-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
Coś cicho i pusto zrobiło sie u Ptysia ... a to taki cudny zwierz :)
-
[quote name='danka4u1']Mój bok jakoś watły dziś i to nie z powodu nadużycia ostatków...dzieki Maryś za prezent...wiesz, o jaki chodzi. Rzadko bywam w tych rejonach ostatnio i dziś na przełomie dnia/nocy wdepnęłam...cieplutko mi się zrobiło na sercu i duszy znękanej życiem i przygodami. Czy nie dobry byłby pomysł, by iść spać, jak na rozsądne kobieciny przystało? Jak mama?[/QUOTE] u mamci duzo lepiej , przynajmniej oddychać zaczęła normalnie ... a to już dobrze:loveu: Ale wiesz jak to jest ... byłoby za różowo, więc dla odmiany psia mi się rozkłada :placz: Tak sie zastanawiam , czy ja aby nie wyczerpałam już limitu 'nieszczęść' , ale jak widać chyba ten mój 'limit' ktoś mi tam na górze znacznie wydłużył ... jak nic musiałam sobie jakoś zasłużyć na ten przywilej:cool3: Ja tez jakoś zapomniałam, że to 'ostatki' :roll:
-
[quote name='danka4u1']No to dobranoc. Własnie dowiedziałam się od Ciebie gonia, że dziś były ostatki..." balowałam" na rodzinnej, urodzinowej imprezie u córki, ale chyba jest to już nieco starszawa młodzież, bo prawdopodobnie tez nie wiedzieli o ostatkach. Spać...dobranoc.[/QUOTE][I]mamuśka [/I], a ja trwam u Twojego boku :)
-
Jak tak dalej pójdzie mi ze zdjęciami na bazarek to z bazarku będzie d***a. Cały wieczór je robię i niestety nic z tego nie wychodzi. Mam aparat 'cyfrówkę', a to są nieduże przedmioty i wychodzą w zbliżeniach zamazane lub odbija się w nich światło. Przydałaby się 'lustrzanka'. Spróbuję jeszcze jutro przy świetle dziennym .... może to coś pomoże.
-
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
marysia55 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Takich wiadomości się nie spodziewałam:shake:. Kolejny dowód na to jak trzeba być ostrożnym w podejmowaniu decyzji. Same chęci to czasami za mało. I co teraz będzie z Filutkiem bo jak widać nie taki z niego 'filutek'. -
Nie wspomnę już o wielkości mojego kamienia, który spadł z wielkim hukiem :lol: Dzisiaj wierzę, że wiara i miłość potrafi przenosić góry :loveu: Chcieć to czasami na prawdę więcej niż móc :p:p Ulżyło mi na prawdę ulżyło mi, że Kasia trafiła na taką wspaniałą kobietę. Tym bardziej, że Pani Ewa znajduje jeszcze czas na pomoc innym psim bidom. Był moment, że miałam ogromne wątpliwości i poczucie winy, że tyle osób wciągnęłam w te akcję. Dzisiaj wiem, że warto było. Daliście szanse tej suni znaleźć drogę do własnego domu i to jest piękne. Pewnie dzisiaj dalej by wisiała na kratach swojego boksu.
-
Dzwoniłam wczoraj do Pani Ewy aby się dopytać o naszą Kasię. Dzwoniłam z pewną obawą. Po pierwsze dawno tego nie robiłam. Po drugie wiemy doskonale co Kaśka wymodziła. Jak się okazało moje obawy były bezpodstawne. Kasia trafiła na kobietę ( na swoje szczęście), która tak łatwo się nie poddaje i chwała jej za to. Fakt … pomogło w tej sytuacji schronisko, a konkretnie Pani Irenka, która skontaktowała p.Ewę z kobietą-szkoleniowcem. Wprawdzie jest to na dzień dzisiejszy tylko kontakt telefoniczny ( Pani mieszka spory kawałek drogi od domku Kasi), ale na tyle skuteczny, że dziewczynki zaczęły się coraz bardziej tolerować. U Kasi wystąpił dość często spotykany syndrom ‘dziecka schroniska’. Wyrwana z wielkiego psiego społeczeństwa nie potrafiła się odnaleźć w sytuacji sam na sam ze swoim człowiekiem. Strach przed utratą szczęścia, którym się zachłysnęła potęgował agresję. Podstawą agresji był ogromny strach. Dziwne ale im bardziej strachliwy i niepewny swojej pozycji pies tym większa może u niego występować agresja. Wskazówki dotyczyły nie tylko Kasi ale i Sary, która jak się okazało też potrafiła być prowodyrem kolejnych starć. Obie zazdrosne o Panią Ewę. Skończyło się też spanie w jednym łóżku z Panią Ewą. Każda musi spać osobno na swoim posłaniu. Jedynie Puszek vel Kluch ma dalej wszystko w nosie .. ważna jest pełna micha i zapach kobietek. Typowy facet. Oprócz wspólnej pracy z dziewczynkami każda z nich ma swoje „5 minut” sam na sam z Panią Ewą w nagrodę za dobre sprawowanie. Dla Kasi jest to dwa razy dziennie indywidualny prawie 5-cio kilometrowy spacer z Ewą po okolicy podczas którego dokarmiają okoliczne bezdomniaki lub takie co mają swojego pana/panią, ale którzy zapominają, że pies też ‘człowiek’ i coś zjeść musi. Pani Ewa twierdzi, że uśmiech i radość na pyszczku Kasi gdy widzi, że bierze jej smycz (każda ma inną) jest po prostu bezcenna i nie da się tego opisać. Jej szczęśliwy pisk wtedy słychać w całym domu, a triumfalny taniec trzeba po prostu zobaczyć. Nie wyobraża sobie aby jakiekolwiek problemy z Kasią mogły spowodować żeby jej szukać nowego domu, a powrót do schroniska w ogóle nie wchodził nigdy w rachubę. Tak więc na dzień dzisiejszy Kasia dalej w swoim domku i z tego co usłyszałam psina jest szczęśliwa i oby tak było do końca świata i jeden dzień dłużej.
-
[quote name='Asior']Marysia ma teraz masę problemów, które całkowicie ją pochłaniają... nie zawracajmy jej teraz głowy :( Tylko trzymajmy kciuki, zeby jej się teraz wszystko poukładało!!!![/QUOTE] dzięki Asiorku :buzi: [quote name='Plicha']Pewnie że trzymamy kciuki, mam nadzieje że wszystko się ułoży :)[/QUOTE][quote name='AMIGA']Pewnie, że trzymamy[/QUOTE] i pozostałym cioteczkom również :buzi: Problemy mają to do siebie, że jeden goni drugiego i nie chcą się odczepić:cool3: Dobrze chociaż, że nasza Kaśka-Kasderka dalej jest szczęśliwa u Pani Ewy. Zaraz zdam relacje.
-
No to przepraszam bardzo:oops:. Wskoczyłam na zaproszenie na końcowe strony wątku i faktycznie mój błąd, że nie zerknęłam na pierwszą stronę. Chciałabym sie tylko jeszcze upewnić w jednej sprawie aby mieć pewność, że dobrze doczytałam. Twix jest na bezpłatnym DT, a dogomaniacy wspierają go finansowo w zakresie diagnostyki, leków i karmy. Na ten moment największym problemem jest serduszko, a poza tym Twix ma problemy ze wzrokiem i słuchem ??
-
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
marysia55 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Witaj Energy :loveu:, dostałam PW od Ciebie więc się melduje u malucha. Poczytam wątek i zobaczę jak mogę pomóc. Z kasą jak u większości dogomaniaków jest do d**y, ale coś pokombinujemy :lol: -
[quote name='moni12'][B]Dotka mam prośbę rozliczaj na wątku to 340 zł , które Ci wpłaciłam [/B].To takie podziękowanie dla osób , które wpłaciły i będa wiedziały na co poszły te pieniązki.[/QUOTE] do tej pory nie widzę żadnego rozliczenia wpłaconych pieniędzy. Z doświadczenia na innych wątkach wiem, że finanse to sprawa dosyć 'delikatna' i dobrze widziane jest ich rozliczanie. Brak rozliczeń zniechęca darczyńców. [quote name='moni12']Kochane musimy porozsyłac wątek , bo pieniązki topnieja a nowych wpłat nie ma.[/QUOTE] Pewnie jest to związane z brakiem rozliczeń wpłacanych pieniędzy. Każdy wpłacający ma prawo wiedzieć na co zostały przeznaczone i na co jeszcze ewentualnie brakuje. Przy okazji również chciałam zapytać właśnie na co Twix potrzebuje kasy. Jeżeli mam zrobić bazarek to wydaje mi się, że muszę napisać na co konkretnie są potrzebne pieniądze. Stąd moja prośba o potrzeby Twixa. Takie dłuższe przerwy w pojawianiu się Doty na wątku u której przebywa Twix tez dziwnie wyglądają zwłaszcza w sytuacjach gdy jej obecność jest konieczna chociaż aby odpowiedzieć na pytanie jak w poście powyżej.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Czasami milczenie 'mówi' więcej niż słowa. Każdy z nas inaczej reaguje. Każdy z nas jest inny. Jednak taki sam w nas żal i rozpacz po stracie ukochanego zwierzaka. Patosku ja wierzę, że nadejdzie ten szczęśliwy dla ciebie moment, że nadejdzie ten swój własny ukochany dom. Gdzie człowiek będzie wart miłości takiego przyjaciela jak Ty. -
[quote name='Temida']Kochani wszyscy walczymy o to samo O ZWIERZĘTA [B](nieważne kogo, z jakiego miasta itp.)[/B] nie spierajmy się, a w KrakVecie każdy ma równe szanse. To tak dla rozwiania emocji. :) Miło, że do nas zajrzałaś i dzięki oczywiście za głos. [/QUOTE]Amando w tej kwestii się z Tobą nie zgadzam:shake:, mimo, że wiem jaki masz stosunek do cierpiących , bezdomnych zwierząt i ile dobrego dla nich robisz. Wiem, że walczymy o to samo O ZWIERZĘTA, ale uważam że nas wszystkich obowiązuje KODEKS HONOROWY, a ten właśnie "kodeks" nakazuje głosowanie na wspólnego kandydata wyłonionego w wewnętrznej ankiecie Dogo i Miau. W miesiącu listopadzie głosy powinny być oddane na [B]Sandomierz[/B]. Wbrew pozorom swoim działaniem robicie 'złą robotę' Azylowi w Łodzi i zwierzętom z łódzkiego wątku, ponieważ [B]wiele ludzi z dogo będzie Wam nie tylko miało to za złe ale i będzie pamiętało.[/B] Wygranie konkursu w KrakVecie będzie jednorazowe, a [B]pomoc na którą nie będziecie już mogły liczyć przełoży się na wiele miesięcy.[/B] Nie tędy droga do sukcesu, nie tędy droga do wspólnej walki O ZWIERZĘTA. Przykro mi, ale jeżeli [B]nawet uda się Wam wygrać ... to tak naprawdę nie będzie dumy z tej wygranej[/B] :shake: ... ja szanuję ludzi, którzy szanują reguły. [B]"Daj tak, byś nie żałował swego daru, byś pamiętał, że dobro do ciebie wróci. Ile dasz, tyle otrzymasz, czasem z najbardziej niespodziewanej strony"[/B] Głosowałam na Sandomierz i mam nadzieję, że wygra. Jeżeli wygracie wewnętrzną ankietę dogo w którymś innym miesiącu i będziecie liczyć na pomoc innych osób mam nadzieje, że nie zawiedziecie się tak jak dzisiaj[B] Sandomierz[/B]
-
Witaj Temido, spróbuje pomóc Lunie jakąś wpłatą jednorazową, ale dopiero po 1-wszym grudnia. Teraz nic nie uda mi sie już wyskrobać.
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
marysia55 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Również zaglądam na zaproszenie Monday. Podobnie jak powyżej nie mogę zadeklarować stałej deklaracji. Przekroczyłam bezpieczną granicę w swoich tymczasowiczach, a nie wyobrażam sobie aby nie dotrzymać swoich zobowiązań i stać się osobą niewypłacalną. Dlatego po pierwszym wpłacę jakąś 'jednorazówkę'. Nawet nie umiem dzisiaj powiedzieć ile. Sorki dziewczyny. -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
marysia55 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A u mnie jest ............to nie wiem jak to jest???[/QUOTE] wkleiłam sobie banerek starą, sprawdzoną metodą ... i już go mam :) -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
marysia55 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Wg mnie jest podlinkowany, kliknij na niego i jak pojdzie gdzie trzeba to jest.[/QUOTE] nie jest podlinkowany ... musze pokombinować -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
marysia55 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Banerek do pobrania, kto jeszcze ma jakies miejsce: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195758-Szorstek-ma-czas-do-30.11-%21-Je%C5%9Bli-nie-zbierzemy-403-z%C5%82-mies.-pies-zginie-%21"][IMG]http://i55.tinypic.com/2ex37rn.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] czy banerek jest podlinkowany .... jesli tak to biorę go do swojej sygnatury -
może ja odpowiem na ten post ... Irenaka jest na wielu wątkach psów, które uratowała właśnie tą swoją 'dociekliwością' ... nawet jak się nie zna na tych szczawianach i erytrocytach to próbuje zadając dodatkowe pytania jakoś to wyjaśnić. Dziwię się, że wam takie pytania nie przychodzą do głowy. Łykacie suche informacje jak 'pelikan bułeczki'. Może Irenaka w Waszym odczuciu jest "PANI CZEPIALSKA", ale wbrew Waszym insynuacjom Jej chodzi przede wszystkim o dobro Sonii. A dobro Sonii jest tutaj wartością nadrzędną ... czy się Wam to podoba czy nie .
-
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
marysia55 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']ćmy nocne, barowe grasują ;)[/QUOTE] Oczywiście, że grasują ... jestem na zaproszenie Szarotki ... ale muszę zrobić rekonesans w swoich finansach ... tyle już mam tych tymczasowiczów , ze nie za bardzo wyrabiam finansowo :( muszę cos pokombinować:hmmmm: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Co ma wisieć, nie utonie. [B]Mało masz kłopotów, jeszcze mama w szpitalu[/B]:-( Mogę zadzwonić jutro?[/QUOTE] Irenka, to się ponoć nazywa 'prawo serii' :( W przypadku Patosa jestem przekonana, że to będzie pozytywnie uśmiechnięte 'prawo serii'