-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
WoW, gratuluję :) malec też musi mieć tyle szczęścia :) -
Znam Sonie, nawet ją poznałam kiedyś w Niepołomicach jak byliśmy z Romkiem, jednak Fibi jest w trochę lepszej formie, bo kocha człowieka, nie jakoś specjalnie namolnie, ale Anie akceptuje, mnie zresztą też pozwoliła się głaskać. Ale smyczy nie zaakceptuje, dlatego DT w bloku odpada, choć ona się pilnuje. Ale na wątku więcej o niej :)
-
:) dziękuję. Naprawdę. Tu jest nasz wątek hotelowy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/138884-Szansa-dla-psA-w-z-Ostatniej-Szansy-pozwA-lmy-im-godnie-A-yc-ZbieramyPieniAE-dzeNaHotel?p=12372594#post12372594[/url] OS, to straszne miejsce widać po niektórych psach, jaką mają traumę.. nasza Fibi np. Jakbyście słyszeli o domu, który chcę psa żyjącego we własnym świecie, nie chodzącego na smyczy, ale cudownego to mamy właśnie Fibunie. Ale jak patrzę co Gusia robi z Marleyem, to może i Fibunia się przełamie :)
-
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Porozmawiajcie, bo mnie jeden zabiłby sunie, bo nie poznał się na chorobie... a drugi naciągnął nas na grube koszty i sunia leczona była kilkanaście miesięcy. Spytajcie też o Advocat, opinię są podzielone na jego temat, ale to chyba tylko działa w początkowym stadium choroby. Widziałaś małego? Gdzie ma wyłysienia? Jakiego koloru jest skóra na brzuszku? Tak żałuję, że nie mogę pomóc... -
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Ellig, bez urazy ale nie ma czegoś takiego jak zastrzyk, który całkowicie wyleczy nużycę. Ale jeśli jest jakiś faktycznie, to podaj proszę nazwę podam mojej suni.. Nużyca pojawia się, gdy organizm jest osłabiony i może nawracać.. Taki pies przy każdej sytuacji stresowej narażony jest na spadek odporności i nawrót :( -
[SIZE=2][COLOR=SlateGray]Wiecie, ja się trzymam "swoich" akcji... Studiuję, więc deklarować się nie mogę, poza tym podjęłam się "akcji" wyciągania psiaków z Ostatniej Szansy (od p. Wahl) i w razie "w" zostanę z opłatami u Ani sama. Dlatego denerwuje mnie (sprawa numer 1), że ktoś podejmuje się akcji wyciągania psów do hotelu, są długi.. a taka osoba deklaruje się na innych wątkach z wpłatą miesięczną kolejną już zresztą.. Potem wątek Bogatyński, Ab-agnieszkę poznałam osobiście.. Szok. Na ninki wątek wpadłam i mną telepie, bo co innego mi kiedyś mówiła, co innego pisze. Ja potrafię sobie wielu rzeczy odmówić, nie muszę kupować kolejnych rzeczy/spodni/bransoletek, jak mam długi albo ciężką sytuację.. Resztę przemilczę.[/COLOR][/SIZE] Ale ciii... wracam do śledzenia Waszej współpracy :)
-
A ja Wam powiem, że wchodzę na dogo... i mi się nie chcę tu być. 3 wątki na kilkadziesiąt subskrypcji i ręce mi opadły.. Podziwiam i zazdroszczę u Was tego zgrania, współpracy i wielkiego wsparcia..:oops: Naprawdę, tak najnormalniej w świecie zazdroszczę Wam tego. I uczciwości i determinacji i prawdziwości w tym co robicie... I ja się wcale nie dziwię, że są takie miłe telefony/maile, bo ludziom brakuje normalności i zwykłej, bezinteresownej dobroci..
-
[quote name='kasik wawa']latwiej byloby kogos znalesc jakby bylo wiadomo na ile dni, jak sie pies dokladnie zachowuje. za duzo jest narazie niewiadomych o psie zeby sie w ciemno zdecydowac na przetrzymanie psa.[/QUOTE] Kasik na kilka dni potrzeba od 19, tak żeby Szerkanka zdążyła przyjechać po nią. To szczenię, które lubi się bawić. Za mała jest na agresję przecież, raczej to sprawdzanie pozycji w stadzie :)
-
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Czyli pełna wyprawka.. tylko DT brak. -
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Proszę zróbcie mu zdjęcia. I skonsultujcie go, nie wiem czego tu tak mało ludzi :( jak będą zdjęcia, zrobi się banerki i rozreklamuje wątek. Niestety, tak to tu działa.. a DT jak na lekarstwo :( -
Do Warszawy też może będę miała transport.. ale tu nikt się nie odzywa. Ja nie wiem, gdzie dokładnie jest pies, Szerkanka miała wczoraj do mnie dzwonić.. Ale w Wwa trzeba kogoś znaleźć, kto psa przetrzyma... i tu też jest problem, bo zaginiona się nie odzywa i nie wiem jak sprawy wyglądają.
-
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Ellig, Preventic to obroża na pasożyty, przy okazji sprawdza się dobrze, przy nużycy. Kosztuje ok. 40zł. Zdjęcia na pewno pomogą...rzeczywiście fatalnie, że mały sam siedzi..:( -
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Spytajcie weta, czy grzybica jest bardzo zaawansowana, bo nużycą pies się nie zarazi.. -
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Zdjec jeszcze nie ma, pies przebywa na dzialce letniskowej, lekarz weterynarz powiedzial ,ze wyleczenie to kwestia 3 zastrzykow i 5 kąpieli tyle wiemy na teraz. Moze jakis hotelik przyjmie psiaka albo ktos ma miejsce gdzie na czas leczenia mozna psa oddzielic od innych zwierzakow, Nie mozna rozpoczac cyklu kapieli dopoki pies nie znajdzie sie w domu....Wiem jeszcze ,ze jest bardzo grzeczny...wypuszcza go i karmi P.Soltysowa ze wsi i mowi ,ze po zawolaniu natychmiast wraca do domku........[/QUOTE] Mam nadzieję, że wasz wet wie co robi. Ja walczyłam kilka lat z nużycą u suki, bo zawsze wracała. Tu ostatnio na dogo był przypadek maleńkiej Poli [url]http://www.dogomania.pl/threads/146768-MaleA-ka-jak-chihuahua-sA-odka-jak-york-Pola-szukamy-idealnego-domu-staA-ego[/url] miały być 3 zastrzyki i koniec. A leczenie trwało bardzo długo i kosztowało jeszcze więcej. Zdjęcia to podstawa. Ja w tamtym roku wzięłam w ciemno psa i przyjechała z nużycą, dość zaawansowaną i nikt tego nie widział... Wiesz może, czy pies nosi obrożę Preventica? W czym ma być kąpany, bo niektóre leki bardzo intensywnie pachną.. Mam chyba końcówkę Hexodermu gdzieś, jeśli nie dałam komuś. Niestety, mam tylko jeden pokój... -
szczeniaki z Kruszewa-potrzebne dt!- zdjęcia w postach 1-3
Soema replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Tyson ma sierść na grzbiecie? Dla Dolly tylko DT będzie wybawieniem :(:(:( a ja k****a nie mogę..:( -
[quote name='Ciencienia']Szczeniaczek jest koło Lublina, tak?[/QUOTE] Podobno tak. Tylko zaginiona sara miała z nią kontakt.
-
Puma zdrowieje i jest szczęśliwa we własnym domu razem z kotem Leonem.)))
Soema replied to UBOCZE's topic in Już w nowym domu
Masz zdjęcia tego psiaka? Jak bardzo zaawansowany jest stan? Ciężko będzie znaleźć kogoś bez psa.. -
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
Soema replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
Piękna, ale jaka wysoka.. Psiaki na drobne wyglądają :) -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
u Nancuni wszystko w porządku :) niestety nadal potrafi nawiać i "ogłuchnąć", ale jest o niebo lepiej niż wcześniej. Dom zakochany, sąsiedzi i znajomi również.. Ideał kochany... -
Ty go nie obrażaj! To jest śliczny psiak! Nie wiem, jak on Cię może lubić.....:obrazic:
-
Ty go nie obrażaj! To jest śliczny psiak! Nie wiem, jak on Cię może lubić.....:obrazic:
-
[quote name='doddy']Nie obraź się, ale zmień weterynarza. Mam nadzieję, że Twój wet umie choroby rozróżniać, bo niestety ras psów nie... Ani doga, a tym bardziej mastiffa z Tutka nie będzie. Tutek jest psem w typie pitbulla red nose i należy się z tym pogodzić. Oczywiście się Ania nie obrażaj, bo to nie do Ciebie są słowa dyskredytacji, a do weta. Przeraża mnie jakie weci ludziom kłamstwa wmawiają, a ludzie ślepo wierzą, bo przecież weterynarz to autorytet.[/QUOTE] To nie pierwszy raz na dogo, że dogomaniacy ślepo wierzą wetowi, a nie ludziom, którzy znają rasy i z nimi obcują... Dlatego, ja tak boję się różnych szkoleniowców, bo większość ludzi wpatrzona jest w nich jak obrazek. Pani z Poznania - piękna strona, podobna doświadczona, polecana na forum. Pojechała do domu, gdzie wyadoptowaliśmy sunie.. No i stwierdziła: KAŻDY pies ze schroniska ma traumy, będzie niszczył i stwarzał problemy.. Że jeśli wzięła psa, bo chciała zrobić dobry uczynek (!!) to niech go zostawi... a jak boi się o dziecko to niech odda :mdleje: wzięła 80zł... Nie posiedziała z psem, nie zobaczyła że Fibi ma swój świat i trzeba to zaakceptować... nic.. Majki, ja w wakacje odchowywałam 2 tygodniowe szczenię. Gdy podrósł zaczął mnie sprawdzać, warczał na mnie tak niesamowicie, że byłam w szoku, że takie maleństwo może takie dźwięki wydawać. Chciało mi się śmiać, ale w takich sytuacjach tylko konsekwencja jest odpowiednia. Teraz w swoim DS, warczy tylko na dziecko, bo ma go w hierarchii na równi z sobą, ale to tylko warczenie w zabawie i nad wszystkim czuwają odpowiedzialni rodzice - na szczęście, Byłam widziałam. Jeśli teraz się boisz, to Twój pierwszy pies dla Waszego dobra, poszukaj mu domu konsekwentnego. U Was znajdzie miejsce jakaś inna bida :) i nikt nie będzie miał pretensji.
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Soema replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do Wwa to by się przydały dzielnice, gdzie straszycie :loveu: a ja od święta Sandomierz.. bardziej Kraków..