-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
Pamiętacie Corso? Dzwoniła do mnie pani, bo zauważyła gdzieś jego stare ogłoszenie, że on nadal chodzi po Gorzycach.. tuli się do ludzi, gania za samochodami... i... chcą go odstrzelić albo po cichu.. uśpić :shake: co najgorsze.. ON się błąka z BRATEM! :mdleje: to są młode psy... ma ktoś jakikolwiek pomysł? Jakieś miejsce, czy działkę.... tak się pytam, bez większych nadziei. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-a7DZfujMlqE/TmcYszbhJqI/AAAAAAAAJO8/qCie56DpPIA/s640/DSCF7146.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RNY1ZS4gb0g/TmcYp1aiZfI/AAAAAAAAJO4/7X4yHiBINUY/s640/DSCF7145.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-j96O8u2inOQ/TmcY0ZIODSI/AAAAAAAAJPA/1G2viiv6_WA/s512/DSCF7147.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dIorJoe3YLg/TmcY-Nfa4YI/AAAAAAAAJPI/EL3ypR3Z-ZQ/s640/DSCF7149.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Ws68lNRfcpU/TmcZBo9WfHI/AAAAAAAAJPM/WcCF4SDAgq4/s512/DSCF7150.JPG[/IMG]
-
No i cudo, co biegało po Sandomierzu - Berni [IMG]http://www.dogomania.pl/v[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_6Cdzn46ovg/TsaCt5RUh9I/AAAAAAAACks/K59QPPwjriE/s512/DSC08628.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5d94gZA5oJ8/TsaCv56kVlI/AAAAAAAACkw/FCRZ5chNCXk/s720/DSC08624.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-iHBf-yApjb8/TsaC90BwDLI/AAAAAAAAClU/tFcT0PZUGJM/s576/DSC08623-1.JPG[/IMG] mały Nygusek poszedł do domu :)
-
Misiowaty, wielki, piękny pies z depresją, o którym kiedyś pisałam został przyjęty z kolegą do przytuliska.. mam nadzieję, że zaufa ludziom i nabierze chęci do życia. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1UPh_H3gqYo/TskYRYNTlUI/AAAAAAAACqg/rbXFTfnuAso/s720/DSC08800-1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sGVURfw52Nk/TsaCNjhdEOI/AAAAAAAACkM/j0rNV7oXUYg/s512/DSC08712-1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xKO0RkeIfsQ/TskX02r79mI/AAAAAAAACqQ/uVFMxrW4lSE/s576/DSC08796-1.JPG[/IMG] i jego kumpel Kazik [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q4NCJtR1_c0/TsaBoRxdhxI/AAAAAAAACjg/IDYsFB-BLx4/s640/DSC08708-1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vi9jSfyhbiE/TsaBvsO92CI/AAAAAAAACjo/RY9D7Oc24gw/s720/DSC08699.JPG[/IMG]
-
Doszły faktury: 1. Tomaszów Mazowiecki(Anna K.) 2. Ostrołęka (przychodnia weterynaryjna "Aga") 3. Starachowice (gabinet weterynaryjny "cztery łapy") 4. Kraków (Missieek) 5. Kozienice (Ewa B.) 6. Magdalenka/Wólka Kosowska, Łazy - pieczątka poczty z Magdalenki, pieczątka kliniki z tego drugiego (klinika weterynaryjna Redline)
-
[quote name='hop!']Zwykle proszę o zniżkę i dostaję, ale bardzo małą. Dla mnie najważniejsze jest, żeby sterylizacja była wykonana dobrze. Nie zawsze ma się możliwość wykonania zabiegu u weta - ideowca, który liczy po kosztach. W grudniu wpłacę swoją deklarację po raz ostatni i na tym kończę swój udział w akcji. Skorzystałam z pomocy skarbonki sterylkowej raz - mam nadzieję, że to nie było nadużycie.[/QUOTE] Zupełnie nie rozumiem, po co ta ironia. I w ogóle o co chodzi w Twoim wpisie i co Cię tak zezłościło. Przykro, że podjęłaś taką decyzję, ale każdy ma prawo dysponować własnymi pieniędzmi, nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. I drożej, wcale nie znaczy, że lepiej.. Mnie bokserkę z łańcucha udało się profesjonalnie ciachnąć za 250zł, bo uprosiłam, choć większość woła od 350zł do 500zł, nie zawsze się uda. A wiem, że niektórzy nawet nie szukają, nie pytają innych wetów.
-
Jako Wódz :grins: śmiem twierdzić i szczerze, czasami mam dowody, że niektórzy w ogóle się nie targują i po prostu nadużywają akcję.. Bo nie wierzę, że jedni mogą i znajdują upusty, a inni nie. Tym bardziej, że rejony podobne..
-
[quote name='mestudio']A czy faktura od nas dotarła?[/QUOTE] Mam chyba 6 faktur w domu, ja wracam za tydzień do Sandomierza, ale może ktoś z domowników mi pomoże tym razem.
-
Taks, dziękuję. Już nie raz dyskutowaliśmy, czy poszerzyć, czy nie zakres naszej pomocy. Z wyjątkami jest tak, że za raz przyjdzie kolejna i kolejna osoba z tekstem, "a jej to pomogliście, a mnie nie chcecie..". Ladyswallow mi teraz baaardzo pomaga, bo wertuje wątek i sprawdza jakie suki i za ile były ciachane. I widzi niestety, że to wszystko się rozbiega. Pomijam fakt, że niektóre faktury przychodzą, na nie ten adres, większość jest nie podpisana, część nie ma podanego konta itd, itp i czasem to powątpiewam ;) ale to funkcjonuje, stałych deklarowiczów jest dużo i to baardzo cieszy. Bo moim zdaniem robimy wiele, wiele dobrego. I to w przyszłości bardzo zaprocentuje.
-
[quote name='docha']jutro dowiem się u weta za ile zrobiłby jak dla mnie. W duchu zaplanowałam sobie, że ta osoba pokryłaby 1/3 ceny, ja 1/3 i ze skarbonki 1/3.[/QUOTE] Ja się nie wypowiadam, bo to nie jest "moja" akcja.. tylko nasza. Zamysł był, że bezdomne.. a te z patologii i domów, hm innych też generują ilość bezdomniaków. Ja proszę o wypowiadanie się wpłacających, ja tu tylko robię przelewy ;)
-
Krakowska Pchełka z Olkusza, tak mała a serce wzrusza! Ma dom
Soema replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Cześć Gówniarzu, przez którego tak zmarzliśmy.. ;) jak ta babeczka mogła powiedzieć, że to dorosła suka?:mdleje: ludzie to są dziwni... -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='RIVER']Chcesz się zamienić? W piątek przywiozłam ze schronu dziadka-zgreda i jego młodszą koleżankę. Siedzą u mnie w piwnicy, dziadek ma chore stawy, kumpela miała być zdrowa a ma chore nerki, serce też, a do tego przeziębiona, od wczoraj na antybiotyku. W klinice zeszło nam 2 godziny, powrót do domu, długo, mgliście, ciemno. Odbiło mi:oops: Jadę na zakupy jakby Misiek tu się zalogował i pytał o dobrego psychiatrę, który udziela porad wirtualnie to dajcie mu namiary... Diagnozę już sama sobie postawiłam: zbieractwo. TŻ pomimo, że psiolubny powiedział żem wariatka a stare chore psy schronisko powinno uśpić :shake:[/QUOTE] Ty je wzięłaś dla siebie, czy na DT? Dziewucha ma wątek? Ja się nie zamieniam... i nie zbieram :shake:chiba. Savanha - masz dziwne poczucie humoru:diabloti: na nie nie ma mocnych...;) Ja kocham Mollę za to, że nie niszczy.. co ewentualnie, może drzeć japę;) fajnie jesteśmy dopasowane. I każdy kto nas poznaje... mówi, że jesteśmy podobne... ale tego to Wam już nie opowiem :grins: -
Kajtuś...........:mdleje:
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']boszeee :mdleje::mdleje::mdleje: [SIZE=1]a zdjecia demolki zrobilas?[/SIZE]:grins:[/QUOTE] Nie zrobiłam. Pomyślałam o tym, jak się już położyłam na łóżku...:splat: -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Będę się żalić. :p Tamten weekend dziewuchy spędziły beze mnie, bo byłam w Zawierciu na szkoleniu biznesowym. Nika była u Maksa i oczywiście przyniosła do domu złe maniery, bo tam spała z nim i astem Dagiem w łóżku ;) a Molla z Nafką były u Michała w hotelu (btw. fajnych mam szefów ;) ) we wtorek nie zdążyłam przed pracą wrócić z miasta po Niki i dziewczyny zostały we 3 w mieszkaniu. Jako, że mnie niemiłosiernie łamało, wyszłam z pracy nie o 19, a o 17.30.......... Na szczęście :mdleje: Już jak szłam od windy, to słyszałam, że szczekają, ale jakoś tak głośno.. z korytarza mieszkania, nie mojego pokoju.:roll: Otwieram drzwi i co? TADAM :angryy: cały korytarz zasrany i zasikany...... wchodzę do pokoju i nawet się nie musiałam słowem odzywać, bo jak zobaczyły moją minę, to się pochowały po kątach.. Znalazły worek (Nika znalazła:p) worek z resztą suchej karmy - rozwalony w drobny mak, zjedzone. Z kuchni naznosiły (Nika zapewne..) płatki... herbatę (nie moją), jajka (nie moje).. wszystko było rozszarpane w moim pokoju.:shake: Wszystkie buty z korytarza, przyniesione do mnie do pokoju... Więc w milczeniu i jak się za chwilę okazało, z ponad 38 stopniami gorączki, wzięłam się za sprzątanie. Zdążyłam ogarnąć przedpokój, jak wróciła pierwsza współlokatorka...:mad: dobrze, że się rozchorowałam. Ogarnęłam... zapakowałam w samochód i stwierdziłam, że wywiozę. I wywiozłam. Na boisko pod Balicami, żeby wybiegać, żeby nie darły japy, bo mnie w końcu wywalą stąd ;) wróciliśmy... wracam z łazienki do pokoju... Nice leci pomarańczowa piana z pyska :mdleje: jełop wziął w pysk moją tabletkę na katar :splat: Siedziałam 3 dni w domu, najgorsze, że Mollka się skumała z Niką i zaczynają się gryźć, Niki podskakuje i robi 180stopni w powietrzu obrót, podgryza... Molly warczy... ta szczeka.. dom wariatów. :grab: -
Kasia wszystkie bezdomniaki są ciachane. Kama, Wasza też.... Szydłowiec cholerny
-
[quote name='kasia mierzejewska']cena zabiegu to 350 zł Maila wysłałm Ci parę dni temu z wiadomością, że chcę odwiesić składki[/QUOTE] Nic nie doszło. Mała, faktycznie, przepraszam
-
Przez takie akcje, zaczynam nabierać dystansu do apeli o pomoc... ostatnio też mieliśmy wezwanie "szkielet boksera, ledwie chodzi, w strasznym stanie, trzeba pomóc.." Przyjechał bokser, wielkości prawie mastiffa, aż się przestraszyliśmy, zadbany, umięśniony.. pewnie się komuś zgubił. Dziś też pojechaliśmy "bo szczeniak w pudełku na zimnie, od dawna..", między czasie wyszło, że "właśnie gdzieś poszedł" więc jechaliśmy z myślą, że się gdzieś schował i go znajdziemy. Okazuje się, że psa, tzn. wg pani z hotelu, suczki młodej, nie ma od wczorajszego wieczora i dziś się w ogóle nie pojawiła. Nie wiem, może wczoraj przyszła po prostu pod kuchnie, w poszukiwaniu jedzenia, bo jej zapachniało. To hotel w centrum, przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. Zeszliśmy calutki teren hotelu, obok wszystkie garaże, haszcze przeszukaliśmy. Nikt psa nie widział. Od wczoraj. I prawdopodobnie ona tylko wczoraj się tam pojawiła. zostawiłam swój numer telefonu, Anashar prosił żeby choć wywiesili plakat z prośbą o kontakt, jeśli ktoś wie cokolwiek o tej suni, może czyjaś, może ktoś zabrał, potrącił, widział.. nie wiem. Podobno edit_f ma zdjęcie, ja jeszcze nie widziałam go.
-
[quote name='AgaG']Soema, Anashar trzmam mocno kciuki, by maluch się znalazł![/QUOTE] Mam nadzieję, że nie wrócimy bez niego.
-
Jakbyś Maciek nie miał z kim jechać, to ewentualnie mogę jechać. L4 mi się w sumie skończyło, tylko muszę wiedzieć wcześniej, bo chyba masz mnie po drodze.
-
A ja się dziś widziałam u dr Szpeyera z ASTERKIEM :) boooooski jest. Jego Pani mówi, że najlepszy i w ogóle. Nie mógł lepiej trafić. Był na ogólnym przeglądzie ;)
-
[quote name='kasia mierzejewska']Nieśmiało się przypominam:)[/QUOTE] Podaj cenę zabiegu, zgodnie z pierwszym postem. a maila wysłałaś, że zawieszasz, co było zaznaczone na pierwszej stronie wątku. Nic więcej nie dostałam.
-
[quote name='grzenka']Ach ten Cosmo:loveu: taki biedny z tą łąpką a taki słodziak straszny, uśmiech mu z pysia nie schodzi.Niesamowity pies:loveu:Domu mu trzeba:roll:[/QUOTE] Adopcje stoją, z ogłoszeń nikt nie dzwoni. Poodświeżałam to co mogłam. Poszukuję DT dla Nafi co jest u mnie, albo DS co ma mega cierpliwość. Na dniach założę jej wątek.