Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. No to jutro pojadę do weta, badać uszy ;)
  2. [quote name='mtf zalesie']masc oridermyl jeszcze byla u mojego weta-jak potrzebna to piszcie pw[/quote] Na razie to tylko przypuszczenia weta, bo woskowina ciemna i sucha niby :roll: trzeba czekać na badania. Ale dziękuję :) Mała już prawie całkowicie swobodnie chodzi po całym mieszkaniu, czasem tylko ją coś wystraszy.. Współlokator przekupił ją dziś plasterkami szynki i już do niego też podchodzi.;) no i zaczyna rozumieć do czego zęby służą... :mad:
  3. Spytam jutro ile będzie kosztowała wysyłka dwóch probówek, raczej to będzie paczka niż list. Zobaczymy ile to kosztuje, bo musi szybko dojść, żeby te paskudztwa nie padły po drodze. Jeśli to będzie kilkanaście złotych, to zrobię w Krk, koszt 20zł. Jeśli mniej to wyślę . Jeśli nie wyjdzie nużeniec na drugi dzień, to to jest grzyb :roll:
  4. Dziewuchy nie kłócić się, bo poskarżę moderatorom :nono: :diabloti: Tak jak pisała Zulugula na tamtym wątku, poprzednia moja tymczasowiczka miała swoje ogłoszenie w Metro i miałam sporo telefonów, wybrałam jeden, mała tam szczęśliwa jest, bo mam raporty co jakiś czas :) byłam na wizytach przed adopcyjnych i były domki szukające suni "na kolankowej".. Jeden domek był fajny, godził się na wszelkie warunki, posiadający dziecko i psa, myślałam, że Nancy tam będzie idealna, oswoi się u mnie z mieszkaniem, nauczy zachowywac czystość i ją wyadoptujemy tam.. No ale suńka jest chora i to komplikuje sytuację, a Ci Państwo chyba wczoraj wzięli innego psa..:roll: Ciągle zastanawiam się czy dawać ogłoszenia o odpowiedzialny domek z podkreśleniem choroby i wzmianką o możliwości wsparcia? Tak jak Agata69 pisała, takie psinki mają "wzięcie" bo to małe i straasznie przytulaśne. A jak się Nancy popatrzy w oczy i zacznie tak niesamowicie merdać ogonkiem to każdy problem idzie w niepamięć :) Charakter to ona ma cudny, jest bardzo bystra, czasem jeszcze wycofana. Ale w końcu widzę, że to szczenię :lol: (właśnie zaczepia firankę :oops:) Zaginiona_saro, ona chodziła kiedyś na smyczy?
  5. Nie no Nancy tyle je, że trzeba więcej :diabloti: w przybliżeniu podałam :eviltong: Tak się zastanawiam ja jutro prawie cały dzień zajęcia, ale postaram się spytać o cenę i wysłać tą paczkę. Bo chyba rzeczywiście, by to było podejrzane wysłać listem. Bo jeśli to będzie mała paczka, a cena kilkanaście zł za priorytet, to może zrobię na własny koszt za 20zł tu u tego weta badania? No ale to wszystko od ceny zależy ;)
  6. [quote name='Masza4']Widzisz Soema jak Nancy dba o Ciebie, co byś głodna nie chodziła :evil_lol:[/quote] Dba, dba :diabloti: nie narzekam, bo to zabawnie wyszło :eviltong: Masza, a kiedy mogłabyś spróbowac załatwic tą karmę i ile mniej więcej będzie to kosztowało? Tu chyba 400g - 18zł, ale nie jestem pewna, bo dużo cen mi wtedy mówił wet..
  7. Dziewuchy nie straszyć mnie :-o postaram się zrobić próbki jak najlepiej, choć to będzie ciężkie przeżycie :roll: trzeba czekać na wyniki.. Mała robi wszystko żeby mnie wyciągnąć z domu, bardzo lubi chodzić na spacery. Wściekała sie dziś znów kilka razy, krócej niż ostatnio i póki co czuję się bardzo dobrze :) Siedziałam dziś w pokoju u koleżanki, mówiłam, że głodna jestem, a po chwili Nancy wleciała do pokoju z uchem w pysku i rzuciła mi pod nogi :lol: co najciekawsze to było pierwsze, samotne opuszczenie przez nią mojego pokoju. Zawsze siadała przy drzwiach i obserwowała co robię w kuchni. Albo czekała na mnie. Jest cudowna, naprawdę zupełnie inny pies niż kilka dni temu..
  8. [quote name='*anusia&ajlu*']a ja tak po cichutku powiem ze jutro sie spotykamy z dziewczyna w sprawie adopcji Loli i normalnie chyba konkretny domek :) i na dodatek z osiedla :)ale jestem ciekawa i szczesliwa :) jutro cos napisze :cool3:[/quote] Też jestem ciekawa :) wtedy by było 12/12 :lol: A ta 3 w jednym domku jak tam? Są jakieś wieści od domku ?:)
  9. [quote name='jagienka42']dziewczyny ze świerzbowcem usznym nie ma żartów,poczytajcie sobie :shake: [URL="http://pies.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=61&Itemid=2"]Pies - �wierzb uszny u ps�w[/URL][/quote] Jagienko to są na razie przypuszczenia.. :roll: w poniedziałek prześlę próbki, poczekamy na wyniki i wtedy będziemy myśleć co dalej.. Mała uszu nie drapie, na pierwszy rzut oka są w porządku, główką też "nie trzepie". Mam nadzieję, że to nic poważnego. A co do załatwiania się na dworze. To chyba przez ten kocyk na balkonie, mała już wie gdzie śpi i sama pokazuje, że chcę na dwór :multi: Zupełnie inny pies, zrobiła się radosna, bawi się, wygłupia, zaczyna pomału, nieśmiało mnie zaczepiać :lol: będzie cudownym towarzyszem. A to w sumie tylko 2 dni u mnie. Teraz się wyganiała na dworze i padła jak kawka, jeszcze pewnie za kilka godzin wyjdziemy, albo dopiero rano :)
  10. Po Cezarka też powinni, ma coś w sobie :) taka przytulanka łaciata :loveu: Ponowiłam gumtree. Wtedy miał sporo wyświetleń, zamieniłam zdjęcie główne, na to z lasu z tym cudownym spojrzeniem :lol:
  11. [quote name='Pusiakowa']to fajnie , ze wet taki fajny :) . O no to coraz lepiej z nasza sunia :loveu: .[/quote] No naprawdę widać zmianę :) coraz radośniejsza jest.. Jak tak na nią patrzę, to czuję, że zatęsknię za tą grzeczną sunią, bo już zaczyna się firankami bawić :diabloti: ucho też rzucane jest po pokoju..:eviltong:
  12. To odświeżyć ogłoszenie na gumtree? Nie rozumiem telefonów, że nie chcą sterylki :roll:
  13. Masza4 byłoby super :loveu: ja na wątku będę na bieżąco pisać ile co kosztowało i ile kto pomógł.. A co do weta, też go lubię ;) Nancy jest bardzo grzeczna i podczas wizyt u wetów i podczas jazdy autobusem. Potem wracałyśmy na piechotę, bo pogoda ładna i już rzadziej panikuje. No i zaczęła się załatwiać na dworze :) Wydaje mi się, że zrezygnowała nawet z załatwiania się na balkonie, bo rozłożyłam jej tam kocyk i tam siedzieć lubi. Apetyt ma i dokazuje.
  14. [B]Hesia [/B]dobrze wiesz jak ciężko znaleźć jest DT.. a miałam możliwość oddania jej, tam skąd przyjechała i .. skazanie ją na schronisko i pewnie.. śmierć :roll: Dlatego nie oddałam jej "nigdzie"..
  15. :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Jestem z niej dumna :lol: załatwiła się na dworze :cool1: i to 2 w 1 :eviltong: i sama bardzo wyjść chciała i nie chciała wracać do mieszkania.. Jej potrzeba przestrzeni przestrzeni do zabaw, bo znów szalała, tylko krócej jak ostatnio. W domu też już zaczyna mnie gryźć i siłować się zabawkami. Bardzo się cieszę :multi: Proszę pomóżcie mi szukać dla niej nowego miejsca.. :oops: P.S. RC jej zasmakowało, którą karmę uważacie, że warto kupić. RC jest chyba najdroższa, lekarza pokazywał mi jeszcze Purinę i coś na B.. (bosh, czy coś tam:eviltong:) nie chcę sama podejmowac decyzji, bo też Wasze pieniądze na to idą ;)
  16. [quote name='Pusiakowa'][SIZE=6][COLOR=red][B]BAZAREK DLA NANCY! [/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazeczki-dla-dzieci-maska-zorro-nie-powinno-sie-zdarzyc-dla-nancy-126508/#post11377934[/URL][/quote] Dziękuję :loveu:
  17. A więc wróciłyśmy :lol: [B]Irenaka[/B] byłam na al. 29listopada, a z tą Panią tylko przez tel rozmawiałam. Zacznę od tego, że [B][COLOR=DarkOrange]serduszko i płuca w porządku[/COLOR][/B], ufff.. (oo Nancy szczeka na balkonie :evil_lol:) Wet stwierdził, że konieczne są badania zeskrobiny, bo niemożliwe żeby to tylko był efekt złego odżywiania. U niego badanie zeskrobiny 20zł, wyniki na nużycę na drugi dzień, jeśli to grzybica to kolejne 20zł na badania dalsze. Ale powiedziałam, że mogę zrobić za darmo w Lbln i spytałam gdzie skalpel dostanę i.. dostałam od niego :razz: Dostałam też próbkę RC, czy małej będzie smakować :eviltong: aa no i numer komórki jego, gdyby był nagły przypadek :cool1: no i za wizytę zapłaciłam.. [I][B]10zł.;)[/B][/I] zapomniałam spytać o szczepienie :oops: kiedy można...:oops: [B]Masza4[/B] mam skalpel, więc proszę o wskazówki na pw, co dokładnie, ile trzeba będzie pobrać. Aa pan powiedział też, żebym wysłała patyczek z woskowiną z ucha, bo jest sucha i może to byc[COLOR=DarkGreen][U] świerzbowiec[/U][/COLOR].:shake: [COLOR=Black][COLOR=Navy] [B]Dziewczyny ! Ja bardzo dziękuję za wsparcie i psychiczne i finansowe. [/B][COLOR=Black] Ale ponawiam prośbę o pomoc w szukaniu[U] innego DT[/U] :-( ja nie mogę o nią tak zadbac jakbym chciała.. Może gdyby to był początek semestru.. ale w obecnej sytuacji czeka mnie mnóstwo zaliczeń i innych rzeczy :roll: a ja ciągle mam wyrzuty, że małą zaniedbuję, choć jestem z nią prawie cały czas. To nie jest zdrowy szczeniak, z którym trzeba kilka razy wyjść na spacer, pobawić się, uczyć pewnych rzeczy, a potem śpi i mogę zrobić coś dla siebie :shake: Nancy nadal specyficznie pachnie.. Muszę non stop coś prać w pralce, albo ręcznie.. Gubi sierść i muszę odkurzać dużo częściej niż normalnie. Nie mogę obarczać tym współlokatorów, bo to mój obowiązek, a mała chodzi czasem po kuchni i korytarzu. Poza tym teraz jak jest cieplej to mała, chce ciągle wychodzić na dwór. Ja naprawdę wolałabym żeby ona u mnie została do czasu polepszenia i znalezienia DS, ale ja nie mogę sobie pozwolić na kiepskie przygotowanie do zajęć :roll: zbyt dużo i boleśnie, by mnie to kosztowało.. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie..:placz: ciągle myślę, że tej małej coś brakuje, coś robię nie tak.. Mam wyrzuty jak jest na balkonie, choć jak jest cieplej i wyjdzie słońce to ona tam chce na kocyku leżeć. Jest duża zmiana w jej zachowaniu. Zaczyna się bawić :) mogę się z nią drażnić zabawkami i już nie czuje się z tym tak źle, tylko macha łapkami i gania. Częściej uszka podnosi i chętniej przychodzi do mnie. Ale czasem jeszcze kuli się przestraszona.. [/COLOR][/COLOR] [/COLOR]
  18. No szalała jak typowy szczeniak :) tyle, że to nie była typowa zadyszka. :roll: Jadę do weta, niech ją osłucha i zobaczy co o tym myśli. Zeskrobinę wyślę w poniedziałek, bo tu ceny jednak zabójcze..
  19. Dzięki dziewczyny :roll: ona się wczoraj wylatała bardzo.. potem jak usnęła, pierwsza myśl moja to że czkawki dostała, potem, że koszmar jakiś, ale później już za telefon i o pomoc do Salibinki :roll: trwało to z 10minut.. Ciężko nawet opisac, bo to tak jakby się krztusiła.. Ale merdała ogonem, wody się napiła, zjadła i się przytulała. Teraz nawet po tym śladu nie ma, ale oddychanie i serce trzeba sprawdzic, jak będę u weta, bo to może wynik mieszkania Maleństwa na dworze :roll:
  20. Rzeczywiście perfidny róż :diabloti: Tulimy z Nancy Nemeczka na dobranoc :loveu:
  21. [quote name='salibinka']Jakby działo się coś złego, dzwoń. Nancy, maleńka, śpij spokojnie i nie strasz nas ;)[/quote] Przepraszam za panikę :oops: ale to wcale fajnie nie wyglądało, skonsultuje dziś to z wetem.. Bo oddech się mi troszkę nie podoba. Mi tel padł i koleżance wydzwoniłam pieniądze z konta :eviltong: Teraz mała jadła ciasteczka psie, których wcześniej nie ruszała i się tuli. Ona jest niesamowita, merda ogonem jak człowiek na nią chociażby spojrzy..:loveu:
  22. Ja tym bardziej dziękuję.. :oops: mała siedzi teraz na kolanach i na pewno wdzięczna jest za wszytsko jak i ja :loveu: napędziła mi stracha dzisiaj :roll: chyba to ze zmęczenia wynikało.. Teraz musi byc tylko lepiej ;)
  23. Cudowna jest to fakt. Wyganiał się jak kto głupi. a teraz mnie straszy.. Nie wiem czy to wynik tego, że tak się wybiegała, ale miała problemy z oddychaniem. Aż Salibinkę telefonami nękam :roll: teraz się to uspokoiło.. jak coś będę musiała prosić żeby mnie zawiozła do weta :roll: Ona jest osłabiona, proszę jeszcze raz o pomoc, sama nie podołam kosztom.. Trzeba iść na kolejną wizytę i kupić bardzo dobrą karmę.. :roll:
  24. Ale ulga...:roll: żeby tylko dom sie znalazł..
×
×
  • Create New...