierzymy, to zabierzemy do nas.
  20. [quote name='Poker']A jak taki znak będzie to co? Przefruniesz na skrzydłach? Budrysek miała jakiś sygnał, pani nie zadzwoniła.Może Budrysek była tam.Ja bym się przeszła trasą od ciepłowni do tej pani. Nie wiem w ilu miejscach zostawiane jest jedzenie dla niej. Moze trzeba tylko w 2. miejscach zostawiać, może się przyzwyczai i wtedy łatwiej będzie ją upolować.[/QUOTE] Po co ta ironia? Nie wiadomo ile osób jej zostawia jedzenie. Okazuje się, że je nie tylko przy ciepłowni. A jak przestanie się jej tam zostawiać to i tam przestanie przychodzić. Ja widzę, że łatwo się ocenia i doradza na odległośc. Sytuacja jest beznadziejna, bo Nafi jest inteligentna, zawsze była. Środek na uśpienie to zagrożenie, jak większość innych rzeczy. Staramy się z Agnieszką jak możemy, u kobiety nie było jej od wczoraj.. ma dzwonić jak pies przyjdzie do jej bernardyna. Poker dziękuję za chęć pomocy, ale to dużo czasu już, jeśli ją znajdziemy to pójdzie do DT do mnie lub Agi, nie chcę odbierać szansy innemu psu. Strasznie mi przykro, taka szansa.. :(
  21. [quote name='wadercia']Soemo dostalam e-miala w sprawie Crazy czy wciaz jest w schronisku? Pani sie nad nia zastanawia, ale nie wie czy to wciaz aktualne.[/QUOTE] Crazy już w domu od dawna, było info na wątku. Fajny dom ma z trójką dzieci :) [quote name='Poker']ehhhhhhhh, szkoda słów. Niestety, muszę podjąć jakąś decyzję.Jeżeli po powrocie z mojego urlopu sunia nie będzie odłowiona, wezmę inną bigę do DT. I tak 3 tygodnie w plecy.[/QUOTE] Domyślam się... nie ma żadnych wieści.Czekam na jakikolwiek znak, że się pojawiła...
  22. [quote name='3 x']a potem Haski ;)[/QUOTE] Jak widzę powiadomienie, że coś napisałaś, to nawet nie muszę wchodzić ;)
  23. [quote name='karusiap']Czy nie znacie kogos do wizyty przedadopcyjnej w Wolsztynie?ok Grodziska Wielkopolskiego.[/QUOTE] A agaga21 nie mieszka w okolicy?
×
×
  • Create New...