Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='asik007']Mam nowe wieści. Masza kocha nas wszystkich a my ją i już jej nie oddamy. Zostaje u nas.[/QUOTE] A tego to się nie spodziewałam :) Super :) [SIZE=1]sprawa się wyjaśniła?[/SIZE]
  2. [quote name='agnest']dam znac jakby co (o boksiach nic jeszcze nie wiem)[/QUOTE] Nie przypominaj...:( może jutro dostanę nowe foty suni.. To są kociarze, mam nadzieję, że ta sunia ma się w porządku u nich..
  3. Dostałam tylko sms, że mają problem z uchwyceniem pani Wandy... Stoimy w miejscu.
  4. [quote name='agnest']Soema w bloku mojej mamy mieszka kobitka która chciała drugiego colaka. Pierwszego ma ze schronu. Drukne jej zdjecia i jutro podam może maleństwo domek znajdzie.[/QUOTE] ooo super, będę wdzięczna. Ja jutro zadzwonię do znajomej i spytam jak sprawa wygląda.
  5. Na razie nie dostałam żadnej wiadomości...
  6. [quote name='matahari81']to znowu ja:) trzymajcie kciuki wszyscy:) jak wszystko pojdzie zgodnie z planem - a mam zamiar zrobic tak zeby bylo wszystko jak nalezy:) to w niedziele miecia bedzie juz na slasku w cieplutkim domku - u mnie oczywiscie - jupi:)[/QUOTE] Trzymamy:) piękna, wyjątkowa sunia. Na zdjęciach taki szajbusek:eviltong: Trzymam za Was kciuki :)
  7. Jestem umówiona na telefon wieczorem z wolontariuszką z Przytuliska. Będziemy też szukali pomału transportu, jakby się udało..
  8. [quote name='Ania+Milva i Ulver']"Lubi takie przypadki" fajnie to zabrzmiało:evil_lol: Czy są gdzies aktualne fotki suń?[/QUOTE] Bo Ty jesteś inna :loveu: Najświeższe są pożegnalne.. bo nikt nie zrobił im zdjęć w przytulisku. Anawa, nie ma bo nie wiadomo gdzie są psy teraz i w jakiej są formie. Trzeba przemyśleć, kto jest na miejscu, może podjechać, zobaczyć suki. Trzeba znaleźć transport do hotelu i jak już pisałam, założyć konkretny, "suchy" - bez emocji wątek. Wszystko co miało być zostało raczej napisane.
  9. [quote name='andzia69']Soema - mówisz o Amalamutce?[/QUOTE] Tak. Jeszcze rozmawiałam z Anią z Brodnicy, bo ona lubi takie przypadki, ale też dopiero styczeń...
  10. Murka ma taaaką kolejkę, że nie sądzę. Ale zadzwonię jak chcecie. Rozmawiałam z tym hotelem pod Łodzią, przedstawiłam sytuację i jedna sunia za 15zł/doba może jechać już teraz nawet tam, na razie do kojca, bo boksy są zapchane... Chyba, że poczekać i zawieźć ją po świętach, bo część ludzi zostawiła w hotelu prywatne psy na ten okres świąteczny. Ja już kiedyś miałam tam poniekąd psiaka. Właścicielka jest psim psychologiem, pracuje z psami.. Mają "terapeutyczną" sunie :), która pomaga boguszyckiej, wycofanej Gwieździe wyjść na psy i są efekty.
  11. Właśnie, jakiej wielkości..?
  12. [quote name='3 x']kurcze, szkoda mi tej naszej Fibi :shake:[/QUOTE] Wiesz co jest najgorsze/najlepsze? Że Fibi w tym swoim świecie wydaje się być szczęśliwa.. Z tego co mi Ania opowiada i co kiedyś widziałam...
  13. Tak... trzeba Ci się zrzucić na aparat, bo tym Twoim wynalazkiem to zejdzie trochę :eviltong: Tak mms o dziwo doszedł i mi nie popsułaś tym razem telefonu :mad: i po raz kolejny Wam powiem - ja się jednak nie znam na psach, ilekroć patrzę na Diego i przypominam sobie jak chciał mnie dziabnąć :mad::roll:
  14. Pozdrowienia od Diegusia :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/239/6a9977b46611180f.jpg[/IMG][/URL]
  15. Pół Gabi...:hmmmm:
  16. Ty Kas, to stąd idź już :obrazic: taka miejscówa, taka cisza.....:placz: a wiecie, że u mnie nie ma żadnego laba w okolicy :shock: za to te wszelkiego rodzaju burki dostarczają nam emocji... Oczywiście Deni ma zawiechę na piłkę, chyba że widzi boksia, ale te starsze kobieciny nie raz są przeciągnięte przez schody.. Wczoraj wracaliśmy z wizyty przed :hmmmm: adopcyjnej DT :eviltong: i w autobusie jechaliśmy z Denim, zdjęłam mu kaganiec :oops: bo bidny, pierwszy raz autobusem i jeszcze w kagańcu i się ocierał o wszystkich.:roll: Żeby pomiziali, żeby uratowali.. I akurat ujawnił się z konspirki pan kontroler.... Bilety mieliśmy, mam do marca:cool1:, ale zapytał, z groźną miną, czego kaganiec w ręce mam... I mówię, że ten to przed ślinieniem chroni bardziej i Denis się bardziej ociera o ludzi nim... a pan na to uśmiech i "wiem, wiem też mam psa, nie trzeba zakładać" :mdleje: ale chyba mi więcej emocji takich nie trzeba..
  17. No właśnie ja mam to samo, przez pół roku nie jadłam mięsa, jak jeszcze w rodzinnym domu mieszkałam. Rodzice nie byli zadowoleni, mama marudziła.. A gotować jak mama jest w domu nie mam cierpliwości;) przez te wszystkie akcje (Vivy, Empatii) filmiki, artykuły, mój młodszy brat ograniczył jedzenie mięsa, co też rodziców nie cieszy... Mea culpa :p Zawsze w wakacje jak siedzę w domu, to istne szaleństwo w kuchni.. nadziewany makaron, szpinak w różnych postaciach, eksperymenty z soją etc.. Mnie zapach odstrasza niektórych potraw :oops: nie wiem jak oszukać swój organizm i zbilansować dietę, żeby nie domagał się mięsa:roll:
  18. [quote name='gusia0106']Ja przeczytałam...... .......................i wciąż mam gęsią skórkę. Ale to właśnie powód dla którego nie jem mięsa.......[/QUOTE] Gusiu, a co jesz? Tzn. masz jakieś fajne przepisy, którymi bym zachęciła TŻ? Bo on bez mięsa, to jak....:roll: Zresztą sama czasem jadam...:oops:
  19. [quote name='jola_li']Przepraszam Was, że odbiegam od tematu, ale - jeśli macie siłę - przeczytajcie ---- [URL]http://tygodnik.onet.pl/30,0,37746,artykul.html[/URL] Ja nie dałam rady...[/QUOTE] Cyt. [COLOR=SlateGray] [I]Człowiek chce w to wierzyć. Zakłada dla swoich zwierząt cmentarze. W Polsce jest ich 6, w Niemczech 120. Pierwszy w Europie powstał w 1812 r., u nas – 110 lat później. Dziś na polskich cmentarzach leży ponad 10 tys. pupili, głównie psów, a zapotrzebowanie jest dużo większe. W obowiązującym prawie padłe zwierzę to odpad, śmieć. Człowiek czasami pogodzić się z tym nie może: jesienią mieszkanka Olsztyna chowa swego Reksia na cmentarzu ludzkim, bo tego dla zwierząt w okolicy nie ma. Tłumaczy: „Chciałam, żeby godnie spoczywał”.[B] Grozi jej kara dwóch lat więzienia.[/B][/I][/COLOR] A ja mam w sąsiedztwie gwałciciela, co po 3 latach wyszedł :mdleje: A ten ****** co skrzywdził Marleya nigdy nie poniesie winy....:shake: o wszystkim w tym artykule jest... Warto go przeczytać. Kościół, religia, smalcownie, prawo, organizacje...
  20. Ile czasu mają osoby na uregulowanie wpłat?
  21. Ciiisza... w piątek może będę miała więcej fot, to trzeba będzie domu szukać. Takie cudo....:(
  22. To długie i kosztowne leczenie. ale nie takie przypadki już na dogo były i psy teraz szczęśliwe w domach są :) Ważne, że w końcu jest porządnie zdiagnozowana i bezpieczna.
  23. [quote name='Kika9004']Dziewczynie spodobały się szczeniaki :) jak powiedziałam że tylko suczki już są to powiedziała że nawet lepiej :) :D ma rozmawiać z domownikami o psiku... co z tego wyjdzie to napiszę wam na forum :D[/QUOTE] Rodzice się zgadzają?
  24. Jestem na wezwanie :) gdzie psiak jedzie? Kiedy konsultacje? I w ogóle ile trzeba kasy..?
×
×
  • Create New...