Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [quote name='danka4u1']Niestetycóreczko, nawet rodzinna tego nie moze tolerować:mad::mad: [B]mop na podłodze...[/B]:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:...na CZK córeczkę chyba damy, trudno...albo kara pieniężna...[B]na psy w potrzebie, ktore mają dom...[/B][/QUOTE] ale za co na[B] CZK[/B]:crazyeye: ... czy to moja wina, że się rozpłaszcza i 'trza' go ciągnąć po tej podłodze :evil_lol: [quote name='Lidan']Dobry wieczór :-) Wczoraj wracałam z pracy ponad półtorej godziny (normalnie trwa to ok. 40 minut nie licząc czekania na autobus), potem jeszcze byłam na zakupach w markecie więc nie miałam już na nic siły. Ponieważ miasto nie nadąża z odśnieżaniem, komunikacja nie funkcjonuje tak jak powinna dzisiaj można było w Krakowie jeździć środkami lokomocji bez biletów :p Dzisiaj dla odmiany nie robiłam niczego co byłoby niezbędne do życia ;-) Jutro nie idę do pracy więc chociaż się wyśpię :cool1:[/QUOTE] a ja jeżdżę na kartę i nie skorzystałam z tego dzisiejszego 'dobrodziejstwa' nieaktywnych kasowników :placz::placz:. Lidzia, ale jutro dopiero piątek :cool3: więc jakie spanie ??? sobota jest pojutrze i tez pogrzeję dupeczkę dłużej w łóżeczku, a z pieskiem wygonie synka ... a co młody jest to niech lata 'świtem bladym':diabloti:
  2. [quote name='Szarotka']Jeju a to co jest ???Hound of Baskerville :):) wolalabym nie byc na drodze :):)[/QUOTE] to jest 'szybkobieżny' taran śniegowy:lol:
  3. [quote name='marysia55'] jak się tak przyglądam temu naszemu Stefkowi to on taki jamnikowaty sznaucerek :)
  4. Matko, jak człowieka cieszy gdy się sprawy zaczynają dobrze toczyć:lol: i widać 'światełko nadziei'.
  5. [quote name='Plicha']Super dzięki Paulinken :) Ja też wysyłam PW, mam nadzieję że kilka cioteczek zajrzy na wątek i coś doradzi.[/QUOTE] zaglądam Plicha na Twoje zaproszenie. Niesamowita tragedia:-( i do tego pustka w głowie jak pomóc. Teraz muszę wyjść ze swoim 'ogonkiem'. Jak wrócę to zaglądnę ponownie, może w między czasie coś mnie 'oświeci'.
  6. a może to allegro dałoby się z robić na jakimś bardziej przyciągającym wzrok szablonie ??? i dać więcej zdjęć Ptysia.
  7. Co by trochę naprawić swoją reputację, którą ostatnio 'zaopuściłam' :roll: zaglądam do naszego Patosińskiego nocną porą ... ale nie straszę :lol:
  8. [quote name='gonia66']Spoko, spoko marys..jakem belfer urodzony , u mnie zapasy kajecików są zawsze;) Ale Ty lepiej uważaj, dobrze Ci radze, bo koniec roku się zbliża, będzie, jak wszędzie, remanent...szykuj portfel...za każde n/n 1 zł....to sie uzbiera...;)[/QUOTE] oooo matko :crazyeye:, a może na początek tylko obniżona ocena z 'zachowania' :evil_lol:
  9. [quote name='danka4u1']T[B]o ten Twój siurek ma pełną obsługe i obstawę do zastrzyków. [/B]Jeden trzyma, drugi bezboleśnie, a pan doktor sam aplikuje do strzykawek...:shake: To tylko w Krakowie takie wielkomiejskie fanaberie :evil_lol: Takiemu to dobrze. [B]Ach, być psem w Krakowie[/B] :multi:[/QUOTE] Powiedz kochana to Saszy :evil_lol:, on ma zdecydowanie odmienne zdanie :diabloti:. Cwaniak od razu wyczuwa pismo nosem i robi sie z niego mop na podłodze :p
  10. Czasem odchodzą nasze anioły... I nagle w miejscu staje czas... A z nimi cząstka nas odchodzi I wielki smutek marszczy twarz Czasem na chwilę gaśnie słońce Duszę wypełnia gęsty mrok Nikną nadzieje i marzenia I w pustce ginie tęskny wzrok Lecz oni ciągle przecież żywi Nadal wytrwale są wśród nas Ich dusze przy nas pozostały Tylko ich ciała zabrał czas...
  11. [quote name='danka4u1']Cha cha ciotki- klotki.Z Wami człowiek musi sie usmiechać...do monitora. Buziaki [B]Jakie te "bezbolesne" zastrzyki?[/B][/QUOTE] noooo takie co w ogóle nie bolą ( chyba???):diabloti: jeden gęsty mleczny, drugi przeźroczysty:roll: , a tak na poważnie to nazwy nie pamiętam ponieważ doktorek szykuje mi je od razu w strzykawki i pakuje do pudełeczka :razz:. Przemek go trzyma bo to urodzony histeryk pod tym względem, a Marysia szybciutko mu wbija w karczycho i po krzyku .... za to efekt jest bo coraz mniej kałuż na podłodze:diabloti:
  12. [quote name='Gonia13']Marysiu grunt że tutaj jesteś i już raźniej ;) O jakiej Ty "starości" piszesz??? :D własnej kochana ... własnej :roll:. Coraz słabiej mi farba siwe skronie przysłania :evil_lol:. I ciągle się zastanawiam skąd tej mój 14-sto letni 'diabeł tasmański' ma tyle siły w sobie, że mnie tak tarmosić po tych zaspach śnieżnych. Tak na 'ludzkie lata' to on juz ma z 72 roczki .... bestia jedna :loveu: Stefko, pobiegnę jeszcze z tobą na pierwszą stronę dogomanii i będziemy się uśmiechać do cioteczek o jakiś grosik dla ciebie.
  13. "Siurek" dalej co nieco posiurkuje, ale tak 'na oko':evil_lol: jakby mniej. To pewnie efekt tych zastrzyków co mu jego pańcia 'aplikuje' bezboleśnie co wieczór:cool3: Gonia, a tym 'kajeciku' dużo miejsca jeszcze masz ??? ... a może Ci karteczki z niego już się powyrywały od tego lizania i zapisywania ??? :diabloti:
  14. Wiem, że kasa 'na gwałt' potrzebna, ale u mnie 'wiatr hula' nie tylko na dworze/polu, ale i w portfelu. Dzisiaj juz raczej nic nie zdziałam muszę za moment wyjść na wieczorny spacerek z moim 'siuroniem' bo mi już ręce odpadają od prania wykładziny. Starość nie radość i psa i moja .... ehhh
  15. Wygląda na to, że cały dzień nikt do Pelaski nie zaglądał. Ja tez długo 'nienasiedzę' bo muszę, że swoim Saszką vel 'siurkiem' wyjść na spacer:)
  16. no to żeby wątek był całodobowy, trzeba ustalić 2 zmiany "nocną" i "dzienną":evil_lol: i oczywiście sprawdzanie 'listy obecności':roll: ..... za NN grzywna np. 1,- dziennie :diabloti: ... oczywiście na konto Stefcia :cool3:
  17. Dzisiaj poleci grudniowa deklaracja dla Szczotka :lol:. Dobrze piesku, że jesteś nieświadomy co ci te ciotki i wujek wymyśliły i na co teraz będzie zbierana kasa. Ciesz się tymi swoimi klejnotami póki jeszcze je masz:evil_lol: ... no chyba, że ci nie zależy:diabloti:
  18. [quote name='irenaka']Dobra, a teraz kawę na ławę;). Gdzie jest Marysia i Freya? A gdzie Kocurek? Mało mam kłopotów;), to mam się jeszcze martwić o dziewczyny, które nie meldują;) się na wątku?[/QUOTE] chwilkę człowieka zabraknie i od razu 'terroryzm' się szerzy (maczugami straszą) :evil_lol:. Fakt najpierw miałam doła, potem problemy z własnym 'rodzonym' psem, a wczoraj w ogóle nie mogłam się poruszać po dogo:shake:. Widzę jednak, że moja nieobecność dobrze posłużyła Patoskowi ... domek na horyzoncie sie pojawił :loveu:. może ja jakaś 'felerna' :roll: jestem dla Patoska ... jak zniknę na następne dni to domek przycumuje na stałe :cool3:. W każdym razie trzymam kciuki.
  19. Witam, zaglądam na zaproszenie Goni13 :lol:. Ona to wie jak przywlec za sobą 'człowieka':evil_lol:. Jak dotrze do mnie wypłata to wrzucę coś dziadkowi Stefciowi. Teraz mam 'pod górkę' z finansami (z resztą kto teraz na dogo nie ma :cool3:) więc będzie to prawdopodobnie tylko wpłata jednorazowa, ale myślę że i tak się przyda .
  20. Myślę, że wszyscy 'jak jeden mąż' :evil_lol: albo bardziej 'jak jedna żona' jesteśmy szczęśliwi z takiego obrotu sprawy. Co oczywiści nie zmienia faktu, że przed naszymi "dziewczynami" jest jeszcze trochę pracy:roll:. Zarazem się cieszę, że tyle osób:loveu::loveu: 'trzyma' jeszcze ten wątek w swoich subskrypcjach :lol::lol:
  21. [quote name='danka4u1']Taka biochemia może nie zrujnuje Cię, a w razie czego robimy [B]stałe deklaracje na Marysię[/B]...ile lat ma Twoje psisko biedactwo? Może to być z powodu wieku? Tak byłoby najlepiej, bo z nerkami..ciężko będzie, ale damy radę, bo masz tez po mamusi ten hart ducha i tak ma być.[/QUOTE] Sasza ma charakter i zachowanie szczeniora. Jednak gdyby psy miały nadany nr PESEL to jego zaczynałby się na 9708.... czyli chłopaczkowi zaczął biegnąć 14-sty roczek .... jak widać młodziak jeszcze jak na pudliszona przystało.
  22. Ajli jeździ za 0,50 gr/km. bez względu na odległość. Może ten transport byłby tańszy. Piszę tylko dlatego, że nie bardzo wiem jaki został juz załatwiony.
  23. [quote name='danka4u1']Co mówi wet? Biegunka, gorączka- ale nietrzymanie moczu..ja tez daałam zastrzyki psiakowi, ale to było dawno i niestety źle się skończyło. Trzeba być czasem " bestią". Proponuje tez zastrzyki w brzuch w moim wydaniu. Najpierw dawałam sobie, a potem mamie długie miesiące. [B]Taka bestia jestem[/B][/QUOTE] to juz wiem chociaż po kim to mam:evil_lol:. Biegunka ustąpiła, ale biedak stoi przy mnie w kuchni, patrzy mi głęboko w oczy a z pod niego wylewa sie kałuża moczu ... a ja mam wrażenie że on nawet tego nie czuje. Do poniedziałku zastrzyki, a potem wet będzie mu się dobierał do nerek, wątroby i innych organów wewnętrznych ... ja to już chyba niedługo z torbami pójdę.
  24. Najpierw biegunka, teraz nie trzymanie moczu i stan gorączkowy cały czas. Nie uwierzysz, ale ja już nawet nauczyłam się mu zastrzyki robić żeby codziennie do weta nie jeździć. I jak sobie przypomnę, że w dzieciństwie nawet pluszowemu misiowi nie byłam wstanie zastrzyku zrobić bo się bałam, żeby go nie bolało ... to teraz się zastanawiam jak z takiego wrażliwego dziecka mogła taka bestia wyrosnąć.
×
×
  • Create New...