-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
Soema replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
No poliglota... :loveu: -
Co do komentarza, można wysłać maila tylko poprzez własne konto na allegro :roll: mogę wysłać, o co dokładnie go spytać? Jaki pies, czy to hodowla, warunki i co jeszcze?
-
[quote name='iwop']Lola juz jest w nowym domkU! :multi: Dzwonił do mnie jej nowy pan i Lolusia juz szaleje z dziećmi :)[/quote] Teraz mi się łezka w oku zakręciła :oops: ale się cieszę :)
-
10 MIES HUSKY z ŁAŃCUCHA wykupiona od IDOTY w DS
Soema replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam wątek.. A gdzie psiaka zabierzecie, bo mi umknęło? :oops: -
Iwop uratowałaś jej życie i dzięki Tobie ma szansę na nowe, szczęśliwe :)
-
Dzięki Bianka1 za odzew. To trzeba szukać DT i wyłonić jedną osobę do rozmów :razz: kogoś, kto się potarguje.. :roll:
-
Ja czekam na decyzje :razz: na dniach będę wiedzieć co i jak. A Biszkopcika rodzeństwo to suczki, czy pieski?
-
Iwop i jak z tym domkiem? Dalej chętny?
-
Trzeba zadzwonić i spytać, czy są chętni i czy nie da się ceny opuścić.. Ktoś też może wysłać maila do tego faceta, od komentarza. Najlepiej żeby jedna osoba to zrobiła, żeby to podejrzane nie było.. Myślicie, że to jakaś pseudo? (wiem, nie mają rodowodu, chodzi mi o warunki) ja mam zerowe doświadczenie w takich sprawach, zna ktoś może dogomaniaków z TOZu z tamtego regionu?
-
Nie wiemy z jakiego miasta, jest ta "hodowczyni".. Tak to można by poprosić Dogomaniaczki/pracowniczki TOZ z tamtego regionu...:roll:
-
Nie wiem co napisać... :-( Brysio w jakim mieście jest psina?
-
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest to, że Nancy to nie jest typ łakomczucha :roll: ona tak na otwartych przestrzeniach ma, bo jak biega po bloku, to na zawołanie podchodzi. Ją w mieszkaniu roznosi energia, takie pozy i wygłupy co ona wyczynia nawet teraz, to tylko siedzieć i się śmiać. :) -
Tu, gdzie teraz wynajmuję mieszkanie w Krk, jest bardzo zwierzolubne osiedle. U mnie w bloku na 200 mieszkań, jest minimum 50 psów, mieszkam niecały miesiąc, więc jeszcze wszystkich nie policzyłam. :) kilka jest ze schronisk, niektóre z trudnych warunków zabrane.. Wychodząc z moimi tymczasami jestem przygotowana, że zaraz któryś zostanie wyściskany, wycałowany itd. Niektóre starsze panie, nazywają siebie "psia-babcia", same uważają, że są za stare na posiadanie psiaka, to choc małe wyprzytulają.. Wydaję mi się, że w takich miejscach też możnaby powiesic plakat o Olkuszu, nawet dla samej świadomości. A ulotki można rozdawac, np. w parkach, na krakowskich Błoniach, tam pełno psiarzy jest, którzy mogliby przekazywac informacje dalej.. Może przy okazji jakaś bida by dom znalazła...:roll: Sama kiedyś rozdawałam ulotki w Krk, sama te ulotki dostaję i w większości przypadków, one lądują w najbliższym koszu...
-
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
Soema replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Ja też tak nie lubię, bo zaraz mi same czarne myśli do głowy przychodzą..:oops: Rufusowa, a może Izys nie ma dostępu do neta? Rozmawiałaś z nią?:roll: -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Wcale nie rozpuściłam, a przynajmniej się starałam :oops: nie ganiam jej, odchodzę i ona się pilnuje, ale podejść nie chce. Teraz ćwiczą zapasy :diabloti: po co ja je budziłam..:roll: -
"Jełopka" nadal zagryzana?:razz: a zdjęcia to Ty Ciotka zrobisz kiedyś? :mad: I pieski i kotki.. i nic się nie chwalisz :niewiem:
-
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Bazyliah ja tak robię.. Ona podchodzi, a ja jak tylko drgnę to ona odskakuje. W nosie ma smakołyki :roll: Jest ogromna różnica w jej zachowaniu, bo wcześniej bała się wszystkiego, a teraz to pewna forma jej zabawy, bo robi radosne kółka naokoło mnie, podleci gdzieś do psa, a jak ją zawołam to wraca się do mnie, ale nigdy nie podejdzie tak żeby ją pogłaskać, no chyba że np. łapka zmarznie, albo pies ją obszczeka. Pilnuje się mnie, ale jest taki dystans.. A na smyczy jest inaczej, bo jak pobawi się z jakimś psiakiem, albo dziecko ją pogłaszcze to skacze na mnie albo tuli się do nóg cała uradowana, tak jakby się chwaliła mi :) Nie wiem czy to kwestia tego, że ona tam gdzie była wcześniej biegała luzem i niekoniecznie do ludzi podchodziła, ale z drugiej strony na spacerach podlatuje do ludzi, psów cała ucieszona z ogonkiem do góry, do mnie wraca, ale nie tak żeby ją zapiąc na smyczy. To samo było jak ją puściła w Święta na podwórku, nie mogłam jej zawołac do domu.. wyszalała się, wybawiła, a podejśc nie chciała. W domu wprost przeciwnie.:razz: -
Jego zdjęcia z opisem wysłałam do Salibinki, której znajomi szukają niewielkiego pieska, a warunki mają wprost idealne. Podesłałam jej też link do tego wątku, jak nie mój to może któryś z tych się spodoba. Niestety, nawet jak Mój Biszkopcik znajdzie dom to dopiero chyba pod koniec lutego będę mogła wziąć kolejnego pieska :roll::-( To maleństwo to tylko kochać :loveu: najlepiej mu się leży/śpi jak najbliżej mnie, wspina się na kolana, tuli - cudowny jest. Ustawił sobie Nancy, choć czasem przed nią ucieka, bo ona to wulkan energii, a on jeszcze malutki i by chętnie spał do góry brzuszkiem cały czas :lol: [SIZE=1]zresztą jak wszystkie psiny w schronie..:-([/SIZE] Jak się na niego nie zdecydują to jutro wystawię ogłoszenia ;)
-
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Nancy ma ostatnio zachowania typooowoo szczenięce :evil_lol: w tym momencie zjada kocyk :roll: zaczepia non stop do zabawy, gryzie mnie i Małego.. Biszkoptowe, małe coś już ucieka mi na kolana albo chowa się za mną, a Nancy rozpiera energia.. Wczoraj na spacerze wołaliśmy/łapaliśmy ją ponad 40 minut, wcześniej z pół godziny ganiała po parku jak głupia. Nie chce przychodzić na zawołanie, ucieka. Dopiero jak wielki psiak ją obszczekał przyleciała się przytulic.:mad: W mieszkaniu staram się z nią pracować ze smakołykami i na korytarzu w bloku. Tu przychodzi, choć też czasem są problemy, nadal ma pewien dystans do człowieka, nawet do mnie. Choć na zawołanie wskakuje mi na kolana :loveu: przychodzi, przytula się, jest radosna i posłuszna. Tylko te spacery :mad: ja z nią biegam, ale raz że kondycji takiej jak ona nie mam :oops: a dwa, że co innego jak pośmiga z psiakami, albo sama po parku.. Macie jakiś pomysł, jak ją nauczyc przychodzic na spacerach na zawołanie? Będę musiała napisac do jakiegoś behawiorysty chyba :roll: -
[quote name='koszalinianka']dziewczyny to mój nr tel 604 132 433 zadzwońcie albo napiszcie tutaj co mam zrobić[/quote] Dziękuję za odzew :Rose::Rose:
-
[quote name='iwop']wysłałam priva do Koingi z Koszalina...[/quote] Ja wysłałam jeszcze m.in. do Magdy (moderator) pw z prośbą. Mam nadzieję, że ktoś szybko odpowie..:roll:
-
Ja napisałam do koszalinianki, ale ona rzadko na dogo jest. I do kilku osób o info, kto jeszcze jest z Koszalina..:roll: szukam dalej
-
Iwop sprawdzałaś na Mapie dogo? Zaraz poszukam i wyślę pw.
-
Nawet nie mam ochoty pytać ile ich jest w sumie..:-( ehh, a mój mały leży mi na kolanach, wystawia pełny brzuszek do miziania i patrzy tymi swoimi cudnymi oczkami.. Już chyba nawet nie są takie smutne jak były. Mam nadzieję, że szybko znajdzie swoich ludzi.